Merkaba – Lucyfer i Drunvalo – Egipt i Atlantyda


Oszukana Merkabah w wydaniu Drunvalo 

Merkaba stała się bardzo popularna w Polsce. Nieomal Białą Magię zastępować próbuje. Jednak nie wszystko złoto, co się świeci. Liderzy channelingu z USA, Australii czy innych państw Zachodu, to zwykle członkowie tamtejszego Kościoła Lucyferycznego. Mamy tu zatem nawiedzonych satanistów pod nowym ubrankiem, którzy zamiast Światła pod świetlistymi hasłami promują Szarość Lucyfera. To często starzy znajomi pod nową maską, a ogonek i kopytka oraz ten ich plugawy język przeciw Bogu i Drodze Światłości dokładnie ten sam co przed wiekami. Sami się demaskują jako Lucyferki, a nośne hasła typu Lightworkers to ich nowa nazwa, bo stara się zużyła. Dawniej było The Old Lucipherian Church w kilku odłamach i publiczne walki w obronie demona Lucyfera rozsiane po całym internecie i ezoterycznych forach.

Merkabah

Merkabah

Merkaba (Merkavah) to takie słowo hebrajskiego pochodzenia, używane w Biblii hebrajskiej, z którym robi się już wszystko, z wyjątkiem tego, do czego ono służy. W zasadzie wymawia się Merkabvah, gdzie “bv” czyta się bardziej jak “v” niż jak “b”. Jest to niebiański Tron Boży, Tron Boga JHWH, Elohim JHWH. Bez znajomości Tetragrammonu (JHWH), bez wysławiania Imienia JHWH (Jahvah) nie ma jak pojąć znaczenia owej Merkaby. New Age rodem z piekielnej Ameryki i kalifornijskiego kręgu biznesu pseudo duchowego jednak próbuje rozmaite bzdety wcisnąć pod hasłem Merkaba, zupełnie tak, jakby ci pseudo duchowi, satanistyczni liderzy z ich channelingami zupełnie nie wiedzieli, że temat Merkabvah jest bardzo dobrze znany mistykom żydowskim, nie tylko ze szkół kabalistycznych.  Czytaj dalej

Reklamy

Sekta Orion 2012, Projekt Cheops i Kult Kosmitów


ORION 2012 i Projekt Cheops – Kult Kosmitów

„Proroctwo Oriona na rok 2012” to książka belgijskiego medium channelingowego Patrica Geryla, w której autor stawia hipotezę, że koniec świata nastąpi 21 grudnia 2012 roku. W Polsce całe mnóstwo pseudoezoteryków wierzy w Oriońskie bujdy na rysorach. Patryk Geryl nie ma żony ani dzieci, jest wegetarianinem, a jego książki jak dotąd bestsellerami zostały jak tylko w Polsce. Patrick Geryl oraz Gino Ratinckx są bliskimi przyjaciółmi, żyją wedle Belgów w przyjacielskim związku partnerskim. Na książkach Patryka Geryla bogacą się podobnież głównie wydawnictwa, dla autora pozostaje w sumie niewiele. Jak to się dzieje, że właśnie w Polsce zapanowała moda na ideologię jednej z najniebezpieczniejszych apokaliptycznych sekt jaką są grupy ruchu przetrwania Orion 2012, tego nie wie nikt.

Pseudo Piramida Horusa Orionidów

Pseudo Piramida Horusa Orionidów

Elita Polskich zwodzicieli od sekt ufologicznych typu Orion 2012 i jej klonów to m.in. Edward Mielnik, Halina Tas z Wrocławia, Lucyna Łobos i Barbara Choroszy, Eugeniusz Hefter z Chicago, Andrzej Struski z Podkowy Leśnej,  Jessica Magdalena Lucyna Tomaszewska, Hanna Kotwicka z Warszawy, Bogusław Leng, Maria Sobolewska, Miłosława Krogulska i wiele innych. Patric Geryl twierdzi, że przeprowadził „badania” naukowe, które wskazują, że w roku 2012 Słońce osiągnie szczyt aktywności, co spowoduje zmiany w polu magnetycznym wokół Ziemi. Te zmiany występują wedle jego przekazów cyklicznie co 11.500 lat. W konsekwencji bieguny naszej planety przesuną się i będzie to miało straszliwe konsekwencje:

* trzęsienia ziemi niszczące miasta,
* przesunięcie się kontynentów,
* powodzie powodowane przez gigantyczne fale tsunami,

Oprócz swoich obliczeń, autor powołuje się na nieistniejące przepowiednie Majów oraz Egipcjan, którzy są uważani za potomków mieszkańców dawnej Atlantydy, która została zgładzona w poprzedniej tego typu katastrofie. Zapisy odnalezione w starożytnych kodach mówią, że 21 grudnia 2012 roku planety Wenus, Mars, i konstelacja Orion znajdą się w dokładnie tej samej pozycji do w roku 9792 p.n.e., kiedy wystąpił podobny kataklizm. Sekty ufologiczno- katastroficzne wieszczące rychły koniec świata i powszechną zagładę istnieją jednak już od XIX wieku i wszelkie ich kolejne przepowiednie okazały się wielką bzdurą i koszmarem dla wyznawców. Jak powszechnie wiadomo, obawa końca świata i powszechnej zagłady jest częstym objawem pojawiającym się w przebiegu schizofrenii, a to choroba umysłowa, która może zdarzyć się każdemu, nawet wybitnemu uczonemu. Czemu jednak ludzie w Polsce ulegają schizofrenii apokaliptycznych urojeń końca świata i powszechnej zagłady trudno jest zawyrokować. Czytaj dalej