Demoniczne imiona polskich wróżek, wróży i liderów duchowych


Opracowanie pokazuje zaledwie ordynarnie gołym okiem dla numerologa widoczne kiepskie, fatalne i diaboliczne wibracje w portrecie numerologicznym imion, nazwisk i pseudonimów działających w Polsce wróżek i wróży oraz niektórych tak zwanych liderów uchodzących za rzekomo wysoce rozwiniętych duchowo. Pokazywanie się publicznie jako ekspert od spraw duchowych, okultnych i magicznych wymaga podstawowej wiedzy duchowej, także numerologicznej, a w Polsce, w całym półświatku ezoterycznym widać głównie kaprawą słomę z butów i brak podstawowej wiedzy umożliwiającej usługi dla ludności, doradztwo czy nauczanie innych ludzi. Kończcie waszmości, wstydu oszczędźcie! Tak sobie jak i środowiskom prawdziwie ezoterycznym i duchowym, które wstydzą się takiego stanu rzeczy. Inaczej mówiąc, dokształćcie się gdzieś i swoje ciemne ksywki oraz imiona pozmieniajcie na coś pozytywnego w swej wibracji. Powiedzmy tak: Ezo-Ciemnoto! Do szkoły i uczyć się!

Gwiazda Magów

Magiczna Gwiazda Pięciu Żywiołów

Ezoteryka to m.in. astrologia, chirologia, numerologia, tarot, feng shui, szklana kula, rozwój duchowy, jednak środowisko wróżek i wróży zdaje się pomimo kończenia rzekomo ezoterycznych i psychotronicznych szkół nie mieć nawet elementarnej wiedzy na temat wibracji numerologicznych imion, nazwisk i pseudonimów. Zaskakuje, że wśród szeroko reklamujących swoje usługi wróżek i wróży praktycznie nie ma osób z imionami o pozytywnych wibracjach gematrycznych, nie mówiąc już o wibracjach duchowych czy boskich. Zastanawiające czy jest to tylko brak wiedzy ezoterycznej czy też jawna reklama środowiska z gruntu demonicznego, satanicznego, środowiska czarnej magii, czarnoksięstwa i złej woli.

Osoby o imionach i pseudonimach jakie tutaj wspomniano mogą jedynie bardziej zaszkodzić niż pomóc, a co gorsza wykoleić moralnie i duchowo. Po kontakcie z takimi wróż(k)ami na tematy ezoteryczne zaleca się zatem odkadzanie złego uroku z pomoca szałwi i innych pomocnych środków. Warto dodać, że imiona i pseudonimy ze wszystkich trzech grup w praktyce uniemożliwiają rozwój takich duchowych mocy jak jasnowidzenie czy jasnosłyszenie, zatem na takie usługi nie ma co liczyć u wspomnianych osób.

Trudno uwierzyć, aby tyle osób pragnących jasnowidzenia starało się jednocześnie o to, aby wibracje ich imion uniemożliwiały osiągnięcie takich zdolności. Trudno także uwierzyć w to, aby poziom wszystkich polskich szkół parapsychologicznych, psychotronicznych i ezoterycznych był tak denny, że brakuje nawet najmarniejszych podstaw z zakresu gematrii i nauk o wibracjach, a jeszcze bardziej żałosnym jest jak osoby o wspomnianych tu fatalnych imionach i ksywach reklamują swoje usługi jako numerolodzy. Czyżby pod latarnią było najciemniej? Bo przecież trudno uwierzyć w to, żeby wszyscy reklamujący swoje EZO Usługi, także w EZO TV, byli zwykłymi oszustami!

Dla porządku imiona, nazwiska i pseudonimy wróżek oraz wróży podzielono na trzy kategorie począwszy od najbardziej szkodliwych, demonicznych, diabolicznych i upadkowych. Interpretacja oparta jest na metodach analizy uczonych na podstawowym kursie numerologii (gematrii), zatem każdy kto się rzeczywiście numerologii uczył potrafi dokonać takiej samej rzeczowej analizy i oceny jakości prezentowanej przez osobę wibracji gematrycznej imienia czy pseudonimu.

I. Demoniczne wróżki, wróżbici (diablątka wróżebne) i diaboliczni liderzy pseudoduchowości 

Akima – numerologicznie liczba Soma to wibracja (17) zatem wróżka z taką ksywką reprezentuje na ziemi czarną lożę diabła i bardziej ludziom szkodzi niż pomaga pchając ludzi tej ziemi w błędne i ślepe uliczki. Cykl życiowy stagnacyjny czyli niezdolność do postępu duchowego.

Albireo – cykl życiowy wzrostowy od (1) do (6) przy Nous i Gematrikon o wibracji (17) pokazuje ognisko silnie demonicznej, czarnomagicznej mocy, reprezentację Czarnej Loży na ziemi, osobę lub grupę osób intensywnie rozwijających demoniczną ciemną moc, czarną magię i diaboliczne lub wampirystyczne wpływy. Albireo jako imię czy nazwa osoby (firmy, grupy osób) jest demonicznie zasilana mogąc się angażować jedynie w to, co jest złem, mrokiem i ciemnością. O wibracjach Nous (17) mówi się w numerologii, że są to demoniczne, mroczne dusze skażone silnymi tendencjami do wybierania zła i czynienia zła. Końcowa wibracja (8) pokazuje, że Albireo dla zysku czy sławy zrobi wszystko, a dla dharmy (ducha) nic!

Andrzej – numerologicznie liczby Nous i Psyche oraz zasilający energią Gematrikon pokazuje osobę o wibracji (15) czyli mamy reprezentanta małej czarnej loży diabła, kogoś związanego z korporacjami czarnoksiężników i czarnych magów. Cykl życiowy jest stagnacyjny (1-1) zatem imię to zasadniczo uniemożliwia rozwój duchowy. Soma (33) pozwala w sposób długotrwały uchodzić za mistyczną osobę, a nawet za mistrza rozwoju duchowego, tymczasem jest to zewnętrzna maska pod który kryje się postać mroczna. Jeśli takie imię osoba posiada od urodzenia i używa go, to w dziedzinie ezoterycznej okaże się dobrze zakamuflowanym wysłannikiem sił ciemności, któremu ostatecznie ze Światłem nie będzie po drodze.

Antigoni – cykl życiowy silnie wzrostowy od (1) do (9). Nous, Psyche oraz Gematrikon to demoniczna wibracja (17) pokazująca na dobrze zasilaną przez panów ciemności demoniczną inkarnację wielkiej czarnej loży. Soma (44) pokazuje rodzaj mistrza czy mesjasza w środowiskach mrocznych istot, kogoś, komu łatwo będzie zjednywać demoniczne inkarnacje złych, upadłych dusz i być kimś w rodzaju mistrza czy autorytetu, wzorca dla czarnej magii, czarnoksięstwa, moralnego zepsucia czy wyuzdania w nierządzie. Aktywność takiej demonicznej osoby zwykle będzie ekspansywna, a jej dzieła wzrastają, chociaż w kierunku mrocznym. Podstawowa wibracja Nous (881) dająca (17) pokazuje na kierowanie się interesem czy zyskiem ale też na osobę, która może silnie oddziałując na innych dawać im silne wskazania w rodzaju kodeksu amoralności.

Apollo – cykl życiowy średnio wzrostowy od (1) do (6) przy wibracji Nous (665) dającym (17) pokazuje wyjątkowo silną i złą, diaboliczną osobę kryjącą się pod takim imieniem lub pseudonimem. Liczba Soma (26) dające wibrację (8) pokazuje na dobrą zdolność do udawania boskości oraz uduchowienia w celach zarobkowych na materialnym planie. Wzrostowy cykl życiowy przy pokazującym diaboliczną, chorobliwie egoistyczną istotę Nous (665) oznacza w życiu jednostkę, która gdziekolwiek jest gromadzi, tworzy i buduje zaplecze dla silnej autorytarnej władzy i zadowalania swojego demonicznie władczego ja. Osoby z takimi wibracjami często są opętane rozmaitymi maniami o egotycznym, chorobliwym natężeniu. Pod pozorem uduchowienia i subtelności kryje się seksualny lubieżnik, wyzyskiwacz, lichwiarz, naciągacz, egocentryczny samolub, ktoś kto pod szyldem działania dla dobra innych zaspokaja swoją narcystyczną potrzebę bycia podziwianym, typ spod ciemnej gwiazdy całkowicie obojętny na cierpienia innych, często skrywający zboczenia i dewiacje wykluczające możliwość wyższego rozwoju duchowego. Liczba Nous z grupy wibracji {(665), (656), (566)} to tak zwana matka/ojciec diabła – czyli inaczej stary demon, producent masowy demonicznych uczniów, twórca demonicznych klonów zwykle niezdolnych do samodzielnego krytycznego myślenia. Końcowa wibracja (8) pokazuje w takim wypadku zysk jako jedyny cel zajmowania się sprawami duchowymi czy ezoterycznymi. Mamy zatem demona z arystokracji piekielnej Czarnej Loży, Darkworkers’a czy raczej jednego z diabolicznych Władców Piekieł, Panów Ciemności. Wibracje dobrze sprawdzają się u imperialnych kacyków żądnych krwi i zysku za wszelką cenę. Imię dobre dla szefa mafii, gestapo, grupy nazistów, sekty satanistycznej czy ulicznego gangu o dużym potencjale zła i złoczynności. Warto dodać, że grecka pisownia dla bóstwa o tym imieniu może skrywać zupełnie inną postać, a demoniczna jest tylko łacińska forma imienia.

Arletta – numerologicznie liczba Soma to tutaj wibracja (23) oznaczająca istotę o demonicznym charakterze. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje, że osoba o takim imieniu czy pseudonimie nie rozwija się duchowo, stoi w miejscu, kręci się w kółko, czesto wokół swojego ego czyli pępka.

Autori – numerologicznie to Gematrikon (660) czyli bardzo demoniczne zasilanie pierwotną energią ciemności, ktoś kto jest sterowany przez Wielką Czarną Loże Diabła czyli inaczej przez kody Panów Ciemności. Osobę zatem należy interpretować zasadniczo jako negatywną Trójkę (-3) w dziedzinie duchowej. Imię tego rodzaju jest zwykle nadane z inspiracji Czarnej Loży, aby demoniczne ciemne siły mogły osobą dowolnie manipulować i sterować. Cykl życiowy jest wzrostowy (1-9), co będzie dawało wzrost siły działania w zwodzeniu i wyprowadzaniu ludzi na manowce. Osobom takim bardzo łatwo mówić o boskości, tyle, że jest to pseudoboskość upadłych aniołów, które obecnie są demonami, złymi duchami.

Baszka – cykl życiowy lekko upadkowy od (2) do (1) przy jakości Ducha czyli liczbie Nous (15), a do tego Soma (15) i gematrikon (15), co pokazuje, że mamy do czynienia z osobą upadłą o demonicznych, złych skłonnościach, reprezentującą mniejszą Czarną Lożę Szatana i Diabła. Takie osoby odrzucają duchowość, a wybierają wszelki satanizm, lucyferyzm, wszelkie zło uprawiając, chociaż psychicznie uważają się za osoby magiczne, charyzmatyczne czy wybrane. Osoba mająca takie imię czy nazwisko uprawia czarną magię, a jej myślenie o ludziach jest opaczne, odwrócone, gdyż zwykle dobro uważa za zło, a zło uważa za dobro. Zasilanie demoniczną energią koresponduje do Nous i Soma, zatem wewnątrz mamy do czynienia z diaboliczną, złą, upadłą duszą lub opętującym ciało demonem, a na zewnątrz (Soma=15) mamy diaboliczne zachowania, postawy, wybory takiej osoby.

Berner – wysoko wzrostowy demonizm wzrostowego cyklu życiowego od (2) do (9) przy podwójnie demonicznym Nous o wibracji (656) dającej (17). Ojciec diabła – tak nazywana jest grupa wibracji {(665), (656), (566)} czyli inaczej stary demon, producent masowy demonicznych uczniów. Końcowa wibracja (8) pokazuje zysk jako jedyny cel zajmowania się sprawami duchowymi czy ezoterycznymi.

Bogumiła – numerologicznie Nous i Gematrikon o wibracji (17) wskazuje osobę związaną z wielką czarną lożą sił mroku. Cykl życiowy niezauważalnie upadkowy od (2) do (1) ujawnia nam osobę powodującą upadek i zdemonienie dusz w sposób praktycznie niezauważalny.

Brenda – cykl życiowy lekko upadkowy od (2) do (1). Nous o wibracji (17) pokazuje silnie demoniczną osobę z wielkiej czarnej loży szatana i diabła. Do tego Psyche o wibracji (44) pokazuje osobę o silnym poczuciu mistrzostwa, mocy i władzy. Osoba może używać silnego psychicznego wpływu dla zniewalania innych w sposób podświadomy. Dodatkowo Soma (26) pozwala sprytnie udawać osobę boską i uduchowioną na zewnętrznym, materialnym planie.

Brian – cykl życiowy wzrostowy od (2) do (5) przy Nous o wibracji (17) pokazuje osobę demoniczną powiązaną z wielką czarną lożą światowego satanizmu. Mamy tutaj osobę wzrastającą w mrocznej, demonicznej aktywności. Soma (26) pomaga udawać osobę duchową lub nawet boską i mamić ludzi fikcyjnym budzeniem boskości. Psyche (44) daje silny czwórkowy egotyzm negatywnego typu, wielkie mniemanie o sobie i egzaltacje przy mizernych zdolnościach w każdej dziedzinie. Przemiana Brian w O’Brian daje lekko upadkową (z 6 do 5) wibrację końcowej cyfry (5) czyli samoluba opętanego przez własne żądze, siewcę intryg i zamętu.

Burcon – cykl życiowy lekko wzrostowy od (2) do (5) przy liczbie Nous (667) pokazuje osobę o skłonnościach silnie demonicznych z grupy synów i córek szatana diabła, inkarnacji wielkiej czarnej loży panów ciemności. Suma końcowa G-NPS pokazuje liczbę (10) skąd mamy osobowość silnie iluzoryczną, która sama łatwo popada w omamienie lub łatwo mami, zwodzi i oszukuje innych, a tendencje szkodliwe w biegu życia będą narastać. Soma (28) daje prezencję zewnętrzną silnie magiczną która łatwo może oczarować osoby naiwne zwracające uwagę na pozory a nie na treść. Osoby z takimi wibracjami Nous w spółce prędzej czy później wykiwają wspólników. Jako uczniowie dobrych nauczycieli duchowych z czasem stają się złowrogim elementem zwracającym się przeciwko swoim dobroczyńcom i wspomożycielom. Stare szkoły okultystyczne nie przyjmowały osób z takimi wibracjami w Nous z uwagi na ich tendencje do zwyrodnienia, degeneracji i działań na szkodę swoich mistrzów, a także bliskich. Oszukiwanie i mamienie jest ich demoniczną naturą, stąd wszystko co mówi, a szczególnie obiecuje taka osobonazwa trzeba traktować z przymrużeniem oka, gdyż Gematrikon (505) zasila jedynie oszukańcze i zwodnicze tendencje (10) tego niskiego, diabolicznego charakteru.

Byers – cykl życiowy upadkowy od (2) do (1) przy wibracji Nous i Psyche (15) pokazuje osobę z mniejszej czarnej loży lekko i ledwie zauważalnie pociągającej innych do wielkiego upadku duchowego.

Cyprian – cykl życiowy lekko wzrostowy od (3) do (5), ale Nous niestety demoniczny z wibracją (23) pokazuje osobę, która nawet jak się zainteresuje czymś co służy duchowemu wzrastaniu ku oświeceniu i wyższej świadomości, to będzie jednak ostatecznie wybierać to co gorsze i bardziej demoniczne, a nie to co lepsze i bardziej boskie w swej istocie. Nous (23) to demony lekkiej klasy, jednak tutaj wibracja iloczynowa (664) pokazuje sprytnie zakamuflowaną przez ciemne siły demoniczną inkarnację, która będzie z czasem się rozwijać, powiększać swoją działalność, a sprzymierzy się z tym co ciemne i z tymi, którzy są mroczni, będzie coraz skuteczniej odsuwać się od sił światła i osób reprezentujących światłość, a brnąć będzie w to co ciemne i demoniczne. Osobonazwa ma dość mocy iluzorycznych do wpędzenia wielkiej ilości ludzi na złą drogę upadku, pomylenia i sprzeniewierzenia się boskości. Co ciekawe, w swej coraz bardziej szkaradnej działalności nie będzie się kierować chęcią zysku ani koniecznością utrzymania rodziny lecz wzniosłymi ideałami odpowiednio spreparowanymi na użytek sił ciemności. Soma to wibracja (41) a druga suma Psyche (14) co pokazuje na konflikt ciała i emocji, konflikt realnego życia i poglądów. Końcowa wibracja G-NPS to cyfra (5), zatem siła złego potrafi być zrównoważona i harmonijna, posiada ogładę zjednującą ludzi dla piekła.

Czajka – Cykl życiowy upadkowy od (3) do (1) przy Nous równym (646) pokazuje wiodącego dyskretnie do upadku duchowego demona zwanego „dziadkiem diabła”. Ponieważ końcowa wibracja daje (7), osoba tak świetnie udaje podążanie duchową drogą, a często uchodzi za ucieleśnienie duchowości. Osoba jednak przekazuje jedynie demoniczny w swych skutkach zestaw idei wiodących zainfekowane nimi dusze innych ludzi do upadku.

Czeczko – cykl życiowy lekko wzrostowy od (3) do (6) przy wibracjach Nous (17) pokazuje silną inkarnację istoty o piekielnej mentalności, demonicę z Wielkiej Czarnej Loży Szatana Diabła. Gematrikon (17) oraz Psyche (17) pokazują na psychiczny i energetyczny silny wpływ zwodzenia. Z taką osobą lepiej nie robić interesów, a i trzeba uważać, gdyż chętnie szkodzi nawet zwykłym sąsiadom. Wpływ psychiczny takiej osoby bywa meczący i wyniszczający, nawet jak zewnętrznie osoba nic złego nie robi tylko jest. Demoniczna aktywność takiej szkodliwej osobonazwy z czasem rośnie i nabiera siły, dlatego takie wcielone demoniczne indywiduum bywa bardzo niebezpieczne.

Damanhur – wibracja Nous oraz Gematrikon pokazuje silnie demoniczną wibrację sumy końcowej o wartości (17), co przy średnio wzrostowym cyklu życiowym z (4) do (9) pokazuje na diaboliczną osobowość ulegającą rozrostowi i eskalacji. Taka nazwa dla społeczności czy miejscowości wskazuje, że opiera się ona o satanistyczną ideologię wykorzystywania dobrych idei dla zysku oraz jest miejscem skupienia światowego satanizmu w nasileniu ośrodka Wielkiej Czarnej Loży. Wszelkie diablątka i satanistyczne osobowości szukające mroku i mrocznych ideologii uczynią z tego miejsca cel swoich pielgrzymek i dążeń. Miejsce i społeczność jest zasilana demoniczną energią Wielkiej Czarnej Loży o wibracji G = (17).

Deborah – cykl życiowy wzrostowy od (4) do (8) przy demonicznym Nous (17) pokazuje osobę pragnącą tylko jak najwięcej zarobić na ezoteryce. Formy duchowości prezentowane przez osoby z Nous (17) są zawsze pokręcone i skażone energią mroku, ciemności oraz chaosu. Deborah wygląda jak wróżka i liderka satanizmu, erotomanii i nimfomanii. Konflikt Soma (35) i Psyche (53) pokazuje na walkę emocji i żądz przeciwko ciału i życiu. Gematrikon (170) w zasadzie wspiera Nous (17) pokazując na demoniczne zasilanie energią Wielkiej Czarnej Loży Szatana Diabła, tyle, że o mocniejszym zabarwieniu nihilistycznym niż samo (17).

Dębska – Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1) przy przy demonicznym Nous o wibracji (636) dającym (15), co pokazuje na osobę związaną z mniejszą czarną lożą szatana i diabła, z mniejszą lożą panów ciemności, szczególnie jak taką osobonazwę nosimy z urodzenia. Soma o wibracji (15) pokazuje, że silne demoniczne skłonności będą się wyraziście manifestować na zewnętrznym planie życiowym w formie demonicznego postępowania, siania fermentu i destrukcji oraz wielu szkodliwych zachowań. Psyche o wibracji (42) często wskazuje na szukanie drugiej połowy (męża czy chłopaka) w celach wyłącznie dochodowych mających na celu wzbogacenie się. Piętnastki numerologiczne są zwykle silnie aroganckie, egotyczne aż do stanów psychotycznych lub maniakalnych, impertynenckie i dążą za wszelką cenę do zaspokojenia swoich zachcianek. Intrygami i brutalnymi żądzami, chorymi roszczeniami bardzo często niszczą ogniska domowe, zarówno własne jak i cudze. W tym układzie, samiec jest jedynie zdobyczą za która się goni dopóki daje odpowiednie korzyści materialne, a potem przestaje interesować ową demoniczną osobę o dużej sile destrukcji wszystkiego tego co dobre.

Deepak – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (2), przy Nous o wibracji (636) dającym (15) daje osobonazwę demonicznego ducha złego paskudnego gatunku. Nous (636) to jakość osobonazwy niezauważalnie zmierzającej do degradacji pod silnym wpływem Władców Ciemności, gdyż (636) to także demoniczna (15) – w sumie silny potencjał demonicznej szóstkowej czarnej magii, magii stosowanej dla popisywania się, własnej sławy i rozgłosu. Nous o wibracji (636) dającej piętnastkę (15) pokazuje osobowość z tzw. piekielnej arystokracji, która opiekuje się mniejszą czarną lożą, przewodzi demonom. W konflikcie pozostaje Soma (24) z Psyche (42), co pokazuje silne konflikty wewnętrzne dotyczące ciała i emocji lub życia i poglądów.

Domancic, Domančić – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (3) z Nous o wibracji (854) dającej (17) wskazuje na demoniczną osobonazwę z wielkiej czarnej loży szatana i diabła. Ogólnie osobonazwa jest negatywną Ósemką, co wskazuje na wyłącznie biznesowe cele wszelkiej działalności. Osobonazwa jest zwykle pełna taktu, kurtuazyjna w zachowaniach publicznych i zawodowych, a także potrafi dobrze rozwijać swój biznes, jednak jest to taki delikatny wyzyskiwacz i lichwiarz sprowadzający wszelkie relacje z ludźmi do dochodu. Może być typem nieudanego człowieka, któremu okoliczności po raz kolejny wszystko zniszczyły w życiu, a grunt usuwa się pod nogami, może być typem obojętnego na cierpienia innych egoisty bezwzględnie wykorzystującego każdą sposobność dla gromadzenia majątku. Gematrikon (170) bardzo dobrze zasila wewnętrznie demoniczną naturę Nous (17) pchając osobonazwę także do bezwzględnego zarobkowania na czymkolwiek co ma w szyldzie trochę duchowości, subtelności czy wzniosłości. Działalność takich osób z czasem wielu ludzi doprowadza do życiowej ruiny i jest to tylko kwestią czasu. Nikt chociaż trochę zaznajomiony z ezoteryką czy bioenergoterapią, kto nie chce zostać owładnięty przez demoniczne czy raczej sataniczne energie, nie pójdzie do osoby o takiej demonicznej osobonazwie na żadne programy związane z energią czy bioenergoterapią!

Donald – to cykl życiowy stagnacyjny, tyle, że na wibracji (4)-(4), co uniemożliwia rozwój duchowy, uniemożliwia podążanie ku boskiemu oświeceniu, wzrostowi, polepszeniu. Dodatkowo w kolumnie Soma jako sumę mamy demoniczną wibrację (23) wskazującą na szkodliwe manifestacje osobowości w postaci nałogów, złych cech czy zdeprawowanych skłonności. Osoba o takim imieniu związana jest z regresywnymi siłami czarnej loży, niezależnie od tego czy próbuje zrobić karierę w ezoterycznym biznesie czy też w polityce.

Dorota – wibracja rodzaju ducha, czyli liczba Nous to (667), zatem tak zwana córka szatana i diabła. Cykl średnio upadkowy, zatem osoba z charakteru demonicznie rozkładowa, co zacznie to porzuci albo rozłoży. Soma (28) jest liczbą magiczną, zatem pewien urok magiczny towarzyszy osobie, jednak używany jest do złych lub samolubnych celów. Obraz numerologiczny G-NPS to wibracja (10), zatem mamy magiczną zwodzicielkę, oszustkę i intrygantkę, która innych mami, a w dziedzinach duchowych zwodzi i oszukuje. W zwyczajnym życiu to osoba tkwiąca w iluzjach, które rozpowszechnia mamiąc innych.

Dynamo – cykl życiowy wzrostowy istoty o jakości duchowej Nous (666) czyli biegunowo demonicznej, niejako z piekła rodem. Bardzo kiepska wibracja na nazwę klubu czy pseudonim, chyba, że ma służyć czarnoksięstwu lub skrajnemu oszustwu na dużą skalę. Soma (27) i Psyche (72) są do siebie w konflikcie, stąd emocje zaprzeczają ciału, a ciało jest  w konflikcie z emocjami i uczuciami. Osobonazwa będzie wzrastać w prowadzonej działalności. Dwie czwórki i jedna szóstka w kolumnie Soma pokazują, że osoba odniesie sukces finansowy w sztukach iluzjonistycznych lub działalności związanej z czarną magią, podobnie klub czy organizacja pod taką nazwą. Moce i zdolności psychiczne przejawiane przez taką osobonazwę mogą być autentyczne, ale będą pochodzić z ciemnej strony, ze świata demonicznego.

Dżudżu – numerologicznie Nous o wibracji (696) wskazuje na elitę czarnej satanicznej loży. Cykl życiowy jest niezauważalnie upadkowy, zatem osoba prowadzi długofalowy diaboliczny wpływ powodujący upadek duszy na każdą osobę z którą utrzymuje kontakt psychiczny i fizyczny.

Eckhart – cykl życiowy lekko upadkowy, od (5) do (2). Osoba z tym imieniem prowadzi innych do upadku duchowego w sposób zwykle ledwie zauważalny. Psyche o wibracji (66) daje osobie silne poczucie mistrzostwa i boskości lub uduchowienia. Jednak suma końcowa z (66) dająca wibrację (12) powoduje konflikt z sumą od (759) dającą (21). Oznacza to, że Psyche będzie zwalczało i represjonowało Ducha (Nous). Takie osoby są zwykle silnymi psychikami, którzy negują i zwalczają lub wypaczają wszystko, co służy duchowemu rozwojowi i wzrostowi czy rozwojowi boskiej duszy. Gematrikon (12) także pokazuje, że psychika jest mocno zasilana, a Nous bardzo słabo albo wcale. W takim układzie, przy osłabionym i zwalczanym oraz nie zasilanym jak trzeba Nous, wibracja (66) w Psyche łatwo zamienia się w demoniczną jakość wibracji (660), co daje nam obraz demona wcielonego w ludzkie ciało, w wypadku nazwiska osobę o złej karmie demona.

Eliza – cykl życiowy średnio upadkowy, od (5) do (1) pokazuje osobę pociągającą innych ku temu, co wiedzie do upadku duchowego. Wibracja Nous oraz Gematrikon to liczba (17), która  pokazuje na dobrze zasilaną ciemną energią adeptkę Czarnej Loży światowego satanizmu. Soma o wibracji (26) pozwala na świetne udawanie osoby dobrej, uduchowionej, a nawet boskiej, co jest totalnym złudzeniem, mirażem. Mając jako końcową wibrację G-NPS cyfrę (8) ukazuje się nam obraz szkodliwej osoby ezoterykę czy duchowość wykorzystującą jedynie dla zysku lub sławy.

Elvira – numerologicznie Nous (661) to liczba praprababki diabła, źródło zła. Cykl życiowy upadkowy od (5) do (1).

Elżbieta – numerologicznie Nous z wibracją (17) to osoba przez którą pracują ciemne siły większej czarnej loży. Cykl życiowy średnio upadkowy od (5) do (1).

Eryk – numerologicznie Soma to tutaj wibracja (23) oznaczająca istotę o demonicznym charakterze. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy średnio upadkowy od (5) do (2).

Estera – cykl życiowy średnio upadkowy od (5) do (1), co daje silne możliwości doprowadzania innych do upadku duchowego, w tym moralnego. Nous o diabolicznej wibracji (662) pokazuje osobę przynależną do dowództwa czarnej loży szatana i diabła, gdzie suma z tej wibracji (5) pokazuje na zdolność do okazywania się jako zrównoważona i harmonijna osoba z cechami duchowymi. Soma (23) pokazuje, że zły duch zasiedlający osobonazwę potrafi być wredny i złośliwy, ale i może zarządzać na ziemi gromadami czy legionami innych złych duchów o stosunkowo małej mocy. Wibracja iloczynowa (466) pokazuje sekretne powiązania z dowództwem czarnej loży panów mroku, a także siłę do szkolenia innych złych duchów inkarnowanych na ziemi z rozmaitych piekieł i demonicznych sfer podłego istnienia.

Fatima – cykl życiowy średnio upadkowy od (6) do (1) oraz Soma (23) pokazuje osobę, która pociąga za sobą innych ku upadkowi, a na zewnątrz w ciele i życiu fizycznym wytwarza chaos oraz zamęt.

Fortuna – cykl życiowy średnio upadkowy od wibracji (6) do wibracji (1), co pokazuje osobę silnie pociągającą innych do upadku duchowego. Wydaje się, że znaczenie imienia czy nazwiska (pseudonimu) Fortuna jest korzystnym dla prosperowania i dobrobytu, jednak Nous tej osobonazwy to wibracja (23) pokazująca rodzaj ciemnych, demonicznych istot, których szkodliwych skłonności często nie widać w pierwszym kontakcie, ale ujawniają się po dłuższym okresie czasu. Końcowa wibracja G-NPS dająca (5) pozwala na powierzchowność bardzo zrównoważoną i z pozoru harmonijną, jednak służy to tylko zakamuflowaniu zła oraz zrealizowania ukrytych szkodliwych celów. Soma (32) i Nous (23) to liczby które są ze sobą w konflikcie, w opozycji, stąd fizyczne życie osoby totalnie zaprzecza duchowości, a dusza w środku jest zdeprawowana, chociaż jest to słabsze natężenie elementu mroku.

Frayne – cykl życiowy lekko upadkowy, od (6) do (5), przy wibracji duchowej Nous (663) to jakość osobonazwy niezauważalnie zmierzającej do degradacji pod silnym wpływem Władców Ciemności, gdyż (663) to także demoniczna (15) – w sumie silny potencjał demonicznej szóstkowej czarnej magii, magii stosowanej dla popisywania się, własnej sławy i rozgłosu. Gematrikon (15) zasila mocno Psyche (15), a podstawowa suma (69) w Psychikonie wskazuje na osobę poszukującej doskonałej magii lub magicznej doskonałości. Zewnętrzną maską osobonazwy jest Soma (33) co daje świetny pozór mistycyzmu i duchowego mistrzostwa zwodzący zwyczajnych ludzi. Idealna osobonazwa dla czarnomagicznego satanisty chcącego uchodzić za mistrza mistyki i psychicznymi sztuczkami zwieść jak największą liczbę naiwnych ludzi.

Gasis – cykl życiowy wysoko upadkowy z (7) do (1), co powoduje mocne dołowanie wszystkich, którzy zetkną się z osobą o takich wibracjach nazwiska. Suma wibracji G-NPS daje także numerologiczną liczbę (10) pokazującą sztukmistrza tworzenia iluzji, złudzeń i mamiciela. Osoba potrafi pięknie bajerować i mamić, robić złudzenia i tak zwaną „dobrą minę do złej gry”. Psyche o wibracji (55) daje wielkie mniemanie o sobie i własnych umiejętnościach, ale w cyklu życiowym upadkowym jest to (55) negatywne wskazujące intryganta i podstępnego burzyciela domowych ognisk. Gematrikon, zasilanie energetyczne wibracją (217) pokazuje na zgodność z upadłymi członkami czarnej loży nephilim i ich ideologią czarnej ścieżki. Nous (550) pokazuje w relacji do Psyche (55), że osoba spraw i impulsów duchowych nie odróżnia od spraw psychicznych. Gasis to obraz demonicznego psychika.

Geoffrey – cykl życiowy stagnacyjny z (1) do (1) i wibracja Psyche (15) pokazuje osobę generalnie niezdolną do rozwoju duchowego, ale o sporej psychicznej sile mamienia i destrukcji. Konflikt Soma (51) z Psyche (15) to walka ciała z umysłem i sercem.

Gildia – numerologicznie to osoba o wibracji Nous (636) dająca (15), czyli mamy mniejszą czarną lożę diabła oraz tzw. wibrację praprawnuczki(wnuka) diabła. Ksywa taka daje silne wibracje demonizmu i czarnej magii. Cykl życiowy jest wysoko upadkowy od (7) do (1) co daje wielką ciemną moc doprowadzania ludzi na duchowej drodze do totalnego upadku duszy w mrok.

Gitama – cykl życiowy wysoko upadkowy od (7) do (1) przy Nous i Gematrikonie o wibracji (15) pokazuje zepsutą duszę pogrążoną w mniejszej loży panów ciemności szatana i diabła. Generalnie mamy do czynienia z silnie demoniczną, negatywną Szóstką. Psyche (51) pokazuje tutaj narcystyczną osobonazwę opętaną przez ślepe i brutalne żądze do zaspokojenia których osoba bezwzględnie zmierza. Inryganctwo i cyniczna arogancja to codzienność takiej osobonazwy. Soma o wibracji (24) dającej (6) daje silny egotyzm z rysami bezwolnego narzędzia w rękach silniejszych demonów lub złych ludzi, słaby rozwój umysłowy z niezdolnością do pojmowania głębiej spraw duchowych i magicznych, z możliwością nawału obowiązków i przytłaczających spraw oraz tendencjami do stawania się kozłami ofiarnymi swoich najbliższych.

Gwiazdy mówią” – to generalnie tytuł, dwuczłonowy, nazwa czasopisma, gdzie podstawą jest analiza pierwszego członu, a uzupełnieniem analiza całej nazwy. Samo słowo „Gwiazdy” jako nazwa własna to cykl życiowy stagnacyjny (7)<->(7) z Nous o wibracji (23), czyli miejsce przyciągające osoby o słabych ale wyraźnie demonicznych i satanicznych skłonnościach zwanych sympatykami czarnej loży. Odnosi się to tak do czasopisma jak i do koncertów czy innych imprez w nazwie których jest słowo „Gwiazdy” na pierwszym miejscu (np. „Gwiazdy estrady” czy „Gwiazdy śpiewają”. Całość tytułu „Gwiazdy mówią” to nazwa o cyklu życiowym wysoko upadkowym od (7) do (1), a zatem powodująca istotny zwrot w kierunku upadkowym. Soma „Gwiazdy mówią” to liczba (66), z jednej strony mistyczna liczba mistrzowska, a z drugiej tożsama z demonicznym (660) – poziomem Praprzodków szatana i diabła w Czarnej Loży. Gdyby cykl życiowy był wzrostowy, wibracja (66) dałaby pozytywną wibrację, ale przy silnym cyklu upadkowym jest tylko słabszą wersją obrazu demonicznego (660). Wzmacnia to także negatywne aspekty samego słowa „Gwiazdy” użytego w tytule. Takie miejsce może mieć tylko zły, demoniczny i wykolejający duszę profil oddziaływania na otoczenie, a w tym wypadku na czytelników. Skupi też jako autorów jednostki zdolne, ale mroczne i demoniczne w swej naturze. To co światłe i uduchowione od takiego miejsca/podmiotu szybko odpadnie, a i będzie nawet odganiane, odpychane przez ukształtowany zespół tytułu.

Hilarion – cykl życiowy lekko upadkowy od (8) do (5), przy Nous o wibracji (23) pokazuje istotę tworzącą rzesze sympatyków ciemności i mroku idących ku upadkowi. Wibracja iloczynowa NPS o wartości (665) pokazuje na dobrze zakamuflowanego demona z arystokracji piekielnej Czarnej Loży, Darkworkers’a czy raczej jednego z diabolicznych Władców Piekieł, Panów Ciemności.

Horska – wibraja Nous, czyli liczba Ducha to biegun przejawionego zła o wibracji (666) przy cyklu życiowym wysokoupadkowym od (8) do (1). Osoba idąc przez życie coraz bardziej wybiera to co złe i brnie we wszystko co prowadzi do piekła zaślepiona poczuciem dziewiątkowej doskonałości i słuszności tego co robi lub wybiera. Osoby takie zwykle coraz bardziej zwalczają wszelkie dobro, miłość i światło, acz sposób na jaki to robią może być bardzo indywidualny, od masowego ludobójstwa (Hitler = 666), po promowanie rozmaitych form satanizmu czy dewiacji. Liczba (666) w każdej postaci jest klasycznie wymienianą Liczbą Bestii, Szatana i Diabła (Diablicy). Konflikt pomiędzy Soma (27), a Psyche (72) pokazuje, że osoba robi co innego niż czuje i myśli, odwrotnie czyli opacznie interpretuje wszelkie zachowania ludzi w otoczeniu oraz sygnały wewnętrzne.

Iga – cykl życiowy maksymalnie wysoko upadkowy od (9) do (1), co pokazuje na zmaksymalizowaną do granic możliwości siłę prowadzącą do upadku duchowego, w tym moralnego. Psyche, Soma i Gematrikon o wibracji (17) pokazuje na mroczne zainteresowania, ciemny psychizm, demoniczne skłonności psychiczne i wpływy jakim się ulega przy zachowaniu nieskażonej esencji duszy (Nous), która pozostanie stłamszona. Osoba ma silny psychiczny wpływ na otoczenie i zwykle wykorzystuje to w złych, mrocznych celach, a także dla zysku, władzy i prestiżu.

Ilona – cykl życiowy wysoko upadkowy od (9) do (1) pokazuje na duszę upadła spadającą z wysokości w niższe rejony mrocznych ciemności, przy Nous (15) daje postać psychicznie związaną z mniejszą czarną lożą szatana diabła. Odwrócone wartości Psyche (51) i Nous (15) pokazuje osobę której silny demoniczny psychizm mocno zwalcza wszelkie skłonności duchowe. Soma (24) charakteryzuje osoby o skrajnie silnym i często chorobliwym egotyzmie, możliwe psychotyczne stany urojeń zazdrościowych. Gematrikon (150) w odniesieniu do Nous (15) pokazuje zasilanie wyłącznie demonicznych i diabolicznych cech oraz skłonności czy dążeń wewnętrznych. Końcowa szóstka G-NPS pokazuje osobę silnie upadkową lub upadłą ze skłonnościami do praktyki czarnej magii, czarnego promienia (kanału), satanizmu oraz okazjonalnie do wszelkiej niegodziwości. Takie osoby z Nous (15) odrzucają duchowość, a wybierają wszelki satanizm, lucyferyzm, wszelkie zło uprawiając, chociaż psychicznie uważają się za osoby magiczne, charyzmatyczne czy wybrane. Osoba mająca takie imię czy nazwisko uprawia czarną magię, a jej myślenie o ludziach jest opaczne, odwrócone, gdyż zwykle dobro uważa za zło, a zło uważa za dobro, szczególnie w dziedzinie duchowości i magii. Nous o wibracji końcowej (15) pokazuje byt generalnie kiepskiej, ciemnej jakości, wiążący z demoniczną mniejszą czarną lożą.

Jadwiga – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje zasadniczo niezdolność do postępu w rozwoju duchowym. Osoby takie przychodzą do grup duchowych czy ezoterycznych, ale dość szybko uciekają, bo nie są w stanie zrobić postępu. Nous, Soma i Gematrikon, a także Psyche dają wibrację (10) co pokazuje totalne tendencje iluzoryczne i zwodzicielskie, popadanie w złudzenia i mitomanie. Taka osoba potrafi świetnie rozpowszechniać mity na swój temat, tworzyć np. zwodniczy obraz swego rzekomego uduchowienia, jednak zostaje z niczym i jest niczym. Wibracja (55) w Psyche pomaga osobie o tym imieniu na podtrzymywanie innych w mniemaniu, że ma wysoką pozycję w jakimś ruchu czy wielkie wtajemniczenia od wysokich sił kosmicznych, bóstw, etc. Zawsze jednak pozostanie tylko zwodzicielką i mitomanką. Dodatkowo bardzo demoniczna wibracja iloczynowa NPS daje wartość (616) co zalicza osobę do okresowych emanacji centralnej Czarnej Loży czyli Diabłów, Władców Ciemności.

John – cykl życiowy średnio-wzrostowy od (1) do (5). Gematrikon, Nous i Psyche o wibracji (11) dają poczucie osoby mistycznej i wzniosłej, jednak wibracja iloczynowa NPS pokazuje demonicznego mistyka typu (662). Osoba z takim imieniem jest zwykle dobrze zakamuflowanym złem w środowiskach duchowych, złem, które ujawnia się po latach niczym drzemiący wulkan.

Jolanta – numerologicznie to Nous mające wibrację (766) równoważną wibracji (667), co oznacza istotę zwaną w gemnatrii jako syn/córka diabła, czyli osoba ma bardzo demoniczne tendencje i skłonności. Cykl życiowy stagnacyjny czyli niezdolność do postępu duchowego. Jeśli taka osoba coś pisze lub mówi o duchowości to na pewno jest demoniczny przekręt.

Jowita – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Paskudnie demoniczne wibracje tego imienia pokazują się jako Nous, Psyche i Gematrikon o wibracji (15) czyli mamy rodzaj ducha związanego z mniejszą czarną lożą światowego satanizmu i do tego zasilanie tylko tego, co hamuje rozwój duchowy oraz w demonizm wiedzie. Gematrikon (780) oraz Psyche (78) przy końcowych wibracjach (15) daje bardzo silny energetyczny wpływ demonom na taką osobę, która będzie „czuć” dla siebie to co demoniczne i wybierać to co w świat demonów, złych duchów wiedzie wiedzie.

Józef, Jozef – numerologicznie to Nous i Gematrikon o wibracji (17) czyli wielka czarna loża satanistyczna. Soma (26) wskazuje na poczucie boskości, którym osoba się łudzi i oszukuje innych jakoby szła czy prowadziła dobrą ścieżką. Imię idealne na zakamuflowanie demonicznego oszusta w środowiskach rozwoju duchowego. Cykl życiowy wzrostowy od (1) do (6) pokazuje tutaj na ewolucję czarnego maga aż do manifestowania mocy czarnomagicznych.

Jóźwiak – (także Jozwiak, Jóżwiak, Joźwiak) – Typowe nazwisko demoniczne z Nous (23) czyli reprezentant drogi sympatyków wszystkiego co ciemne, mroczne i diaboliczne, duch związany z Wielką Czarną Lożą Panów Ciemności. Osobonazwa „Jóźwiak” jest lekko wzrostowa w cyklu życiowym, od (1) do (2) zatem w przebiegu życia będzie następować niewielka stała tendencja do eskalowania ciemnych i mrocznych wyborów, popierania tego, co demonicznie złe, a ignorowania tego, co dobre i światłe.Osoba wydaje się zrównoważona i harmonijna, gdyż końcowa wibracja to liczba (5), ale jest cynicznie i konsekwentnie spolaryzowana na wybieraniu i promowaniu tego, co służy demonom i siłom ciemności. Takie osoby w dziedzinach ezoterycznych i duchowych są szczególnie niebezpieczne, gdyż w bardzo elokwentny sposób ściągają dużo ludzi w niewłaściwym kierunku, ku upadkowi duchowemu. Dodatkowo iloczynowe NPS o wibracji (626) oboczne z (606) daje nam obraz zakamuflowanego czarnomagicznego, satanistycznego demona wcielonego z licznymi pozorami dobra i światła. Nous (23) to nie tylko zatem osobnik lubiący pozerstwo, udawanie tego, kim nie jest, ale także złośliwy krytyk tego, co dobre i światłe, osobnik (osobniczka) samolubny, chorobliwie pożądliwy, intrygant, burzyciel ogniska domowego, opanowany przez brutalne żądze pod pozorem czynienia dobra. Iloczynowe (626) wymienialne z (606) okresowo wzmagają arogancję, apodyktyczność, sobkostwo, samolubstwo, zaślepienie, chorobliwy upór w obronie tego co złe i prawa do grzechu oraz niegodziwości. Gematrikon o wibracji (1400) pokazuje, że energetycznie osoba jest bardzo łatwa do opętania i sterowania z zewnątrz przez cudze intencje i życzenia, szczególnie te pochodzące ze świata demonicznego zła, a mające na celu deformację wiedzy ezoterycznej i okultnej.

Judith – numerologicznie to najgorsze Nous jakie można mieć, biegun zła, pomylenia i chaosu czyli wibracja (666). Jest to w numerologii dobrze znana liczba Szatana Diabła, Piekła, demonicznej władzy i mocy Cesarza czy Imperatora Piekieł. Pod takim imieniem lub pseudonimem kryje się biegun ciemnych sił, wcielenie zła, szczególnie jeśli imię używane jest od urodzenia lub przez długi okres czasu. Cykl życiowy jest wzrostowy, wysoko wzrostowy, od (1) do (8), zatem osoba będzie się w demonicznych sztukach i działaniach doskonalić. Osoby takie to zwykle piekielne inkarnacje, często sławne i zaangażowane w niszczenie prawdziwych nauk duchowych poprzez szerzenie błędnej ideologii porywającej tłumy. Soma o wibracji (27) i Psyche o wibracji (72) są do siebie w opozycji, zatem osoba doskonale ukrywa na zewnątrz swoją psychikę, prawdziwe emocje i cele.

Kabaruchina – cykl życiowy lekko upadkowy od (2) do (1), przy liczbach Nous, Psyche i Gematrikonie o wibracji (17) daje rodzaj kiepskiej jakości ducha o demonicznego z gatunku Wielkiej Czarnej Loży szatana i diabła. Nous (17) pokazuje ognisko silnie demonicznej, czarnomagicznej mocy, reprezentację Czarnej Loży na ziemi, osobę lub grupę osób intensywnie rozwijających demoniczną ciemną moc i diaboliczne lub wampirystyczne wpływy. O wibracjach Nous (17) mówi się w numerologii, że są to demoniczne, mroczne dusze skażone silnymi tendencjami do wybierania zła i czynienia zła. Końcowa wibracja (8) pokazuje, że Kabaruchina dla zysku czy sławy zrobi wszystko, a dla dharmy (ducha) nic, a co najwyżej z dharmy, ze spraw duchowych uczyni sobie szkaradny rodzaj dochodowego biznesu! Nous, Psyche oraz Gematrikon z demoniczną wibracją (17) pokazuje na dobrze zasilaną przez panów ciemności demoniczną inkarnację wielkiej czarnej loży. Soma o wibracji (44) pokazuje rodzaj złego mistrza czy mesjasza w środowiskach mrocznych istot, kogoś, komu łatwo będzie zjednywać demoniczne inkarnacje złych, upadłych dusz i być kimś w rodzaju mistrza czy autorytetu, wzorca dla czarnej magii, czarnoksięstwa, moralnego zepsucia czy wyuzdania w nierządzie.

Kakowski – cykl życiowy silnie wzrostowy od (2) do (9), co jest generalnie korzystne i rozwojowe dla osoby, jednak G-NPS osoby to liczba (10) pokazująca autorytarną psychikę zręcznego iluzjonisty, oszusta i maniaka wpychającego ludzi w coś co jest fikcją, złudzeniem, oszustwem. Psyche (100) pokazuje psychika silnie autorytarnego, pustego, próżniaczego, bardzo łatwego do opętania czy uwiedzenia przez siły lub osoby dające złudzenie władzy czy potęgi. Osobonazwa jest łatwa do przejęcia przez niskiej jakości złe duchy planu astralnego, łatwa do wykorzystania jako narzędzie przez rozmaitych fałszerzy przeznaczenia czy zwykłych oszustów biznesowych, matrymonialnych lub prestidigitatorskich. Soma o wibracji (28) daje naturalne poczucie magicznych sił, mocy czy zdolności lub poczucie boskości, wyjątkowości. Liczba (28) bowiem to liczba magiczna, boska. Tutaj jednak służy do wyjątkowo wrednego kamuflażu istoty złej jakości z ukrytymi diabolicznymi celami, gdyż zmienne wibracje iloczynowe NPS dają wartości skrajnie sataniczne (606) zamiennie z (616), co kwalifikuje osobę do dowództwa czarnej loży demonów, szatanów i diabłów inkarnowanych dla zwodzenia i szerzenia zarazy oraz pomylenia umysłowego na ziemi. Aktywności demonicznego typu u takiej osoby zwykle wzrastają, a także są wspierane przez niewidzialnych czarnych magów, demony i szatanów (szedim) w procesie opętania dla przekazu mocy czy wywołania magicznych skutków.

Klaudia – numerologicznie Soma to tutaj wibracja (23) oznaczająca istotę o demonicznym charakterze. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy lekko, niezauważalnie upadkowy od (2) do (1).

Kopacz – cykl życiowy wysoko wzrostowy, od (2) do (8) przy Nous o biegunowej wibracji totalnego zła (666) pokazuje inkarnację o mentalności piekielnej. Jeśli jest to nazwisko używane z urodzenia mamy wcielenie diabelskiego typu, władcę lub władczynię ciemności i mroku. Liczba (666) w każdej postaci jest klasycznie wymienianą Liczbą Bestii, Szatana i Diabła (Diablicy). Konflikt pomiędzy Soma (27), a Psyche (72) pokazuje, że osoba robi co innego niż czuje i myśli, odwrotnie czyli opacznie interpretuje wszelkie zachowania ludzi w otoczeniu oraz sygnały wewnętrzne. Emocje zaprzeczają ciału, a ciało jest  w konflikcie z emocjami i uczuciami. Osobonazwa będzie wzrastać w prowadzonej działalności. Osoby takie zwykle coraz bardziej zwalczają wszelkie dobro, miłość i światło, acz sposób na jaki to robią może być bardzo indywidualny, od masowego ludobójstwa (Hitler = 666), po promowanie rozmaitych form satanizmu czy dewiacji. Numerologicznie osobonazwa ‚Kopacz’ to najgorsze Nous jakie można mieć, biegun zła, pomylenia i chaosu czyli wibracja (666). Jest to w numerologii dobrze znana liczba Szatana Diabła, Piekła, demonicznej władzy i mocy Cesarza czy Imperatora Piekieł zarówno w postaci mężczyzny jak i kobiety. Pod takim imieniem lub pseudonimem kryje się biegun ciemnych sił, wcielenie zła, szczególnie jeśli imię używane jest od urodzenia lub przez długi okres czasu. Cykl życiowy jest wzrostowy, wysoko wzrostowy, od (2) do (8), zatem osoba będzie się w demonicznych sztukach i działaniach doskonalić. Osoby takie to zwykle piekielne inkarnacje, często sławne i zaangażowane w niszczenie prawdziwych nauk duchowych poprzez szerzenie lub ustanawianie błędnej ideologii porywającej tłumy. Soma o wibracji (27) i Psyche o wibracji (72) są do siebie w opozycji, zatem osoba doskonale ukrywa na zewnątrz swoją psychikę, prawdziwe emocje i cele. Jako końcowa wibracja dziewiątkowa osobonazwa Kopacz w swoich demonicznych działaniach jest perfekcyjna, a inicjał (2) maskuje prawdziwe oblicze pozornymi działaniami dla dobra rodziny.

Krząścik, Krzaścik – numerologicznie Nous i Psyche to wibracja (17) pokazująca osobę przynależną do wielkiej czarnej loży diabła czyli kogoś kto jak nosi takie nazwisko od urodzenia jest wysłannikiem Panów Ciemności, w skrócie Piekieł. Dodatkowo podstawowa suma Nous (890) jest w konflikcie z liczbą podstawową Psyche (98) co obrazuje osobę, które emocje i myśli bezwzględnie walczą ze sferą Ducha, z Duszą i Bogiem. Jest to typowy konflikt demonicznych psychików z Bogiem i wszystkim co autentycznie duchowe. Cykl życiowy jest stagnacyjny (2-2) zatem osoba nie rozwija się duchowo, a i innym przez sam swój wpływ generalnie uniemożliwia rozwój duchowy.

Krzysztof – numerologicznie Psyche (166) to silnie demoniczna psychika i potężne skłonności do diabolicznego psychizmu oraz czarnej magii. Cykl życiowy wzrostowy od (2) do (6) daje dobre warunki do wzrostu demonicznego ego i mrocznych sił paranormalnych. Gematrikon (22) powoduje powstanie czegoś na kształt mniemania o mistrzostwie oraz psychicznej sile władzy.

Lanello – cykl życiowy lekko wzrostowy od (3) do (6). Nous o demonicznej wibracji (17) pokazującej adepta wielkiej czarnej loży szatana diabła. Konflikt pomiędzy Nous (17) a liczbą Psyche (71) pokazuje, że osoba będzie siłami psychiki tłumić i niszczyć sferę duchową. Osoba, która zwalcza lub wypacza nauki duchowe tak, aby prowadziły poszukujących do wykolejenia i degradacji duszy. Soma (26) to wibracja pomagająca osobie z Nous (17) udawać uduchowienie, boskość czy wręcz boskie posłannictwo. Takie osoby często są duchowymi schizofrenikami, o ile nie są świadomymi oszustami uprawiającymi mistycyzm czy duchowość z chęci zysku, bez żadnych wyższych celów. Gematrikon (206) pokazuje, że energetycznie demony zasilają jedynie jakieś ziemskie cele (26), które służą ich planom, a mają udawać boskość czy szkoły duchowe. W cyfrach imienia w kolumnie Soma brak wibracji (4), (7) oraz (9), co pokazuje osobę generalnie niezdolną do rozwoju duchowego czy wędrówki ku oświeceniu. Demoniczna ksywa ‚Lanello’ idealnie pasuje do diabolicznego nazwiska ‚Prophet’ i prowadzenia szkoły czarnej magii czy demonicznego czarnoksięstwa.

Lasana – w pobieżnym oglądzie cykl życiowy upadkowy od (3) do (1) pokazuje osobę lekko upadkową, która w słabo zauważalny sposób wiedzie życie upadkowe, ale i innych ku upadkowi prowadzi. Gematrikon (183) dający w sumie (8) zasila tylko to, co przynosi dochód lub jakikolwiek zysk. Kolumna Soma pseudonimu nie ma wibracji (4) ani (7) o pokazuje osobę niezdolną ani do rozwoju duchowego ani do duchowej działalności. Trójka (3) jako wibracja końcowej sumy w NPS przy cyklu upadkowym pokazuje osobę samolubną, opętaną przez zmysłowość, niecierpliwą, pełną rozrywających niepokojów, osobę trwoniącą uczucia i energię na zaspokojenie wybujałego egotyzmu lub niewykonalne cele. Z gorszych rzeczy mamy w NPS iloczynową wibrację (662), a to jest czasowa emanacja demonicznej czarnej loży czyli sprawne narzędzie w szponach Bestii, Szatana i Diabła. Soma o wibracji (12) bardzo dobrze maskuje charakter osoby wrażeniem ciepłego serca czy serdeczności na pokaz.

Laura – numerologicznie Nous i Soma o wibracji (17) pokazuje istotę demoniczną reprezentującą na ziemi wielką czarną lożę diabła. Cykl życiowy jest lekko upadkowy od (3) do (1), co daje wielką moc do spokojnego i delikatnego wykolejania dusz szukających Boga na fałszywe tory i w ślepe uliczki.

Lena Tall – jako całość to numerologicznie Nous i Soma o wibracji (23) czyli całkiem przyzwoite diablątko reprezentujące ciemne siły kosmicznego zła. Osoba o takich personaliach w dziedzinie mistycznej zwana jest sympatykiem wszystkiego co ciemne, mroczne i demoniczne w swym charakterze lub kierunku. Cykl życiowy osoby jest stagnacyjny (3-3) zatem rozwój duchowy takiej osoby jest de facto niemożliwy. Po latach osoba wróci do punktu wyjścia by zaczynać od początku. A Psyche o wibracji (77) daje osobie poczucie duchowej wzniosłości i zaawansowania, poczucie wysokich wibracji. Tylko, że to jest mistyczna złuda.

Leonard – cykl życiowy lekko wzrostowy od (3) do (4), jednak Nous o wibracji końcowej (15) i Psyche o wibracji końcowej (15), co pokazuje byt generalnie kiepskiej, ciemnej jakości, wiążących z demoniczną mniejszą czarną lożą. Imię zewnętrznie daje obraz osoby o Soma (33) czyli z pozoru mistycznej, zdolnej do zachowań i wyrażania form mistycznych w sposób jedynie zewnętrzny, pozorancki. Gematrikon o wibracji (6) daje pewne magiczne czy charyzmatyczne energie i zdolności, co może spowodować poczucie wewnętrznej mocy, magiczności czy uduchowienia. Imię w wibracjach składowych pokazuje zaledwie nikłą zdolność do rozwoju duchowego. Z czasem życia, u takich osób, zwykle pogłębiają się demoniczne skłonności reprezentowane przez Nous oraz Psychikon o wibracji (15).

Leszek – numerologicznie liczby Nous, Psyche i Gematrikon to wibracja (15) pokazująca na silne i wszechstronne wpływy mniejszej czarnej loży diabła. Cykl życiowy lekko, niezauważalnie upadkowy od (3) do (2). Takiej osobie łatwo pozować na maga czy psychotronika, chociaż wiele brakuje, a magia jest ale czarna. Jeśli imię Leszek ktoś zajmujący się rozwojem duchowym nosi od urodzenia, to jest oczywistym, że mamy do czynienia z urodzonym wysłannikiem Mniejszej Czarnej Loży Diabła skupiającej czarnych magów i czarnoksiężników, takich, co to wiodą ludzi ale nie ku Światłu, tylko w mrok ciemności i chaosu!

Lisiecki – cykl życiowy wysoko wzrostowy od (3) do (9) przy liczbie Nous (869) dającej wibrację (23) wskazuje na karmicznie demoniczną duszę z loży demonów lżejszej klasy. Mamy zatem osobę, która nawet jak się zainteresuje czymś co służy duchowemu wzrastaniu ku przebudzeniu, oświeceniu i wyższej świadomości, to będzie jednak ostatecznie wybierać to co gorsze i bardziej demoniczne, a nie to co lepsze i bardziej boskie w swej istocie. Nous (23) to demony lekkiej klasy, jednak zło przez takie istoty czynione jest bardzo subtelne, a przez to trudniej wykrywalne w ich codziennej działalności. Psyche o wibracji wprost (77) pokazuje na dobry kamuflaż emocjonalny i umysłowy bardzo ułatwiający mamienie naiwnych duchowością, miłością i wzniosłymi ideałami. Soma (41) wskazuje jako podstawę cele biznesowe w życiu, podobnie jak inicjalna cyfra Nous (869). Osobonazwa chętnie użyje nawet niewielkiej wiedzy czy umiejętności magicznej do oszustw matrymonialnych, mamienia naiwnych rzekomą duchowością, które wewnątrz wcale nie ma oraz czasem także do dokonywania intratnych oszustw finansowych pod wzniosłymi hasłami. Generalnie wibracja portretu G-NPS to negatywna cyfra (5) wskazująca na opanowanie przez złe i brutalne żądze, ustawiczną pogoń za jakąś zdobyczą, intryganctwo, niszczenie cudzych ognisk domowych, burzycieli spokoju i harmonii wspólnot, szczególnie tych duchowych i mistycznych. Osobonazwy o takich wibracjach często w historii niszczyły grupy duchowego rozwoju.

Loga – cykl życiowy lekko upadkowy do (3) do (1), co oznacza, że osoba lekko pociąga wszystkich wokół do upadku duchowego i moralnego. Gematrikon i Soma pokazuje wibrację (17), wskazującą  na zasilanie osoby ciemną energią czarnej loży sił światowego zła. Suma końcowa (8) pokazuje osobę, która sprawami duchowymi zajmuje się wyłącznie w celach zarobkowych, a nie dla rozwoju duchowego.

Luiza – cykl życiowy lekko upadkowy od wibracji (3) do (1). Nous oraz Psyche to wibracja (15) czyli mniejsza czarna loża szatana i diabła, rodzaj osobonazwy mrocznego, satanicznego charakteru. Osoba bywa mocno przekonana o swojej wyjątkowości, posiada silny egocentryzm, bywa wyniosła, psychicznie jest pełna sprzeczności i sprzecznych ze sobą, przeciwstawnych działań. Na zewnątrz wygląda na harmonijną i otwartą dla innych, jednak od środka jest silnie apodyktyczna i ostatecznie dąży do zrealizowania swoich planów, chociażby i dawała wyraźne dowody, że jest inaczej. Silna żądza zysku oraz perfekcjonizm zwykle towarzyszy takiej osobonazwie.

Łazariew – cykl życiowy lekko wzrostowy, od wibracji (3) do wibracji (5), jednak liczba Nous o wibracji (23) pokazuje rodzaj istoty demonicznej, z duchów lekko demonicznych, osobę o demonicznym charakterze. Nous niestety demoniczny z wibracją (23) pokazuje osobę, która nawet jak się zainteresuje czymś co służy duchowemu wzrastaniu ku oświeceniu i wyższej świadomości, to będzie jednak ostatecznie wybierać to co gorsze i bardziej demoniczne, a nie to co lepsze i bardziej boskie w swej istocie. O wibracji (23) w Nous mówi się w ezoteryce jako o sympatykach ciemnej loży (loży mroku lub szarej loży) czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Nous tej osobonazwy – wibracja (23) pokazuje rodzaj ciemnych, demonicznych istot, których szkodliwych skłonności często nie widać w pierwszym kontakcie, ale ujawniają się po dłuższym okresie czasu lub w szczególnych okolicznościach, w ważnych wyborach życiowych. Końcowa wibacja G-NPS dająca (5) pozwala na powierzchowność bardzo zrównoważoną i z pozoru harmonijną, jednak służy to tylko zakamuflowaniu zła oraz zrealizowania ukrytych szkodliwych celów. Konflikt Soma (41) z Psyche (14) pokazuje także osobę silnie skonfliktowaną, która robi co innego niż mówi i myśli, ukrywa swoje prawdziwe myśli i zamiary, ukrywa lub maskuje swoje uczucia, prowadzi podwójne życie. Niestety posiada z powodu wzrostowego cyklu życiowego sporą stałą siłę do rozwoju każdej demonicznej działalności jaką się zajmie.

Maciek – Cykl życiowy osobonazwy jest lekko upadkowy od (4) do (2) przy demonicznym Nous o wibracji (636) dającym (15), co pokazuje na osobę związaną z mniejszą czarną lożą szatana i diabła, z mniejszą lożą panów ciemności. Gematrikon o wibracji (78) także daje demoniczną (15), co oznacza, że osoba jest silnie zasilana w zakresie swoich demonicznych skłonności. Wibracja Soma (24) jest odwrotnością wibracji Psyche (42) co pokazuje, że życie i działalność są w konflikcie ze sferą emocji i uczuć, a taki osoby często zajmują się czymś wbrew sobie, nawet w związku miłosnym potrafią być wbrew własnym uczuciom. Tutaj sprzeczność dotyka najbardziej sfery pracy i działalności oraz więzi dotyczących sfery pary czy małżeństwa. Osoby z Nous o wibracji (636) często są domowymi tyranami, sadystami, osobami których związki miłosne czy relacje małżeńskie są wyraziście patologiczne. Wibracja iloczynowa NPS daje wibrację (888) co daje w układzie silny egotyczny pęd do zysku za wszelką cenę i z wielu osobonazw czyni cynicznych i wyrachowanych, chorobliwych oszustów biznesowych lub psychopatycznych dorobkiewiczów. Osobonazwa Maciek przejawiać może wszelkie patologie życia rodzinnego, a w dziedzinie Soma i Psyche jest to lekko negatywnie, upadkowo  aspektowana Szóstka (6). Samolubstwo, zajmowanie się sobą, egotyzm – mogą sięgać szczytów chorobliwego narcyzmu, a domowa czy zawodowa tyrania szczytów apodyktyczności, zaślepienia i głupiego oraz złośliwego uporu. Lepiej nie używać takich zdrobnień jak Maciek, żeby nie zrobić z kogoś bliskiego, a szczególnie z własnych dzieci czy kochanej osoby takiego demonicznego potwora.

Makia – numerologicznie Soma to wibracja (17) to działalność zewnętrznie demoniczna, a wróżka z taką ksywą reprezentuje na ziemi czarną lożę diabła, bardziej ludziom szkodząc niż pomagają. Takie osoby pchają innych w ślepe, błędne uliczki na manowce duchowości. Cykl życiowy średnioupadkowy od (4) do (1).

Marcela – numerologicznie Nous o wibracji (17) to obraz istoty demonicznej przynależnej do wielkiej czarnej loży diabła. Cykl życiowy średnioupadkowy od (4) do (1) pokazuje osobę o dużej sile doprowadzania innych do duchowego upadku.

Marek – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (2) pokazuje zaledwie niezauważalne dołowanie innych i siebie samego. Konflikt pomiędzy sumami końcowymi w Psyche (12) i Soma (21) pokazuje zaledwie konflikty pomiędzy tym co wewnątrz, a tym co na zewnątrz, konflikty wyboru pomiędzy tym, co chcą uczucia czy umysł, a tym co wymaga ciało i życie. Prawdziwy problem demonizujący osobę o tym imieniu tkwi w wibracji iloczynowej NPS, która daje demoniczną liczbę (662) czyli prapradziadka Szatana Diabła z rodziny Bestii (666). Bestia ujawnia się okresowo w specyficznych celach i okolicznościach czyniąc obraz osoby o wiele paskudniejszym niż można by się spodziewać. W dziedzinie duchowej taka osoba będzie radykalnie acz okazjonalnie zwalczać wszelkie dobro, światło i wszystko to, co do rozwoju duchowego prowadzi, a promować jeno ideologię światowego satanizmu.

Maria – numerologicznie liczba Nous (15) pokazuje osobę należącą do emanacji mniejszej czarnej loży diabła o silnych skłonnościach czarnomagicznych. Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Maria to bodaj najpopularniejsze typowo polskie imię o czarnomagicznych wibracjach, skłonnościach do upadku duchowego i moralnego.

Marosik – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (2). Nous, liczba Ducha to (23) charakterystyczne dla najbardziej zewnętrznej loży demonów i demonicznych inkarnacji. Nie byłoby tak źle, ale wibracja iloczynowa NPS osobonazwy wynosi dokładnie (666), zatem mamy tak zwaną chwilową manifestację bieguna ciemności i mroku w ogólnej postaci Szatana i Diabła. Demoniczna aktywność jest zatem dobrze zamaskowana, ukryta i posiada wysoki stopień ogłady, gdyż końcowa wibracja cyfry (5) pokazuje na zrównoważenie i harmonię. Bardzo dobry materiał na przywódcę hierarchicznej czarnej loży czy organizacji satanistycznego typu, gdyż wibracje nazwiska umożliwiają prowadzenie procesu wtajemniczającego opartego na czterech poziomach. Osoby z takimi wibracjami potrafią wchodzić do ruchów duchowych sekretnego typu, zdobyć stosunkowo wysoką pozycję i umiejętności, a następnie dokonać rozłamu lub opuścić ruch duchowy, zwykle z hukiem i rozgłosem oraz pociągnięciem wielu innych naiwnych adeptów za sobą pod impulsem swojego ukrytego władcy Szatana Diabła czy Lucyfera.

Marzena – numerologicznie liczby Nous i Psyche pokazują wibrację (15) charakterystyczną dla wpływów mniejszej czarnej loży, osobę reprezentującą ciemne siły planety. Soma (33) pokazuje, że w tym układzie osobonazwa Marzena maskuje się na zewnątrz fałszywym mistycyzmem, swietnie udaje osobę uduchowioną, którą nie jest. Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1).

Matela – cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1) przy Nous (646) dającym wibrację (16), a na koniec (7) osobonazwę upadającego mistyka w numerologii ezoterycznej z kategorii {(664), (646), (466)} nazywanych liczbami dziadkami/babciami szatana i diabła. Liczba Nous (646) wskazuje na starą demoniczną duszę o karmie czynienia zła przez wiele wcieleń. Negatywna siódemka jaka wychodzi z portretu G-NPS pokazuje na duszę wiecznie błądzącą, przechodzącą od jednych zainteresowań do drugich, dusze wyciągającą błędne wnioski ze swych doświadczeń i źle interpretującą rzeczywistość. Osobonazwa, chociaż często uchodzi za mistyczną, wzniosłą lub uduchowioną, w rzeczywistości jest zwykle lub okresowo brutalna wobec ludzi, wyszydza to wszystko co akurat jest duchowe i wzniosłe oraz odrzuca wszystko to, co duchowego wzrostu podąża. Idealnym obrazem byłby ateista na stanowisku księdza dobrze udający wykonywanie duchowych obowiązków, a wewnątrz kpiący ze swoich naiwnych wiernych.  Jeśli taka osoba zajmie się duchowością czy ezoteryką, będzie to powierzchowne, opaczne, obłudne, chociaż przy Somatikonie (16) dającym (7) wygląda na poważne zainteresowanie, a nawet na wtajemniczenie, co obrazuje postać starego diabła udającego dobrodusznego księdza. Arogancja i buta oraz skłonności do ironizowania nie pozwalają takiej osobonazwie wejść na właściwą duchową drogę rozwoju. Wibracja iloczynowa (616/606) bardzo pogarsza właściwości demoniczne, okresowo lub impulsowo do nagłego wyładowania złych skłonności w nieprzewidywalnych okolicznościach.

McCannon – wibraja Nous dająca liczbę (23) czyli wibrację sympatyków i popleczników wszystkiego co mroczne, sataniczne oraz lucyferyczne przy słabo wzrostowym cyklu życiowym od (4) do (5) pokazuje osobę związaną z kręgami światowego satanizmu i lucyferyzmu w łagodny, ale rozwojowy sposób. Psyche o liczbie (77) daje silne psychicznie wrażenie mistycyzmu czy uduchowienia, co idealnie maskuje demonicznego ducha wewnątrz. Takie Piątki demoniczne są uwikłane w ciągłą pogoń za nowymi zdobyczami i w niczym nie potrafią się na dłużej osadzić. Lubią knuć intrygi, szczególnie towarzyskie, którymi często burzą cudze rodziny i ogniska domowe.

Meera – numerologicznie liczba Nous (15) pokazuje osobę należącą do emanacji mniejszej czarnej loży diabła o silnych skłonnościch czarnomagicznych. Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Gematrikon pokazuje wprost szóstkowe zasilanie, zatem osoba sprzeniewierza boską energię na diaboliczne cele. Zwykle osoby o takich wibracjach zniewalają innych z pomocą złej, czarnej magii.

Merkuria – cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1) pokazuje osobę o średniej sile pociągania innych ku duchowemu upadkowi. Takie osoby zwykle wybierają i promują to, co wiedzie ludzi do upadku duchowego, a nie to, co prowadzi do wzrostu i rozwoju duszy (jaźni). Dodatkowo wibracja Psyche to liczba demoniczna (15) przy Nous o wibracji ładnie wyglądającej (888) pokazuje osobę o dużym potencjale duchowym i magicznym, który w przebiegu życia ulega stopniowej degradacji. Gematrikon (555) może zasilać tylko końcową wibraję (6) lub (15), co daje osobę silnie psychiczną. Może to dać  silny psychizm demoniczny, a mogą to być tylko zwykłe zaburzenia psyche.

Miller – cykl życiowy wzrostowy od (4) do (9) przy Nous o wibracji (663) dającej piętnastkę (15) pokazuje osobowość z tzw. piekielnej arystokracji, która opiekuje się mniejszą czarną lożą, przewodzi demonom. Psyche także o demonicznej wibracji (15) pokazującej mniejszą czarną lożę czyli Darkworkersa na usługach sił zła.

Miłosława – numerologicznie Gematrikon o wibracji (15) pokazuje osobę zasilaną przez ciemną moc czarnej loży diabła. Wibracja (33) w Soma obnaża osobę pozującą jako mistyczna i uduchowiona, jednak jest to wobec Gematrikonu „mistyczka z diabłem za skórą”. Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Jednakże Nous (24) daje pewne moce z zakresu magii naturalnej, które mogą dawać znać przy Gematrikonie (15).

Mirriel – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (3). Ciekawy obraz osoby z Nous (777), który wydaje się być bardzo duchową i mistyczną wibracją. Jednak wibracja iloczynowa NPS pokazuje osobę z liczbą (866) czyli tzw. wnuczkę diabła. Okazjonalnie mogą się przejawiać dobre skłonności, ale generalnie przy upadkowości imienia iloczynowa wibracja (866) będzie dominować i zmuszać do satanicznych wyborów w życiu. Do tego Psyche i Soma o wibracji (12) jest w konflikcie z Nous dającym w sumie (21). Osoba będzie się diabolicznie angażować w zwalczanie i negację wszystkiego co służy rozwojowi duchowemu i oświeceniu.

Mojeezo – cykl życiowy lekko wzrostowy od (4) do (6) daje naturalną siłę do wzrostu i rozwoju tego co się robi, także przejścia od biznesu do magii i okultyzmu. Niestety Nous oraz Gematrikon o wibracji (17) pokazuje, że będzie to czarna magia, czarnoksięstwo, demonizm czy satanizm czyniony dla zysku, prestiżu, władzy i korzyści. Nous (17) to reprezentant(-ka) wielkiej czarnej loży światowego satanizmu.

Mooji – cykl życiowy wysoko wzrostowy od (4) do (9), skrót od nazwiska Mooyoung opisanego osobno. Nous o wibracji (17) pokazuje adepta wielkiej czarnej loży, reprezentanta sił ciemności i mroku, przywódcę demonów. Aka taka będzie działać mocno na osobę najdalej po trzech latach od przyjęcia takiego pseudonimu. W tym wypadku dobrze wyraża właściciela demonicznego nazwiska Mooyoung. Gematrikon (17) pokazuje, że osoba Mooji jest zasilana demoniczną energią ze źródła jakim jest wielka czarna loża szatana i diabła. Soma (26) pozwala świetnie odgrywać i udawać boską czy uduchowioną osobę, ale wnętrze skrywa silne źródło mroku. Psychikon (62) jest w konflikcie z Soma (26), zatem wyraźnie psychika (umysł, emocje) jest w silnym konflikcie z ciałem fizycznym i życiem. Osoba taka jest zwykle silnie rozdarta wewnętrznie lub tłumi dzikie instynkty.

Mooyoung – cykl życiowy średnio wzrostowy od (4) do (7). Gematrikon i Nous pokazuje demoniczną wibrację (17) czyli nazwisko z urodzenia niesie w sobie duszę z gruntu demoniczną, adepta wielkiej czarnej loży szatana i diabła. Zasila się i karmi tylko demonicznymi wibracjami z owej wielkiej czarnej loży, bo Gematrikon pokazuje jakość zasilania, w tym wypadku niską demoniczną wibrację. Soma (44) pozwala złemu duchowi mieszkającemu w osobie udawać wysokiego mistrza duchowego i świetnie mamić ludzi, udawać mistrza lub nauczyciela duchowego. Nazwisko pozwala dobrze żerować na duchowości i świetnie prosperować kosztem naiwnych ludzi szukających uduchowienia.

Mrówczyńska – numerologicznie to osoba o Nous, Psyche i Gematrikonie dającym wibrację (15), zatem osoba taka reprezentuje mniejszą czarną lożę, czarną magię i demonizm. Cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1).

Mudrak – cykl życiowy lekko upadkowy od (4) do (2). Nous o wibracji (622) pokazuje zepsutą moralnie duszę demoniczną z czarnej loży z gatunku (666) o potencjale szkodliwości negatywnej jedynki/dziesiątki, ducha oszustwa i złośliwych iluzji oraz demagogii. Dodatkowo Soma (23) pokazuje skłonność do manifestacji diabolicznych na planie cielesnym, w działaniach, w życiu. Ogólna końcowa wibracja (5) w portrecie G-NPS pozwala się bardzo dobrze kamuflować, udawać osobę zrównoważoną, ale osobie z tym nazwiskiem łatwo trafić na listę przestępców czy poszukiwanych – potrafi się długotrwale maskować i ukrywać, szczególnie jak popełnia oszustwa i machlojki. Obie liczby poboczne Nous dają taką samą wibrację jak Psyche (68), zatem osoba nie jest w stanie rozróżnić wibracji duchowych, boskich, od impulsów psychicznych, emocjonalno-myślowych.

Nameya – numerologicznie to osoba zasilana przez Gematrikon o wibracji (23), który tworzy Soma także mające kod (23). Oznacza to istotę o demonicznym charakterze, związaną ciemną lożą, z Panami Ciemności. Takie imiona właśnie pomagają Panom Ciemności na manipulowanie i sterowanie ludźmi w niezauważalny dla nich sposób. Cykl życiowy jest średnio upadkowy od (5) do (1), zatem osoba jako dusza zmierza z wysokości anielskich ku upadkowi w mroczne strefy demonicznego podziemia i do tego swoim wpływem pociąga za sobą innych.

Nowalska – cykl życiowy średnio upadkowy od (5) do (1) pokazuje na karmicznie zbłąkaną, upadającą duszę, osobę podążającą w czeluści mroku. Nous jest wibracją potrójnej ósemki, a (888) to najbardziej podkręcona żądza biznesowa upadającej w cyklach życia duszy. Samo Nous osoby ma pozytywny wydźwięk, jednak jest skrajnie tłumione przez Psyche z wibracją (15) oraz Gematrikon (15) pokazując, że zasilane są bardziej cele psychiczne i emocjonalne, zasilany jest plan niższy, astralny, oraz jego żądze i demony. Ósemki Nous same w sobie to wzmocnione aspekty bezlitosnego lichwiarza, jak nazywa się takie silnie egoistyczne i samolubne charaktery, tyle, że przesunięte w kierunku szóstki, która jest wibracją wypadkową całego portretu G-NPS.  Przewaga wibracji jedynek (1) w nazwisku pokazuje chorobliwie silny egoizm i arogancję. Razem mamy obraz numerologiczny osoby upadającej przez własne zaślepienie i fiksacje, stłumienie duszy przez siły planu astralnego oraz źle ukierunkowane biznesowe żądze, osoby interesującej się tylko sobą i swoimi doznaniami nawet jak nie mają one żadnej wartości ani znaczenia.

NLP – to skrót literowy nazwy kursu związanego z doskonaleniem swego umysłu i umiejętności życiowych, jednak jako utrwalona przez wiele lat nazwa własna aktywności nieco magicznej, pokazuje numerologicznie w swym Nous i Soma działanie liczby (15) przynależnej do małej czarnej loży Szatana Diabła. Jeśli ktoś zaczyna pod taką nazwą promować jakiś trening mający ludzi szkolić, zmieniać, doskonalić, to musimy zdawać sobie sprawę, że albo jest to świadomie stworzone dzieło Panów Ciemności, ich inicjatywa dla szkolenia kolejnych pokoleń istot demonicznych, albo czymś takim się z czasem stanie, jeśli inicjatorzy byli nieświadomi, że do działalności trzeba dobrą nazwę dobrać. Cykl życiowy jest wzrostowy o dwa punkty z (5) do (7) zatem z czasem NLP będzie wzrastać, jednak wibracja iloczynowa Nous daje (886), co pokazuje na ukryte intencje zysku i zbijania kasy postawione za działającym po tym szyldem systemem. I takich ludzie będzie NLP masowo przyciągać.

Oberto – imię lub pseudonim w cyklu stagnacyjnym (6 – 6) przy Nous o wibracji diabolicznej (669) czyli prapraprawnuk szatana diabła w numerologii, pokazuje silnego acz stłumionego czarnego maga o dużym potencjale destrukcyjnym i hipnotyzującym tłumy. Nous w sumie pośredniej (21) z Psyche w sumie pośredniej (12) tworzą silne acz okresowe konflikty pomiędzy Duchem, a Umysłem (Psychiką).

Osiniak – cykl życiowy średnio upadkowy od (6) do (2), co pokazuje osobę silnie pociągającą innych do upadku duchowego. Nous, Psyche oraz Gematrikon takiej osobonazwy o wibracji (15) pokazuje stworzenie pochodzące z mniejszej czarnej loży światowych sił ciemności. Nous i Psyche są zasilane przez mroczny Gematrikon (15). Soma z wibracją (33) pozwala świetnie maskować swoje prawdziwe demoniczne i satanistyczne skłonności i przekonania, acz postawy oraz zachowania mogą uchodzić za wzorcowo mistyczne. Osobonazwa ukazuje demoniczne wnętrze tworzące maskę pseudomistyczną na zewnętrzne potrzeby.

Otylia – numerologicznie Nous (676) to wibracja znana jako syn/córka diabła, czyli świadomość o mentalności i skłonnościach piekielnych, skrajnie demonicznych. Iluzoryczny NPS z wibracją (10) ułatwia mamienie i oszukiwanie, ale także powduje życie złudzeniami. Soma z liczbą (28) daje pewne zdolności magiczne, które Nous skieruje na tory ciemnej strony mocy. Gematrikon z wibracją (1000) daje zasilanie egotyzmu i samolubstwa aż do skrajnej postaci. Cykl życiowy średnio upadkowy od (6) do (1) jest wzmocniony przez demoniczne Nous.

Pachnik – cykl życiowy średnio upadkowy z (7) do (2) przy Nous o wibracji (755) dającym demoniczną liczbę większej czarnej loży panów ciemności czyli (17). Ogólnie jest zatem średnio negatywną wibracją Ósemki (8). Daje to osobonazwie cechy lichwiarza, osoby wyzyskującej każdą okazję do zarabiania na wszystkim i wszystkich, silny egotyzm, samolubstwo oraz tendencje do przynoszenia pecha i cierpienia innym osobom. Osobonazwa o tendencji do ruinowania innych dla własnego wzbogacenia. dawni numerolodzy radzili w relacjach z taką osobą dobrze zabezpieczyć siebie, swoje interesy, prawa i majątek. Nous pokazuje, że początkowo chętnie wejdzie w zajmowanie się sprawami duchowymi, ale potem zejdzie na sprawy przyziemne oraz użyje wiedzy duchowej dla utwierdzania się w swym egoizmie i ksobności. Soma (35) daje sporo taktu i dyplomacji w relacjach z ludźmi, co powoduje, że o prawdziwych skłonnościach zwykle osoby z otoczenia dowiadują się zbyt późno. Praca dla dobra innych, praca bezinteresowna jest dla tych osób uważana przez numerologów za lekcję dzięki której mogą z czasem przezwyciężyć wiele negatywnych tendencji. Jednakże zwykle zajmą się duchowością lub dobroczynnością w celach biznesowych co z czasem pogarsza stan tej osobonazwy.

Pamela – cykl  życiowy wysoko upadkowy od (7) do (1). Nous i Psyche w druguej sumie (12) w konflikcie z sumą Soma (21) czyli ciało jest w konflikcie z umysłem i sercem oraz z duszą i wyższą jaźnią. Wibracja iloczynowa NPS pokazuje na ukrytą liderkę piekielnego dworu, gdyż mamy tutaj iloczynowe (662), prapraprababcię diabła, rodzaj bardzo starej demonicznej duszy czy piekielnicy z tzw. arystokracji piekieł (666).

Pestka – wibracja Nous, czyli liczba Ducha to w takiej osobonazwie biegun przejawionego zła o wibracji (666) przy cyklu życiowym wysokoupadkowym od (7) do (1). Osoba idąc przez życie coraz bardziej wybiera to co złe i brnie we wszystko co prowadzi do piekła zaślepiona poczuciem dziewiątkowej doskonałości i słuszności tego co robi lub wybiera. Osoby takie zwykle coraz bardziej zwalczają wszelkie dobro, miłość i światło, odrzucają wszystko co służy duchowemu rozwojowi, oświeceniu i wyzwoleniu, acz sposób na jaki to robią może być bardzo indywidualny, od masowego ludobójstwa (Hitler = 666), po promowanie rozmaitych form satanizmu czy dewiacji i pomylenie umysłowe. Liczba (666) w każdej postaci jest klasycznie wymienianą Liczbą Bestii, Szatana i Diabła (Diablicy), istoty, która w końcu z całą siłą zwraca się przeciwko ludziom dobrym i świetlistym, przeciwko mistrzom, guru, oświeconym. Inicjał P = (7) może powodować wrażenie, że osoba jest mistyczna czy natchniona, a także zainteresowana podstawami wiedzy duchowej czy ezoteryki, których jednak nigdy nie praktykuje.

Petra – cykl życiowy wysoko upadkowy od (7) do (1). Gematrikon (366) dający (15) czyli kolejne imię demonicznego arystokraty z mniejszej czarnej loży sił zła. Do tego Nous o wibracji (555), co może powodować silną wewnętrzną wojnę i rozdarcie pomiędzy dobrem i złem czy ciemnością i światłem.

Prophet – cykl życiowy średnio upadkowy od (7) do (2). Liczba Nous oraz Psyche daje demoniczną wibrację (17) pokazującą na diaboliczną inkarnację wysłanniczki czy wysłannika z wielkiej czarnej loży szatana diabła. Soma (44) pokazuje, że osoba dobrze się odnajduje grając rolę osoby uduchowionej w celu osiągnięcia wielkiego zysku ze swojej demonicznej działalności. Osoba gra rolę mistrza czy mistrzyni, ale nieświadomi ludzie nie wiedzą, że jest mistrzynią czy mistrzem ciemności i mroku. Nous o wibracji (17) jednoznacznie pokazuje mroczną, diaboliczną duszę o wielkiej mocy deprawowania innych. Osoba z takim nazwiskiem noszonym od urodzenia nie daje rady zwykle przejść w jednym wcieleniu na stronę sił światłości, ale z łatwością może posługiwać się elementami czarnej magii, szczególnie od demonów z Atlantydy. Demoniczne nazwisko ‚Prophet’ idealnie pasuje do demonicznej ksywy ‚Lanello’ i prowadzenia satanistycznych przedsięwzięć w imieniu czarnej loży Panów Ciemności.

Przechrzta – cykl życiowy wysoko upadkowy od (7) do (1) z Gematrikonem (2067) dającym zasilanie wibracją (15) co pokazuje generalnie osobę o wibracji upadkowej Szóstki, jednak z tendencją do podlegania wibracyjnym wpływom i zasilaniu przez mniejszą czarną lożę panów ciemności, chociaż sam duch jako Nous 1131 dające (6) nie należy do mrocznych ani do upadłych. Wibracja Nous (1131) pokazuje, że dusza osobonazwy należy do podstawowych cyklów natury, zatem nie jest i nie ma w tym wcieleniu szans na podjęcie ścieżki rozwoju duchowego. Apodyktyczność, zapatrzenie w siebie samego, brak troski o innych, nie liczenie się z ludźmi, zaślepienie błędnymi poglądami, domaganie się pochlebstw, to typowe częste postawy i zachowania osób z taką negatywną Szóstką w portrecie G-NPS. Osobonazwa często jest opuszczana przez przyjaciół i rodzinę, może zgorzknieć z powodu odrzucenia i samotności. Soma (60) często daje stany zagubienia, pustki, nihilizmu, skłonności do samodestrukcji lub konieczność zaczynania życia od początku.

Qlevo – cykl życiowy lekko upadkowy od wibracji (8) do (6), przy Nous o wibracji (566) pokazuje silnie demoniczną duszą z gatunku matka/ojciec Szatana i Diabła – jak to się w ezoteryce nazywa. Kolejna suma z Nous to liczba (17) zatem mamy rodzaj demonicznego ducha zarządzającego Wielką Czarną Lożą demonów i diabłów. Ojciec/matka diabła – tak nazywana jest grupa wibracji {(665), (656), (566)} czyli inaczej stary demon, producent masowy demonicznych uczniów. Na kogo trafi, tego przerobi na omotanego sługę demonicznego imperium zła, czarnej magii i światowego satanizmu. Gematrikon o wibracji (17) mocno zasila energetycznie wszystkie demoniczne cele drugiej sumy Nous także w postaci (17). Jedyny cel takich osób jeśli zajmują się biznesem rozwojowym, to zgarnięcie jak największej kasy, a z osób które wpadną w takie demoniczne szpony na pewno nikt nie zacznie nawet się duchowo rozwijać. Konflikt Psyche (71) z drugą sumą Nous (17) pokazuje, że osoba ze wszystkich sił psychicznych (ego) zwalcza wszystko co prawdziwie duchowe, wzniosłe i do rozwoju dusz prowadzące.

Regelinda – cykl życiowy silnie upadkowy, maksymalnie upadkowy od (9) do (1), co pokazuje silne ściąganie innych w doły i dołki, w odmęty mroku. Wibracja Nous (966) należy do grupy liczb piekielnej hierarchii demonów szatana i diabła i zwana jest liczbą Prawnuków Szatana. Imię bardzo dobre dla satanistycznych przywódców Czarnej Loży Mroku i Władców Cienia. Nous (966) czyli wibracja praprawnuczki szatana i diabła z Czarnej Loży, rodziny najgorszych wibracji (666). Silne poczucie władzy psychicznej, doskonałości, zaawansowania oraz pewne ciemne moce wpływu biją od takiej osoby. Niestety jest w środku osoby całkowicie ciemny duch, którego zmienić czy naprawić jest bardzo trudno. Takie imiona miewają bardzo złe, szkodliwe wróżki oraz osoby oszukujące ludzi pod szyldem duchowego rozwoju czy pomagania w problemach. Pociąga ludzi z wyżyn duchowych na samo dno, kiedy tylko jej się uda! Wibracja Gematrikonu (201) może należeć do rodziny złych, upadłych dusz z grupy Nephilim i Szmahazaja, ale tylko w połączeniu z takim kiepskim Nous.

Renata – numerologicznie liczba Soma to tutaj wibracja (23) oznaczająca istotę o demonicznym charakterze. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy jest wysoko upadkowy od (9) do (1), co daje silne i głębokie upadki, czasem także depresje.

Retrov – numerologiczna postać wcielenia demonicznego z Nous, Psyche i Gematrikonem o wibracji diabolicznej liczby (17), reprezentant wielkiej czarnej loży diabła i demonów na ziemi. Cykl życiowy srednio upadkowy od (9) do (4). Nie dziwią spekulacje na temat końca swiata w 2011 roku, który oczywiście nie nastąpił, gdyż wszystkie zapowiedzi końca świata generalnie pochodzą od złych demonów lub ich uczniów. Co ciekawe, w przypadku głosiciela końca świata znanego jako „Aleksander Retrov”, w sumie imienia i nazwiska także mamy Nous oraz Psyche z wibracją końcową (17) czyli tak zwaną negatywną Ósemkę, antydharmę. Jest to wyraźne wzmocnienie demonicznej inkarnacji, wcielenia zła.

Ronna – cykl życiowy wysoko upadkowy od (9) do (1). Nous o wibracji (17) pokazuje demoniczną osobę z wielkiej czarnej loży o wielkiej mocy pociągania tłumów do upadku. Konflikt Soma (26) i Psyche (62) pokazuje silną walkę ciała i umysłu (serca). Soma (26) pozwala dobrze się kamuflować i udawać boskość.

Roxana – cykl życiowy wysoko upadkowy od (9) do (1), a Nous osobonazwy to (667). Mamy zatem córkę Szatana Diabła jako siedzącą we wnętrzu osoby o takiej osobonazwie, czyli silne zło z rodziny (666). Do tego, oprócz silnie ku upadkowi zmuszających wibracji cyklu życiowego mamy iluzoryczną wibrację (10) w całym portrecie G-NPS. Magiczna wibracja (28) daje sporo magicznego wpływu i silne doznania magicznej strony życia, przy czym niestety osoba taka zawsze wdepnie w czarną magię i jakiś rodzaj satanizmu. Należy oczywiście pamiętać, że satanizm to szkodliwa, demoniczna działalność, ale nie koniecznie szyld organizacji satanistycznej. Zło poznajemy po wibracjach, także trochę po czynach, emocjach i poglądach, a nie koniecznie po szyldzie pod jakim występuje. Osobonazwa jest trudna do uleczenia z chorób i trudna jeśli chodzi o wyplątanie z czarnoksięskiej ścieżki upadku i pogrążania wszystkich w ciemności. Nous (667) i Soma (28) to razem wibracje czarnomagicznej diablicy, chociaż samo (28) jest dobrą liczbą magiczną.

Róża, Roza – w numerologii mamy osobę o Psyche i Gematrikonie z wibracją (15), a to oznacza duszę związaną z mniejszą ciemną lożą Diabła i do tego mocno z tego źródła inspirowaną. Cykl życiowy silnie upadkowy z (9) do (1) wskazuje na osobę, która sama spadając z wyżyn duchowych silnie pociąga za sobą innych. Takie osoby, o upadkowych tendencjach, zawsze z lepszej szkoły duchowej uciekają do gorszej, aż się doprowadzą do ruiny. W zwykłym życiu, taka osoba zamiast lepszą partię (pracę, partnera) wybierze gorszą i do gorszego, bardziej złego odejdzie. Soma (24) w takim układzie daje silne tendencje do robienia rozłamów i siania wątpliwości, tyle, że nie tam gdzie potrzeba.

Rudnicki – cykl życiowy stagnacyjny na (9)-(9), a wibracja duchowa Nous (17) wspierana przez Psyche (17) oraz zasilana przez Gematrikon (17) pokazuje osobonazwę pod wpływami wielkiej czarnej loży panów ciemności. Takie osoby trzymają się zwykle ideologii ciemnej strony mocy, stają po stronie zła, ciemności i mroku, po stronie fałszu i oszustwa, a często same uczestniczą czynnie w tworzeniu tego co oszukańcze i złe, gdyż tak powoduje nimi ich silnie demoniczna, diaboliczna natura. Soma (44) wskazuje, że na zewnątrz osoba może mieć maskę i prezencję mistrza w dziedzinach duchowych czy ezoterycznych, związanych z samodoskonaleniem. Niestety jest to mistrz wiodący w bardzo złą stronę, mistrz ściemniania i doskonalenia się w tym co złe, mistrz wszelkiego oszukańczego biznesu, przekrętu, oszustwa, wyłudzenia. Taka osobonazwa dobrze nadaje się dla kierownika lokalnego kółka satanistycznego. Sam cykl stagnacyjny pokazuje, że karmicznie osoba jest tak związana przez siły ciemności, że rozwój duchowy jest zasadniczo niemożliwy.

Rzymskokatolicki – cykl życiowy stagnacyjny na wibracji (9) – (9) pokazuje osobonazwę zbiorowości uniemożliwiającą rozwój, transformację, postęp czy zmianę. Końcowa wibracja sum G-NPS to (11), co w pierwszym oglądzie zdaje się być wzniosłym i mistycznym, jednak mając stagnacyjny cykl życiowy osobonazwy wiemy, że mamy tutaj wibrację (11) w aspekcie środkowym. Jest to stała zależność osób związanych z osobonazwą, także niewolnictwo finansowe, brak wiary w siebie i własne możliwości, niechęć do spraw ziemskich pod pozorami mistycyzmu. Innym wyrazistym parametrem obrazującym jakości osobonazwy jest wibracja iloczynowa (z przemnożenia cyfr składających się na liczbę sumy) NPS o wartości (666), dobrze znana jako apokaliptyczna Bestia, której identyfikowanie i demaskowanie polecane jest przez owo mistyczne Objawienie Apostoła Jana poprzez przeliczanie imion (nazw), gematryczną zamianę liter na liczby, co czynimy. Wibracja iloczynowa Nous (1802) to jak widać liczba (6). Wibracja iloczynowa Psyche (218) to także liczba (6). W końcu wibracja iloczynowa Soma (74) to także (6). Razem mamy ukrytą, drzemiącą bestię, potwora, jako obraz cech i właściwości opisowej osobonazwy „Rzymsko-katolicki”, obraz Szatana i Diabła (666) skrytego w zbiorowości i pod nazwę Kościół podczepionego. Interpretacja końcowej liczby G-NPS (11) przyjmuje wobec tego fatalnie diabolicznego iloczynu aspekt ujemny, nie tylko środkowy. W aspekcie ujemnym wibracja (11) z powodu iloczynu NPS (666) to niskie charaktery oddające się wszelkiego rodzaju występkom (grzechom). Nurzanie się w grzechach, w występkach, dewiacjach, rabunkach, wyłudzeniach, mordach – oto obraz portretu numerologicznego w całej jego krasie, oczywiście, tylko w strefie wpływów, gdzie używa się tej nazwy „Rzymskokatolicki”. Osobonazwa ta działa w ten sposób,  że jest szatańską siłą, szatańskim duchem, który hamuje, powstrzymuje wszelki rozwój duchowy i uniemożliwia duszom przybliżenie się do Boga, a do tego agresywnie napastuje i niszczy wszystko, co temu rozwojowi duchowemu i dążeniu do Boga służy. Biali magowie, ezoterycy, okultyści – nie są lubiani przez środowiska wszelkich instytucji z nazwą „Kościół” w środku, a powodem jest fakt, że podstawowa wiedza okultystyczna potrafi z matematyczną precyzją i pewnością naukowego dowodu rozpoznać „Kto jest kim”, ujawnić siedziby zła i siedliszcza demonicznego zwyrodnienia. Wszak „kto mądry niech liczbę Bestii przeliczy”… Oczywiście, warto wspomnieć, że cała osobonazwa, „Kościół Rzymsko-katolicki” ma w Nous wibrację (23), pokazującą, że ogół wiernych trzymających się tej osobonazwy to przynajmniej takie złe, piekielne duszki, sympatycy szatana diabła i wszelkiego złego. Cykl życiowy silnie wzrostowy od (2) do (9) pokazuje na siłę przetrwania i wzrostu jaka drzemie w takiej osobonazwie i zbiorowości zarazem. Jest to w takim razie tutaj organizacja dla maluczkich – diabełków i diabliczek maluczkich, oczywiście. Pewnie dlatego samo Objawienie Janowe mówi: „Wyjdźcie z niego Ludu mój”… Warto pamiętać, że analiza dotyczy tylko nazwy polskiej i co za tym idzie daje obraz osobonazwy w organizacji polskojęzycznej!

Saba – numerologicznie Psyche (23) pokazuje osobowość demoniczną skłonną do czerpania z mrocznych sił czarnej magii. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy stagnacyjny pokazuje niezdolność do postępu duchowego.

Santoshi – cykl życiowy wysoko wzrostowy od (1) do (9), Soma o wibracji (33), a Gematrikon o wibracji (15) daje osobę o mistycznej prezencji, jednak podłączoną do demonicznego źródła zasilania energetycznego. Wibracja końcowa Nous i Psyche daje cyfrę (6), zatem mamy osobę z grupy magicznych, o przyzwoicie wyglądającym duchu magicznym w środku, jednak mistyczna maska Soma (33) i podłączenie do demonicznej energetyki pokazuje w sumie obraz czarnego maga, który jest głównie kanałem retransmitowania piekielnych wibracji mających na celu zdemonienie wszystkich osób z jakimi świadomie czy nieświadomie taka osobonazwa wchodzi w kontakt. Silny wzrostowy cykl życiowy pomaga realizować przedsięwzięcia oraz nagle silnie infekować innych ludzi do swoich pomysłów, planów czy ideałów. Wyraziste działanie takiej osobonazwy widać zwykle już po trzech latach występowania pod takim nazwiskiem czy pseudonimem.

Sarita – cykl życiowy stagnacyjny (1)-(1), co pokazuje zasadniczo niezdolność do rozwoju duchowego czy wzrostu świadomości. Nous o diabolicznej wibracji (662) pokazuje osobę przynależną do dowództwa czarnej loży szatana i diabła, gdzie suma z tej wibracji (5) pokazuje na zdolność do okazywania się jako zrównoważona i harmonijna osoba z cechami duchowymi. Soma (23) pokazuje, że zły duch zasiedlający osobonazwę potrafi być wredny i złośliwy, ale i może zarządzać na ziemi gromadami czy legionami innych złych duchów o stosunkowo małej mocy. Wibracja iloczynowa (466) pokazuje sekretne powiązania z dowództwem czarnej loży panów mroku, a także siłę do szkolenia innych złych duchów inkarnowanych na ziemi z rozmaitych piekieł i demonicznych sfer podłego istnienia.

Shivam – Nous o klasycznej demonicznej wibraji (666) pokazująej, że za osobą działa silny, skrajny biegun zła w postaci szatana/diabła, jak nazywana jest taka wibracja w klasycznej numerologii. Cykl życiowy jest średnio wzrostowy od (1) do (4) zatem osoba o takim imieniu, chociaż maskuje się związkiem ze wschodnim bóstwem, jest silnie aktywnym demonicznym zwodzicielem i może mieć związek z najwyższym kierownictwem czarnej loży i światowych sił satanistycznych. Konflikt pomiędzy Soma (27), a Psyche (72) pokazuje, że ciało i psychika osoby zwalczają się wzajemnie, a osoba ukrywa faktyczne cele swojej czarnoksięskiej aktywności. Z takim imieniem dobrze się prowadzi centrum intensywnego zdemonienia.

Sisson – cykl życiowy wzrostowy przy wibraji Nous = (23) pokazuje osobowość demoniczną sympatyka mniejszej czarnej loży, kogoś kto czerpie z idei czarnej magii i czarnoksięstwa. Osoba będzie wzrastać w ciemnej mocy i wszystkich bałamutnie skieruje na ciemną ścieżkę demonicznego uzależnienia i upadku. Soma też jest wibracją (23) zatem osoba ma łatwość oddziaływania na materialną, cielesną i życiową stronę ludzkich istot. Łatwo może mieć wpływ na tłumy i pieczętować ludzi dla mrocznej, demonicznej ścieżki upadku duchowego. Takie osoby zwykle są niewolnikami najgorszych popędów, krytykują wszystko to, co dobre, a popierają to co złe w duchowości.

Skworc – cykl życiowy lekko wzrostowy od (1) do (3). Nous, Psyche oraz Gematrikon o wibracji demonicznej liczby (17) Mamy silnego i rosnącego w siłę ducha demonicznego należącego do Wielkiej Czarnej Loży Szatana i Diabła. W dodatku demoniczny duch jest dobrze zasilany przez siły mroku i może swobodnie wyrażać się poprzez sferę psychiki, przez emocje i umysł. Soma (26) pozwala na dobre maskowanie, jakoby ten demon był w służbie bożej.

Sobolewska – cykl życiowy stagnacyjny (1)-(1) oraz Gematrikon G=(23) czyli niska i prymitywna świadomość osoby zaklętej we własnym egotyzmie. Osoba jest zasilana demoniczną energią ciemności i mroku, harmonizuje ze światopoglądami demonicznymi, mrocznymi i satanistycznymi. Rozwój duchowy takiej osoby bywa niemożliwy, ale może szukać związku z grupami wampirystycznymi czy satanistycznymi. Dobrych rad nie posłucha, za to ulegnie wszelkiej złudzie i demonicznej insynuacji, złej pokusie i chorobliwie złej myśli. Bardzo niedobrze zaczyna być wtedy, jeśli osoba ma jeszcze demoniczne imię lub mieszka w miejscowości o demonicznej wibracji. Nous 1112 pokazuje osobę apodyktyczną, zadufaną w sobie, mającą o sobie wysokie mniemanie, osobę u której indywidualizm ma pokraczną postać szamocącego się ze sobą chorego indywiduum skłonnego do najgorszego szalbierstwa w imię zadowolenia swojej chorej jaźni. Stagnacja i kompletna niezdolność do rozwoju duchowego jest charakterystyczna.

Sobyra – numerologicznie to Nous oraz Gematrikon o wibracji (17) czyli osoba typowa jako wysłannik czy wysłanniczka demonów, Panów Ciemności w Wielkiej Czarnej Loży. Cykl życiowy jest stagnacyjny (1-1) co pokazuje niezdolność do postępu duchowego. Osoba z takim nazwiskiem czy ksywką jest dobrze zasilana demoniczną energią Czarnej Loży w zakresie działalności duchowej czy raczej pseudoduchowej. Wszystko co wymyśli służy siłom ciemności, a Soma z wibracją (26) pozwala osobie udawać uduchowienie i boskie cele pod którymi skrywa się prawdziwie mroczna Bestia.

Stevens – cykl życiowy stagnacyjny (1)-(1). Nous (23) oraz Soma (23). Mamy uniemożliwiające rozwój duchowy wibracje sympatyka czarnej loży. Wibracja (23) w Nous reprezentuje osoby, które niby ‚naturalnie’ lub ‚intuicyjnie’ wybierają wszystko to, co mroczne, demoniczne, satanistyczne lub lucyferyczne i żyją w mroku.

Suliga – cykl życiowy osobonazwy jest stagnacyjny na poziomie jedynkowym (1)-(1) przy Nous o wibracji (663) dającym (15), co pokazuje osobonazwę o demonicznej wibracji tak zwanych starych duchów demonicznych z mniejszej czarnej loży szatana i diabła. Psyche także o końcowej demonicznej wibracji (15), podobnie jak Gematrikon (15). Osobonazwa zasilana duchowo i psychicznie przez demonicznego egregora mniejszej czarnej loży panów ciemności. Soma o wibracji (24) dającej (6) daje silny egotyzm z rysami bezwolnego narzędzia w rękach silniejszych demonów lub złych ludzi, słaby rozwój umysłowy z niezdolnością do pojmowania głębiej spraw duchowych i magicznych, z możliwością nawału obowiązków i przytłaczających spraw oraz tendencjami do stawania się kozłami ofiarnymi swoich najbliższych. Osobonazwa łatwo popada w niewolę osób lub istot silniejszych, może być marionetką władzy lub układów politycznych, bardzo często jest ofiarą opętania i zniewolenia przez siły niewidzialne. Bardzo łatwo także popada w niewolę błędnych poglądów i chorobliwych konceptów w które potrafi wierzyć z silnymi objawami zaślepienia. i butnego uporu. Generalnie osoby w stagnacyjnym cyklu życiowym nie są zdolne do zrobienia kroku naprzód w rozwoju duchowym, kręcą się w miejscu, chociaż mogą być dobrymi mówcami i wykładowcami nieomal na każdy temat, także w dziedzinach ezoterycznych.

Sundao – numerologicznie mamy tutaj Nous o wibracji (668) czyli wnuka lub wnuczkę Szatana Diabła. Tak w numerologii zwana jest osoba o tej wibracji Nous (Ducha). Wiele imin pochodzących z innych kultur, niestety w naszym zapisie nadaje się tylko do kosza na śmieci. Jeśli to jest nazwisko lub imię noszone od urodzenia, osoba jest zwyczajnie diabelską inkarnacją z kierownictwa Czarnej Loży. Cykl życiowy jest wzrostowy z (1) na (6), zatem osoba może z czasem nawet przejawiać moce czarnomagiczne. Wibracja (11) w Psyche daje emocjonalnie i uczuciowo wrażenie kogoś bardzo uduchowionego czy mistycznego. Niestety jest to złudzenie wytwarzane przez ciało astralne będące zasłoną dymną dla demonicznego ducha w środku. W Soma mamy wibracje (20) zatem osoba jest bardzo niestabilna w życiu i podatna na opętania, tym bardziej, że z wibracji (668) kolejna suma to także (20). Tacy wysłannicy Panów Ciemności są chronieni w ten sposób przez Czarną Lożę, że w razie nawrócenia ku Światłu i Bogu, zostają natychmiast opętani przez innego demona, a prawdziwy duch zostaje wycofany.

Swietłana – cykl życiowy stagnacyjny na poziomie (1)-(1), przy liczbach Nous oraz Gematrikonie o wibracji (23), a Nous demoniczny z wibracją (23) pokazuje osobę, która nawet jak się zainteresuje czymś co służy duchowemu wzrastaniu ku oświeceniu i wyższej świadomości, to będzie jednak ostatecznie wybierać to co gorsze i bardziej demoniczne, a nie to co lepsze i bardziej boskie w swej istocie. Nous (23) to demony lekkiej klasy, duchy lekko demoniczne, o złowrogim charakterze. O wibracji (23) w Nous mówi się w ezoteryce jako o sympatykach ciemnej loży (loży mroku lub szarej loży) czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Nous tej osobonazwy – wibracja (23) pokazuje rodzaj ciemnych, demonicznych istot, których szkodliwych skłonności często nie widać w pierwszym kontakcie, ale ujawniają się po dłuższym okresie czasu lub w szczególnych okolicznościach, w ważnych wyborach życiowych. Końcowa wibracja G-NPS dająca (5) pozwala na powierzchowność bardzo zrównoważoną i z pozoru harmonijną, jednak służy to tylko zakamuflowaniu zła oraz zrealizowania ukrytych szkodliwych celów. Dodatkowo demoniczny Gematrikon (23) stanowczo zasila demoniczne cele inkarnującego się Nous tej osobonazwy. Soma (32) pozostaje w konflikcie interesów i dążeń z drugą sumą Nous dającą (23).

Sybilla – numerologicznie liczba Nous i Gematrikon to wibracja (17), zatem wróżka jest wysłanniczką sił zła, istotą z gruntu demoniczną. Cykl życiowy stagnacyjny czyli niezdolność do postępu duchowego.

Sylwia – numerologicznie liczba Nous oraz liczba Psyche to wibracja (17), zatem wróżka jest wysłanniczką sił zła, a do tego nie odróżnia sił duchowych od psychicznych, co daje wgląd bardzo ubogi i płaski. Soma o wibracji (26) daje pozory boskości i wrażenie, że osoba jest magiczna, ale jest to tylko iluzja, pozór na który łatwo naciągnąć klienta. Do tego cykl życiowy stagnacyjny (1-1) i biznesowa wibracja (8) w Gematrikonie. Idealne imię czy ksywa na ezo-oszustkę!

Szams – imię z pozoru o pięknym znaczeniu, bo słowo to oznacza Słońce. W języku arabskim pisane w tamtejszej kulturze ma dobrą wibrację numerologiczną. W Polskim, łacińskim zapisie niestety pokazuje osobę o NPS, Nous, Psyche i Soma osadzonych razem w demonicznej wibracji (15) wskazującej na Mniejszą Czarną Lożę Diabła, która skupia czarnoksiężników, czarnych magów. Cykl życiowy jest stagnacyjny (1-1) co uniemożliwia rozwój duchowy. Po kierunkiem osoby z takim imieniem ludzie nie będą się rozwijać tylko będą się kręcić w kółko, aż wrócą do punktu wyjścia, podobnie jak właściciel imienia czy pseudonimu.

Szyszkowska – cykl życiowy stagnacyjny (1)-(1), który zwykle w nazwisku uniemożliwia podjęcie ścieżki rozwoju duchowego podparty wibracją Nous (15) oraz Psyche (15) pokazuje osobę o duchu powiązanym z małą czarną lożą czyli z czarnymi magami w otoczeniu których osoba zwykle się czuje jak u siebie w domu. Końcowa wibracja (6) u piętnastek daje nieco magiczności oraz silny egocentryzm, zajmowanie się sobą i swoimi sprawami, lansem siebie. Magiczność wibracji (15) w Nous jest jednak czarno-magicznością czyli obcowaniem z siłami zła i mroku na różne sposoby. Takie osoby odrzucają prawdziwą duchowość i ezoterykę, a wybierają wszelki satanizm, lucyferyzm, czarną magię, wszelkie zło uprawiając, chociaż psychicznie uważają się za osoby magiczne, charyzmatyczne czy wybrane. Osoba mająca takie imię czy nazwisko (osobonazwę) uprawia często czarną magię, a jej myślenie o ludziach jest opaczne, odwrócone, gdyż zwykle dobro uważa za zło, a zło uważa za dobro i podobnie też ma odwrócone czucie, wadliwie opaczne odczuwanie, źle znosi dobro, a jako dobre czuje zło.

Tadeusz – numerologicznie jest osobą z Psyche o wibracji (15), co pokazuje podatność jego emocji i myśli na wszelkie inspiracje i impulsy pochodzące od sił ciemności, od Panów Mroku z mniejszej czarnej loży Diabła. Jako numerologiczna Szóstka, jest zatem Tadeusz osobą podatną na praktykę czarnej magii i czarnoksięstwa. Łatwo stać się z tym imieniem łupem demonicznych sił w charakterze tzw. Psychika, gdyż cykl życiowy jest silnie wzrstowy z (2) na (8). Tadeusz będzie zatem wzrastać w ciemnej mocy i demonizmie. Z uwagi na Soma (24) osoby te są często siewcami wątpliwości i rozłamów dokonywanych metodą judaszową czyli za odpowiednią opłatą.

Taida – numerologicznie liczba Soma dająca (17) to demonizm materialistyczny czyli biznesowy. Cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), daje osobę w sposób nieomal niezauważalny opadającą w mroczne kierunki pociągającą za sobą innych.

Teresa – cykl życiowy imienia jest lekko upadkowy, od (2) do (1) co pokazuje niezauważalne dla osoby delikatne osuwanie się w dół, w mrok i chaos. Wibracja Nous (662) kwalifikuje osobę do bytów duchowych najbardziej demonicznego typu, jako praprababcię szatana i diabła, matecznik wszelkich duchów złych. Soma o wibracji (23) dodatkowo predystynuje osobę do kierowniczych funkcji nad mniejszymi bytami demonicznymi. Imię bardzo odpowiednie do kierowania czarną lożą demonów, wampirystów czy satanistów. Końcowa wibracja w postaci cyfry (5) pozwala na świetny kamuflaż i udawanie harmonii.

Tolkien – cykl życiowy średnio wzrostowy od (2) do (5), przy Nous (23) pokazuje duszę generalnie mroczną, reprezentanta ciemnej strony mocy, ale przy końcowej wibracji (5) bardzo zrównoważonego i harmonijnego. Zaskakującym elementem jest wibracja iloczynowa NPS dająca (666) czyli ukrytego imperatora czy mistrza sił ciemności i mroku. Nous (779) daje ostatecznie w iloczynie wibrację (6), podobnie Psyche (86) oraz Soma (32) czyli razem iloczynowe NPS (666).  Wiedza i umiejętności Tolkiena o światach istot subtelnych jest zaiste imponująca, jednak przyzwala na sympatyzowanie z upadłymi, mrocznymi szarymi aniołami (szarymi elfami), które niestety nie należą do dobrej strony rzeczywistości.

Tricia – numerologicznie to osoba z liczbą Nous o wibracji (15) czyli związana silnie z Mniejszą Czarną Lożą Diabła skupiającą czarnoksiężników i czarnych magów. Soma osoby to wibracja (33), co pozwala się świetnie kamuflować i udawać mistyczkę, osobę wysoko rozwiniętą duchowo. Lekko upadkowy cykl życiowy (2-1) pokazuje, że osoba będzie tak doradzać i prowadzić innych aby z czasem niezauważalnie dla siebie osuwali się i stoczyli w czeluści mrocznej otchłani. Jeśli jest to imię z urodzenia, oznacza osobę, która rzeczywiście urodziła się jako wysłanniczka Czarnej Loży dla zwodzenia osób szukających duchowości.

Trutwin – cykl życiowy lekko wzrostowy, od (2) do (5), ale Nous z wibracją (17) i Gematrikon z wibracją (17) pokazuje osobę z urodzenia diaboliczną, posłaną przez wielką czarną lożę Szatana Diabła dla pomylenia wielu. Końcowe (8) w portrecie G-NPS pokazuje oszukańcze działania dla zysku pod pozorem duchowości. W osobonazwie brak wibracji umożliwiających rozwój duchowy czy wzrost ku oświeceniu, co jest typowe dla satanicznych inkarnacji i zapobiega ich nawróceniu na dobrą drogę prawdy i światła.

Tusk – cykl życiowy stagnacyjny na poziomie (2)-(2) uniemożliwia podążanie ścieżką rozwoju duchowego, pokazuje tendencje do powstrzymywania się od wszystkiego co postępowe i progresywne. Nous o wibracji (17) pokazuje inkarnację osoby z demonicznej czarnej loży, wcielenie z gabinetu Panów Ciemności. Końcowa wibracja G-NPS w postaci cyfry (8) przybiera aspekt negatywny i pokazuje, że osoba kieruje się w życiu wyłącznie egoistycznym zyskiem i korzyścią, nie jest skłonna do czynienia dobra bliźnim, każdego może cynicznie wykorzystać. Ósemka w aspekcie wyraziście negatywnym z powodu demonicznego Nous (17) to obraz osoby bezlitosnej, wyzyskującej innych, egoistycznej, samolubnej, skłonnej do lichwiarstwa, obojętnej na cierpienia innych, osoby sprowadzającej ruinę na innych i na siebie. Stagnacyjność cyklu życiowego pozwala dobrze kamuflować negatywne skłonności i udawać osobę stałą, pozytywną, także ofiarę negatywnych okoliczności, co dobrze maskuje niski charakter osoby.

Ulrich – cykl życiowy wzrostowy od (3) do (8). Nous o diabolicznej wibracji (665) dającej (17) pokazuje jeden z najgorszych rodzajów złego ducha jaki ulega wcieleniu w ciało. Pod taką wibracją kryje się adept wielkiej czarnej loży, szczególnie jak imię dano przy urodzeniu i jest głównym używanym w życiu człowieka takiego jak występujący często pod pseudonimem tzw. Eckhart Tolle. Imię Ulrich, jedno z najgorszych w niemieckiej strefie językowej sprawdza się we wszelkich oszukańczych i demonicznych interesach, pozwala sprytnie i dobrze oszukiwać oraz wygodnie żyć z oszukanych klientów czy wyprowadzonych na manowce duchowych poszukiwaczy. Psyche o wibracji (71) jest w konflikcie z wibracją (17) w Nous, co pokazuje, że osoba będzie zwalczać wszystko co dobre i duchowe, a szerzyć i propagować wszelkie zło, co w dziedzinie duchowości nie zawsze jest oczywiste. Imię Ulrich dobre jest dla szefa mafii, gestapo, sekty satanistycznej czy ulicznego gangu o dużym potencjale zła i złoczynności. Osoba o takim imieniu głównym, urodzeniowym, zwykle nie jest w stanie w przeciągu jednego życia przemienić się w jednostkę pozytywną i dobrą.

Uracz – cykl życiowy średnio wzrostowy od (3) do (8), przy wibracji Nous, Psyche i Gematrikonu dającym (15) pokazuje na osobę silnie związaną z mniejszą czarną lożą panów ciemności szatana i diabła. Soma o wibracji (24) dającej (6) daje silny egotyzm z rysami bezwolnego narzędzia w rękach silniejszych demonów lub złych ludzi, słaby rozwój umysłowy z niezdolnością do pojmowania głębiej spraw duchowych i magicznych, z możliwością nawału obowiązków i przytłaczających spraw oraz tendencjami do stawania się kozłami ofiarnymi swoich najbliższych. Jednakże Soma (24) daje też talent pedagogiczny, zdolność do sumiennej pracy, dużo energii i zapału, które jednak bywają zużyte na niewłaściwe cele, demoniczne zaangażowania, współpracę z osobami lub siłami z ciemnej strony mocy. Osoba może być wierna i dobrze dbać o domowe ognisko, ale jednak dla bliskich lub współpracowników okaże się zbyt apodyktyczna i nie do zniesienia. Wierność przyjaciołom często zabiera tę osobonazwę na manowce, bo dla bliskich zrobi wszystko, nawet coś złego, co potem zamieni się w zły los czy życiowy koszmar. W dziedzinie duchowej z powodu drobnych przysług osobonazwa często popada w czarną magię. W osobonazwie brak wibracji składowych umożliwiających wyraźny rozwój duchowy, wzniesienie na wyższe szczeble duchowej świadomości.

Virtue – Cykl życiowy lekko wzrostowy od (4) do (5) przy Nous o demonicznej wibracji pośredniej (23) pokazuje silnego ducha z Mniejszej Czarnej Loży Panów Ciemności. Demoniczne Nous o wibracji (23) jest słabo zasilane przez Gematrikon (1004), jednak demoniczne skłonności końcowej wibracji Piątki (5) będą się manifestować jako skryte głęboko dążenia i koncepcje o mrocznym charakterze. Na zewnątrz osoba będzie wydawać się harmonijna i dobra co bardzo utrudnia prawidłową diagnostykę jej osobonazwy, która może przyjmować cyklicznie zmieniające się zespoły cech osobowości (np. okresy materializmu i metafizyki, zespół maniakalno-depresyjny, psychoza dwubiegunowa). Inicjał V=(4) pozwala na intelektualizm, poczucie obowiązku, zamiłowanie do pracy lub nauki, sprawność w intelektualnym wyrażaniu myśli i ukrywaniu swoich prawdziwych celów, które przy Nous (689) dającym (23) silnie zahacza o magię dla celów biznesowych oraz dla pokazania się w jak najlepszy sposób. Najsilniej zwykle u osób o takich wibracjach dają się otoczeniu we znaki rozmaite intrygi, które jednak mogą być starannie zakamuflowane i zabezpieczone przed ujawnieniem. Demoniczność często ogranicza się do podstępów w pracy celem zdobycia wyższego stanowiska czy do intryg rodzinno-towarzyskich, bezwzględnych acz zrobionych z uśmiechem na ustach i jako bardzo dobrze udawane niewiniątko. Virtue często jest osobą owładniętą jakimś starannie skrywanym wstydliwym zboczeniem, czasem osobą wtajemniczoną w jakąś ukrywaną zbrodnię czy kryminalną intrygę. Zainteresowaniami mistycznymi, duchowymi czy religijnymi jedynie próbuje odkupić swoje winy lub uspokoić sumienie.

Vishwan – numerologicznie zarówno Gematrikon oraz Psyche to wibracje (15) czyli osoba zasilana energetycznie przez mniejszą czarną lożę diabła. Soma o wibracji liczby (33) pokazuje, że osoba ma świetną maskę zewnętrzną, aby móc udawać osobę rozwiniętą duchowo, mistyka czy mistrza duchowego. Wspólna wibracja Psyche i Gematrikonu pokazuje jednak, że jest to Psychik sterowany energią czarnego promienia z centralnego źródła ciemnej, demonicznej mocy. Jeśli to jest imię z urodzenia, to osoba jest czarnym magiem lub demonicznym iluzjonistą, który z łatwością dokonuje rozmaitych sztuczek i oszustw mogących nawet uchodzić za cuda. Cykl życiowy jest lekko wzrostowy, z (4) na (5), zatem moc oraz aktywność osoby będzie wzrastać, a ludzie będą mieć wrażenie, że rozwijają się w górę. Tylko, że ta góra, to kierownictwo czarnej loży diabła.

Voozie – cykl życiowy lekko wzrostowy od (4) do (5), przy wibracji Nous równej (686) daje silnego i wzrastającego przedstawiciela piekieł na ziemi, demona z grupy (66x) czyli osobę w głębi przynależną do czarnej loży Panów Ciemności. Suma (20) powstająca z wibracji (686) pokazuje dodatkowo osobę łatwą do opętania przez większe zło i łatwą do sterowania przez władcę piekieł oraz demonów. Liczby końcowe Gematrikonu, Psyche i Nous o wibracji (11) pokazują osobę łatwo udającą mistycyzm i duchowość, które są wykorzystywane do demonicznych czy wręcz satanistycznych celów. Takie osoby często udzielają się jako lucyferianie, łatwo podszywają się pod siły światłości.

Walczyna – cykl życiowy średnio upadkowy przy Nous (897) dającym silnie egotyczne (24) i Psyche (105) dającym Szóstkę i Soma o wibracji (33) daje osobę zewnętrznie pozującą na wzniosłą i mistyczną, uduchowioną, jednak wewnątrz silnie podlegającą wpływom i zasilaniu Gematrikonu (2085) dającego wibrację (15), a zatem pochodzącą z mniejszej czarnej loży panów ciemności szatana i diabła. Przeważają negatywne cechy Szóstki w portrecie G-NPS z demonicznym kanałem wibracyjnym gematrikonu (15) zasilającym najmocniej Psyche (105). Negatywne stany psychiczne mogą się okresowo nasilać do monstrualnych rozmiarów, z nieobliczalnością i niepoczytalnością włącznie. Trzymanie w ryzach swojej Psyche (emocje, myśli, podświadomość) może być dla tej osobonazwy prawdziwym życiowym wyzwaniem. Mistyczna maska w postaci Soma (33) oczywiście ukrywa dobrze to, co dzieje się w Psyche, a stan osobonazwy często bywa w ezoteryce określany mianem upadającego mistyka.

Walsch – osobonazwa o cyklu życiowym średnio wzrostowym od (5) do (8), przy Nous, liczbowej wibracji Ducha o jakości (660) pokazuje wzrastającego w aktywności silnie demonicznego ducha z hierarchii starych demonów Czarnej Loży, Panów Ciemności. Psyche o wibracji (66) pokazuje, że osoba własnej psychiki nie odróżnia i nie jest zdolna odróżnić od sfery rzeczywiście duchowej czy boskiej, zatem sferę emocji i myśli utożsamia ze sferą duszy i ducha. Soma o wibracji 21 jest antagonistyczna z sumą (12) uzyskaną z Nous (660), co pokazuje na silny konflikt, antagonizm Ducha i Ciała. Gematrikon (642) dający (12) silnie zasila Nous na wszystkich planach, w tym szczególnie cele czarnomagiczne i biznesowe. Cyfry w kolumnie Soma osobonazwy Walsch pokazują, że osoba nie jest zdolna do podjęcia wtajemniczającego treningu duchowego ani do jego ofiarowania innym, nie nadaje się zatem na hierarchę, zatem może być przez Imperium Ciemności użyta głównie do pracy u podstaw, jak zjednywanie dla ideologii światowego satanizmu jak największej ilości zwolenników. Warto przypomnieć, że Nous (660) należy do ciężkiego kalibru demonicznych duchów, Panów Ciemności z rodzaju (666), od (660) do (669) oraz permutacji cyfr tych liczb.

Weinar – cykl życiowy średnio wzrostowy przy demonicznym Nous o wibracji (664)  dającej (16) oraz liczbę (7) pokazuje demoniczną osobowość skłonną do włączenia się w nurt duchowej ścieżki, ale tylko po to, żeby duchowość czy mistykę deformować i wypaczać lub szkodzić ścieżce, jej liderom oraz duchowym uczniom niebiańskiej drogi. Przejawia wiele negatywnych i demonicznych cech wibracji siódemkowej, w tym wieczne nierozumienie tego, co się do niego mówi, nierozumienie siebie i swoich potrzeb, brutalną obojętność wobec bliskich i przyjaciół, niesłowność, unikanie czynów które są koniecznie z powodu życiowych sytuacji, chorobliwa nadwrażliwość na własnym punkcie, urażona duma kiedy pokazujemy błędy czy szkodliwe działania takiej osoby, szydzenie z subtelności i uduchowienia. Psyche (70) w szczególności będzie przejawiać negatywne cechy wibracji siódemkowej aż do zniszczenia więzi ze wszystkim co było osobie bliskie i drogie. Pozytywne uczucia i zachowania osoba będzie przejawiać jedynie w stosunku do osób, które na to nie zasługują. Wrogowi pomoże, a przyjacielowi zaszkodzi. Typ który zawsze zrobi nie to co zrobić trzeba, bo on/a się pomyli, pobłądzi. Nie można na takiej osobie polegać, nie można na tę osobę liczyć, nie można tej osobie zaufać, szczególnie w czasie wojny czy trudności, gdyż zawsze zawiedzie, zdradzi. Portret G-NPS typowego zdrajcy, kapusia, osoby ze wszech miar szkodliwej, bez szans na poprawę czy naprawę. Trzy piątki w kolumnie Soma dają osobowość, której w niczym nie można zaufać, osobę, która w szczególności niszczy swoje i cudze ogniska domowe oraz ma silne cechy intryganta. Wibracja Nous lub iloczynowa (664) zwana „dziadkiem/babcią szatana diabła” pokazuje sprytnie zakamuflowaną przez ciemne siły demoniczną inkarnację, która będzie z czasem się rozwijać, powiększać swoją działalność, a sprzymierzy się z tym co ciemne i z tymi, którzy są mroczni, będzie coraz skuteczniej odsuwać się od sił światła i osób reprezentujących światłość, a brnąć będzie w to co ciemne i demoniczne. Osobonazwa ma dość mocy iluzorycznych do wpędzenia wielkiej ilości ludzi na złą drogę upadku, pomylenia i sprzeniewierzenia się boskości. Co ciekawe, w swej coraz bardziej szkaradnej działalności nie będzie się kierować chęcią zysku ani koniecznością utrzymania rodziny lecz wzniosłymi ideałami odpowiednio spreparowanymi, przekręconymi na użytek sił ciemności. Wibracja Nous lub iloczynowa z grupy {(664), (646), (466)} pokazuje sekretne powiązania inkarnacji osoby z dowództwem czarnej loży panów mroku, a także siłę do szkolenia satanicznego innych złych duchów inkarnowanych na ziemi z rozmaitych piekieł i demonicznych sfer podłego istnienia.

Wella – numerologicznie Nous i Soma o wibracji (17) pokazuje wcielenie z wielkiej czarnej loży szatana i diabła. Dodatkowo demoniczny Gematrikon (566) pokazuje liczbę matkę (ojca) diabła, także sumowaną do (17). Cykl życiowy jest średnioupadkowy od (5) do (1).

Weronika – cykl życiowy średnio upadkowy od (5) do (1) czyli linia życiowa wiodąca w dół. Gematrikon (15) oraz Psyche (15), to obraz osoby, która jest zasilana z demonicznych źródeł, a jej psychika jest zdominowana przez fałszywe poglądy, błędne przekonanie oraz niewłaściwą ocenę otoczenia. Takie osoby zwykle kłamstwo i pochlebstwo biorą za prawdę, a fakty i prawdę za fałsz. Rozwój duchowy z takim imieniem nie jest możliwy, gdyż osoba ciągle jest pomylona a jej czucie energetycznie zawsze przybliża do zła nigdy do dobra. Nous tej osobonazwy jest (888) co wydaje się być dobrym, ale też centruje osobę wokół idei zysku i bogactwa. Osoby tego rodzaju lubią się angażować we wszelki złośliwy biznes pod powierzchownymi pozorami dharmy i moralności lub wyższych celów. Ludziom bardzo łatwo nabrać się na takie osoby i ich pozory uduchowienia czy dobra, którego nie ma. Z osób o takim układzie wibracji powstają niebezpieczni psychicy ze skłonnościami do złoczynnej czarnej magii czynionej w celach biznesowych.

Wiktor – cykl życiowy średnio-wzrostowy od (5) do (9). Nous o wibracji (15) oraz Psyche o wibracji (15) pokazuje rosnącego w siłę ducha demonicznego z tak zwanej mniejszej czarnej loży szatana i diabła. Soma (33) pozwala świetnie się maskować i udawać osobę uduchowioną lub religijną.

Wilber – numerologicznie Nous o wibracji (663) dającej (15) pokazuje podwójnie demoniczne skłonności i obrazuje osobę z kierownictwa światowej satanistycznej czarnej loży. Gematrikon (636) dający (15) to także obraz osoby zasilanej z demonicznych źródeł wszelkiego zła i złej myśli. Psychikon (69) dający w sumie (15) to obraz umysłowości pełnej złych, demonicznych i dewiacyjnych myśli, chorobliwie pokrętnej i pomylonej ideologii. Zewnętrzne Soma (33) daje pozory człowieka mistycznego, pod maską którego niczym w owczej skórze kryje się czarny wilk, prawdziwa sataniczna Bestia. Cykl życiowy jest średnio wzrostowy, co w tym wypadku pokazuje, że wpływy i działalności demoniczne w linii życiowej będą rosły, a złowieszcza ideologia z paszczy Bestii może zbierać oraz więcej mrocznych zwolenników.

Winter – cykl życiowy średnio-wzrostowy od (5) do (9). Gematrikon, Nous i Psyche to wibracja demoniczna (17) pokazująca emisariusza wielkiej czarnej loży, czarnego braterstwa demonów mroku. W przeciągu życia, osoba wzrasta w demonicznej działalności typu darkworkers, satanizm czy lucyferianizm.

Witek – numerologicznie liczba Soma to tutaj wibracja (23) oznaczająca istotę o demonicznym charakterze. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Cykl życiowy lekko upadkowy od (5) do (2).

Wołosiewicz, Wolosiewicz – cykl życiowy lekko wzrostowy od (5) do (8). Nous, Psyche oraz Gematrikon osobonazwy daje wibrację (15) czyli inkarnację jednostki należącej do mniejszej czarnej loży Szatana Diabła. Ciekawe, że w tym dosyć długim nazwisku nie występują wibracje wskazujące na możliwość podążania duchową drogą rozwoju ku oświeceniu i wyzwoleniu.

Zbigniew – cykl życiowy upadkowy od (8) do (5) przy Nous (23) pokazuje ducha idącego ścieżką upadłych w mrok ciemności powiązanego z czarną lożą sympatyków wszelkiego demonizmu i satanizmu, metod mroku i ciemności. O wibracji (23) mówi się czasem jako o sympatykach ciemnej loży czyli jako o osobach wspierających silniejsze postacie ze świata mroku i zła. Nous niestety demoniczny z wibracją (23) pokazuje osobę, która nawet jak się zainteresuje czymś co służy duchowemu wzrastaniu ku oświeceniu i wyższej świadomości, to będzie jednak ostatecznie wybierać to co gorsze i bardziej demoniczne, a nie to co lepsze i bardziej boskie w swej istocie. Osoba o takim imieniu związana jest z regresywnymi siłami czarnej loży, niezależnie od tego czy próbuje zrobić karierę w ezoterycznym biznesie czy też w polityce. Nous tej osobonazwy to wibracja (23) pokazująca rodzaj ciemnych, demonicznych istot, których szkodliwych skłonności często nie widać w pierwszym kontakcie, ale ujawniają się po dłuższym okresie czasu. Nous o wibracji (23) pokazuje istotę tworzącą rzesze sympatyków ciemności i mroku idących ku upadkowi.  Nous (23) to nie tylko zatem osobnik lubiący pozerstwo, udawanie tego, kim nie jest, ale także złośliwy krytyk tego, co dobre i światłe, osobnik (osobniczka) samolubny, chorobliwie pożądliwy, intrygant, burzyciel ogniska domowego, opanowany przez brutalne żądze pod pozorem czynienia dobra i duchowości, oczywiście. Takie imiona właśnie pomagają Panom Ciemności na manipulowanie i sterowanie ludźmi w niezauważalny dla nich sposób.

Zdenko – Cykl życiowy lekko upadkowy od (8) do (6) przy wibracji Nous (669) daje negatywny obraz demonicznej, lekko upadkowej Trójki (3). Soma o wibracji (30) pokazuje na stany nihilistyczne, wypalenie zawodowe, dołki, kryzysy i załamania w linii życiowej i ziemskiej aktywności. Liczby sum pośrednich, wibracje tła w Nous (21) i w Psyche (12) są lustrzane, co oznacza, że Psychika osoby (emocje, myśli) zwalczają dążenia duchowe Nous, a impulsy Nous mogą być często sprzeczne w dążeniami emocjonalnymi czy planami intelektualnymi. W dziedzinie duchowego rozwoju, Zdenko zajmie się czymś co będzie realizować w taki sposób iż będzie to służyć powolnemu i ledwie zauważalnemu upadkowi duchowemu, będzie dbać o to, aby subtelne idee i poglądy oraz aspiracje prowadziły jego otoczenie ku Wielkiej Czarnej Loży Szatana i Diabła którego jest starszym demonicznym bytem o wibracji Nous (669). Negatywna w swym aspekcie, upadkowa Trójka (3) jest osobą zmysłową, samolubną, niecierpliwą, osobą która marnotrawi siły i energie oraz uczucia, często nie rozumie dowcipów i cierpi na wiecznie zły humor, jest pozbawiona wyczucia rytmu i taktu, jednak swoją mową łatwo zniszczy wrogów. Inicjał Z=(8) daje zwykle osobie dobrobyt materialny, ale pod warunkiem mądrego zarządzania swoimi zasobami i zdolnościami.

Zielonoświątkowy – opisowa część nazwy kościoła lub zboru religijnego o generalnie lekko upadkowym cyklu życiowym od (8) do (7), co powoduje łagodne, prawie niezauważalne staczanie się wyznawców ku upadkowi duchowemu. Sama lekka tylko upadkowość cyklu życiowego bywa do przezwyciężenia, jeśli inne wibracje są pozytywne, jednak w tym wypadku, opisowa część osobonazwy ma w Nous bardzo diaboliczną wibrację (17) jako sumę końcową liczby (1826). Siedemnasta jako suma końcowa to w Nous rodzaj ducha demonicznego opisywanego jako agentura Wielkiej Czarnej Loży Szatana i Diabła, co szczególnie dla chrześcijan jest znakiem, aby z czegoś co ma w nazwie „Zielonoświątkowy” jak najszybciej uciekać, ewakuować się, gdyż jest to oaza światowego satanizmu i zgromadzenie ciemnych sił zła. Ogólna wibracja G-NPS daje liczbę Osiem, a jak wiadomo Ósemka to wibracja gromadzenia zysku, co przy Nous (17) daje obraz biznesowej sekty mającej na celu jedynie zysk na naiwnych i ideologicznie omotanych ofiarach tego, co ma w nazwie „Zielonoświątkowy”. W nazwie złożonej, takiej jak zbór czy kościół zielonoświątkowy, osobonazwa opisowa jest przymiotnikiem pokazującym jakich jakości nabierze człowiek przebywając w tej strukturze przez odpowiednio długi czas, zatem mamy jasno pokazane, że celem takiego zboru czy kościoła jest wyprodukowanie wielce demonicznych osobowości o jakości aparatczyków demonicznej Wielkiej Czarnej Loży Szatana Diabła, oczywiście, pod pozorem dobra i zbawienia, bo gdzież lepiej ukryć się demonom.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

II. Wróżki i wróże w cyklu życiowym upadkowym 

Osoby w cyklu życiowym upadkowym z czasem swoim wpływem pociągają za sobą innych i inspirują ku upadkowi i autodegradacji. 

Barbara – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych, przy czym proces upadania jest bardzo powolny. Suma końcowa G-NPS daje wibrację cyfry Siedem, co pokazuje, że osoba o tym imieniu, będzie mogła uchodzić za uduchowioną czy ezoteryczną, ale będzie ludzi z którymi wchodzi w głębszy kontakt niezauważalnie inspirować do rezygnacji, upadku, pogrążenia w rocznym kierunku.

Beata – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. G-NPS o wibracji (11) pokazuje na mistycyzm niezauważalnie prowadzący do błędów i potknięć wiodących ostatecznie do świata ciemności i mroku.

Bożena – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. G-NPS o wibracji (9) daje osobie poczucie doskonałości i doskonalenia się, jednak jest to nic więcej jak złudzenie.

Cecylia – cykl życiowy lekko upadkowy z (3) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych.

Dajwłowska – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), osoba średnio dołująca i pociągająca innych do upadku duszy. Z uwagi na mistyczne G-NPS dające wibrację (11) taką osobę zwie się mianem „upadającej mistyczki” lub „mrocznej jedenastki”.

Danuta – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), osoba średnio dołująca i pociągająca innych do upadku duszy.

Daros – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), osoba średnio dołująca i pociągająca innych do upadku duszy.

Duda – cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1) wskazuje na średnioupadkowe, negatywne właściwości wibracji końcowej (3). Psyche o wibracji (30) pokazuje osobę która łatwo osiąga psychiczne wypalenie, dołki, kryzysy i załamania, czasem może być emocjonalnym nihilistą czy nihilistką pod przykryciem udającej siłę Trójki. Soma (12) oraz Psyche (30) wskazują wibracyjnie na osobę o początkowych jakościach w rozwoju, w tak zwanym cyklu naturalnym. Nous o wibracji (426) pokazuje na dobre zdolności do aranżowania własnych spraw, zdolności do zarządzania własną rodziną i drobnym biznesem, małym rodzinnym przedsiębiorstwem. Gematrikon (309) pozwala na silne zasilanie energetyczne Psyche (30) oraz wibracji końcowej jaką jest Trójka (3). Dwie czwórki w kolumnie Soma pokazują na osobę bardzo interesowną, zatem układna w załatwianiu rozmaitych, zwykle drobnych interesów. Upadkowy cykl życiowy nie sprzyja zainteresowaniom duchowym i metafizycznym, zwiększa tendencje do pragmatycznego materializmu. Negatywna w swym aspekcie, upadkowa Trójka (3) jest osobą zmysłową, samolubną, niecierpliwą, osobą która marnotrawi siły i energie oraz uczucia, często nie rozumie dowcipów i cierpi na wiecznie zły humor, jest pozbawiona wyczucia rytmu i taktu, jednak swoją mową łatwo zniszczy wrogów. Inicjał D=(4) pozwala na intelektualizm, poczucie obowiązku, zamiłowanie do pracy lub nauki.

Dymka – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), osoba średnio dołująca i pociągająca innych do upadku duszy.

Ella – cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Gematrikon z wibracją (66) daje energetyczne wykorzystanie magii dla celów upadkowych oraz powoduje, że osoba marnotrawi boskie siły na złe cele.

Emerencja –  cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Nous z wibracją (20) pokazuje osobę łatwo ulegającą opetaniom przez niewidzialne siły o watpliwym pochodzeniu. Wibracja (11) w G-PS wskazuje, że osobie bardzo łatwo udawać mistyczną oraz uduchowioną, a opętujący demon może się dobrze zamaskować.

Foksal – cykl życiowy lekko upadkowy od (6) do (3), co powoduje łagodny, a zatem i trudniej zauważalny kurs upadkowy w życiu osób poddanych wpływowi takiej wibracji imienia lub miejsca. Wibracja (10) w portrecie G-NPS daje silną iluzoryczność i podatność na zwiedzenia.

Fraida – cykl życiowy średnio upadkowy od (6) do (1), osoba średnio dołująca i pociągająca innych do upadku duszy. Ciekawy Gematrikon (111), który praktycznie nie zostanie wykorzystany jako energetyczne zasilanie, co może dawać frustrację poczucie ‚odcięcia’ od boga, niebios, przyrody, a także od bliskich czy od ludzi, etc.

Galit – cykl życiowy wysoko upadkowy od (7) do (2) przy Soma o wibracji (22) daje tak zwaną „mistrzynię upadków życiowych”, archiłotra ezoteryki na planie fizycznym i w życiu. Osoba silnie pociąga innych w kierunkach upadkowych ukazując się jako osoba o cechach mistrzowskich, doskonałych.

Gemma – cykl życiowy wysoko upadkowy z (7) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. Osoba może mieć szczególną łatwość doprowadzania do upadku osoby znajdujące się na ścieżce duchowej.

Hanna – cykl życiowy wysoko upadkowy z (8) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. Nous i Psyche z wibracją mistycznej (11) dają razem osobę nazywaną „upadającą mistyczką”. Soma o wibracji (20) pokazuje osobę łatwo ulegającą wszelkim złym podszeptom.

Harklay – cykl życiowy lekko upadkowy od (8) do (7) przy Nous o wibracji mistrzowskiej (22). Pokazuje to mistrzynię intryg i upadków, negatywną wibrację (22) o ledwie zauważalnych tendencjach do pogrążania się w mroku i ciemności. Konflikt między Soma (31) a Psyche (13) pokazuje tarcia i walkę emoji oraz żądz z ziemskim otoczeniem lub ciałem.

Haron – cykl życiowy lekko upadkowy od (8) do (5) przy G-NPS z wibracjami (11) pokazuje negatywną Jedenastkę czyli tak zwaną mistyczkę upadkową totalnie owładniętą ideami wiodącymi do mroku, złym wyborem i niewłaściwymi poglądami.

Heliotrop – cykl życiowy lekko upadkowy od (8) do (7) przy obrazie G-NPS z końcową wibracją (10) pokazuje osobonazwę skłonną do oszustwa, wytwarzania złudzeń oraz iluzji, prowadzenia oszukańczej działalności, wyłudzeń, łatwą do opętania przez zwodzicielskie duchy czy demony, w tym przez złe dżiny podające się za anioły. Jeśli jest to nazwa firmy, to towar może być oszukany, a usługi złudne, fikcyjne, przyciągnie pracowników i klientów, którzy mogą zostać oszukani, zwiedzeni. Oszukańczą działalność widać zwykle dopiero po długim okresie czasu, a jeśli jest to nazwisko, trzeba uważać na oszustwa finansowe lub matrymonialne. Soma (55) daje jednak potężną zasłonę dymną w postaci wzniosłej i dobrze wyglądającej prezencji, ładnego opakowania dla kiepskiej jakości towaru.

Irena – cykl życiowo upadkowy z (9) na (1), pokazuje osobę mocno dołującą i pociągającą za sobą innych na samo dno. Imię bardzo szkodliwe dla duchowego rozwoju, gdyż wszystkie cztery sumy końcowe G-NPS dają wibrację (11). Zatem osoba świetnie udaje mistyczkę czy osobę uduchowioną, wtajemniczoną, tyle, że jest to mistycyzm upadkowy charakterystyczny dla upadających aniołów, które w procesie życia przemieniają się z istot światła w demony mroku.

Iryda – cykl życiowy wysoko upadkowy z (9) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych.

Istis – cykl życiowy wysoko upadkowy z (9) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. Soma o wibracji (22) pokazuje mistrzostwo w doprowadzaniu do upadku, katastrofy i wykolejenia. Taka osoba chętnie pozuje na mistrza duchowego oszukując innych niejako z wdziękiem i polotem.

Ivellios – cykl życiowy wysoko upadkowy od (9) do (1) to osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych, co przy Nous (22) z (895) pokazuje mistrza drobnego biznesu wiodącego do upadku czy katastrofy. Wibracje Soma, Psyche i Gematrikon to cyfra (4). Imię także dobrze reprezentuje rozmaitych „mistrzów” satanizmu czy lucyferyzmu z założenia wiodących w ciemność i czeluści duchowej degrengolady. Nous (895) pokazuje, że celem osobonazwy jest zysk  czy jakiś rodzaj biznesu, interesu. W wypadku osób kontrolujących sekciarskie organizacje takie wibracje w Nous ukazują mistrza-dorobkiewicza, który chce zbić jakiś kapitał na naiwnych ludziach, a także celuje w doprowadzeniu innych do upadku duchowego swoim wpływem i podporządkowaniem sobie.

Izabela – cykl życiowy wysoko upadkowy z (9) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. Nous (20) pokazuje podatność na rozdwojenie jaźni oraz opętania. Psyche i Soma (11) pokazuje osobę udającą mistyczną i uduchowioną, choć niezdolną do duchowego wzrostu, gdyż spętaną siłami upadkowymi.

Karina – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), gdzie osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki i wybory pociągając za sobą innych. G-NPS z wibracją (9) daje osobie wielkie poczucie mistrzostwa i doskonałości, jednak jest to dusza, która raczej spada z tych poziomów niż do nich dociera.

Karolina – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), gdzie osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki i wybory pociągając za sobą innych. G-NPS z wibracją (9) daje osobie wielkie poczucie mistrzostwa i doskonałości, jednak jest to dusza, która raczej spada z tych poziomów niż do nich dociera.

Katarzyna – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), gdzie osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki i wybory pociągając za sobą innych. G-NPS z wibracją (9) daje osobie wielkie poczucie mistrzostwa i doskonałości, jednak jest to dusza, która raczej spada z tych poziomów niż do nich dociera. Dodatkowo Nous o wibracji (1008) powoduje silną podatność na niewidzialne opętania i demoniczne wpływy złych demonów udających bogów.

Kreczmarska – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. G-NPS z wibracją cyfry (9) w tym układzie pozwala jednocześnie pozować na osobę doskonałą lub pomagającą w doskonaleniu duchowym.

Kubica – cykl życiowy lekko upadkowy od (2) do (1) przy Nous i Psyche oraz Gematrikonie (11) na pierwszy rzut oka sugerują duszę mistyczną, osobę uduchowioną, jednak ta lekka upadkowość cyklu życiowego oraz Soma o wibracji (20) dają jednak lekko negatywną stronę wibracji (11), a co za tym idzie wzmocnienie negatywnych cech (2). Mamy tu osobonazwę opisaną jako z lekka niski charakter oddający się wszelkiego rodzaju występkom, chociaż to „z lekka” jest pewnym pocieszeniem. Krytycyzm, samokrytycyzm, szukanie dziur w całym, tworzenie problemów tam, gdzie ich nie ma, martwienie się tym jak się wypadnie – to tylko mała zajawka tego co może się dziać. Jedno jest pewne, że na pewno będzie się działo, chociaż lekko…

Kulejewska – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. G-NPS o wibracji (10) daje stany iluzoryczne, popadania w imaginacje i złudzenia pseudomistyki.

Lasana – cykl życiowy lekko upadkowy od (3) do (1), co powoduje łagodny, a zatem i trudniej zauważalny kurs upadkowy w życiu osób poddanych wpływowi takiej wibracji imienia.

Lena – cykl życiowy lekko upadkowy od (3) do (1), co powoduje łagodny, a zatem i trudniej zauważalny kurs upadkowy w życiu osób poddanych wpływowi takiej wibracji imienia.

Magdalena – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Nous (22) w tym układzie pokazuje osobę pozującą na autorytet duchowy, chętnie udającą poziom mistrzowski czegokolwiek co jest praktyczne w życiu.

Małgorzata – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Szóstka jako wibracja G-NPS pokazuje tendencje do magii upadkowej, o działań magicznych powodującyh upadek duszy w mrok.

Matylda – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Imię ciekawe, bo Soma, Nous oraz Gematrikon mają wibrację (22), co klasyfikuje tę osobę w kategorii „mistrzów upadku”. Upadają w ciemność po mistrzowsku, za mistrzów i ekspertów uchodząc. Psyche z Czwórką pkazuje na słabość psychiczną osoby, która przechodząc kryzys emocjonalny czy kompetencyjny może się łatwo unicestwić albo wszystko porzucić z powodów uczuciowych. Warto pamiętać, że liczbę mistrzowską (22), gdy imię jest w cyklu upadkowym interpretujemy w aspekcie negatywnym.

Mirosława – cykl życiowy średnio upadkowy z (4) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Imię w Psyche posiada wibrację (111), która daje na poziomie uczuć i emocji wrażenie uduchowienia, jednak jest to iluzja osłaniająca faktyczne pociąganie za sobą innych do upadku duszy. Nous o wibracji (1002) pokazuje silną skłonność do ulegania bardzo złym wpływom oraz do poddania się opętaniu ze strony sił niewidzialnych i złych duchów. W najlepszym razie jest to osoba duchowo pusta lub próżniacza.

Morawska – cykl życiowy średnio upadkowy od (4) do (1) pokazuje na karmana doprowadzania siebie i innych do upadku duchowego. Nous (893) dający pośrednią sumę (20) oznacza pustą formę nastawioną na zysk i generowanie dochodów z czegoś, co może wyglądać jak sposób doskonalenia, uzdrawiania czy harmonizowania. Wibracja (20) w Nous często wiąże się z jakimś rodzajem opętania lub demonicznego wpływu astralnych bytów, takich jak dżiny, które zwykle podają się za anioły lub jakieś galaktyczne istoty. Soma (29) dające wibrację (11) daje zewnętrzną prezencję osoby mistycznej lub uduchowionej, jednak wewnątrz nie ma ducha, który byłby źródłem uduchowienia czy mocy. Psychikon (101) dający cyfrę (2) pokazuje wewnętrznie chwiejną, rozbitą i pustą osobę, w żargonie metafizyki i okultyzmu nazywaną zwyczajnie ‚pustakiem’, gdyż brak cech duchowych powoduje, że psychika bardzo łatwo ulega wpływom opętującym, a żądza zysku oraz pozoranctwo mistyczne bardzo pomaga astralnym demonom, dżinom w opętywaniu osobonazwy o takiej kiepskiej wibracji. Kiepski Nous, kiepski Psychikon, a Gematrikon o wibracji (11) z iloczynem magicznej wibracji (6) łatwo generuje osobę będącą w swej istocie czarnym magiem z powodu wpływów lub wręcz opętania przez demoniczne byty czy złe dżiny, które lubią udawać, pozorować uduchowienie, cudowne czy charyzmatyczne zdolności oraz mistycyzm.

Obrien (O’Brien) – cykl życiowy lekko, niewidocznie upadkowy z (6) na (5), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. Mając jednak wibrację końcową cyfry (9) uchodzi za doskonałą, perfekcyjną, ale to tylko pozór polegający na doskonałym i prawie niezauważalnym ściąganiu innych o stopień w dół.

Prakseda – cykl życiowy wysoko upadkowy z (7) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych.

Ravena – cykl życiowy wysoko upadkowy od (9) do (1) i konflikt pomiędzy wibracją Psyche (61) a drugą sumą Nous (16) pokazujący na ciągłą wewnętrzną walkę, tarcie sił psychicznych (emocji i żądz) z tym o boskie i duchowe. Osoba jest w drodze upadku z duchowych wyżyn w światy niskie i ciemne.

Rodin – cykl życiowy średnio upadkowy z (9) na (5), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Nous (555) oraz Soma (33) daje obraz osoby o mistycznych skłonnościach, która stopniowo popada w stan mroczny. Z powodu Psyche (60) upadek jest najprawdopodobniejszy z powodu źle używanych technik magicznych.

Roman – cykl życiowy średnio upadkowy od (9) do (5) pokazuje osobę pociągającą innych do wszystkiego co wiedzie ku ciemności i zamroczeniu duszy. Końcowa wibracja G-NPS dająca (7) pomaga zasiewać w innych złudzenie, że Roman robi coś duchowego lub podąża drogą duchową, jednak jest to tylko omamienie, iluzja.

Rozalia – cykl życiowy wysoko upadkowy z (9) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. G-NPS z wibracją (10) pokazuje osobę zwiedzoną iluzjami i złudami albo sprytną oszustkę manipulującą innymi pod pozorami niesienia dobra.

Rutkowska – cykl życiowy wysoko upadkowy z (9) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych.

Rymuszko – cykl życiowy lekko upadkowy od wibracji (9) do (6), Nous o wibracji (940) dającej (13) pokazuje na ducha upadającego od początkowych poszukiwań doskonałości, poprzez własny biznes, a kończącego w nihilistycznej pustce czy próżni, pogrążającego się w nicości poprzez błędne wybory i preferowanie tego, co zamiast do wzrostu duchowego prowadzi jednak do degrengolady i upadku duszy. Okresowo możliwe silne załamania psychiczno-duchowe. Końcowa wibracja daje lekko upadkową cyfrę (4), to życie pełne przeszkód i ograniczeń, także ograniczeń przez otaczających ludzi lub wymogi formalne społeczeństwa, wymusza ciężką pracę i przepracowanie, często wiedzie ku oszczędności aż do skąpstwa. Negatywna, upadkowa czwórka to także silny, często chorobliwie silny krytycyzm, niestety ukierunkowany błędnie akurat na to, co powinien chwalić, a nie krytykować. Osoby z takim portretem często ganią dobrych współpracowników, a chwalą złych, co doprowadza ich z czasem do ruiny. Wyrzuty sumienia mogą pogrążyć w alkoholizmie, hazardzie lub innym nałogu. Psyche (148) dające (13) pokazuje osobę, która w miłości i związkach osobistych kieruje się wyłącznie korzyściami, zatem małżeństwo oraz znajomości zawiera zwykle z rozsądku, kalkulując tegoż opłacalność oraz możliwość sprawowania funkcji kierowniczych czy dyskretnego wpływu na zaprzyjaźnione osoby i ich postępowanie. Soma (40) może powodować okresowe, narastające rozczarowania działalnością, pracą, sposobami zdobywania środków na życie, szczególnie jak osoba się nierozsądnie zadłuży, weźmie kredyt, a potem musi ciężko ponad siły pracować na spłacanie zobowiązań. Gematrikon 2110 silnie zasila jednostkowe tendencje przywódcze oraz krytycyzm czy talent do zbierania informacji, niestety także tendencje nihilistyczne i załamania.

Rzepecka – cykl życiowo wysoko upadkowy od (9) do (1) oraz Nous i Gematrikon z wibracją (22) pokazuje osobonazwę ze skłonnościami do zajmowania pozycji mistrza, jednak będzie to mistrzyni archiłotrów czyli negatywny aspekt liczby (22). Nous i Gematrikon to wibracja (22) pokazuje nam osobę będącą w swej istocie mistrzynią upadku duchowego i moralnego. Można powiedzieć, że przy tak silnie upadkowych tendencjach, wibracja mistrzowska manifestuje się tylko poprzez ciemną stronę, a przy Nous (22) mamy w najlżejszej wersji osobę leniwą i obojętną na cudze cierpienie czy krzywdę, popadającą w depresje rzekomo duchowe, niekompetentną i niedomagającą ale uwznioślającą swoje słabości. W mocniejszej wersji mamy twardą oszustkę biznesową lub matrymonialną, osobę udającą miłość dla zysku czy władzy, osobę okrutną, zdeprawowaną, niemoralną kryminalistkę lub nawet morderczynię, jeśli osobie ktoś stanie na drodze do celu. Silny wpływ na otoczenie i śmiałe marzenia dają zdolność do wyparcia się siebie dla zysku czy władzy oraz powodują do najgorszych niegodziwości w wypadku osób, które są przeszkodami w realizacji celów. Wśród osobonazw z takim układem wibracji mamy rozmaite oszustki (finansowe, matrymonialne, duchowe), osoby okrutne, a nawet ze skłonnościami morderczymi, które oby tylko występowały na poziomie chwilowych stanów złych emocji i złych myśli czy fantazji, a nie przejawiały się zbytnio na planie zewnętrznym. Soma (40) pokazuje, że osoba angażuje się w działalności dochodowe którymi lubi po mistrzowsku kierować, ale swoje zycie z czasem doprowadza do załamania i nihilistycznej pustki, próżni i zawieszenia. Nous (877) oraz Psyche (85) pokazują, że uczucia i subtelności osoba wkłada tam, gdzie ma z tego zysk, zatem jej serce kieruje się wybierając to wygodne, komfortowe, bogate. Nie zainteresuje się rozwojem duchowym w celach innych niż zysk, bo zwyczajnie kieruje się chciwością i żądzą zysku, w czym potrafi zostać prawdziwą mistrzynią. Wewnątrz może osobonazwę dręczyć ciągła potrzeba poszukiwania miłości i spełnienia, nawet w czasie trwania jej związków, na co wskazuje Psyche (85) przechodzące w (13) typowe dla osób, co to nawet w ramionach ukochanej osoby marzą o miłości z kimś innym. Taka negatywna z powodu upadkowego cyklu życiowego wibracja (22) w Nous i Gematrikonie sprawia często, że osoby te stają się narcystycznymi pozerami złaknionymi pochlebstw, udającymi to kim nie są i dbającymi tylko o dobrą opinię innych, a owo pozerstwo staje się platformą popełniania oszustw na większą skalę, także w dziedzinie duchowości i rozwoju człowieka.

Taramis – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych. G-NPS z wibracją (9) daje poczucie doskonałości czy doskonalenia, jednak jest to doskonalenie się ku upadkowi duszy.

Trzaskoma – cykl życiowy niewidocznie upadkowy z (2) na (1), osoba w sposób nieomal niezauważalny opada w mroczne kierunki pociągając za sobą innych.

Tuchowska – cykl życiowy lekko, niezauważalnie upadkowy z (2) do (1), pokazujący osobę w sposób nieomal niezauważalny opadającą w mroczne kierunki pociągając za sobą innych.

Wdowczyk – cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (2), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Gematrikon o wibracji (22) może powodować fałszywe roszczenia do mistrzowstwa i magii.

Wioletta – cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Soma (33) pozwala stosunkowo dobrze robić osobie wrażenie uduchowionej czy mistycznej, jednak tym głębsze daje to w końcu rozczarowanie i w rezultacie upadek osób podążających za taką liderką. Gematrikon o wibracji (1005) głównie zasila Psyche (105), co powoduje zwykle silne egocentryczne nadęcie i egotyczne patologie jak narcyzm czy megalomania. Osoba uważa się za wysoko uduchowioną, gdy tymczasem jest wysoko demoniczną, z czasem coraz bardziej zdemoniałą, a jej wibracyjny wpływ jest szkodliwy dla rozwoju duchowego ludzi z którymi się styka.

Wiśniewska – cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Jako z G-NPS numerologiczna siódemka, rozpoznawana jest jako „mistyczka upadkowo nawiedzona”.

Wrzos – cykl życiowy średnio upadkowy z (5) na (1), pokazuje osobę średnio dołującą i pociągającą innych do upadku. Soma i Gematrikon o wibracji (11) ułatwiają pozowanie na osobę mistyczną i uduchowioną. Taka osoba znana jest jako „upadająca mistyczka”. Nous o wibracji (20) to silna podatność na wszelkie opętanie przez niewidzialne siły mroku.

Żądło – cykl życiowy lekko upadkowy z (8) do (6), pokazuje osobę w sposób ledwie zauważalny spadającą w dół do ciemniejszej świadomości. Osoba unosi się na dwóch falach, jedna to zysk z działalności, a druga to pewna doza magii, ale tej upadkowej. Soma i Gematrikon (22) pokazuje liczbę mistrzowską w jej negatywnym aspekcie, który obrazuje archiłotrów w dziedzinach duchowych. O ile taka osoba nie staje się kimś okrutnie złym w sensie moralnym jak mordercy, złodzieje czy oszuści, a zajmie się zarobkowaniem w dziedzinach mistycznych, wtedy ujawni się archiłotr w ten sposób, że podszywa się pod cudzą działalność, zatruwa kłamstwami nauki duchowe, potrafi innym wmawiać kłamstwa w które wierzy nawet tysiące omamionych sprytnie ludzi. Bardzo sprytny oszust duchowy to delikatne ujęcie tego czym jest taka osoba, a reszta to szczegóły.

Złota Lilia – numerologicznie osobonazwa „Złotalilia”, to cykl życiowy silnie, wysoko upadkowy od (8) do (1), co daje silne skłonności do złego wpływu na innych i wielką moc doprowadzania innych do upadku. Nous (1107) oraz Psyche (117) to wibracje wskazujące, że osoba nie będzie zdolna nawet intelektualnie odróżnić własnego umysłu, psychiki od duszy czy jaźni. Gematrikon (1170) będzie zasilać głównie Psyche (117), zatem Nous pozostanie wyłączony z zasilania energetycznego i poddany kontroli Psyche co daje w końcu osobę w której dominuje niski psychizm nad duszą (duchem) i w dodatku umysł (psychika) z duszą są jakby utożsamione. Końcowa wibracja (9) może uczynić osobę chorobliwie perfekcjonistyczną, przewrażliwioną na punkcie drobiazgów, które w rzeczywistości dla nikogo nie są istotne. Osobonazwa nie ma wibracji umożliwiających podjęcie duchowej drogi rozwoju ku oświeceniu i wyzwoleniu. Ostateczna wibracja iloczynowa może przyjmować wartości totalnego nihilizmu (000) stąd osoba może być skłonna wskutek okoliczności do spektakularnej samozagłady (zbiorowe samobójstwo) lub popadnięcia w skrajnie silny rodzaj depresji i bezsensu. Osoba jest łatwym celem dla demonów i wszelkich złych duchów, zatem zawsze trzeba brać pod uwagę możliwość, że to co robi czy mówi jest skutkiem demonicznego czy diabolicznego opętania, a z medycznego punktu całkowitej niepoczytalności. Jako pseudonim taka osobonazwa zaczyna wystarczająco mocno działać jako desygnat osobowości już po okresie 3 lat.

Złotamira – cykl życiowy wysoko upadkowy z (8) na (1), osoba mocno dołująca i pociągająca do upadku innych. Nous o wibracji (1006) pokazuje silną skłonność do ulegania bardzo złym wpływom czarnomagicznym oraz do poddania się opętaniu ze strony sił niewidzialnych i złych duchów. W najlepszym razie jest to osoba duchowo pusta lub próżniacza i nieco magiczna. Końcowa Siódemka G-NPS pozwala takiej osobie łatwo oszukiwać innych w dziedzinie duchowej i udawać osobę wyjątkowo uduchowioną, co nie jest prawdą. Ksywa idealna dla oszustki lub mitomanki w dziedzinach mistycznych i ezoterycznych.

Zgryza – cykl życiowy wysoko upadkowy od (8) do (1) przy Nous i Gematrikon o wibracji (22) pokazuje osobę po mistrzowsku doprowadzającą innych do duchowego upadku i pogrążenia duszy w mroku, archetyp archiłotra w dziedzinach ezoterycznyh. Osoby takie często doprowadzają swoich klientów do demonicznego uwięzienia, związania, tak, że w zamian za otrzymane korzyści, osoby te nie mogą podążać duchową drogą rozwoju.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

III. Wróżki i wróże w cyklach stagnacyjnych – powstrzymujących wszelki rozwój duchowy

Osoby w cyklach stagnacyjnych zwykle uniemożliwiają, blokują sobie i innym rozwój i postęp duchowy. 

Adida – cykl życiowy stagnacyjny (1)-(1) pokazujący na fundamentalną niezdolność do postępu czy rozwoju duchowego, zmian na lepsze czy wzrostu świadomości. G-NPS o wibracji (10) pokazuje autorytarną psychikę zręcznego iluzjonisty, oszusta i maniaka wpychającego ludzi w coś co jest fikcją, złudzeniem, oszustwem. Osoby w takim układzie wibracji często cierpią też na przerost fantazji, demagogii i złudzeń, a bywa, że są zwyczajnie chore psychicznie na psychozy urojeniowe z których uparcie nie chcą się leczyć. Zajmowanie się sobą i silny egoizm osobonazwa ma jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Agafia – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Agata – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Agnieszka – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Aleksandra – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Alenna – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje zasadniczą niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Soma (20) pokazuje łatwość rozdarcia wewnętrznego, także możliwość opętania lub sterowania i manipulowania przez inne osoby czy duchy. Trzy mistyczne wibracje (11) w Nous, Psyche i Gematrikon pokazują, że osoba ma duchowe i mistyczne inklinacje skryte wewnątrz, ale będzie mieć problemy z uzewnetrznianiem swojego wnętrza. Całość pokazuje osobę mistyczną z natury, ale krążącą w kółko, ulegającą ostrym załamaniom duchowym i powracającą po latach do punktu wyjścia.

Amala – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Dodatkowo, sumy końcowe G-NPS pokazują osobę o wibracji (10), co przy stagnacji życiowej daje obraz kogoś, kto zatrzymał się w zwodniczej pułapce jakiejś wygodnej iluzji. Osoby takie często sprzedają swoje złudzenia, iluzje i fałszywe obrazy ścieżki rozwoju innym. Osoba z uwagi na ilość jedynek w kolumnie Soma pokazuje silne tendencje do autorytaryzmu i absolutyzowania.

Amica – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Aneta – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Anna – Cykl życiowy stagnacyjny na poziomie (1)-(1) pokazuje generalnie osobę niezdolną do wzrostu duchowego i rozwoju świadomości. Cykl stagnacyjny zmusza do aktywności środkowe cechy wibracji końcowej liczby (3) w portrecie osobonazwy G-NPS. Osoby takie nie są zdolne zwykle do przekroczenia fazy początkowej jakichkolwiek metod rozwoju świadomości. Aspekt środkowy literki ‚A’ o wibracji (1) w cyklu życiowym stagnacyjnym powoduje zwykle ograniczoność w myślach, słowach i czynach, słabość umysłową, często lenistwo i senność. Właściwości te pozostają także w zdrobnieniu „Ania”, co potęguje ich działanie. Cechy te skomponowane są ze środkowym aspektem końcowej dla portretu G-NPS wibracji (3), co daje obojętność na piękno i sztukę, nieporządek, roztargnienie, zapominalstwo, niechęć do muzyki lub piękna muzyki. Obie wibracje (1) oraz (3) są w grupie wibracyjnej tak zwanego cyklu natury, zatem osoba o takim imieniu jest generalnie niezdolna do rozwoju człowieczeństwa ani do podjęcia nadludzkiego, duchowego cyklu rozwoju duchowego. Zdrobnienie „Ania” dodaje środkowy aspekt wibracji (7) w portrecie G-NPS, co przynosi osobonazwie Anna niemożność wyrażania uczuć, niezrozumienie świata, otoczenia i bycie niezrozumianą przez otoczenie oraz bliskich, popadanie w marzycielstwo i lekkie urojenia. Można powiedzieć, że jest to jedno z bardzo popularnych ale bardzo kiepskich imion fatalnie oddziałujących na osoby je noszące i to pomimo faktu, że nie ma wibracji typowo demonicznych.

Arkadia – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Dodatkowo G-NPS o wibracji (9) daje mniemanie o doskonałości i iluzję doskonalenia się.

Astromaria – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje zasadniczą niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Dodatkowo Nous (1105) oraz Soma (115) mają tak zbliżoną wibrację, że osoba w praktyce nie odróżnia sfery duchowej od sfery psychicznej, od uczuć i emocji. Może być łatwo zwodzona i opętywana przez ciemne siły astralne, które weźmie za duchowe, jeśli wejdą w nią na falach emocji i uczuć które akceptuje. Cykl życiowy stagnacyjny i końcowa wibracja Siódemki pokazują osobę w tzw. „zatrzymanym wtajemniczeniu”.

Breivik – norweski terrorysta zamachowiec, który podejrzany jest o zabicie 91 osób, wyznawca ultra katolicyzmu i nazizmu katolickiego w Norwegii. Jego cykl życiowy jest stagnacyjny na poziomie (2) <-> (2) przy Nous, liczbie Ducha wynoszącej (22) czyli tzw. mistrzowskiej. Rzeczywiście zamach udał się po mistrzowsku, a trupów i szkód jest wiele. Punkt środkowy czyli stagnacyjny liczby (22) pokazuje taką możliwość wskutek uginania się pod naporem niezużytych emocji, energii i depresji lub religijnej acedii. Niedomagania fizyczne, przewlekłe choroby, kryzysy duchowe, mogą czasowo wzmagać depresję i agresję na otoczenie u takich osób. Dodatkowo pierwsze imię „anders” także w cyklu stagnacyjnej Siódemki (NPS = 7), co pokazuje na stłumiony mistycyzm mogący dawać acedię i ataki furii depresyjnej. Data zamachu, 22 lipca 2011, to numerologiczna wibracja (15) czyli generalnie dobry dzień na manifestację czegoś demonicznego.

Cyryl – cykl życiowy stagnacyjny (3-3) pokazuje fundamentalną niezdolność do postępu duchowego. Nous (20) pokazuje podatność na opętania przez złe siły oraz rozdwojenia jaźni.

David – cykl życiowy stagnacyjny (4)-(4). Liczba mistrzowska (22) w Soma daje poczucie wysokiej pozycji duchowej i wyjątkowości co jednak nie jest prawdziwe i łatwo zamienia się w zwykły biznes lub megalomanię.

Jezus – cykl życiowy stagnacyjny na poziomie (1) – (1), co przy zaabsorbowaniu się czy zafiksowaniu takim imieniem jako swoim duchowym ideałem praktycznie uniemożliwia rozwój duchowy, uniemożliwia progres duszy, a powoduje zajmowanie się sobą, silny egoizm jako przeszkodę w rozwoju duchowym. Literki J oraz S mają wibracje Jedynki, zatem takie imię jest generalnie od strony wibracyjnej zupełnie nieprzydatne dla rozwoju duchowego, a rzeczywistość to jak najbardziej potwierdza, gdyż przez wieki pod tym imieniem nie osiągnięto postępów w rozwoju świadomości duchowej. Końcowa wibracja G-NPS daje obraz Dziewiątki, zatem osoby pod tym imieniem będą mieć o sobie wysokie mniemanie, poczucie doskonałości czy silnie zaznaczony perfekcjonizm. W ciągu liter imienia brak jest wibracji umożliwiających duchowe zaawansowanie, zatem cały misteryjny proces rozwojowy może być zupełnie niezrozumiały i nieprzyswajalny, tak dla osoby o takim imieniu, jak i dla społeczności wielbicieli tego imienia. Psyche (81), Soma (18) to wibracje lustrzane pokazujące, że uczucia i emocje oraz zjawiska psychicznie są w konflikcie, w silnej opozycji do działań materialnych i życia ziemskiego, zatem wnętrze osób zawsze będzie w sprzeczności i konflikcie z zewnętrzem pod szyldem tego imienia, co produkuje obłudę, hipokryzję wyznawców czy nosicieli takiego imienia. Jedynkowy cykl życiowy oraz dwie jedynki w kolumnie Soma pokazują silny, chorobliwy egocentryzm i ksobność osoby lub społeczności pod tym imieniem. Wibracja iloczynowa imienia Jezus (288) pokazuje raczej na zbiorowość targaną konfliktami i rozdwojeniami, podziałami i rozpadami, a także nastawienie na zysk i zdobycze materialne. Ogólnie G-NPS imienia Jezus to obraz osoby czy zbiorowości osób marzących o doskonałości i rzeczach wzniosłych, ale impotentnie niezdolnych do ich realizacji. Warto dodać, że anglojęzyczna forma imienia „Jesus” jest jeszcze trochę bardziej paskudna i egocentryczna, fiksująca oraz oszukańczo pseudo mistyczna niźli forma Jezus w języku polskim. Oczywiście, osobno trzeba rozważać oryginalnie zapisane imię w języku hebrajskim czy aramejskim wedle zasad kabalistycznych, ale w łacińskiej kulturze Zachodu mało kto zna hebrajski czy aramejski na tyle, aby biegle posługiwać się tym językiem w piśmie i mowie, kojarząc znaki literowe.

Jolanda – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

JoseSilva – cykl życiowy tej osobonazwy jako całości jest stagnacyjny na poziomie (1)-(1), zatem nie jest to pseudonim ani personalium korzystne dla rozwoju duchowego czy wewnętrznego człowieka, obecność osoby nie sprzyja wzrostowi, a jedynie stagnacji, utrzymaniu tego co się już ma i czym się jest. Końcowa wibracja osobonazwy (4) pokazuje, że jest to ktoś nastawiony jedynie na swój mały własny interes czyli na działalność dochodową, taki mały biznesmen. Nous (1003) z dwoma zerami w środku daje bardzo wysoką podatność na wszelkiego rodzaju opętania i owładnięcia oraz obsesje, często dając endogenną osobowość obsesyjno-kompulsywną. Zwykle taka osoba jest przez kogoś silnie sterowana, czy to przez ducha opętującego czy to przez osobę z otoczenia. Wibracje znaczące Soma (31) oraz Nous (1..3) są w konflikcie tworząc układ wzajemnego sprzeciwu, co daje silny konflikt ciała i życia z duszą i duchem czyli z jaźnią. Takie osoby zwykle popadają w skrajności, albo zwalczając ideę Boga i Ducha albo zwalczając ciało i swoje życie na tym świecie.

Judyta – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Krawczyk – cykl życiowy stagnacyjny (2-2) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, bezwolność i łatwy łup w rękach osób silniejszych psychicznie. Końcowa dziesiątka (10) pokazuje na tendencje do robienia iluzji i pozorów, sztuk iluzjonistycznych, zręcznego wprowadzania w błąd oraz silne tendencje apodyktyczne.

Neale – to cykl życiowy stagnacyjny na poziomie (5)-(5) czyli wibracje powstrzymujące rozwój duchowy, na iluzorycznej Dziesiątce (10) w NPS, co pokazuje na skłonności do oszukiwania i mamienia. W kolumnie Soma imienia Neale podobnie jak w nazwisku Walsch  nie ma wibracji umożliwiających duchowy wzrost ku boskości i wtajemniczenia w sprawy boskie.

Oszo – cykl życiowy stagnacyjny (6-6) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny, wręcz magiczny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy.

Ravi – cykl życiowy stagnacyjny od (9) do (9) pokazuje na niezdolność do rozwoju duchowego. Soma o wibracji (23) pokazuje, że osoba na planie materialnego życia chętnie stosuje niecne metody charakterystyczne dla sympatyków sił ciemności i mroku.

Sabrina – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemozliwiającą rozłój duchowy. G-NPS z wibracją (10) pokazuje także tendencje do trwania w iluzjach i zwiedzeniach.

Salomea – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Psyche z wibracją (66) może powodować złudne poczucie boskości czy wyjątkowości oraz mocy.

Selena – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Nous, Psyche i Gematrikon o wibracji (11) pokazuje mistycyzm w pułapce niewoli, związanie mistycznej duszy wśród sił i warunków uniemożliwiających ruch wzrostowy i rozwojowy. Soma (20) pokazuej osobę łatwo ulegającą wpływom i łatwą w kierowaniu przez osoby o złej woli.

Semiramida – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. NPS z wibracją (11) pokazuje na mistyczne skłonności uwięzione w stagnacji, także tendencje by udawać uduchowioną, pomimo niezdolności do rozwoju duchowego w cyklach życiu.

Socha – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. G-NPS z wibarcją (10) pokazuje osobę o silnych skłonnościach do tworzenia iluzji i samozakłamania i/lub popadania w iluzoryczne zaślepienia. Osoba w dziedzinie duchowej czy ezoterycznej będzie silnie mamić i uwodzić innych, ale ludziom wciśnie tylko to, co powstrzyma ich rozwój duchowy.

Struska – cykl życiowy stagnacyjny (1-1) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, zajmowanie się sobą i silny egoizm jako przeszkodę uniemożliwiającą rozwój duchowy. Psyche (109) i Soma (19) pokazują osobę, która nie odróżnia pragnień i żądz cielesnych od uczuć i idei, zatem może być silnie psychopatyczna lub popadać w cielesne dewiacje. G-NPS z wibracją końcową liczby (10) pokazuje osobę o silnych skłonnościach do tworzenia iluzji i samozakłamania i/lub popadania w iluzoryczne zaślepienia. Osoba w dziedzinie duchowej czy ezoterycznej będzie silnie mamić i uwodzić innych, ale ludziom wciśnie tylko to, co powstrzyma ich rozwój duchowy.

Vadim – cykl życiowy stagnacyjny (4-4) pokazuje niezdolność do postępu duchowego, a Soma z liczbą (22) daje maskę poczucia mistrzostwa i autorytetu duchowego, co jest złudą.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

IV. Przykłady nietypowe imion i nazwisk niekorzystnych

Christin – cykl życiowy lekko wzrostowy od (3) do (5) przy sumach końcowych G-NPS dających liczbę (10), a w wypadku Psyche nawet wibrację (100) pokazuje osobę brnącą w pozytywne iluzje i złudzenia z których trudno jest osobę wybudzić czy ocucić. Szczególnie psychiczne, emocjonalne iluzje mogą być bardzo silne i gwałtownie rosnąć do monstrualnych rozmiarów. Takie osoby dają innym nadzieje oraz wielkie wizje, tylko ich realizacja jest zwykle niemożliwa, zatem z czasem iluzje pękają z wielkim hukiem niczym kolejowa katastrofa irracjonalnego owładnięcia.

Dowgiałło – portret numerologiczny bardzo ciekawy i kontrowersyjny, w cyklu życiowym lekko wzrostowym, od wibracji (4) do wibracji (6) pokazuje przejście od polegania na siłach naturalnych do sfery magicznej. Soma (44) obrazuje osobę z podwojona, wzmocnioną czwórką, kogoś kto angażuje dużą moc w gromadzenie majątku i luksusowe życie na wysokim poziomie. Psyche (17) pokazuje moralnie zepsute wnętrze osoby, jaskinię złych myśli i chorych żądz, psychomanipulacji, które będą angażowane dla zysku za wszelką cenę, także z dziedzin duchowych i uzdrowicielskich, jeśli tylko osoba zajmie się takowymi w linii swego życia. Nous (26) wygląda bardzo dobrze, jako liczba boska, jednak przy Psyche (17) będzie to duch, którego boskość jest skuta kajdanami nieprawości, chorej żądzy, megalomanii, często dewiacji lub absurdalnych roszczeń i szkodliwych pomysłów. Dusza takiej osoby szamoce się w mrocznej klatce zniewalających ją żądz i nieuczciwych czy bezbożnych sposobów gromadzenia majątku, wielbicieli, osób od niej psychicznie lub materialnie zależnych lub wampirystycznego gromadzenia czy pozyskiwania energii. Osoba taka często sama bywa opętana przez silne demony, ale także może przejawiać tendencje do opętywania innych swoimi ideami czy energią psychiczną. Może się uważać za panaceum na wszystkie bolączki ludzi, jednak rady i zalecenia takiej osoby na dłuższą metę okażą się zwykle zgubne i rujnujące. Osoba bardzo dobrze dba o pozory, zatem czymkolwiek się zajmuje, sprawia wrażenie fachowca i perfekcjonisty (-stki), a braki wiedzy i umiejętności starannie maskuje, potrafi kryć się z działalnością i nielegalnymi interesami przez wiele lat pozostając osobą nie do wykrycia. W szkodliwej działalności, psychomanipulacji i wszelkich oszustwach zawsze będzie wzrastać, a spektakularne wpadki i porażki zwykle jej nie zagrażają.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

ZAKOŃCZENIE

W miarę wolnego czasu na czytanie rozmaitych „Gwiazd”, „Wróżek”, „Nieznanych Światów”, „Czwartych Wymiarów” czy „Szamanów”, „Uzdrawiaczy” i oglądania kanału EZOTV postaram się zamieścić jeszcze kolejne demoniczne imiona przedstawicieli polskiego ezopółświatka, który może dla własnego prestiżu zacznie korzystać ze swojej ezoterycznej wiedzy i wyliczy sobie lepsze imiona, nazwiska oraz ksywki. Na rok 2010 i 2011 to żałosna makabra obrazującego bardziej satanizm i czarną magię, skrajne czarnoksięstwo niż autentyczny rozwój duchowy, ezoterykę, białą magię czy drogę światłości, dobra i miłości. A przecież jest tyle imion wzrostowych z dobroczynnymi duchowymi wibracjami. Tyle, że praktycznie brak takich wśród reklamujących się szeroko wróżek i wróży Rzeczpospolitej Polskiej. I ten brak dobrych imion w ezo-półświatku jest dziwny!

Osobom, które się martwią, czy aby ksywki i pseudonimy miały takie znaczenie jak imiona i nazwisko z urodzenia trzeba przypomnieć, że siła działania Nazwy Osoby zależy od częstości jej używania i ilości osób które ją wobec osoby używają. Zatem jak ktoś ma pseudonim, którego nawet sam nie używa, wtedy on nie wiele znaczy. Jednak osoba publiczna, pracująca w EzoTV czy ogłaszająca się od lat w prasie ezoterycznej, mająca nawet kilkaset klientów miesięcznie, jest bardzo mocno związana swoim pseudonimem, nawet po krótkim czasie jego używania. Stąd pseudonimy twórcze, zawodowe, nazwy firm i podobne ksywki są bardzo ważne, czasem nawet ważniejsze od nazwiska. Tysiące ludzi zna różnych „mistrzów” czy „doradców” pod ich aka, a często nie znają ich prawdziwych nazwisk ani imion. U zwykłych ludzi, gdzie ksywka jest używana ledwie przez kilkunastu znajomych, zaczyna działać jako wibracja numerologiczna istotna średnio po 2-4 latach. Warto także pamiętać, że przeciętna „Jolka” czy „Anka” jest o wiele bardziej w środowisku kreowana wibracyjnie jako „Jolka” czy „Anka” niż jako „Jolanta” czy „Anna”.

Ech, w Polsce, nie tylko polityka i kościół to szambo, ale nawet wróżki i wróże oraz rzekomi liderzy „duchowi” robią z siebie ezo-przypały ze słomą w butach!

Przypominamy, że aby zdać EGZAMIN z Numerologii Profesjonalnej oraz Numerologii Ezoterycznej trzeba się dobrze nauczyć całego tego materiału i dużo więcej!

Odpowiedzi: 39

  1. No to zajebisty temat do poczytania i kontemplacji, aby się nie dać omamić tym szatanistom🙂

    • Dobrze, że ujawniasz to pomylone satanizmem środowisko z ich pomylonymi umysłami. Powinno się te niedorozwoje pseudo ezoteryczne piętnować publicznie za ich oszustwa i pomylenie!!!!

  2. No i się dostało polskim wróżkom🙂 Dobry przewodnik dla każdego kto korzysta z ich usług.

    • No @wiedźmin, wróżkom i wróżom się dostało. Na pohybel z takimi co to sobie nawet ksywy dobrać nie potrafią. uuuu

  3. hehehe… ale jajca, już się odczyniam z wydawania kasy, po kilkaset złotych na tę bandę… powiedzmy kulturalnie satanistów i szarlatanów!

  4. Nie, no artykuł jest prześmieszny, bo odsłania z szat „ezoteryki” ezosatanistów polskich. W drugiej strony pokazuje jak takie wszy robią w balona człowieka szukającego u nich rad. Pozdrawiam i dziękuję

  5. Po lekturze przepowiednie niejakiej słynnej Sybilli nabierają zupełnie innego znaczenia :-)))

  6. Dobre, a te wróżki się chwalą, że są ekspertkami od numerologii jak Wella. ciekawe czego się naczytały. Skoro nawet imienia dla siebie dobrego nie umiom zrobić. To komu one chcą doradzać? Trzeba to cholerstwo omijać wielkim łukiem.

  7. Hahaha ale pojechane po tych oszustkach wyciągających kaske z ludzików naiwnych i tych oszustach, co to chanellingiem się zajmują i myślą, że to od samego Pana Boga mają przekaz. No to po takim portreciku już widać kto od kogo przekazik ma hahaha
    Od diabełka panie wróżki, od diabełka.
    nie dajcie sie wrózkom!

  8. ale sie w swiatku, a wlasciwie polswiatku zagrzeje pod kopulka buaha ha

  9. Nie można porównywać prawdziwych imion i nazwisk z pseudonimami. Imiona i nazwiska są od rodziców.
    Dziwny wniosek z tego płynie. Czyli moja siostra Elżbieta gdyby zajęła się kartami to byłaby demoniczną wróżką.
    Brakuje tu Barbary. To ja😉 Obca, barbarzynka. Kiedyś zajmowałam się wróżeniem. To może dobrze, że przestałam.
    Pozdrawiam🙂

  10. Super opracowanko. W zasadzie gotowiec. Można by tylko więcej popisać, jak w niektórych imionach jest. A nie tylko najbardziej podstawowe kwestie… Ale chyba chodziło o zwrócenie uwagi na brak podstaw wiedzy numerologicznej u ezoteryków w Polsce. To dobrze, bo podstawy każdy znać powinien, zanim jakiś gabinet otworzy!

  11. Może tytuły prasy ezoterycznej i nazwę kanału EzoTV autor(rka?) doda. Niech się wszyscy też pośmieją -:)

  12. Chciałem złapać autora(autorkę?) na słomie z butów, ale ta ksywka ELMO jest całkiem przyzwoita i nie widać nic paskudnego… Może trochę zbyt perfekcjonistyczna jak na bloga…

  13. Cheops by warto dodać, bo jakoś nie widzę, a był o tym wpis na blogu. Ale bez numerologii, albo nie umiem znaleźć. Cheops to Nous=660 zatem działalność z Piekła Rodem! -:)

  14. Dobrze pojechane z oszustami ezoterycznymi! Jechać z nieukami wszelkiego rodzaju!

  15. No to ładnie pojechane z tematem. Oby jak najwięcej takich publikacji, które otworzą ludziom oczy na to jak są oszukiwani przez takie typy, co to udają jasnowidzów, a tak naprawdę, to jasnoniedowidzą. Zgarniają tylko kupę kasy od naiwniaków i wciskają im kity i ciemnotę tak, że ludzie potem ciągle muszą przychodzić do nich po radę, a to daje dobry dochód. To taki (pseudo) ezoteryczny coach – czego nie cierpię i czego nie powinno być. To oszustwo na całym społeczeństwie! Dziękuję, że opublikowałeś tak cenne informacje, to trochę ludziom może w głowach rozjaśni.

  16. Oj, to się diablątkom dostało hahaha! I wiadomo kto się za wróżenie bierze. Same szatanki🙂

  17. Hahaha A to się „Gwiazdy mówią” ucieszą z analizy numerologicznej hahaha! No wiadomo nareszcie to, kto tam pisze i kogo to pismo przyciąga!

  18. Wkurzył mnie ten artykuł, ale widać można obnażać zło i o tym pisać. Wkurzył, bo dobrych imion żadnych nie ma tutaj. A są wg autorki – znawczyni i numerologa normalne imiona o dobrych wibracjach gdzie są? a jakie imię ma autorka tego artykułu? skoro imię Maria uznaje za szatańskie? Może imię Jezus też ma DIABOLICZNE WIBRACJE? Popracuj nad tym kobieto. Niech się wróżki w głowę stukną bo im rozum odjęło. Spadam od tych demonicznych szatańskich wróżek i satanicznych new age’ów!

  19. Szkoda, że nie ma też dobrych imion i nazwisk, ale galeria złych jest tak imponująca, że polskie ezoteryczne szumowiny powinny się ze wstydu w jaskiniach pochować na odosobnienie dożywotnie, a nie trzepać kasy z naiwnych ludzików. Satanizm nam kwitnie. W kościele pedofile i zboczeńcy, w ezoteryce same diabły i demony. Gdzie tu kurfa Światła szukać?

  20. na to wygląda że każdy z nas nosi szatana bo każde imię można tak interpretować. nie jest wam głupio?

    • Nie każde imię, tylko te, które są rzeczywiście diaboliczne i paskudne w swej wibracji. Reszta jest dobra.

      • Ja pierd…lę, co za bełkotliwe pseudo ezo w tych TV, w TVN w tych satanistycznych pseudo ezo TV

  21. Katarzyna to kobieta godna szacunku, podziwu i uznania, jest bowiem osobą szlachetną, prostolinijną, pracowitą i skrupulatną. Nie cierpi kłamstwa, krętactwa i dwulicowości. Nierzadko jest uzdolniona artystycznie, łatwo przyswaja wiedzę. Jest kulturalna, oddana rodzinie i mężowi, z całego serca kocha dzieci. Uwielbia przyrodę, sztuki teatralne oraz książki.

    • Interpretacja nie dotyczy imienia „Katarzyna’, które jest tak kiepskie jak opisano w artykule. Podana interpretacja dotyczy imienia „Catherine” – a to dla numerologii ogromna różnica. Jak nie masz w temacie zielonego pojęcia, to nie podszywaj znaczenia „Catherine” na polskie fatalne „Katarzyna”, które ma jak widać zupełnie inną, kiepską wibrację.

  22. A ja wręcz odwrotnie , z tego ‚światka’ ,jak to wiekszość z was pisze ,znalazłam dla siebie Wróżke Nanette i jestem zadowolona.
    Jest to bardzo mila i empatyczna kobieta , duzo mi pomogła i na pewno nie jest taką osoba o jakich wy tu piszecie.Fakt ; wczesniej korzystałam z innych usług innych wrózek -ale myslę ,że z ezoteryką jak z lekarzem – każdy musi znależć wlasnego -a ile ludzi ,tyle opini.
    Wiekszość tu osob krytykuje coś ,czego domyslam się na własnej skorze nie sprawdziło .Swoja drogą ? artykuł ciekawy – w wielu kwestiach sie powtarza , ale sama numerologia ,nie ma tylko tych złych energii ,ktore tu zostały wypisane – Cóz nie mi to oceniać -ale chyba o to chodziło ?

    • Wow. Już sam cykl stagnacyjny pokazuje, że osoba ta powstrzymuje innych od rozwoju duchowego… Czyli Nanette jest kiepska, jak cała Polska, także ezoteryczna i paranienormalna.😉

  23. […] Demoniczne imiona polskich wróżek, wróży i liderów duchowych […]

  24. Nie wiem czy np. „Ezociota” lub „Ezocwel” było dobre ale niektórym takie ksywki by się akurat bardzo przydały…

    • numerologia nie jest prostą nauką, i z tego co tylko trochę czytalam to należałoby zanalizować pełne imię i nazwisko + ksywka, żeby mieć pełny obraz numerologiczny osoby. artykuł jest ciekawy ale sam temat wydaje się być potraktowany zbyt powierzchownie. ja nie korzystam już z wróżek, co one moga mi powiedzieć, tylko to czym emanuje mój umysł i moja energia, jesli chcę coś zmienić w swoim życiu to trzeba dogłębnie zastonowić sie nad tym kim jestem, co robię, co chcę robić a kim chcę być. zasada jest prosota to co wysyłamy do wszechświata to otrzymujemy. nie dzwonce do wrózek, szkoda czasu i kasy. spóbujcie poznać samych siebie i zdefiniować swoje marzenia!!. powodzenia

  25. Hm. W Polsce wiele żeńskich imion (a także nazwisk) kończy się na A, co zawsze będzie oznaczało cykl stagnacyjny lub upadkowy. Czy to oznacza, że Polki mają przekichane? A może ich rodzice tkwią w spisku? :>

  26. I’m really impressed with your writing skills and also with the layout on your weblog. Is this a
    paid theme or did you modify it yourself? Either way keep up the nice quality writing, it is rare to see a nice blog like this one today.

  27. Wszyscy do jednego wora?Nie ma ludzi z darem? Rozumiem ,ze sa naciagacze ale nie tylko….,czy to jest blog tylko do krytykowania wszystkiego i wszystkich czy tez sa uznawani np. Ossowiecki.. Klimuszko …Cayce….Prosze o odpowiedz.

  28. Buhahahahahahahahahahaha Idiotów nie sieją, sami się rodzą. Radzę tym co latają do tych demonicznych potworów bardzo poważnie zająć się własnym opętaniem przez Wielką Głupotę i Pomylenie! Może jeszcze nie jest za późno. Życzę powodzenia autorce artykułu, a pomylonym co latają do wymienionych satanistycznych kreatur powrotu do duchowego i psychicznego zdrowia.

  29. WItam, znam kilka osób z wibracją 17 w Nous i nie są to osoby złe. A dzięki Akimie tu z wami jestem i się rozwijam. Wibracja 17 , a owszem przyciąga złe zdarzenia do życia. Jest demoniczna pod tym względem, że siły ciemności próbują nami zawładnąć i musimy jasno określić po której stronie stoimy. Dla czystego ducha wcielenie w tą wibrację to test na jego dobroć. Poza tym w biblii jest małe przekłamanie. Prawdziwa liczba bestii to liczba 616 (zawsze psychopaci mają coś wspólnego z 1). Liczba bestii to liczba człowieka (czowiek został stworzony szóstego dnia, ale jak widać przy 616- psychotyczna jedynka rozbija człowieczeństwo w mak i pozostaje już tylko bestia.. 666 to jest wibracja mistrzowska. W negatywie każda liczba jest zła przypominam. Nie możemy tak generalizować. Nie każda ósemka dąży do materializmu. Często jest tak, że ósemka musi zrównoważyć materializm i duchowość. Długo by pisać, nie róbice ludziom wody z mózgu.

  30. a Nanette? Bo chyba nie było.

  31. Prawie wszystkie rdzennie polskie imiona kobiece, i nie tylko, mają cykl wpadkowy, albo w najlepszym razie, tak jak Anna, stagnacyjny… kiepsko to wygląda…

  32. Jak w przysłowiu: Szewc bez butów chodzi… Albo to owa diabelska czarna loża satanistyczna chce ezoteryzm przejąć i zasyfić ciemnością… Trzeba się wystrzegać owej ciemnej strony mocy, tych sithów, a jeśli o niektóre nazwiska chodzi to chyba książąt ciemności. Dzięki za artykuł, bo w sumie na kursach popularnej numerologii prostej to zwykle nic z tego nie ma, a szkoda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: