Elizabeth Clare Prophet – liderka apokaliptycznej sekty końca świata i nuklearnej zagłady


Elizabeth Clare Prophet – liderka apokaliptycznej sekty końca świata i nuklearnej zagłady i jej The Church Universal and Triumphant

Elizabeth Clare Prophet (ECP) to współczesna spirytystka i medium channelingowe, w niektórych kręgach bardzo cenione, jednak jak to z mediami spirytystycznymi bywa, nie wszystkie kontakty z astralnymi duchami i zjawami udającymi świętych czy mistrzów bywają pożyteczne. Chociaż napisała kilkadziesiąt książek wydanych w kilkudziesięciu językach, a w zdrowszej umysłowo części swojego życia prowadziła wiele wykładów, nie była to działalność ezoteryczna, duchowa, a raczej własne produkty intelektualne, często niezbyt wysokich lotów, podpierane przekazami mediumistycznymi od rozmaitych duchów i zjaw z niskiego planu astralnego, które często udają mistrzów duchowych i usiłują uchodzić za ważne istoty. Trzeba się dobrze przyjrzeć zarówno pochodzeniu ruchu spirytystycznego jaki rozwinęła Elizabeth Clare Prophet po swoim mężu, którym był Mark Lyle Prophet (MLP), jak i duchom jakie nawiedzały Elizabeth Clare Prophet w czasie jej mediumicznych seansów spirytystycznych, a także wielu ciekawym faktom z jej życia. Aktualnie dostępne biografie, zarówno Elizabeth Clare Prophet jak i najbardziej znanego z jej kilku kolejnych mężów, Marka Lyle Prophet są w znacznym stopniu ocenzurowane, wybielone i starannie wygładzone pod kątem promocyjnym dla celów marketingowych, aby książki ze spirytystycznymi wynurzeniami Elizabeth Clare Prophet oraz towarzyszących jej astralnych duchów opętujących jak najlepiej się sprzedawały. Nazwiska Elizabeth Clare Prophet oraz Mark Lyle Prophet często są utożsamiane z amerykańską religią i ideologią New Age jako jedne z kilkunastu wiodących postaci tego opartego na spirytyzmie i mediach przekazujących bądź produkujących wieści od astralnych duchów z zaświatów.

Elizabeth_clare_prophet_1984

Elizabeth Clare Prophet – ECP 1984

Elizabeth Clare Prophet była przez swoje dorosłe życie liderką apokaliptycznej sekty wierzącej w rychły nuklearny Armagedon, w koniec świata, a wszystkie pozostałe nauki jakie wygłaszała w sumie kręcą się koło tego jak wiadomo chybionego tematu, gdyż wszystkie jej rzekome proroctwa o rychłej zagładzie ludzkości pochodzące od jej astralnych duchów okazały się fałszywe. Elizabeth Clare Prophet z urodzenia wychowana była w tradycjach amerykańskiej sekty Christian Science, która zajmowała się leczeniem modlitwami, jednak znanej z wielu zgonów ludzi, którzy odmawiali pomocy lekarskiej i zdawali się jedynie na siłę swoich własnych modłów w sekcie. Największa i najbardziej chorobliwa zapowiedź rzekomego końca świata wskutek radzieckiego ataku nuklearnego zbiegła się zarówno z upadkiem gospodarczym i politycznym niegroźnego ZSRR jak i ze zdiagnozowaniem oraz ujawnieniem w USA poważnych zaburzeń neurologicznych i psychicznych u liderki tej apokaliptycznej sekty jaką ciągle jest The Church Universal and Triumphant oraz The Summit Lighthouse. Na przełomie lat 1989/1990 tysiące ludzi porzuciło w USA swoje domy i rodziny, udając się w góry do schronów przeciwatomowych kupionych lub zbudowanych przez sektę i samą Elizabeth Clare Prophet. Wcześniej zapowiadany przez ECP rzekomy Armagedon w latach 1983/1984 także się nie odbył, a miał być przecież wedle jej fałszywych i oszukańczych proroctw od astralnych duchów już w 1975 roku. W 1971 roku, na dwa lata przed śmiercią swojego drugiego męża, Elizabeth Clare Prophet założyła własną organizację o nazwie Montessori International, która zajmowała się edukacją dzieci w celu ich skierowania do ruchu spirytystycznego ECP czyli do CUT – The Church Universal and Triumphant, do Kościoła Powszechnego i Triumfującego.

Elizabeth Clare Prophet (ECP) w latach 80-tych XX wieku miała jak się potem okazało urojenia, a właściwie eskalację wcześniejszych urojeń, że Ameryka zostanie zaatakowana bronią nuklearną przez ZSRR. Uchodziło to w gronie jej zwolenników za objawienie i przepowiednię, za jasnowidzenie, jednak okazało się zwykłym urojeniem paranoicznym podbudowanym prawicowymi, konserwatywnymi poglądami politycznymi. Elizabeth Clare Prophet, a właściwie Elizabeth Clare Wulf czyli Elżbieta Klara Wilk, raczej drapieżna Wilczyca, okazała się prorokiem fałszywym, osobą zakłamaną, która sieje demagogie i oszukuje ludzi. Niestety, ponad 2 tysiące głupich ludzi, którzy uwierzyli w jej demagogiczne bredzenia i urojenia przesiedziało w podziemnych schronach przeciw atomowych ponad dwa lata. W tym kilku bezmózgich Polaków, jak Andrzej z Olsztyna – uchodzący za autorytet od Fioletowego Płomienia Transmutacji i nauk Saint Germaina. Mistrz Saint Germain jednakże nie chorował umysłowo na urojenia końca świata i radzieckiej agresji jak prawicowi ekstremiści z niebezpiecznych amerykańskich sekt pokroju Elizabeth Clare Prophet. Przepowiednie Mistrza Saint Germaina (St. Germain, Rakoczy) były prawdziwe, a pseudo proroctwa Elizabeth Clare Prophet okazały się fałszywe, tak jak jej alarm przeciwko Związkowi Radzieckiemu, który okazał się bełkotem nawiedzonej panienki, która nie miała daru jasnowidzenia, za to miała dar do motania ludzi i robienia ich w schrony atomowe za które płacili sekcie ECP ogromne pieniądze. W 1991 roku w wywiadach dla prasy bezczelnie wypierała się swoich wcześniejszych proroctw o końcu świata i nuklearnej zagładzie jakie wygłaszała przez wiele wcześniejszych lat co pokazuje prymitywną obłudę niegodną jasnowidza. 

Ostatecznie ECP zachorowała na chorobę Alzheimera w 1999 roku i aż do swojej śmierci w 2009 roku pozostawała niezdolna do wykonywania proroctw i prowadzenia demagogii. W naukach wielkich duchowych mistrzów łatwo znajdziemy wskazówki pomagające zrozumieć zasadnicze błędy ECP, zarówno w jej poglądach politycznych jak i w naukach jakie głosiła z zakresu mezoteryki, wiedzy mającej w założeniu przybliżać do ezoteryki, której jednak w jej kościele nie było. Mistrzowie generalnie nie nauczają przez channeling, zatem nie mogła odbierać nauk mistrzów wniebowstąpionych z pomocą channelingu. Mistrzowie oświeceni inkarnują się w ludzkich ciałach, gromadzą uczniów i ich nauczają jako awatarowie czy bodhisatwowie. Nie kontaktują się z ludzkością poprzez channelingi, nie są duchami z planu astralnego, które można sobie wywoływać niczym duchy zwykłych zmarłych na seansach spirytystycznych. Przez channeling z astralu można mieć kontakt jedynie z duchami ciemności, z demonami, z duchami zła. Liczący ponad 50 tysięcy wyznawców kościół znany jako Church Universal and Triumphant – CUT, CU&T – został zwyczajnie zwiedzony i oszukany przez okrutnie fałszywą prorokinię sił astralnych ciemności posługujących się channelingami do psychomanipulacyjnego oszukiwania ludzi wyżerania ich bioenergii dla podtrzymania istnienia astralnych demonów udających Mistrzów Światłości. Nuklearnego Armagedonu nie było, ZSRR nie tylko nie napadł na USA, ale się rozpadł z powodu wewnętrznych trudności ekonomicznych. fałszywa prorokini zbłaźniła się na planetarną skalę, a fałszywych proroków, oszukańczych jasnowidzów poznajemy akurat po owocach – po niespełnionych proroctwach, szczególnie tych zasadniczych, związanych z aktywnością tysięcy ludzi wprowadzonych w błąd.

Studiujemy jako autentyczne tylko te nauki Mistrzów Duchowych, których udzielili za swojego życia, które zostawili jako dziedzictwo dla swoich uczniów, a wtedy nie zrobimy takiego straszliwego błędu łączenia się z demonami astralnymi w channelingach uważając ich za swoich mistrzów. Najstraszliwsze kulty i sekty w historii zawsze w istotny sposób promują silne wierzenia w nadchodzący koniec świata, w zabranie wszystkich do innego wymiaru, w dzień wniebowstąpienia wszystkich wybranych czy zbawionych, w kataklizmy i nieszczęścia zwiastujące koniec świata, w szybką transformację duchową całej ludzkości. W rzeczywistości ta końcoświatowa eschatologia zagłady napędzana jest co kilka kilkanaście lat przez destrukcyjnych liderów czy liderki będące pod wpływem najciemniejszych sił demonicznych, mocy zła, przez osoby opętane siłami mroki. Stąd ich mentalność wieszczenia kresu wszystkiego, wieszczenia zagłady nuklearnej, wieszczenia masowego wniebowzięcia wybranych przez anioły lub pojazdy kosmiczne innej cywilizacji. To ciągle ta sama choroba umysłowa kultowych liderów destrukcyjnych sekt wierzących w rychły koniec świata lub jego sprytną polityczną czy lokalną mutację, jak w wypadku Elizabeth Clare Wulf znanej lepiej po drugim mężu Marku Lyle jako Prophet.

Elizabeth Clare Prophet

Elizabeth Clare Prophet – ECP

Oprócz fałszywych przepowiedni, a raczej urojeń na temat rzekomego Armagedonu i końca świata – w 1996 roku okazało się, że Elizabeth Clare Prophet regularnie wyprowadzała pieniądze z kont swojego kościoła The Church Universal and Triumphant i lokowała je na tajne konta w bankach szwajcarskich. Owa afera finansowa spowodowała silne załamanie ruchu spirytystycznego ECP w 1996/97 roku i doprowadziła ostatecznie do usunięcia jej z zajmowanego stanowiska prezydenta Kościoła Powszechnego i Triumfującego, co oficjalnie znane jest jako nieudolność w zarządzaniu finansami. Kiedy ECP zapadła w 1999 roku na ciężką postać choroby Alzheimera, nawet jej rodzina nie była w stanie dotrzeć do ogromnych finansów schowanych przez liderkę CUT na tajnych kontach bankowych, ponieważ ona sama zapomniała wszelkich danych umożliwiających dostęp do owych pieniędzy, o co jej dzieci zresztą mają do niej jako matki ogromny żal, gdyż same posiadłości sekty CUT to kilkadziesiąt milionów dolarów USA, a roczne ich obroty w roku 1993 to tylko 25 milionów dolarów, zwolnionych całkowicie z opodatkowania.

Wizje zagłady i zniszczenia, przeczucie nadchodzącego końca wszystkiego, poczucie końca świata – to typowe zaburzenie znane z przebiegu lżejszych i cięższych zaburzeń typu schizofrenicznego lub schizopodobnego, zwykle bez silnego rysu rozpadu osobowości lub z okresowo nasilającym się rozpadem osobowości w czasie którego pacjent/ka psychiczna znika na rzekome odosobnienia czy wtajemniczenia, czasem na spotkania z wysłannikami wyższych cywilizacji. Sekty i kulty z nośną, silnie wpływającą na psychikę demagogią końca świata, powszechnej zagłady czy katastrof niszczących większość ludzkości z wyjątkiem nielicznych wybranych należy omijać dużym łukiem, gdyż ich liderzy, tacy jak ECP często mają silnie hipnotyzujący wpływ na ludzi z którymi wchodzą w kontakt. Wszelkie channelingi, wszelkie tak zwane przekazy od rzekomych mistrzów, to jedynie własne wymysły tych zaburzonych psychicznie osób, a czasem w gorszym wypadku, także przekazy od istot mroku, od panów ciemności czyli od demonów, od najgorszych sił zła, które silnie omamiają, pożerają energię wyznawców tych złych kultów, a często także w końcu doprowadzają do zbiorowego obłędu czy zbiorowych samobójstw wyznawców. Badanie czy kult jest zdrowy od strony ideologicznej trzeba prowadzić metodami greckich filozofów, a ideały w jakie muszą wierzyć wyznawcy muszą być zgodne z prawami filozofii i teologii duchowej, gdzie wymaga się aby nie było wierzeń samodestrukcyjnych, wskazujących na zaburzenia psychiczne lub wewnętrznie sprzecznych. Logiga formalna filozofii powinna być uczona w szkołach, bo to dobre narzędzie zarówno do diagnozowania pomylonych polityków jak i do obnażania demagogów wszelkich pseudo religii i szkodliwych kultów.

Elizabeth Clare Prophet w swojej młodości cierpiała na epilepsję typu petit mal, miewała częste omdlenia, utraty przytomności z powodu silnych zaburzeń mózgu. Pochodziła z rodziny, gdzie ojciec był patologicznym, nieleczonym alkoholikiem, w domu panowała bardzo brutalna przemoc fizyczna. Niedługo przed śmiercią Marka Lyle Prophet’a (1918-1973), z powodu wpływów urojeń Elizabeth Clare Wulf, sekta The Summit Lighthouse zaczęła gromadzić sprzęt do przetrwania rzekomej katastrofy nuklearnej, a także znaczne ilości broni, amunicji i pożywienia o przedłużonej trwałości, czyli krótko mówiąc sucharów i konserw wojskowych. Każdy członek musiał dostarczyć także do ośrodków sekty The Summit Lighthouse sporą ilość złota oraz srebra, które miało być walutą w czasie po nuklearnej zagładzie pojmowanej w sposób psychotyczny i religijni, że niby przeżyć mieli tylko wybrani członkowie kultu. Całą działalność jak w operacjach służb specjalnych nazwano kryptonimem Operacja Rozkaz Chrystusa. Najsilniejszy kryzys ideologiczny sekta The Summit Lighthouse oraz pod nową nazwą The Church Universal and Triumphant miała w latach 1983/84, gdyż wszelkie zapowiedzi rychłego końca świata i ostatecznej powszechnej zagłady z ewakuacją wybranych na Nową Ziemię okazały się tragicznie fałszywymi proroctwami, a po prawdzie zwykłymi urojeniami chorego umysłu ECP. Większość dotychczasowych wyznawców odeszła z sekty ECP, a zostali tylko najgłupsi i najbardziej ulegli hipnotycznym wpływom demoniczne liderki. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że niektóre nauki czy praktyki skradzione ruchowi The New Thought (Nowa Myśl), Różokrzyżowcom czy Towarzystwu Teozoficznemu są nadal wartościowe dla rozwoju duchowego, acz wymagają odnalezienie pierwotnego wykładu celem oczyszczenia z demonicznych dodatków powstałych w urojeniach i demonicznym opętaniu. Magiczna metoda inwokacji i ewokacji w formie dekretowania jest zwyczajną praktyką znaną w wielu szkołach rozwoju duchowego, ezoteryki czy magii, jednak trzeba się dobrze zastanowić kogo i w jakim celu wzywamy w ten sposób, bo pod z pozoru dobrymi imionami z astralnych planów mogą się ukrywać prawdziwe bestie.

Marka Lyle Prophet - Lanello

Marka Lyle Prophet – Lanello

Mark Lyle Prophet założył The Summit Lighthouse około roku 1950 w USA, za żonę w 1961 roku pojął Elizabeth Clare Wulf, jednak po jego nagłej śmierci w 1973 roku cały biznes religijny przejęła ECP i okropnie pozmieniała wszelkie nauki udając posłanniczkę mistrzów którzy mieli rzekomo przemawiać w czasie jej transów mediumistycznych. Szkoły ezoteryczne i teozoficzne nie dały się jednak nabrać na tego rodzaju demoniczne proklamacje, gdyż doskonale znana jest prawda, że mistrzowie duchowi, mistrzowie mądrości o których wiele uczy teozofia nie nauczają przez channelingi a poprzez seanse mediumistyczne, gdyż nie ma możliwości wywołania jakiegokolwiek mistrza duchowego metodami niższej magii świata astralnego takimi jak seanse mediumiczne czy spirytystyczne. Mistrzowie Mądrości od zawsze przychodzą do ludzkości jako posłańcy Boga, jako wcielenia boskości i trzeba się nauczyć ich rozpoznawania na podstawie kilkudziesięciu oznak jakie się pojawiają w ich obecności i na ich ciałach. Mistrz duchowy zawsze jest istotą żyjącą, z krwi i kości, w ludzkim ciele. Nie ma zatem czegoś takiego jak channelingowy przekaz od mistrza czy bóstwa. Wszelkie te przekazy to wymysły oszustów lub przekazy od astralnych demonów, od mrocznych bestii oszukujących i zwodzących ludzkość. Śiwa, Quan Yin. Rama, Kryszna, Buddha, Zaratusztra, Mojżesz, Melchizedek, Abraham, Jezus, Muhammad, Kabir, Hercules, Sai Baba, Mahavatar Babaji – oni nie przemawiają poprzez channelingi, a ci co myślą, że tak jest padli ofiarą sprytnych oszustów i oszustek. Oni uczyli za swego życia i wszystko co mamy to spisane ich słowa do medytacji – nic więcej. Żyjący mistrz z uwagi na odległość i okoliczności, czasem dokonuje przekazów do najbardziej zaawansowanych z uczniów, jednak podyktowane jest to najczęściej sytuacjami nadzwyczajnymi jak uwięzienie czy inne materialne ograniczenia, jak niemożność dotarcia ucznia przed jego oblicze czy konieczność ukazania uczniowi nadzwyczajnych możliwości. Są to jednak niezwykle rzadkie przypadki, a najczęściej mają miejsce tak zwane ostrzeżenia z uwagi na okoliczności związane z koniecznością chronienia uczniów przez powikłaniami losu i osobistymi nieszczęściami.

O parszywym na co dzień charakterze i obłąkaniu dużo mówił i pisał jej trzeci mąż – Randall (Kosp) King – którego poślubiła zaraz po śmierci swojego drugiego męża, którym był Mark Lyle Prophet, a który rozwiódł się z ECP. Okazało się, że owa rzekomo święta ECP była także jak wiele osób silnie zaburzonych psychicznie oraz opętanych, osobą chorą na skrajną erotomanię, a Randall, który był jej kochankiem jeszcze za życia jej męża Marka Lyle’a Prophet’a musiał ją masturbować i kopulować przez długie godziny, często po kilkanaście godzin w dzień i w nocy. W ramach obłudy religijnej kultu ECP, wyuzdany seks dla członków kościoła triumfującego był surowo zakazany. Wyuzdane i rozpustne życie seksualne Elizabeth Clare Wulf było jedną z wielu przyczyn kryzysu kościoła CUT (The Church Universal and Triumphant) oraz SL (The Summit Lighthouse) we wczesnych latach 80-tych XX wieku. W przebiegu wielu zaburzeń urojeniowych występują wątki silnego, ekscesywnego seksualizmu oraz erotomanii, ukrytego, podwójnego życia seksualnego oraz wyznawanych na zewnątrz pozornych surowych zasad moralnych. Demonice, osoby opętane prze astralne demony, zawsze są rozwiązłe seksualnie, rozpustne, skłonne do zdrad małżeńskich, wyuzdane znacznie ponad miary norm ludzkiej moralności i uczciwości małżeńskiej. I do takich właśnie należy owa fałszywa prorokini z USA, a takich rzeczy dowiadujemy się o wielu liderkach i liderach pseudo duchowości rodem z coraz bardziej zepsutego moralnie dna jakim okazuje się być Ameryka.

Należy pamiętać, że zarówno Mark Prophet jak i Elizabeth Clare Prophet byli zwykłymi spirytystycznymi mediami pod wpływem astralnych demonów, niczym więcej. Oboje wychowali się w środowiskach amerykańskich mediumistów, spirytystów, channelerów – nie mieli praktycznie prawie nic wspólnego z rozwojem duchowym, ezoteryką czy duchowością i mistyką. Nie uczyli się od żadnych prawdziwych żyjących na Ziemi mistrzów duchowych, zatem, ich powoływanie się na nauki mistrzów duchowych jest ordynarnym kłamstwem, za które Mark Prophet umarł wcześnie, gdyż Niebiosa, Anioły Śmierci na rozkaz Boga wycofały jego zmarnowaną inkarnację, a ECP zapłaciła za swoje wyuzdane rozpusty seksualne, zbrodnicze zdrady małżeńskie (zdradzała wszystkich mężów po kolei) i demagogie i demoniczne oszukiwanie ludzi utratą umysłu w postaci choroby Alzheimera o bardzo ciężkim przebiegu pomimo kosztownej i fachowej pomocy medycznej we wczesnym stadium choroby.

Liczebność sekciarskiego kultu demonicznego jaki zorganizowali sobie Mark Lyle Prophet oraz ECP waha się pomiędzy 5 a 15 tysięcy zdeklarowanych członków oraz kilkudziesięciu tysięcy osób o charakterze sympatyków i początkujących. W najlepszych okresach rozwoju liczba względnie stałych i zdeklarowanych członków dochodziła do ponad 50 tysięcy osób. Podobnie demoniczne astralne kulty w USA to sekta Ramtha z siedzibą w Seattle w stanie Washington prowadzona przez J.Z. Knight czy lepiej znany Zakon Świątyni Słońca znany z rytualnych zabójstw i samobójstw w latach 1994 i 1995 w którym zginęło przynajmniej 60 osób w Kanadzie, Szwajcarii i Francji. Obłęd urojeniowy ECP sięgnął zenitu w marcu 1990 roku, kiedy Elizabeth Clare Prophet głosiła iż czas ludzkości dobiegł kresu, zbliża się ostatnia godzina, a kto nie wejdzie do jej kościoła CUT zginie w powszechnej nuklearnej zagładzie. Jak widać nieleczona osoba chora psychicznie nic się nie uczy z poprzednich swoich fałszywych proroctw pełnych kłamstw i demagogii, a co kilka lat pomimo porażki powraca do swoich chorych wizji generowanych przez obłęd eschatologiczny, czasem bardziej o obrazie schizofrenicznym, czasem bardziej o obrazie paranoicznym. Nuklearny holocaust jakoś nie miał miejsca, a wszelkie urojenia zagłady nuklearnej całej planety i ludzkości z wyjątkiem wybranych zgromadzonych wokół rzekomej zbawicielki na jaką pozowała chora psychicznie ECP okazały się złudzeniami, mistyfikacjami, zwykłym obłąkaniem przez gadające w niej demoniczne złe duchy. Do tego główny sprawca owej zagłady jakim miał być radziecki ZSRR – rozpadł się i przestał istnieć, co tym bardziej pokazywało chorobliwą głupotę owego wieszczenia, które w końcu lat 50-tych XX wieku w obliczu zimnej wojny podsycanej w mediach amerykańskich do rozmiarów psychozy mogło mieć jeszcze jakieś uzasadnienie, ale widać u osób z mistycznymi skłonnościami jak ECP jedynie psychozę końcoświatową wywołać potrafi…

Cały amerykański Ruch New Age (Nju Ejdż) czerpie z nauk ruchu I AM (aj em) czyli z ideologii „Ja Jestem”, „Jam Jest” – powstałego na pięć lat przed rozpoczęciem II wojny światowej czyli około 1934 roku przez Guy Ballard’a w stanie Washington. Sam Guy Ballard zmarł w 1939 roku, a jego żona i kontynuatorka Edna Ballard zmarła na początku lat 70-tych XX wieku. Ruch I AM miał na początku ponad 50 tysięcy zwolenników w postaci członków ruchu i rzesze sympatyków- członków świątyni znanej jako I AM Temple, jednak po 1950 roku ich liczba stopniowo spadała, a na początek XXI wieku to najwyżej 2-5 tysięcy członków i sympatyków. Ideologia I AM stała się jednak podstawą dla kilkunastu wielkich organizacji amerykańskiego New Age, które działalność ruchu I AM małpowały, także dla sekty The Summit Lighthouse. Inne grupy to między innymi: the Bridge to Freedom (znany teraz jako the Foundation for Higher Spiritual Learning w stanie Wirginia i Południowej Ameryce), oraz mniejsze jak the Church of the Ascension (Kościół Wzniesienia), the Ruby Ray czy nowy CUT który wyłonił się w 1997 z pomocą poprzedniego biskupa CUT Monroe Shearer. W 1950 roku z ruchu I AM wyłoniła się sekta The Lighthouse of Freedom z której w 1958 roku powstał The Summit Lighthouse założony przez Marka Lyle’a Prophet’a. Duchowym założyciele i mentorem ruchu I AM miał być legendarny mag i mistyk Hrabia de Saint-Germain znany ze swej działalności w XVIII wieku, który miał także wpływać na działalność George Washingtona, założyciela USA. W odróżnieniu jednak swoich amerykańskich podróbek i następców, Hrabia de Saint-Germain nigdy nie zastrzegał praw autorskich do swoich wykładów, ich rozpowszechnianych kopii ani tłumaczeń pozostawiając całą swoją duchową spuściznę w całkowicie wolnym obiegu bez jakichkolwiek roszczeń finansowych do odsprzedawanych kopii. Magowie z USA jednakże ścigają sądownie tych, co udostępniają ich dzieła sygnowane kłamliwie szyldem Mistrza Hrabiego de Saint-Germain, bo jedyna magia jaką potrafią to kombinowanie jakby tu więcej zarobić na głupich i naiwnych wyznawcach oraz odbiorcach ich kiepskiej jakości pseudo mistycznych i pseudo ezoterycznych wypocin.

Cały ruch I AM od swego początku, także w jego licznych mutacjach splamił się wieloma spektakularnie kompromitującymi wszelkie channelingi od rzekomych mistrzów fałszywymi proroctwami oraz nagłymi zgonami rzekomo jasnowidzących na ciężkie choroby jakich nie zauważyli ani u siebie ani u swych bliskich, jak w przypadku nagłej śmierci samego Guy Ballarda 29 grudnia 1939 roku na silną niewydolność sercowo-wątrobową, która w wypadku spirytystów bywa skutkiem walki z duchem opętującym astralnego rodzaju demonów. Bardzo niemiłe wspomnienia z sekty ECP ma Erin Prophet – córka chorej psychicznie liderki CUT, która była we wczesnych latach zmuszana do życia w podziemnych schronach przeciwatomowych z powodu absurdalnych, chorobliwych wizji i fałszywych proroctw swojej mamusi czyli ECP. Mark Lyle Prophet od dziecka był nawiedzonym członkiem kościoła zielonoświątkowego, potem przez krótki czas słuchał wykładów Paramahansa Yogananda, jedak nie zdołał podjąć poważnej praktyki Krija Jogi dla duchowego Urzeczywistnienia Boga, dla przebudzenia i oświecenia, a zamiast skorzystać z tej szansy zajął się spirytyzmem i kontaktem z nieczystymi demonicznymi duchami astralnymi z pomocą czarnomagicznych channelingów. Krótki pobyt wśród Różokrzyżowców także nie zdołał zepsutej duszy Marka Lyle’a Prophet’a sprowadzić na dobrą drogę. W czasie II wojny światowej służył w lotnictwie amerykańskim, a to oznacza, że jego dusz splamiła się śmiercią nawet tysięcy ludzi, często niewinnych cywilów w czasie zmasowanych bombardowań i działań specjalnych. Ojciec Marka Lyle’a Propheta zmarł tragicznie w czasie Wielkiego Kryzysu lat 30-tych w USA jako chory psychicznie na depresję, popełnił samobójstwo, a dusze osób z takich rodzin często mają z jednej strony silne inklinacje religijne, a nawet mistyczne, a z drugiej bywają łatwo dostępne dla astralnych złych duchów opętujących. Mieszanka ideologii sekt biblijnych judeo-chrześcijańskich z elementami wiedzy mistycznej ze wschodu zwykle nie jest najlepszym pomysłem u ludzi, którzy sami nie przyjmą opieki duchowych mistrzów ze Wschodu i nie oddadzą się głębokiemu treningowi. Tacy ludzie nie mają wiedzy ani mocy do prowadzenia innych we właściwą stronę, ku Bogu i zawsze w jakiś sposób szkodzą. Wiara w Mistrzów Mądrości, we Wniebowziętych, zawsze powinna opierać się na ich autentycznych naukach jakie dali za swojego życia, a nie na wymysłach osób nawiedzonych, zaburzonych psychicznie, jak w wypadku licznych szkodliwych spirytystów z ich channelingami.

Sama ECP po trzecim rozwodzie w 1979 roku, wydała się ponownie za mąż w 1983 roku za osobnika młodego i bogatego, jako że zaspokajanie chuci seksualnych erotomanki wymagało młodego samca, a działalność kościelna gotówki. Związek przetrwał dosyć długo jak na amerykańską rozwiązłość liderki, najpewniej dlatego, że mąż bywał najczęściej w pracy pilnując swoich interesów, ale w końcu także miał dość i rozwiódł się z mającą licznych kochanków ECP w 1997 roku z powodu kolejnego wielkiego skandalu seksualnego z udziałem ekscesywnie kochliwej żonki jaką była ECP. Czarnomagiczny i satanicznie demoniczny charakter ECP widać także w jej niektórych praktykach dla bardziej zaawansowanych adeptów sekty CUT w których metodami inwokacji i ewokacji próbuje osłabić, ograniczyć, zniszczyć i zlikwidować wszelką swoją konkurencję pochodzącą jednak z lepszych, bardziej wiarygodnych źródeł niźli astralne channelingi i demoniczny mediumizm transowy jaki sam uprawiała. Mark Lyle Prophet sam się przyznaje do inkarnacji w postaci czarnego maga na demonicznej Atlantydzie, podobnie jak Elizabeth Clare Wulf, którą poznał w 1961 roku, która także uważała swojego Lanello za czarnego maga z demonicznej Atlantydy. Stara cywilizacja Atlantydy to dobrze znany temat ezoteryczny, a zagłada Atlantydy to wspomnienie po zniszczeniu dawnej cywilizacji złośliwych demonów-olbrzymów, zagłada złych Tytanów znana w mitologii greckiej, zagłada diabolicznych Asurów z mitologii indyjskiej. Ktoś kto uważa, że był kapłanem na Atlantydzie czyli w swej istocie czarnym magiem i służył złu – na pewno nie może być dobrym, oświeconym człowiekiem ani Mistrzem Wniebowziętym. Może być tylko tym, czym był kiedyś, a właściwie kim był jego demon opętujący rodem z Atlantydy, gdyż wszystkie zepsute dusze Tytanów z Atlantydy zostały uwięzione w piekłach i nie mogą się reinkarnować jako ludzie, ale czasem swoimi ciemnymi mocami opętują ludzi poprzez świat astralny i wpajają diaboliczne teorie o rychłej zagładzie i zniszczeniu ludzkości, bo świat ludzki uwolniony ze szponów owych Tytanów Atlantydzkich, został przekazany ludziom.

Astralne oszustwo spirytystyczne niejakiego Marka Lyle Propheta znanego jako Lanello i jego chorej psychicznie czasowej żony ECP szybko wychodzi na jaw, gdy zrozumiemy, że wielkie postacie z przeszłości, takie jak prorok Noe, Abraham, Lot, Ichnaton, Ezop, Orygenes, Launcelot, Bodhidharma, po pierwsze nie wcielają się ponownie na Ziemi jako zwykli ludzie o niewielkiej charyzmie i niewielkiej mocy duchowej, a dodatkowo z licznymi schorzeniami i karmicznie nędznym życiem, bo jeśli już przybyliby na Ziemię, to jako najwyższego rodzaju Awatarowie od dzieciństwa znający swoją tożsamość i manifestujący wielką moc duchową, wielkie siddhi. Tymczasem fałszywe proroctwa ECP oraz kiepskiej jakości wywody Lanello wskazują na to, że w najlepszym razie to bardzo początkujący mistycy, którzy straszliwie pobłądzili na astralnych manowcach spirytyzmu, demonicznego mediumizmu i astralnego channelingu. Żaden prorok jak Noe, Lot, Ichnaton czy Padmasambhawa nie byliby już zdolni do wpadnięcia w tak prymitywne pułapki demonicznego astralizmu. Jednak załamany śmiercią ojca dzieciak wychowany w ciemnocie zielonoświątkowego chrystianizmu jak najbardziej może łatwo zostać zwiedzony przez złudne obietnice astralnych duchów, tym bardziej, że tęskni za tatusiem i próbuje nawiązać z nim kontakt mediumistyczny, co bardzo demonom z Atlantydy ułatwia opętanie i poddanie takiego dziecka swej woli.

MLP – Lanello i astrologia z gwiazd czytana 

Mark Lyle Prophet urodził się gdy Saturn i Regulus były w koniunkcji, Księżyc był w ostatniej kwadrze, Słońce już w znaku Koziorożca, ale przechodziło przez węzeł galaktyczny w gwiazdozbiorze Strzelca i Skorpiona zaledwie trzy stopnie od najgorszego położenia, Jowisz i Wenus w silnej opozycji, podobnie w opozycji Jowisz i Słońce oraz Jowisz i Merkury w lekkiej opozycji. Koniunkcja Regulusa z Saturnem – to sprawiedliwość, przyjaźń z duchowieństwem, sukces związany z kościołem lub z prawem, ze szkolnictwem, bogactwo, zysk ze spekulacji, liczni znajomi i przyjaciele, wysoka pozycja, duma z domu i rodziny, dobre zdrowie, problemy z sercem pod koniec życia. Założenie kościoła i jego finansowy sukces karmicznie dawał Markowi bogactwo, jednak wskazywał na zdobywanie zysku ze spekulacji, a sprzedaż nieprawdziwej wiedzy duchowej zawsze jest szkodliwą spekulacją i oszustwem, co przyspieszyło problemy z sercem pomimo możliwego dobrego zdrowia i dało wycofanie inkarnacji w stosunkowo młodym wieku lat 55. Księżyc w ostatniej kwadrze pokazuje wschodnią połowę swojej tarczy, co w ezoteryce oznacza, że podstawą rozwoju duchowego powinny być nauki wschodnie, ale Mark Lyle Prophet bardziej opierał się na naukach zachodnich, a wschodnie ignorował, co było poważnym błędem.

Opozycja Jowisza do Słońca – to trudności w podjęciu właściwej decyzji, co do optymalnego kierunku rozwoju, brak odpowiedniej koncepcji, frustracja spowodowana niezrealizowaniem zbyt ambitnych planów, lub niemożnością wykorzystania własnego potencjału, pochopne odrzucenie zaoferowanej przyjaźni, lub współpracy. Opozycja Jowisza do Wenus to niekorzystny rozwój sytuacji w sferze partnerstwa, lub współpracy handlowej, ochłodzenie życia towarzyskiego, zakłócenia w karierze zawodowej, spowodowane zbyt wysokimi wymaganiami wobec współpracowników, oraz niezbyt fortunnym zachowaniem w stosunku do przełożonych. Opozycja Jowisza do Merkurego to zbyt powierzchowne podejście do problemów, pochopne i niesprawiedliwe wobec innych osób wnioski, zły kierunek działania, konieczność wypracowania nowej strategii i odbudowania straconego zaufania. Wszystkie te trzy opozycje, z których najsilniejszą była opozycja Jowisza i Wenus, a zaraz po niej opozycja Jowisza do Słońca pokazują słabości jakie z powodu dawnej złej karmy wyraziście uwikłany był Mark Lyle Prophet i założona działalność spirytystyczna czy mediumistyczna.

Słońce, Wenus i Merkury praktycznie na tle gwiazd gwiazdozbioru Strzelca i Skorpiona, a wedle ezoterycznej astrologii Strzelec i Skorpionto ogon galaktycznego smoka Drogi Mlecznej, którego głowa jest w Bliźniętach. Słońce, Wenus i Merkury, które są na tle ogona smoka Drogi Mlecznej, kosmicznego potwora, przybierają cechy podobne jak w astrologicznym węźle księżycowym ogona smoka dając silne cechy typu Ketu. Zejście duszy w znaku Skorpionie, gdy Słońce przebywa w galaktycznym ogonie smoka Drogi Mlecznej wskazuje na duszę podążającą jeszcze przez kolejne narodziny i śmierci, obciążoną wieloma karmicznymi negatywnościami, która do wyzwolenia ma jeszcze wiele wcieleń. Lanello zatem nie mógł być Mistrzem Mądrości, Wniebowstąpionym ani Wniebowziętym. Narodziny w takim układzie pokazują duszę, która własną śmiercią musi odkupić swoje grzechy, a zatem dusze obciążoną wielkim złem jakie wyrządzała w poprzednich wcieleniach, bardzo często duszę czarnego maga, co dobrze pasuje do konceptu związków z Atlantydą.

W dawnej Persji na Wschodzie, osoby tak urodzone z silenie obsadzonym ogonem smoka Drogi Mlecznej uważano za poddanych demona Arymana czyli za dusze pod całkowitym panowaniem sił ciemności i mroku, a przynajmniej na osoby będące w cieniu demonicznego mroku. Merkury niestety na tle gwiazd gwiazdozbioru Skorpiona, a znaku Strzelca zmierza w stronę ogona smoka Drogi Mlecznej, co wskazuje na silne wpływy Arymana na umysł Marka Lyle Propheta i totalne zaciemnienie rozumu przez siły mroku. Coroczny tranzyt Słońca przez Ogon Smoka Drogi Mlecznej trwa od 17 do 25 grudnia, a szerzej od około 6 grudnia do 1 stycznia, co uznawane jest za najciemniejszy okres w roku, największy wpływ sił mrocznych, jeśli oprócz Słońca mamy tam w czasie urodzenia więcej obiektów, takich jak Wenus i Merkury w kosmogramie Marka Lyle Propheta. Stara perska astrologia ezoteryczna użytkowana przez magów uważała obszar smoczego ogona Drogi Mlecznej na pograniczu gwiazdozbiorów Skorpiona i Strzelca za Tron Arymana – specyficzne miejsce w horoskopie traktowane jako probierz siły złych wpływów i ciemnych mocy działających poprzez badaną osobę. Potrójna koniunkcja Słońca, Wenus i Merkurego wskazuje na czarnomagiczną siłę mroku działającą poprzez Marka Lyle Propheta, coś jak trzecie wtajemniczenie, tyle, że po tej złej stronie, po stronie demona Arymana, bieguna wszelkiego zła, stąd i odpowiednio kiepskiej jakości współpracownicy jakich sobą przyciągał.

Elizabeth Clare Prophet – astrologiczna mowa gwiazd 

Horoskop Elizabeth Clare Wulf to urodzenie w dniu 8 kwietnia 1939 roku, gdzie Księżyc jest cztery doby po pełni w idealnej koniunkcji z Antaresem, Mars kończy hołd wobec Arymana na jego Tronie Ciemności w obszarze ogona smoka Drogi Mlecznej, Wenus i Jowisz zmierzają do rozpoczęcia koniunkcji w znaku Ryb jednaj jeszcze w niej nie są, Słońce jest w znaku Barana, Słońce wychodzi z koniunkcji z Merkurym, a wchodzi w idealną koniunkcję z Saturnem. Księżyc w koniunkcji z Antaresem daje zainteresowania filozofią i metafizyką, daje łatwość poruszania się w religijnych wierzeniach i przekonaniach, skłonności do robienia z religii i duchowości biznesu, chęć posiadania mocy i wysokiej pozycji społecznej, skłonności do przemocy, terroru i dokonywania zabójstw lub tragicznej śmierci. Koniunkcja Słońca z Merkurym często daje utratę zdrowego rozsądku, zafiksowanie na tym co się widzi i własnych najdziwaczniejszych nawet poglądach, a posadowienie Słońca, Księżyca i Merkurego badanych razem pokazuje na bardzo prawdopodobną chorobę psychiczną właścicielki horoskopu oraz silnie zaburzone zdolności wnioskowania, co na starość uległo jedynie nasileniu w postaci choroby Alzheimera do której tendencje pojawiają się na dekady przed ostatecznym pogrążeniem się w unicestwieniu umysłu.

Słońce w koniunkcji z Saturnem zawsze daje pewną surowość charakteru. Osoba z takim aspektem ma w sobie rys Koziorożca. Może być narażona na borykanie się z trudnościami i przeszkodami już od dzieciństwa. Bardzo często aspekty Słońce Saturn dają skłonności do depresji, a jeśli nie, to zazwyczaj człowiek z tym aspektem narażony jest na wpadanie w ponury nastrój. Nie jest to łatwy aspekt – z zasady Słońce i Saturn niewiele mają ze sobą wspólnego – Słońce to symbol życia i świadomości, Saturn to symbol ograniczeń, kłopotów i trosk. Słońce to ciepło i światło, Saturn mrok i chłód. Zatem kontakty z otoczeniem mogą być nacechowane chłodem i może to objawiać się jako skłonność do odosobnienia. Właściciel takiej koniunkcji może mieć ciągle wrażenie, że o wszystko w życiu musi walczyć z przeszkodami i na każdym kroku czekają go utrudnienia i problemy. Zatem u posiadacza tego aspektu walczą ze sobą dwie sprzeczności, a nawet dwie osobowości charakterystyczne dla klasycznej schizofrenii z rozczepieniem jaźni. Może to manifestować się jako postawa nihilistyczna (kiedy ambicje nie mają możliwości zrealizowania – następuje rezygnacja), albo wręcz nadmierna ambicja, może jako dwie persony, zwykłej kobiety i matki oraz nawiedzonej mistyczki. To też zahamowania, stłumiona radość życia i poczucie, że ma się ograniczoną samoekspresję, uczucie, że wszystko w życiu ma się pod górę i wędruje się kamienistą ścieżką. Przy Saturnie wchodzącym na Słońce mamy tutaj silne ograniczenia dla duszy i jaźni, a także maniakalny upór przy własnych koncepcjach i pomysłach, szczególnie tych błędnych, jeśli Mars jest przy Tronie Arymana (Ciemności). Mars przy Tronie Arymana w ezoteryce oznacza także, że właścicielka horoskopu idzie przez życie jako żołnierz w służbie demona Arymana, żołnierz sił ciemności. Egocentryczne i zawzięte ego ECP nastawione na przetrwanie czegokolwiek wpadło łatwo w pułapki urojeń zagłady nuklearnej generowanych przez schizofreniczne tendencje do budowania dwóch różnych osobowości.

Metafizyczne przyczyny choroby Alzheimera i ECP 

Metafizyczne przyczyny choroby Alzheimera – temat głęboko studiowany akurat w ruchu The New Thoughth oraz I AM – zawsze pokazują osobę z ogromnym ładunkiem zgromadzonej przez lata złości, gniewu oraz buntu przeciwko wszystkiemu. Silne podłoże awertywnej złości, gniewu, niechęci, złośliwości, przy poczuciu braku nadziei i bezradności wobec tego co się dzieje, a także przy nagromadzonych silnych oporach przed doświadczaniem życia takim jakim jest – daje w rezultacie choroby i zaburzenia takie jak Alzheimer. Ostatnie 10 lat życia ECP wyraźnie pokazują, że przez całe życie była zirytowaną na wszystko złośnicą, która kumulowała swój gniew udając kogoś innego niźli to czym była w rzeczywistości. Zbuntowane i gniewne panienki udające uduchowienie to akurat nic nowego w światku osób zajmujących się czarną magią, wiccą, satanizmem, ale niestety, takie osoby bez podstawowego oczyszczenia swojej schorzałej psychiki nigdy nie osiągną wzniosłych stanów uduchowienia, a głosy które prze nich gadają są albo typowymi omami głosowymi dla schizofrenii albo są głosami demonów z astralnego świata mroku, także pełnego gniewu i złości. Mistyka mówi wprost o demonach złości, o asurach pełnych gniewu, czarnej diabolicznej energii, która także odpowiada za ekscesywne wynaturzenia i dewiacje oraz seksualne zaburzenia pokroju erotomanii. Zaburzenia seksualne na podłożu gniewu są tak samo ukrywane jak starannie ukrywa się wynaturzenia emocjonalne w postaci głęboko ukrytych pokładów gniewu czy zazdrości. Choroba psychiczna, zarówno urojenia katastroficzne i fobie przed zagładą nuklearną czy demencje starcze w postaci ostrzejszej jak choroba Alzheimera pokazują, że ECP nie znała swojej prawdziwej tożsamości, nie miała połączenia z Wyższą Jaźnią, na pewno nie była przebudzona duchowo ani oświecona, ani wyzwolona. Nie należała ani do grona Mistrzów Mądrości, tych Wniebowstąpionych, ani nie była ich uczennicą duchową. Pełniła jednak urzędniczą funkcję zarządzania kościołem CUT i jego wiernymi, głównie dla zysku i chęci pokazania swojej pozycji i autorytetu przed jakimkolwiek audytorium, co przez lata się udawało, ale w końcu zdechło.

Metafizyczne przyczyny udaru mózgowego i Lanello 

Mark Lyle Prophet był płodnym i nastawionym na rozmnażanie osobnikiem, niczym ambitny w tej materii mormon. Z pierwszą żoną Phyllis miał pięcioro dzieci, z drugą i ostatnią żoną Elizabeth miał czworo dzieci, razem dziewięcioro dzieci. W wypadku MLP Lanello mamy nagły tragiczny zgon z powodu udaru mózgowego zwany w USA zawałem mózgu, metafizycznie charakterystyczny dla osób z silnymi oporami przed życiem, dla osób pełnych rezygnacji i rozczarowania, wewnątrz pragnących bardziej śmierci niż dalszego życia w zaistniałych okolicznościach. Silne odrzucenie życia pełne emocji z powodu szokujących zdarzeń czy informacji, także takich jak szok odkrycia zdrady ze strony najbliższych – to typowe powody udaru mózgowego. Udar w postaci śmiertelnej pokazuje osobę pełną trudności w przystosowaniu się do życia i warunków życiowych, osoby którym ciężko adaptować się do zmian i nowości w tym świecie, silnie konserwatywnych, tłumiących emocje i wzruszenia, udających spokój i stoicyzm bez oczyszczenia i wysublimowania emocji co jest pierwszym krokiem w rozwoju duchowym. udar zdarza się u osób, które nie mogą pogodzić się z przeszłością, ani otworzyć na przyszłość, co powoduje blokadę przepływu energii życiowej, a w efekcie nagłą śmierć uważaną zawsze za niedokończoną inkarnację osoby, której do wyzwolenia i stanów mistrzostwa duchowego jest jednak bardzo daleko. Niestety taka marna jest kondycja większości liderów amerykańskiego pseudo ezoteryzmu znanego pod ogólną nazwą New Age. Osoba z takimi uwarunkowaniami i złożami emocjonalnymi jak MLP Lanello powinna zacząć pracę nad sobą od gruntownej psychoterapii u kilku dobrych psychoanalityków, a sama ECP z domu Wulf powinna zacząć nie od przyłączania się do ruchu duchowego tylko od leczenia psychiatrycznego z zespołu urojeniowego wspomaganego solidnymi psychoterapiami, których akurat w USA nie brakowało i nie brakuje. Uważanie się za Bóg wie co z powodu channelingów i psychodelicznych zniewoleń przez astralne demony nigdy nie prowadzi do niczego dobrego, a koniec tych osób wyssanych przez złe duchy i demony z energii jest zawsze taki sam. Nic tu nie pomoże kłamliwe podszywanie się pod Mistrzów Wniebowziętych czy Ascendowanych.

Następcą na stanowisku prezydenta sekty The Church Universal and Triumphant po rezygnacji ECP na przełomie lat 1996/1997 został Gilbert Cleirbaut – kanadyjski konsultant menadżerski, który pracował wcześniej dla British Petroleum, Union Carbide oraz dla Prowincji Alberta. Elizabeth Clare Prophet została wtedy na stanowisku posłanniczki, a nowy prezydent Kościoła Powszechnego i Triumfującego ECP podjął obowiązku, gdyż mająca wówczas 57 lat ECP z powodu coraz silniejszych zaburzeń neurologicznych i psychicznych nie radziła sobie z wykonywaniem wszystkich obowiązków, co pogłębiło się w 1999 roku, gdy zapadła na ciężka postać choroby Alzheimera. Ciekawym zjawiskiem dla osób zajmujących się ezoteryką jest fakt epidemii choroby Alzheimera wśród amerykańskich polityków i politologów oraz innych osób publicznych, które w amoku swojego konserwatyzmu i zimnowojennej retoryki uważały ZSRR za zło i zagrożenie, co ostatecznie okazało się bezsensownym absurdem, a choroba Alzheimera dostała nawet miano politycznej choroby Reagana czy reganistów. Sekta ECP czyli The Church Universal and Triumphant była kilka razy podejrzewana o przygotowywanie zbiorowego samobójstwa, podobnie jak inne apokaliptyczne grupy jak grupa Jim Jones w Jonestown w Gujanie w 1978 roku czy sekta Dawida Koresza w 1996 roku. Było to związane z gromadzeniem broni i amunicji na większą skalę przez lokalnych przywódców owego Kościoła Powszechnego i Triumfującego w jego lokalnych ośrodkach, których jeszcze około 1997 roku był w samym USA przynajmniej 238 – z wyjątkiem tajnych lokalizacji.

Pomimo oczywiście fałszywych tak zwanych proroctw, resztki ludzi jakie zostały po rozpadach przy kolejnych rzekomych Armagedonach jakie ostatecznie nie miały miejsca, każdego 15 października obchodzą kolejną rocznicę rzekomego wniebowstąpienia, pseudo ascencji Elizabeth Clare Prophet w tym dniu jej śmierci na chorobę Alzheimera w 2009 roku. Tymczasem jeszcze w latach 1996-1998 Elizabeth Clare Prophet miała jakieś przebłyski swoich straszliwych związków z czarną magią na Atlantydzie, gdzie wedle jej wspomnień miała być czarnomagiczną kapłanką, jakieś 10 tysięcy lat wcześniej, o czym często opowiadała swoim dzieciom i psychoterapeutom. Pod wpływem tych niejako wspomnień czy tylko urojeń, pisała listy przepraszające do członków swojego kościoła CUT, płakała, że to życie dane jej zostało aby naprawić dawne błędy i nadużycia, ale zamiast szansę wykorzystać, pogrążyła się jeszcze bardziej raniąc i wykorzystując wielu ludzi oraz zwodząc, oszukując i w błąd wprowadzając wielką ilość ludzi poszukujących prawdziwej ezoteryki i boskiej magii. Przepraszała za manipulacje seksualne i wykorzystywanie mężczyzn w celach seksualnych, za działalność tylko dla zysku i zadowolenia swoich chuci, za manipulowanie seksem w całej swojej organizacji, często płakała, że popsuła całą swoją misję i że dla niej jest już za późno na to, aby cokolwiek naprawić. Tak swoim dzieciom, znajomym, członkom CUT jak i terapeutom w czasie psychoterapii mówiła, żeby jak największej ilości ludzi powiedzieć, że cała jej działalność to było nadużywanie mocy i władzy nad ludźmi oraz sprzeniewierzenie boskiego światła na wprowadzanie ludzi w błąd. Wobec takich wyznań wypada poważnie się zastanowić czy warto studiować jej tak zwane przekazy, skoro sama połapała się, że zbyt wiele rzeczy uczyła źle i bardzo źle, zupełnie nie tak jak trzeba, a rzekomi mistrzowie byli tylko marnymi astralnymi demonami, a w najlepszym razie znanymi ze spirytyzmu psotnymi duchami pokroju chochlików, które ECP namieszały w głowie, a w końcu odebrały rozum.

Wygląda zatem, że nawet jak ktoś lubi przekazy Elizabeth Clare Prophet, to znaczną część tej astralnej paplaniny trzeba przynajmniej poprawić w zakresie najbardziej tragicznych błędów merytorycznych jakich duchy astralne w seansach spirytystycznych narobiły mieszając ECP w głowie aż do pomieszania umysłu i totalnej degrengolady. Najlepiej jednak poszukać jakiejś bardziej rzetelnej szkoły boskiej magii i oświecenia i zacząć się uczyć od początku! I przy okazji zapamiętać, aby unikać jak zarazy wszelkich organizacji i osób wieszczących koniec świata w jakiejkolwiek postaci, czy to Armagedonu, czy nuklearnej hekatomby, katastrof rujnujących świat i takich co mają być jako wybrani zabrani w inne wymiary czy na inne planety przez kogokolwiek, a także mutacji w postaci rzekomej transformacji całej ludzkości w wyższy wymiar czy w wyższą świadomość. Wszystko to są urojeniowe demagogie gadających głosów w chorych głowach, często schorzałych przez źle praktykowany spirytyzm, mediumizm i channeling czarnomagicznego czy jak kto woli diabolicznego, satanistycznego rodzaju rodem z diabelskiej Atlantydy – Krainy Ciemności i Mroku.

Niestety mimo tego wszystkiego, działa ciągle kilkanaście równie pomylonych klonów ECP z ich podobnie tragicznie marnymi astralnymi przekazami od kiepskiej jakości mrocznych duchów…

EL-MO

Jedna odpowiedź

  1. Choroba Alzheimera, która zwieńczyła działalność Elizabeth Prophet wyraźnie wskazuje, że nie była ona oświeconą czy przebudzoną osobą ani żadną Mistrzynią. Dobrze jest zapamiętać, że Mistrz Duchowy nigdy nie ma objawów zaburzeń psychicznych. Rzeczywiście trzeba być bardzo ostrożnym w wyborze szkoły ezoterycznej czy książek o podobnej tematyce. Dzięki za wyczerpujący artykuł.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: