Swami Vishwananda – Słodkie Oblicze Złowrogiej Bestii


Swami Vishwananda – Seksualne Skandale, Gwałty, Nadużycia i Oszustwa

Trudno przewidzieć dlaczego w Polsce najbardziej popularni stają się osobnicy mający na swoim koncie przestępstwa i nadużycia takie jak molestowanie seksualne, gwałty, kradzieże i pedofilia. Czyżby to jakieś fatum nad Polską? A może z powodu rozpowszechnienia pedofilii i kazirodztwa, niejako z przyzwyczajenia ludzie na idola wybierają sobie kolejnego niebezpiecznego zboczeńca? Jeśli ktoś jest ofiarą molestowania seksualnego, a szuka jakiejś duchowej pociechy, powinien omijać tak zwanego Swami Vishwananda. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych i niebezpiecznych liderów religijnych początku XXI wieku. Dziwnie popularny w Polsce i Niemczech…

Źródła Brytyjskie już od 2004 roku potwierdzają wcześniejsze doniesienia, że „Swami” Vishwananda miał wymuszać stosunki homoseksualne z młodymi chłopcami, którzy byli jakiś czas jego oddanymi uczniami. Wzburzyło to lokalną, liczną społeczność hinduistyczną! Większość osób tak molestowanych przez Vishwananda odeszło z jego pseudoreligijnego ugrupowania! Dla kultury hinduistycznej stosunki seksualne a tym bardziej homoseksualne mistrza z uczniami to zbrodnia gorsza niż morderstwo!

Sam Vishwam aka Vishwananda na użytek sądu w którym zawierał ugodę finansową ze swoimi ofiarami przyznał się do seksu z piętnastoma młodymi chłopakami w wieku 16-19 lat, którzy byli jego tak zwanymi brahmaćarisami. Przed sądem twierdził, że prowadził dla nich jedynie terapię seksualną polegającą na wspólnym masowaniu sobie narządów płciowych. Kilku z poszkodowanych chłopaków mówiło jednak przed sądem, że byli zgwałceni. Zasądzono w ramach ugody odszkodowania w wysokości 3 milionów funtów na rzecz ofiar. Prawnicy zboczonego pseudoswamiego zażądali zakazu pisania o sprawie oraz usunięcia przez ofiary wszystkich ich wpisów w internecie. Kiedy Vishwam zaczął zbierać pieniądze, to dokładnie na odszkodowania dla molestowanych i zgwałconych w Wielkiej Brytanii chłopców. Jednak nie wszystkie ofiary przystały na ugodę sądową. Kilka ofiar seksualnej przemocy ze strony Vishwama z Mauritius postanowiły, że nie wezmą pieniędzy, a będą ostrzegać przed nim kolejne pokolenia naiwnych jacy mogą wpaść w jego sidła. Dlatego sprawa molestowania seksualnego chłopców ciągle wypływa na powierzchnię, jako echo zboczonego pseudoguru…

Visham znany jako Vishwananda wygląda na duchowego oszusta, gdyż stał się uczniem Sathya Sai Baba, a potem porzucił tego swego mistrza duchowego, który nie. Visham ćwiczył się trochę w ćwiczeniach oddechowych wspomagających siły psychiczne służące własnemu ego i samozadowoleniu. W USA i Wielkiej Brytanii prawda o życiu i szkodliwych praktykach Vishwananda wyszła na jaw, stąd po okresie ekspansji obserwujemy od 2008 roku spadek zainteresowania tym zjawiskiem małpującym w zasadzie styl nauczania Sathya Sai Baba.

Wiosną 2008 Vishwananda przebywał jakiś czas w Aśramie Sathya Sai Baba, na co jest wielu świadków, także z Polski. Historia ta stała się głośna, pisała o niej nawet lokalna prasa indyjska w języku telugu. Vishwananda buńczucznie obrażał mieszkańców Ashramu w Puttaparti, twierdząc, że przybył tam „uratować dusze„. Po dwóch dniach został usunięty przez obsługę Ashramu na polecenie Śri Sathya Sai Baba. Ktoś to zamiast się uczyć przyjeżdża do Aśramu rozrabiać i zastępować Mistrza który tam jest, uważany jest w Indii za chorego psychicznie bufona, osobę o chorym ego, za opętańca, a także wysłannika sił asurycznych, czartowskich! Zwykle mówi się o tzw: „chorym ego”, „pomieszaniu zmysłów” etc. Tak wypadł ze swoją wizytą rzekomy Swami Vishhwananda czyli Visham z Mauritius. W Indii, w Prashanti Nilayam uważa się, że Vishwananda wspiera i przejawia nieaprobowane zachowania, takie jak seks homoseksualny z uczniami.

Vishwananda nie był inicjowany w żadnej linii przekazu wywodzącej się od Mahavatar Babaji. Nie jest zatem możliwe, aby doświadczył jakiejś łaski czy wizji od Mahavatar Babaji. Sam Mahavatar Babaji od setek lat powtarza, że jego Łaska i Wizja spływa tylko dla tych, którzy praktykują prawidłowo, podejmują inicjacje duchowe od prawdziwych mistrzów. Mistrzowie Wschodu stosują się jak wiadomo do własnych nauk i obietnic. Nie ma zatem możliwości, aby bez inicjacji i szczerego uczniostwa mógł Vishwananda mieć jakieś objawienie od Mahavatar Babaji. Wychodzi, że jego rzekome objawienia i przekazy to albo mistyfikacja wynikła z niewiedzy zaślepionego ego, albo co gorsza skutek opętania osoby przez asury, czyli złe demony, opętania będącego skutkiem braku przewodnictwa prawdziwego i co ważne żywego Mistrza Duchowego. Rozrabianie w Ashramie Mistrza takiego jak Sathya Sai Baba i stylizowania się na jego podobieństwo wskazuje mocno na fakt opętania przez asury mroku i ciemności.

Paramahansa Yogananda za swego życia twierdził, że jego wcielenie jest ostatnim i nie zamierza się więcej wcielać w ludzkim ciele, chociaż będzie żyć jeszcze za ponad 200 lat po swojej śmierci w Himalajach! Nie ma zatem możliwości, aby Vishwananda był inkarnacją Yogananda. Zresztą musiałby znać dobrze Krija Jogę i byłby znaleziony jako mistrz przez Kriyabanów. A linia przekazu Krija Jogi Mahavatar Babaji ma wskazania, że Yogananda się nie odrodzi zanim minie 200 lat od ostatniego odejścia, a wszelkie obwieszczenia jakoby ktoś był inkarnacją Yogananda są jedynie demonicznym szkodliwym oszustwem pokazującym łotra, który chce ludzi odciągnąć od prawidłowej duchowej drogi takiej jak Krija Joga, aby wepchnąć ich w pułapkę! Tytuł Paramahansa dawany jest zresztą zaawansowanym joginom, co do których wiadomo, że już nie będą powracać w ludzkiej formie bytu. I co ważne, aktywność Yogananda odrzucała pojęcia takie jak misja i misjonowanie. Jest to postępowanie sprzeczne z zasadami Drogi, której uczył Mahavatar Babaji.

Rok 1978 to rok urodzenia Visham czyli Vishwananda. W tym samym roku, Leonard Orr twierdził, że słyszał w Ashramie Haidakhan Babaji, że Yogananda odrodził się w Afryce jako murzynek i ma już 12 lat. Zatem Vishwananda musiałby się urodzić o 12 lat wcześniej, żeby być tym zapowiedzianym w Haidakhan. Niestety spekulacje Leonarda Orra przywiezione z Indii nigdy się nie potwierdziły.

Obsesja bycia reinkarnacją Yogananda jest jedną z amerykańskich i newageowych psychoz duchowych czy obsesji. Bardzo wiele osób podawało się za inkarnację czy odrodzenie duszy Yogananda. Żadna z tych osób nie miała jednak pojęcia o praktyce Krija Jogi. A cechą świadomej inkarnacji, Awatara bądź Awadhuta jest znajomość tego, co robił i uczył w poprzednich wcieleniach! Już sam fakt braku znajomości autentycznej Krija Jogi dyskwalifikuje Vishwananda jako reinkarnację Yogananda. Pokazuje młodego chłopca z biednego kraju, który ma taką obsesję, że chciałby być w duchowym światku kimś liczącym się. I to jest właśnie ta małość, ukazana w tandetnych trickach, jak podawanie się za inkarnację kogoś sławnego jak Yogananda. Psychologia mówi, że to kompleks niedowartościowania, jakże częsty w biednych krajach takich jak Mauritius.

Obsesyjna żądza sławy, bycia kimś ważnym w duchowym światku popycha ludzi do proklamowania siebie jako kogoś dawno zmarłego i robienie w ten sposób rozgłosu wokół siebie. Dla wszystkich indyjskich Swamich, takie proklamacje to czerwona lampka ostrzegająca przed cyrkowym oszustem skrywającym w sobie wielką małość i ciemną pustkę. Awatara nie musi się podpierać poprzednimi wcieleniami, a jeśli to robi, to przejawia dogłębną znajomość tego, czego uczył w poprzednich żywotach, bo przychodzi świadomie. Tymczasem Vishwananda nie ma pojęcia nawet o początkowych praktykach Krija Jogi, co widzą wszyscy w linii przekazu wtajemniczeni, szczególnie na wyższych stopniach.

Guruphilia to taka dolegliwość, że osoba choruje na manię bycia guru. Kopiuje i małpuje znanych guru, usiłuje zbudować wokół siebie taki sam kult jaki jest wokół kogoś, kto rzeczywiście jest Guru, Awatarą. Niestety jest to tylko choroba i takich chorych nazywa się z angielska Copycats… po prostu podrabiacz, plagiator, kopista czy oszust, małpa… Bycie inkarnacją Yogananda to dla „małpiszonka” swoista karta przetargowa, aby wytargować jak najwięcej wielbicieli. Tyle, że prawdziwy Awatara nie musi nikogo naśladować ani autoryzować się poprzednimi inkarnacjami, które mają jeszcze dużo ludzi legalnie praktykujących na zasadzie autoryzowanej sukcesji uczniów. A Vishwananda po prostu nic nie umie, a ci, którzy pamiętają jeszcze Yoganandę jak żył na Ziemi, mówią wprost, że Vishwananda to wulgarna podróba Yogananda… Nos nie taki, oczy nie te, praktyki nie te, a co najgorsze wiedzy brak…

Branie pieniędzy za Darshan (Darśana) w USA czy U.K. kompletnie skompromitowało Vishwananda, gdyż społeczność hinduistyczna doskonale wie, że za samo siedzenie w obecności Mistrza, Guru, nie pobiera się żadnych opłat. Za różne rzeczy związane z nauką pobiera się opłaty, ale akurat za Inicjowanie Ucznia Duchowego czy Darshan nie wolno pobierać żadnych opłat wymaganych. Kto zna duchowe tradycje, ten szybko się zorientuje, że ma do czynienia z oszustem, któremu Zachód uderzył do głowy, bo pochodził z biednego Trzeciego Świata. A Yoganada nie miał takich odpałów na kasę.

Mistrzowie z linii Mahavatar Babaji uczyli aby zdobywać jak najlepsze wykształcenie. Yogananda skończył renomowany Uniwersytet. Vishwananda był raczej szkolnym nieukiem, który porzucił edukację w wieku lat 14. Zajmował się robieniem kasy na rodzinne potrzeby i na rzecz swego ubogiego środowiska. Ktoś kto w jednym wcieleniu stał się muzykiem, w następnym przejawia te zdolności jako tzw. moce naturalne. Vishwananda powinien w kolejnym wcieleniu bez trudu zdobyć wykształcenie magisterskie, kończąc studia magisterskie, gdyby w poprzednim wcieleniu był Yoganandą tak jak twierdzi dla podniesienia swego wątpliwego autoramentu!

Vishwananda z początku fascynował się Sathya Sai Babą. Potem ochrzcił się jako katolik i próbował nawracać wyznawców Sathya Sai Baba z Mauritiusa na katolicyzm. Widać w tym zachowania absurdalne, gdzie kopiarstwo, małpowanie Sathya Sai Baba ma jedynie na celu odciągnąć od Sathya Sai Baba jak najwięcej ludzi. A przecież sam Sathya Sai Baba, w swojej młodości już przestrzegał przed oszustami, którzy w końcówce jego działalności będą go małpować, ubierając się tak jak on i naśladując cudowne materializacje Sathya Sai Baba. Już w świetle tych wczesnych proroctw Sathya Sai Baba, rozpoznajemy łatwo, że Vishwananda to zwyczajny oszust podrabiający to, czego rzeczywiście nie potrafi. Chory mały człowieczek z Mauritiusa, który chciałby wielbicieli Sathya Sai Baba odwrócić od wielbienia Boga. A przecież Yogananda swoim uczniom przed śmiercią powiedział, że w Indii narodził się wielki Awatara Sai, który jest inkarnacją samego Boga, Vishnu (Wisznu) i jeśli chcą być blisko z Bogiem, to powinni trzymać się Sathya Sai Baba. I rzeczywiście, po śmierci Yogananda wielu Kriyaban pojechało do Sathya Sai Baba, pozostając w Ashramie na stałe!

Wyznawcy hinduizmu na całym świecie, nie tylko w Indii o Vishwananda mówią per „fake”, „faker”, czyli szachraj, oszust, krętacz. Nie małpuje się bowiem cudzego stylu nauczania, jeśli jest unikatowy tak jak w wypadku Sathya Sai Baba. Jest to tak samo niesmaczne, jak plagiat cudzej książki i podawanie, że to własna. Człowiek jest księgą życia i ma pewne unikalne cechy duchowe, tyle, że brak takich u Vishwananda jest przysłowiową „słomą z butów”.

Aananda oraz Swami Kriyananda – uczniowie Yogananda dobrze pamiętają, jak ich Mistrz zapowiedział, że nie chce się odradzać i że prędzej jak za 200 lat nie wróci do ziemskiego ciała. Informacje to są łatwe do znalezienia nawet w internecie, ale duchowe szachraje zwykle wybierają takie kraje jak Polska czy Niemcy, gdzie świadomość duchowa jest niska i łatwo znaleźć dużo ludzi, których można omamić z powodu powszechnej ignorancji i nieznajomości Wedy. Aananda i Swami Kriyananda pamiętają, jak Yogananda mówił, że przed jego kolejnym przyjściem musi minąć przynajmniej ze 200 lat. Zatem nie mógł się odrodzić Yogananda w 1978 roku jako Vishan z Mauritius. Yogananda może się pojawić po roku 2150 jako Jogin w Himalajach, zgodnie z zapowiedzią, która była bardzo precyzyjna. Należy dodać, jako ewentualna możliwość. A Oświeconych poznać po tym, że sami dotrzymują swoich przepowiedni, szczególnie na swój własny temat!

Wedle 9 reguł pokazujących Awatara, Vishwananda nie spełnia żadnej, a mówimy o 9 regułach prawdziwej inkarnacji Awatara wedle nauk Mahamuni Mahavatar Babaji Nagaraj, który przekazał Krija Jogę. Tak się może ośmieszyć publicznie marny oszust, który nie ma większego pojęcia o duchowości, a pragnie być kimś liczącym się w duchowym światku.

Należy zwrócić uwagę, że w sposób istotny tzw. „Swami” Vishnananda jest ochrzczonym i wybierzmowanym katolikiem, konwertytą. Nawrócił się z hinduizmu na chrześcijaństwo, na katolicyzm, zatem nie ma prawa do posługiwania się tytułem Swami, który to tytuł jest religijnym tytułem wyznawcy hinduizmu i tradycji wedyjskiej. Przechodząc na katolicyzm musiał się Vishwam nawrócić, wyrzec hinduizmu i hinduskich bóstw, niewątpliwie. Inaczej nie da się nawrócić do Jezusa i Kościoła. Od konwertytów zwykle wymaga się aby jak najwięcej dawnych współwyznawców nawrócili do Jezusa, przyprowadzili ze sobą. Kiedyś zachęcał do wielbienia Sathya Sai Baba, teraz robić próbował krecią robotę odwodząc od Sathya Sai Baba, ale do siebie. Nic dziwnego, że chłopina w swym oszukiwaniu próbuje odwieść jak najwięcej osób od autentycznych mistrzów duchowych wschodu takich jak Yogananda czy Sathya Sai Baba. Jest to subtelne acz skuteczne przekierowanie uwagi ludzi, z prawdziwych mistrzów, na podstawionego oszusta, Vishwananda, w którym nie ma już Boga, Brahmana, lecz żyje Jezus i cała katolicka dogmatyka którą zaczął wyznawać przechodząc religijną konwersję, nawrócenie. Teraz jego zadaniem jest odwodzenie ludzi od Boga i Mistrzów, w pusty fałszywy kult, w nadziei, że parę skandalików spowoduje powrót tych zagubionych bo w błąd wprowadzonych dusz, że zniechęci ich do jogi i Wschodu, wrócą do Jezusa, nawet bez Vishwananda. Prawdziwie lucyferyczne misterium, dobrze uknute i zaplanowane, włącznie z bezczeszczeniem Pranawy i tytułu Swami. powinniśmy zatem mówić Ksiądz Vishwananda, skoro hinduizm porzucił a do chrześcijaństwa się zwrócił…

Nauki wygłaszane przez Vishwananda są fragmentami wyuczonymi z tekstów Sathya Sai Baba, zwykle o miłości, tyle, że przedstawianymi w sposób infantylny, jako parodia prawdziwego nauczania Sathya Sai. Wschodni znawcy wiedzy duchowej mówią o Vishnananda, że jest to kukła, straszydło, typ spod ciemnej gwiazdy, który nawet Mudry do swojego kursu Mudr zaczerpnął z internetu robiąc typowe okropne błędy jakie widzimy w internetowych prezentacjach. Widać po kursie nie wartym wyłożonych pieniędzy, że ów „typ spod ciemnej gwiazdy” nigdy nie uczył się mudr od normalnego Guru, gdyż ich po prostu nie umie!

Vishwananda nie ma prawa inicjować Brahmaćari, ponieważ de facto nie jest w Zakonie Swami i nie żyje w celibacie o czym świadczą chociażby skandale z homoseksualnym molestowaniem uczniów w Wielkiej Brytanii, jakie rozłożyły tamtejszą organizację. Nie ma tu znaczenia orientacja seksualna, gdyż najprostsze zasady nauczania duchowego wykluczają ekscesy seksualne pomiędzy nauczycielem, a uczniami, tak jak w zwykłej szkole nauczycielom nie uchodzi dymać uczniów. Incydentów tych jest dużo, a inicjacja Brahmaćari może być dana tylko przez Swami, który sam jest Brahmaćari, zachowując czystość seksualną, tak jak Yogananda, który nie miał z tym problemów.  Znów wychodzi, że z powodu żądzy seksualnej, wyraźnie widocznej w skandalach seksualnych z udziałem Vishwananda, nie jest on na pewno inkarnacją Yogananda, ani tym bardziej żadnym bóstwem czy Babadżim. Bóstwom i mistrzom niewyżyte żądze nie biją na mózg. Osoba molestująca seksualnie własnych uczniów, niezależnie od orientacji seksualnej jest molestatorem, osobnikiem ciemnym i mrocznym w którym nie ma żadnego światła, a jedynie moralna degrengolada upadłej duszy. Odpadnięcie od Mistrza takiego jak Sathya Sai Baba jasno pokazuje, że mamy do czynienia z duszą upadającą, podróżującą raczej w dolne sfery świata niźli w górne, boskie.

W USA odnotowano szokujące afery z Vishwanandą w roli głównej, który wychodził do wielbicielek owinięty w sari – odzież typowo kobiecą, ale tak przeźroczystą, że to i owo za dużo było widać przez półprzeźroczysty materiał sari. Tego rodzaju skandaliczne zachowania pokazują raczej pustą i chorą głowę, fanaberie „straszydła”, a nie guru czy swamina. Z takimi tendencjami, właściwym miejscem dla występów jest raczej lokal ze striptisem orientalnym, a nie rola duchowego mistrza!

W 2008 roku w Niemczech, Vishwananda wygadywał, jakoby był samym bóstwem Krishna, dlatego wszystkie kobiety są jego gopis w charakterze małżonek na wzór Krishna. Wyraźne podteksty seksualne, a przy tym afera z lekkim molestowaniem publicznym Brahmaćari o imieniu Meenakshi w Indii i jej strofowaniem w sposób charakterystyczny dla zachowań intymnych pokazują, że skandalizm Vishwananda może mieć nie tylko wymiar homoseksualny, ale także haremowy. Nauczanie duchowe w Indii nie zawiera takich elementów, a seksualne ekscesiki zawsze są oznaką fałszywego nauczyciela, oszusta, pozera.

W Indii w 2008 Vishwananda zaprosił znakomitą tancerkę krysznaicką, Śri Krishna Dasi aby śpiewała w jego obecności i przy dużej publiczności ostro ją znieważał popełniając kryminalny czyn karalny. Złośliwie przeszkadzał w występie, wyśmiewał intymne części ciała. Wedle osób mających z Vishwanandą częściej do czynienia, jest to częste zjawisko, że potrafi się do kobiet praktykujących figlarnie zalecać, a następnie poniża je ordynarnie pokazując im wyższość płci męskiej i generalnie preferując płeć męską, chłopców. Tego rodzaju postępowanie z uczniami oraz z zaproszonymi gośćmi nie będącymi uczniami pokazuje raczej ordynarny i prymitywny charakter Vishwananda niźli zdolności guru. Nie jest bowiem takie traktowanie uczniów w żaden sposób częścią procesu duchowego nauczania. Ostro zwracają na to uwagę inni, rzeczywiści Swami, indyjscy mistrzowie duchowi i to wielu tradycji.

Trzeba się zastanowić, czy odzywki typu: „przesuń się krowo”, do uczennicy duchowej, która stała w drzwiach, nie mogąc wejść z powodu tłoku do sali medytacji i stopując przejście dla Vishwananda, są oznaką wyższej boskiej kultury i uduchowienia, czy raczej behawiorami rodem z piekła pełnego czarnych, swojskich, bo katolickich diabłów mieszających pod kotłamami.

W Indii, uczennica duchowa Chandanini z Los Angeles zapytała publicznie Vishwanandę „dlaczego nie może być równości pomiędzy kobietami, a mężczyznami”, na co Vishwananda zabrał ją na stronę, spoliczkował i pogroził solidnym laniem, jeśli jeszcze raz zada mu tak głupie pytanie to…

Bardzo negatywną opinię o Vishwananda wypowiada wielu renomowanych mistrzów duchowych, także Swami Śyam czy Ammachi, Amritanandaji która na pytanie Brahmaćari Brindavani w USA czy Swami Vishwananda jest inkarnacją Yogananda z ogromnym politowaniem odpowiedziała, że na pewno nie jest („Vishwananda is NOT Yogananda!”). Inna osoba zapytała Ammachi o opinię na temat Vishwananda usłyszała, że: „Vishwananda jest niebezpieczny jak czarna żmija” („Beware, Vishwananda is dangerous like a black addar (a viper)”). A trzeba wiedzieć, że w swoim życiu Ammachi bardzo rzadko mówi o innych ludziach inaczej niż pozytywnie, akceptująco i serdecznie. Tym bardziej taka opinia wglądowa z ust takiej mistrzyni duchowej jest szokująca…

Wedle jednego z największych astrologów badających kosmogramy rozmaitych guru, Chakrapani, Vishwananda wykazuje w sobie obecność dwóch osób czy duchów, które walczą ze sobą, tak jakby był dwupłciowy. Kosmogram pokazuje, że Vishwananda jest osoba silnie poligamiczną karmicznie, zdolną do ekstremalnie wielkich czynów złych oraz dobrych, mrocznych oraz jasnych. Oznacza to osobę z karmanem typu krishnaśukla – ciemno-jasną, a to oznaka gościa, któremu daleko nie tylko do Oświecenia czy Wyzwolenia, ale także do podstawowej Dobroci potocznie zwanej Sattwą… O tym , że jest Vishwananda pod władzą Saturna jako osobnik niezdolny do miłości, czyli psychopatyczny i że brak jakichkolwiek cech z kosmogramów Awatarów, Sadhu czy Rishi – lepiej już nie wspominać. Strona materialistyczna i pragmatyzm zawsze biorą górę u takich osobników.

Yogi Aniruddha z Indii, na pytanie europejskiej Brahmaćari dlaczego odmówił swego błogosławieństwa dla Vishwananda powiedział: „Jogini tacy jak Vishwananda, którzy w sposób niewłaściwy używają jogicznych mocy, którzy skoncentrowani są na zdobywaniu wielbicieli, prestiżu i pieniędzy, idą na spalenie w piekłach za wprowadzanie w błąd ludzi!” Owa Brahmaćari z północnej Europy, dobrze znana w światku wiszwanandowców, postanowiła po usłyszeniu tej odpowiedzi, nigdy więcej nie spotykać się z Vishwanandą. A przecież Swami Aniruddha mając miliony uczniów i wielbicieli, podobnie jak Sathya Sai Baba, udziela tysięcy błogosławieństw każdego roku, podobnie jak Ammachi. Jednak nie udziela się błogosławieństw wyjątkowo, jakimś typom bardzo złym, szkodliwym i nienaprawialnym…

Visham twierdzi, że objawił mu się Mahavatar Babaji, to chyba Mahavatar powinien wziąć odpowiedzialność za Vishama czyli Vishwananda. Jeśli w czerwcu 2008 rzekomo wyświęca 8 nowych Swamich mających rozwijać Bhakti Margę, a we wrześniu już 2 rezygnuje i w warunkach skandalicznych opuszcza rzekomego mistrza, to chyba brak nadzoru ze strony Mahavatara za wybór kandydatów do święceń. To się nie zdarza w normalnych warunkach autentycznej linii przekazu w Indii.

Vishan na siłę chce mieć dużo uczniów i wielbicieli, podczas gdy wielcy mistrzowie bardzo rzadko inicjują nowych Swamich czy Brahmaćaris. W trzy lata do 2005-2008 Vishan wyświęcił ponad 400 Brahmaćari, lecz w tym samym czasie ponad 200 już odpadło opuściwszy mistrza głównie z powodu rozmaitych skandali i skandalików. Tymczasem w Indii kandydat czeka i 5 lat zanim zostanie wyświęcony na Brahmaćari. Nie ma żadnej przyśpieszonej ścieżki zostawania duchowym uczniem najwyższej klasy. Od tysięcy lat obowiązują te same reguły. Kandydatów na uczniów trzeba sprawdzić, czy się nadają, ale do tego trzeba być Guru, a nie Vishanem, co sam sobie nadał imię duchowe i prawa do nauczania, czyniąc tym samym z siebie oszusta na pośmiewisko!

Biedni uczniowie Vishvananda są bardzo rozczarowani, że zbierał kasę na duchowe cele i ośrodki, na obozy medyczne dla ubogich, a wydawał w kasynach Las Vegas i najdroższych sklepach oraz przybytkach Dubaju. Ale tak to jest jak biedakowi palma odbije, gdy w buty guru wskoczyć próbuje.  A na co wydawał kasę Bhakti Margi w Las Vegas znanym z hazardu i burdeli, lepiej nie wspominać, żeby wpis nie był kilka razy dłuższy! Powiedzmy tak: tak to jest z przechrztami i konwertytami, co ich nagle coś olśniło i nawróciło, czy raczej w głowie przewróciło. A Dubai to przecież Las Vegas Środkowego Wschodu… O wycieczkach do Tajlandii na masaże erotyczne tajskie także wspomina kilku byłych bliskich wyznawców. No cóż, jaki pan taki kram. Jaki mistrz tacy uczniowie, jacy uczniowie taki mistrz. Tylko tych paru szczerych dusz wyrolowanych żal.

Wedle osób z Mauritius, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, które stać było na zbadanie życiorysu Vishwananda, jego duchowa biografia jest zupełnie zmyślona, włącznie z rzekomym oświeceniem w wieku około 14/15 lat. Szwajcarska policja odnotowała kradzieże relikwi z kościołów w Szwajcarii dokonane przez Vishwananda, oczywiście pod jego nazwiskiem z paszportu, a nie tym pod jakim znają go wielbiciele i Brahmaćari…

Czy można wierzyć komuś, kto najpierw przez kilka lat proklamuje, że Sathya Sai Baba jest Bogiem żyjącym na ziemi, a jak mu jego żyjący jeszcze Bóg zakazuje zarabiać na dzialalności pod jego szyldem milionów dolarów i łajdaczenia się, ogłasza go diabłem i zboczkiem? Czy można wierzyć komuś, kto nawraca się na katolicyzm i zarabia na uczeniu hinduistycznych bhadżanów celem wielbienia jego osoby, a potem zarobioną kasę wydaje w Las Vegas, Dubaju czy Tajlandii na masaże erotyczne i w innych burdelach? A i jeszcze byli męscy Brahmaćari, którzy ślubowali żyć w celibacie, w liczbie kilkuset płaczą, że musieli przespać się z rzekomym guru, zwykle wielokrotnie, w celach erotycznych oczywiście? Czy potem można jeszcze wogóle wierzyć?

Czy po „jesiennym skandalu” z 2004 roku, gdzie wyszły na jaw liczne stosunki homoseksualne „nauczyciela” z uczniami nie może uczciwych ludzi krew zalewać na myśl, że kolejni naiwni lgną do oszusta jak muchy do muchołapki? Pewnie Kundalini zamiast w górę, lekko w dół sobie poszła… jak u Rasputina. Po takich przeżyciach trudno się dziwić ludziom, że nie chcą już żadnego guru ani mistrza. I tak demony, złośliwe asury osiągają swój cel: odwodzą tysiące ludzi od prawdziwego duchowego nauczania, od uczciwych i autentycznych mistrzów duchowych, którzy nie mają zwyczaju kopulować swych uczniów.

Sytuację najlepiej oddaje ksywka nadana Vishwanowi przez amerykańskich i brytyjskich byłych wielbicieli wydymanych seksualnie: „H.H. Penis Baba”.

Istnieje wiele osób podrabiających oszukańczo inkarnację Sathya Sai Baba. O takich małpiszonach Sathya Sai Baba powiedział co następuje i warto wziąść to pod uwagę, radząc tym wszystkim głupcom, aby najpierw stali się sobą.

SSB: „W tej epoce Kali Juga również takie imitacje się zdarzają jak Paundraka udawał Vasudeva (Krishna). Mamy zatem dzisiaj nawet Sathya Sai Babów. Pokazują oni ten sam typ złodziejskiego charakteru, że noszą fryzurę afro na głowie, studiują fotografie i trzymają dłonie niemal tak samo, a także czynią prześmiewcze usiłowania naśladowania mnie. Zapomnieli, że „imitowanie” jest jedynie ludzką skłonnością, jednakże „stwarzanie” jest boskie.

SSB: „Ci, którzy usiłują stać się Sathya Sai Babami poprzez ten oszukańczy proceder imitowania, jedynie niszczą tę odrobinę wiary jaką ludzie pokładali w Boskości. Są oni zatrutymi owocami, które niszczą pokój i hatrmonię społeczeństwa. Zgromadzają wokół siebie insekty o podobnej naturze. Ponieważ tylko ptaki tego samego sortu mogą latać razem. Ci „pretenderzy” doprowadzają do ruiny samych siebie, a także społeczność w której działają, tak jak zdziczałe małpy, które ruinują siebie i las w którym zamieszkują!”

Z pomocą Brahmaćari Rajesvari, byłej wielbicielki Vishwananda z USA oraz kilku portali anglojęzycznych i indyjskiej prasy w językach natywnych:

Tłumaczenie: El-Mo

Linki:

http://vishwanandafake.wordpress.com/2012/09/16/vishwanada-sex-scandal-proof/

http://vishwanandafake.wordpress.com/

http://poszukiwaczeprawdyeu.wordpress.com/

http://vishwanandawarning.blogspot.com/

http://guruphiliac.blogspot.com/

http://vishwanandatruecolors.blog.co.uk

http://dinakaran.blogspot.com/

http://dinakaran.blogspot.com/2006/01/sai-copycats.html

http://saicopycats.blogspot.com/2006/01/swami-vishwananda.html

P.S. Jedynie przekazuję tłumaczenia kilkunastu fragmentów tekstów o licznych skandalach i oszustwach ze „Swamim” Vishwananda z Mauritius, ostatnio bardzo hołubionym, czczonym i ubóstwianym w Polsce. Szkoda bowiem, aby kolejni naiwni w Polsce zostali bardzo oszukani, tylko dlatego, że nie znają angielskiego czy hindi na tyle dobrze aby poczytać sobie oryginalne artykułu i wspomnienia tysięcy już wydymanych i wyrolowanych przez Vishwananda.

Odpowiedzi: 58

  1. Coś te odpadki, co to najpierw Sathya Sai Babę adorowały i hołubiły liżąc stópki mają jakoś hurtowo chyba skłonności nieodpowiednie dla zajmowania się duchowością. Widać skłonności do rozpusty i lubieżności nie da się szybko przetransformować w coś duchowego. W Tybecie jeszcze dzisiaj takich zboków potrafią mnisi w jaskini zamurować na 30 lat i jedzenie raz dziennie podawać przez mały otwór w ścianie. I tak się zboczek leczy za karę, że ślubował celibat i brahmaćari, duchową służbę, a dał się ponieść wytłumionej żądzy z powodu udawania świętości. Widać to problem naszych czasów i chyba trzeba zwyczaj zamurowywania w jaskini takich zboczków importować z Tybetu i Himalajów na Zachód, żeby się tego pozbywać.

    A swoją drogą dziwi, że w takiej niby religijnej Polsce, jeno tacy zboczeni niby Swami zdobywają uznanie i tysiące wielbicieli. Ruchy autentycznie duchowe mają po kilkunastu lub kilkudziesięciu praktykujących, a ZBOCZENIEC seksualny przyciąga od razu tysiące, nie mając nic, dosłownie nic do zaoferowania. Takie Larsony ze zboczonej Szwecji, Vishwany z jakiegoś Mauritiusa, bez mistrza i linii przekazu, bez zweryfikowania przez oświeconych i znanych mistrzów, takie cuś zdobywa poklask i uznanie. Zupełnie jak z wyborami do Sejmu. Im większy dziad i oszust, tym więcej na łotra i pijaka głosuje. Zło wybiera sobie zło na przywódcę. Ludzie o pewnych szkodliwych skłonnościach wybierają taki amoralny autorytet podszywający się pod rozwój duchowy.

    To działa ezoteryczna zasada, że podobne przyciąga podobne. Zboczki i oszuści mają zboczka i oszusta za Swamina – czyli oświeconego, dewiacją oczywista! Dziwi tylko, że do porządnych i uczciwych mistrzów nie lgną, gdzie trzeba się oczyścić i te zboczone skłonności przetransformować w Światło. Weźmy chociażby medytację transcendentalną czy krija jogę Yogananda. To prawdziwy rozwój duchowy, a nie klakierowanie oszustowi i wyłudzanie kasy na Las Vegas!

    • Niedobrze mi od przeczytania prawdy o tym obrzydliwcu jakim jest Vishwananda… Szkoda tylko ze jego imprezy mają miejsce na forum publicznym, a nie miedzy pedałami w ich własnym gronie. Idąc do Vishwanandy miałam nadzieje na to, ze przeżyję cos, co mi w czyms pomoze… Niestety nie… No, moze tylko tyle, by nauk takich zboczonych osob jak Vishwananda nie czytac… Rzadko mi sie to zdarza, ale ide zwymiotować… Tak, mam torsje na widok tego zboczeńca! I prosze nie komentowac mojego wpisu.

    • Vishwananda bajdurzy i naiwne panienki werbuje. Ludzie naiwni do niego ciągną, jak ćmy do ognia, a potem płaczą, że są poszkodowani przez sektę. Latają do oaz antysektowych z płaczem, że ich na kasę wydymano. A Vishwananda kasę lubi, to bajdurzy i bajdurzy, takie głupoty opowiada. W jego bajdurzeniu nie ma nic o Rozwoju Duchowym. RD jest pominięte. Sam ma niski stopień. Jak wszyscy oszuści.

    • Vishwananda to skandaliczny zboczeniec deprawujący młodzież, niszczący duchowość i duchową drogę setkom naiwnych ludzi.

      http://vishwanandafake.wordpress.com/2012/09/16/vishwanada-sex-scandal-proof/

  2. bardzo dobrze, że w końcu powstał obiektywny artykuł o tym panu i jego działalności, To już trudno wytrzymać w Polsce – i ten zachwyt nad nim tylu ludzi i tą słodką pseudo duchową buźkę wiszącą na ulotkach w niemal każdym Greenwayu i jakiś ezoterycznych sklepikach. Aż mdli. Przykre to jest, że Polacy tak łatwo dają się nabierać i ciągną do takich typów, a prawdziwych duchowych szkół i mistrzów nie rozpoznają.

  3. Tak to typowy oszust duchowy, ale wiele osób daje się nabrać na lukier wyglądu zewnętrznego – atrakcyjny wygląd, śnieżnobiałe szaty, dekoracje i mowy duchowe, które są tzw. pustosłowiem. Także na spotkaniach publicznych nie ma miejsca na zadawanie pytań, czyli maestro nie ma nic do przekazania z duchowych nauk.

  4. Prawdziwie obrzydliwe są tacy duchowi oszuści jak Vishwananda fe. Tak to zło i ciemnota stara się plugawić to co bezcenne i święte. Paramahansa Yoganadna jest mistrzem którego bardzo podziwiam i szanuję i ciśnienie mi skacze jak widzę pedalskiego oszusta co się podaję za Boską Duszę – Awatara. Jestem z Gdańska i widziałem tu plakaty ze zboczenie wyglądającym Vishwanandą. Boże uchowaj od pedała i duchowego szkodnika. Pozdrawiam. Baz

  5. Ten Viświrnanda to taki drugi Larsson co do Guru przyszedł, łask dostał, a potem się na Guru swego kochanego wysikał jak najgorszy kundel przybłęda. Ano tak to bywa, oszustów pełno szlaja się po ziemi udając uduchowionych. A w Polsce też dobrze się sprzedają w przeciwieństwie do prawdziwie uduchowionych mistrzów duchowych. Ale jaki kraj takie i potrzeby duchowe tudzież pseudoduchowe ludzi… No wyrazy współczucia dla wyrolowanych i dzięki za kolejny ciekawy i demaskatorski artykuł. Przyda się pewnie, skoro się przeczytało. Pozdrowienia.

  6. To jest bardzo ciekawe, że Polacy wielbią zawsze jakiś oszustów pseudo uduchowionych, którzy żerują na ludzkiej naiwności. Z jednej strony naiwność, ale z drugiej strony widać niedoedukowanie w temacie duchowym, bo jak widać po artykule, wystarczy prześledzić wypowiedzi świętych takich jak Yoganandiji czy Sai Baba. Inna rzecz, że dysonans poznawczy u takich naiwniaków jest megawielki i wszelkie racjonalne argumenty wskazujące na jawne oszustwa takiego typa jak Vishwananda są wypierane ze łbów jak styropian na powierzchnię wody:-) Polska to kraj wybitnie lubujący pedofilów to i taki Vishwananda może liczyć na poklask.
    Super artykuł.

  7. Jak pierwszy raz zobaczylem zdjecie Vishwanandy to calkiem serio pomyslalem ze to jakis argetynski pilkarz. Taki wycyckany, ladny, zrobiony na medialny wabik. Dlugo mnie musiala kolezanka przekonywac ze to jakis jogin. Spokoju mi to nie dalo, bo tej samej nocy mialem jakis debilny sen z tym Vishwananda, w ktorym on pokazywal mi swoje lancuchy zlote i bransoletki. Zaczalem szperac troche o nim i jak sie natknalem na info o jego zwrocie ku katolicyzmowi, podziekowalem Bogu za dobra intuicje, ktora mnie zazwyczaj nie zawodzi w sprawach ludzi.
    Rodzi sie pytanie, skad u takiego lobuza tyle tupetu, zeby nie dosc ze kradnie nauki i Mistrzow, to jeszcze stawia sie jako awatara jakis wielki. A ci co go wielbia to jak barany idace za swoim pseudopasterzem na rzez!

  8. O kolejny mędrzec samozwańczy, którego by hindusi zlinczowali albo spalili za dymanie własnych uczniów. Chyba się zło szerzy nie tylko w chrześcijaństwie, które ma dużo skompromitowanych kaznodziejów znanych z rozpusty. Widać Szatan zaatakował także duchowość i religijność orientalną. I niech nikt nie mówi, że nie ma Zła osobowego.

    Taki Vishwananda to jest przecież Diabeł Osobowy. Bez kopyt i ogona, za to w ludzkim ciele.

    Wielu sobie nie zyczy ujawniania tego zła. Ale dobrze, że są odważni ludzie, którzy ujawniają ZŁO niszczące różne religie przez ich wypaczanie.

  9. Jak ktoś nie wie, portal „duchowapolska” i „duchowetrojmiasto” to strony sekty Vishwananda.

    Lepiej wiedzieć, żeby się nie dać wciągnąć do tej amoralnej jaskini wszelkiego zła…

  10. Dobry link o zboczonym pederaście Vishwanandzie jest tutaj:

    http://tellthetruth123.wordpress.com/

    Warto uzupełnić wiedzę o tym oszuście, kłamcy i kretynie…

  11. Witam wszystkich!
    Pseudo swami Vishwananda vel Vishwam to pedał i pedofil w jednym wydaniu swego ohydnego lubieżnego cielska. Bardzo mnie dziwi fakt, że tylu ludzi w Polsce daje się nabierać na jego lukrowate aż do obrzydliwości słowa i zachowanie, na to co bredzi nie znając w ogóle nauk duchowych, ani nie znając mudr, których coś tam próbuje uczyć. Ani o tym nie ma pojęcia, ani umiejętności. Nie mówiąc już o tym, że NIE JEST I NIGDY NIE BĘDZIE INKARNACJĄ SWAMI PARAMAHAMSA YOGANANDA!

    Na domiar złego, to nie chodzi nawet w odpowiednich kształtem i kolorem do przywłaszczonego sobie tytułu „Swami” szatach! Ubrał się w niebieski szlafrok i na dodatek profanuje święte hinduskie symbole! Zdechnie za to w piekle! I to widać i słychać, a szczególnie jak się ogląda filmiki na you tube z typkiem Vishwanandą. Takie wycie i buczenie to się z siebie wydaje jak się opije piwskiem i naćpa. A od tego ten Las Vegasański lowelas nie stroni.

    Głupota ludzi w Polsce zawsze mnie zadziwiała, bo ciągle dają się nabierać na fałszywych mistrzów, a własnych, prawdziwych nauczycieli duchowych prześladują i więżą w więzieniach. Fałszywym i oszukańczym pseudo guru – oszustom i fałszerzom to nawet aśramy chcą budować, a na własnych duchowych mistrzów plują i ich porzucają jak tylko zobaczą takiego pedała w sukience, co stroi słodkie miny. Brr aż rzygać się chce jak się to ogląda.

    Durnowate antysekciarze szukają w Polsce sekt, a tymczasem najwięksi sekciarze to Vishwananda, Larson i Meera i paru innych pseudo guru zza granicy. A Polaczki kłaniają się do ich szkitek i wielbią i ekstazy dostają na widok obleśnego typa z Mauritiusa z kolczykiem w uchu! A poza tym, jaki z niego Swami – jak został ochrzczony? Oszust zgarniający kaskę, co to się sypie strumieniami od niedopchniętych podstarzałych panienek i chłopaczków.

    Opamiętajcie się Polacy, bo to co przychodzi do was zza granicy nie jest zazwyczaj ani święte, ani duchowe, ani nawet godne naśladowania! I takim to oszustem jest Vishwananda i Larson i jeszcze paru innych typków co to ich tu w Polsce pełno ostatnio. No bo tu dobrze się zarabia w tym kraju na naiwnych. I zaraz się przypomina przysłowie znane od lat:

    CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE – SAMI NIE WIECIE CO POSIADACIE!

    Pozdrawiam

  12. Vishwananda. Cha, cha, cha. Dam wszystkim moim znajomym do poczytania. Tacy nawiedzeni, a nic o swym idolu nie czytają. Fajnie, że jest tyle linków do angielskich źródeł tych informacji. Mam wrażenie, że po angielsku prawda o Vishwanandzie jest opisana znacznie dosadniej niż tutaj po polsku.

    Ciekawe, że takich oszustów nie nagłaśnia się jako bardzo niebezpiecznych w tzw. Ośrodkach Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach? Niech zgadnę. Panowie oszuści się znają? A może współpracują?

    Prawda zwycięży!

    Gratuluję odwagi napisania prawdy o zboczeńcu imitującym, że jest jakimś guru. A tu syf… I zasyfiała Polska od Vishwananda.

    • Misio Polarny, masz rację! Ale walnąłeś! Gdzieżeż te ośrodki antysektowe co tak dbają o naszą moralność i dobre prowadzenie się tudzież kopulowanie. I nie daj Boże spuścić się na prześcieradło, jak to pieją mohery w Radyju! Formę trza zalewać! Bo jak się spuścisz przy stosunku specjalnie na brzuch – to grzech, a jak się spuścisz nie specjalnie i jak ci się tak „zdarzy” niechcący – to nie jest grzech! Buaha ha ha. Alem miał ubaw jak to słuchałem!
      Dziwi mnie więc, że mohery i antysekciarze liżą szkity śmierdzące temu oszustowi Viśwamowi i uważają go za Boga. Brr, głupota polaczków jest wielka. Wielbić pederastę! To i pewnie te typy z antysektowych ośrodków też pedały, bo widać, że się wzajemnie wspierają i dbają o to, żeby się pedał Viśwam vel Vishwananda dobrze tu w Polsce zadomowił!
      A swoją drogą to ciekawi mnie gdzie się Vishwananda spuszcza, bo jak w odbyt, tak jak to robię pedały, to trzeba się wespół zespół z Radyjem i jego moherkami zastanowić czy to grzech czy też nie🙂 A co wy na to?
      Pozdrawiam.

  13. Byłem u świrka. Same świrki tam chodzą. I narkomańskie ćpunki. Brali prochy a potem lecą ciągnąć pseudoswamiemu ogonek ustami. Narkotyki mózg zaćmiewają i zboczają się w kierunku diabelskim.

  14. Tekst przedstawia bardzo wiele obiektywnych informacji o pseudo Swami Vishwananda, generalnie tekst jest niezły, choć mógłby być lepszy – tak merytorycznie jak i propagandowo. Trochę drobnych nieścisłości, ale dużo dobrych informacji. Więcej linków i dowodów czy odnośników do źródeł rewelacji. To dla niektórych prawdziwa rewelacja. Takie tam wyjazdy do Dubaju czy Las Vegas. Na to idą te pieniądze głupich wyznawców idola, co pobłądził!

  15. Artykuł inteligentnie napisany. O Sai Babie i innych czystych duszach też są takie. Ileż się naczytałam o zboczeniach seksualnych Sai Baby! To wielka wada ludzkości, że na czyste dusze projektuje się choroby tego świata. Byłam na kilku darszanach u Swamiego Vishwanandy (bezpłatych oczywiście! Kto chce, może coś wrzucić do skarbonki), nie dostrzegłam w jego oczach nic poza bezwarunkową miłością. Jestem też inicjowana w Atma Krija. Gdy praktuję czuję kontakt z czystym dobrem. Atma Krija to przekaz od Mahavatara Babadźiego-kontynuacja pracy Paramahansy Joganandy, jednak Swami Vishwananda nigdy nie powiedział, że jest inkarnacją Joganandy! To jedynie jego uczniowie dostrzegają w nim tę inkarnację.
    Świat zionie nienawiścią do mistrzów duchowych od tysiącleci. Niezbyt chwalebne jest to, co zrobiliśmy z Jezusem, prawda? Minęło ponad 2000 lat, a my dalej robimy to samo. Czy naprawdę na nic się nie zdała ta ofiara na krzyżu? Nauczmy się patrzeć sercem, niech każdy znajdzie swoją drogę, dzięki której otworzy swoje serce. Dla mnie tą drogą jest Atma Kriya Swamiego Vishwanandy. Ale dróg jest wiele. Wybierz swoją, ale nie krytykuj pozostałych.

    • Ta, do skarbonki trzeba za dwa dni Atma Krija wrzucić 500 złotych na wyczyny Vishwanandy w kasynach Las Vegas. Jego zakochane w nim dziewczynki i chłopaczki zbierają kasę, ale już nie do skarbonki. A Babaji Mahavatar zakazał nie tylko zarabiania na Krija ale nawet używania tej nazwy poza linią przekazu Krija Jogi. Vishwananda to skandaliczny oszust nie mający nic wspólnego ani z Kriją ani z Joganandą. Marny oszust z Mauritius czy skąd tam. Panienki niedopchane komu w oczy spojrzą, to miłość widzą, ot głupota i mizerota nawiedzonych… A molestowanych i Kasyn w Las Vegas czy Dubaju już nie chcą widzieć, ani tych chłopców z Anglii, penisem Vishwana poszkodowanych.

      • Ano nie chcą, bo im się podoba bycie manipulowanymi, ich umysł tego nie przyjmuje. W końcu jednak każde kłamstwo ma krótkie nogi, więc prędzej czy później wyjdzie na jaw, kim jest ten pseudo guru!

    • Niestety Atma krija jest bardzo niebezpieczną praktyką. Powiem jedno: Jaki idiota zmienia kolory czakr człowieka (podając, ze na nich trzeba się skupiać, skupiając się na danej czakrze) i to na kolory brudne? Czemu to ma służyć??? Jakie trzeba mieć intencje, jeśli tworzy się praktykę – tzw. Atma Kriję – która odcina połączanie energetyczne pomiędzy druga czakrą – sakralną i trzecią – splotem słonecznym? Wiem co mówię!
      Zarówno Atma Krija, jak i tzw. Om Healing służą do kontrolowania ludzi, odsysania im energii, oraz blokowania ich energetycznie, aby nie mieli woli oderwać się od guru – guru nazywanego zresztą przez kobiety w niego zapatrzone słamiątkiem. Czy to nie jest chore???? Czego one w nim szukają? Mistrza duchowego, czy kochanka???
      Nie będę komentował już innych bzdur, które on wygaduje…
      Powiem CI tylko jedno – każdy prawdziwy guru mówi – nie wierz w to co Ci mówię, weź to pod uwagę, zastanów się nad tym i znajdź swoją prawdę, swoją drogę do serca i oświecenia.
      A, jeszcze jedna ciekawostka – Vishwananda używa symboliki i rytuałów nie tylko hinduizmu (mówiąc, że to jedyna religia na świecie, która jest wyłącznie pozytywna – kto w to uwierzy słysząc chociażby cokolwiek o bogini Kali?), ale i katolicyzmu i prawosławia. Jeden z jego pomocników „nadwornych swamich” przebiera się za popa i organizowane są w ośrodku w Springen prawosławne święta wielkanocne! Wyjątkowy cynizm w manipulowaniu ludźmi!

    • niszczy rodziny, charaktery, zabiera ludziom spokój, radość i oczywiście pieniądze. skupia wokół siebie ludzi słabych psychicznie, po przejściach, tak jak każda sekta. Zniszczył moje życie i dzieciństwo moim dzieciom, jego uczniowie to osoby odporne na wszelkie upodlenie.Nie będą jeść, a do siedziby sekty, Springen w Niemczech pojadą złożyć datek…silna psychomanipulacja plus ludzkie słabości i jest efekt w postaci setek osób kiwających się całe noce w rytm muzyki, padających do stóp itp…OSTRZEGAM,są bardzo przebiegli, nie werbują tylko głupich i ciemnych, w ich łapy wpadło wiele wykształconych, inteligentnych osób.

      • aneta: ile ty masz lat ,że swami zdążył ci zniszczyć życie i twoim dzieciom. Piszesz jakieś nawiedzone historie. Co z tobą.To co piszesz nadaje się rónież do podciągnięcia pod Radio Maryja. Z niego się wywodzisz, prawda?

  16. Wszyscy jestescie… PSEUDO pod kazdym wzgledem.

    • Sam jesteś pseudo – jak spojrzysz na to, co robi Visham – to niemający nic wspólnego z RD gościu z Mauritiusa🙂

  17. Jaki obrzydliwy typ. Ludzie idą za nim jak barany na rzeź. Zahipnotyzowani. Jakby byli lunatycy. Może to są lunatycy?

    Może czyta to jeszcze parę osób, które jeszcze do piekła Vishwanandy nie trafiły i może to, co piszę, ich przed nim ustrzeże?

    Dlaczego ten Vishwananda nie ma wspólczucia dla takich marnych istot jak ja?

    Jeśli moim problemem jest to, że śpię, to niech mnie obudzi, a nie zastrasza. Zastraszanie prowadzi do tego, że idzie za nim rzesza lunatyków. Ten Vishwananda prowadzi ludzi do obłędu. Wielu staram się pomóc ale oni idą za nim jak lunatycy, jak zahipnotyzowani.

    Obłęd!

    • Krysiu, o kim ty piszesz. Byłam , widziałam Swamiego. Nie jest to jakieś objawienie, ale nie zastrasza, ani nie doprowadza do obłędu.Było nawet ciekawie,obserwowałam jak ludzie w jego obecności się wyciszają i nie było w tym nic niepokojącego. Otrzymałam błogosławieństwo i nic złego się ze mną nie stało, wprost przeciwnie.Nie zostałam jego zwolenniczką, ani mnie nie zahipnotyzował, ani nie opętał tak jak to robi w Polsce Ojciec Dyrektor…Czytam te wasze komentarze : ale macie wyobrażnię

  18. Zboczeńców nie brakuje. Miłość. A potem wychodzi co to za gagatek! Szkoda tylko tych pomylonych ludzi. I tych zgwałconych chłopców.

  19. Vishwananda jest przereklamowany. Same głupoty prawi swoim oszukanym wyznawcom! Ci ludzie od Vishwanandy bajdurzą. jest to wszystko bajdurzenie, a nie rozwój duchowy! Urządza się dobrze za kasę od wielbicieli. Naiwnych ludzi, którzy go sponsorują. Naiwne gadanie o miłości. Bombardowanie miłością, w stylu niebezpiecznej sekty. Jak ktoś się uczy od Sai Baby, to potem zostaje Jego Sewaką, a nie udaje Guru! To zwykły oszust. Taka podpucha dla naiwaniaków w Polsce! Zresztą stopień rozwoju duchowego Vishwana jest bardzo mizerny. To widać i czuć. Jak się patrzy bez zaślepienia! I jak się ma z kim porównać. Przeciętni wielbiciele Sai Baby z Indii są na znacznie wyższych stopniach rozwoju. Może jakiś demon albo co, opętał Vishwanandę? Sam nie wiem. Same wątpliwości mam.

    Ananda Skowroński

  20. Niestety, ten człowiek ma zaburzenie osobowości. Jest socjopatą i ktoś taki podobnie jak Charles Manson lubi kontrolę nad umysłami ludzkimi, przynosi mu to ulgę. Z tego, co przypuszczam musiał mieć emocjonalnie ubogie dzieciństwo, dlatego stara się teraz otaczać ludźmi dla zapewnienia sobie miłości, której nie otrzymał będąc dzieckiem. Dlatego też tak kontratakuje wszystkich, którzy go zapytają o dzieciństwo. Przykro, on także jest ofiarą własnej rodziny i umysłu. takich ludzi powinno poddawać się terapii, a tego typu ugrupowania – jak najszybciej zamykać. Póki jednak nie ma oficjalnych dowodów jego czynów – nie jest to możliwe, a obecni członkowie jego ruchu pewnego dnia być może ujrzą prawdziwe oblicze swego przewodnika.

  21. Jezus Chrystus powiedział:
    ‚Jeśli masz perły, nie dawaj ich świniom, ponieważ nie będą znały ich wartości. Będą rozumiały według ich własnego stanu wibracji.’

    • czego to niby dotyczy? Chcesz manipulować jak twój pseudo guru w stylu- nie rozumiesz mistrza, to znaczy nie zasługujesz, nie dorosłeś duchowo itp. A biedni skołowani a może też poddani hipnozie ludzie zaciskają usta i wierzą, że to z nimi jest coś nie tak. Visham to bestia!!!

      • To wszystko niestety prawda o czym pisze Aneta. To jest bardzo zawiły temat. Znam niemal wszystkich ludzi z tej organizacji bo sam tam jeździłem ponad 5 lat. niebawem napisze bardzo długi artykuł wyjaśniający wiele zagadnień związanych z Viszwanandą. Ostatnie 18 miesięcy poświeciłem intensywnie poszukując prawdy. Spotkałem się z Wieloma nauczycielami duchowymi, dotarłem do wielu ludzi co mieli związek z SV i znam większość rodzin, którzy są uwikłani w organizacje Bhakti Marga. Naprawdę ludzie trudno jest zrozumieć jeśli ktoś nie doświadczy , ale pod przykrywką dobra Vishwananda robi paskudne rzeczy i wielu Mistrzów przed nim ostrzega!!! Jak wspomniałem wielu… i to z różnych tradycji. Z niektórymi mam nawet nagrania audio z prywatnych spotkań… Niedługo je opublikuje( jak dostanę zgodę) na stronie poszukiwaczeprawdy.eu. A sama praktyka pomaga jak każda praktyka oddechowa !!! Tylko nie macie pojęcia gdzie ta energia w rezultacie trafia.. Trzeba mieć niezwykły wgląd, pokorę i wiedzę aby to rozgryść. Tak jak mówiłem sam doświadczyłem zła i manipulacji jakie on robi, lecz tłumaczyłem to moim Ego. Niestety wielu Mistrzów ku mojemu zdziwieniu mi powiedziało, że to moja intuicja i poszukiwanie za wszelką cenę prawdy doprowadziło , że uciekłem z tej organizacji paląc wszystkie rzeczy z nim związanych. Dzisiaj jestem innym człowiekiem więc piszę już bez emocji, ale przeszedłem piekło mimo że miałem pewien dystans i nieufność wobec niego, ale współczuje tym moim kolegom i koleżankom, którzy uważają go za BOGA a jest ich wielu!!. Jak prawda wyjdzie na jaw, a wyjdzie, ONI ZWARIUJĄ, Dostaną pomieszania zmysłów, ale abyście to pojęli muszę wszystkie aspekty dokładnie opisać. NIC nie jest tylko czarne albo białe.. Ale w skrócie Viszwananda robi bardzo dużo szkody….
        Także jedyne co możecie zrobić dla tych ludzi to się za nich módlcie, bo Oni żyją w takim zaślepieniu o jakim zwykły człowiek nie ma zielonego pojęcia.

        Na koniec powiem tylko kilka rzeczy od prawdziwych Mistrzów co powiedzieli:
        1. Vishwananda ma Ego duchowe.
        2. Ma problemy z energią seksualną.
        3. Jeśli zwróci się o pomoc do hierarchii duchowej, wówczas dostanie pomoc.
        4. Viszwananda nie jest zrealizowanym Mistrzem !!!!!
        5. Tam się coś wydarzy a wtedy ludzie będą pytać! Wtedy powiecie co Wiecie ( prawdę)

        P.S.Oczywiście też nie jest uczniem Mahavatara Babajiego

        i inkarnacją Yoganandy,( jedna uczennica napisała, ze on tego nie mówi!! Ale dziesiątki ludzi miało z nim sny w których daje to przeświadczenie) to jest jeden z bardzo wielu dowódów, który tylko PRZECZY O JEGO PRAWDZIWOŚCI I ZYCIU W PRAWDZIE.

        Więcej na ten czas nie mogę napisać.

        pozdrawiam

  22. Byłam obserwatorką dwóch publicznych spotkań z Viszwanandą i odebrałam go jako typowego oszusta duchowego podobnego prominentom katolickim. Egzotyczna uroda, wystrojenie się w białe szatki na czystego i świętego i nic do powiedzenia. Uważam, ze kazanie wiejskiego proboszcza jest lepsze w poziomie intelektualnym, niż SAMOZWAŃCA Viszwanandy, który nie podaje ani szkoły duchowej, z której się wywodzi, ani Mistrza u którego pobierał nauki. Kłamstwem szytym grubymi nićmi jest pieprzenie, ze jest inkarnacją Śri Joganandy, który już się nie odrodzi, o czym wiedzą uczniowie, ktorzy kontynuują jego misję na ziemi. To chory na manię duchowego mistrza człowiek, który swoim pozoranctwem uwodzi i zwodzi ludzi, co jest bardzo niebezpieczne dla rozwoju duszy, która być może za kilkanaście wcieleń ma szansę znależć prawdziwego Mistrza.

    • Ten człowiek pobierał nauki od Sai baby i Premanandy, ale obu mistrzów wykasował ze swojego życiorysu (być może źle mu się kojarzyli…) Nie wspomniał anie nie skomentował ani słowem śmierci Sai Baby (a to od niego nauczył się tricków scenicznych i u niego pobierał większość nauki). Co do jednego nie ma wątpliwości – ten „nauczyciel” jest z całą pewnością skończony w świecie duchowym Wschodu. Wielu nauczycielli duchowych już w tej chwili obnaża jego fałszywość.

      • Otóż, rzeczony Vishwananda skomentował śmierć Sai Baby, na spotkaniu – sesji pytań i odpowiedzi zwanej przez niego Dat Sang (o ile dobrze pamiętam) – na którym byłem w jego ośrodku w Springen w Niemczech w połowie kwietnia 2011 roku. Zadrwił on z Sai Baby wtedy mówiąc, „jak nauczyciel duchowy może umrzeć w taki sposób?”. Przechwalał się on wtedy tez jakim to dobrym aktorem jest i że nikt go tak na prawdę nie zna. Po spotkaniu jego ekipa skrupulatnie dopilnowała wykasowania wszelkich nagrań z tego spotkania. Było na nim ok 30 osób.

  23. Kompromitacja dla „wielbicielek” niedopieszczonych moherków i rozczarowanych życiem jak też „wielbicieli” ze skłonnościami homoseksualnymi. Takie to gronko zgnite i zepsute otacza wielbieniem oszusta Wiszwanandę! Ale w kraju katolickim takim, jak Polska taki ” swamik” bliski pedofilom, homoseksualistom, oszustom i naciągaczom katolickim. To nie dziwne, że rozczarowani katolicyzmem i jego zdegenerowanym personelem wpadają z deszczu pod rynnę! Wniosek taki, że z opętania katolicyzmem trzeba się gruntownie oczyścić i egzorcyzmować przez prawdziwego Awatara a nie tam zboczonego i chorobliwie nawiedzonego chłoptysia z Mauritiusa!

  24. No widzę że sekta Mother Meera używa sobie tu jak tylko może.
    Nawet nie musicie się przedstawiać. Widać was po waszych zjadliwościach i przepełniającej was nienawiści.

    Ps.
    Autorem tych wypłuczyn jest EL Mo – kobieta…
    – hmmm Mo to Mother. Jednak EL – nie mam pojęcia… Razem pewnie Matka Boska…
    W każdym razie chyba naprawdę jest mi was żal…

    • Ja nie jestem z żadnej organizacji od Mother Miry, czy innej. Jestem żoną, której mąż dosłownie utonął w sekcie Vishwanandy, zniszczył nasze małżeństwo, siebie doprowadził do tragicznego stanu. Buczy mantry, robi krije, nie je tego i owego, ledwie już łazi, ale o swamim w samych superlatywach. ślepiec, nawet mi już nie żal tych wszystkich popapranych wielbicieli…i wielbicielek onanizujących się na facebooku. Kraina miłości. pożal się Boże.

  25. hmm… dziwna sprawa bo Vishvana poznałem, Atme praktykuję – i jest super :)))) choć faktycznie „same dobro” i „miłość” to nie są rzeczy, którymi mnie jakoś specjalnie „owiał”. Przyznaję, że bóg dał mi talent do wyczuwania energii i intencji ludzi dookoła a co do swamiego (czy też nie) to powiedziałbym raczej, że jest bardzo potężny energetycznie. Nawiązując do komentarza Michała (powyżej), w którym momencie ktoś ci kazał zmieniać kolory czakr (i to na brudne)??? bo mnie i innych jakoś nikt o to nie prosił a po drugie, kiedy odcinasz połączenie między 2gą a 3cią czakrą????? tego też nie bardzo wiem… może uczyłeś się czegoś innego?? myślę, że jeno własne serce może nas przeprowadzić przez ten natłok bzdur (z 1 i z 2giej strony😉 pozdro dla wszytkich😉

    • Czyli niedługo znajomi zaczną sie od Ciebie odsuwać, a Ty będziesz bardziej niż dziś czuł się wybrańcem, droga w dół. Uciekaj, póki i jeśli jeszcze możesz, wiem o czym piszę.I nie zasłaniaj się lekkim humorem, bo to trudny temat i wiele łez już popłynęło.

  26. http://poszukiwaczeprawdyeu.wordpress.com/2013/09/14/historia-ze-swamim-vishwananda/

  27. Same konkrety o zboczeńcu pedofilskim i efebofilskim jakim jest ów pomiot Swami Vishwananda.

  28. Dlaczego mój komentarz się nie ukazał? Prawda gryzie w oczy?

  29. ten Vishwananda to straszny zboczeniec seksualny. Molestowanie chłopców, nawet pełnoletnich to brutalna zbrodnia. Za to powinna być surowa kara. A za udawanie Swamiego, obcięcie kutasa u zboczonego seksualnie hipokryty zwącego się Swami Vishwananda!

    Mariola Polak

    • Ządam,nastchmiastowego usuniecia powyższego , fałszywego postu.Jest to przestepstwo .Polubownie daję ci czas na usunięcie tego do końca tego tygodnia.W przeciwnym razie doporwadze,że wogóle twoja strona zniknie,a ty odpowiesz za przestępstwa interentowe. „Postępowanie osoby pokrzywdzonej
      Osoba, która stała się ofiarą oszustwa internetowego (cyberprzestępstwa) ma prawo złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwaw jednostce Policji lub w prokuraturze, najlepiej najbliższej dla miejsca zamieszkania lub miejsca,”

      • p.s jednak do końca tygodnia,to za długo,Do jutra ma to zniknąć .jesteś przestępcą cybernetycznym, nie zaczynaj ze mna,bo nie zawacham się doprowadzić cie przed sąd. Wszystkie dane z twojej strony i wszytskie posty pod tym artykułem zostały przez mnie skopiowane.,to na wypadek gdybyś zechciał zacierać ślady.

      • MP nie wiem do kogo to piszesz, ale jesteś śmieszny !!! i nie strasz ludzi bo jesteśmy w kontakcie z niemiecką Policją i uwierz mi mają grube papiery na niego, także nie ośmieszaj się naiwny człowieku !! Przed vishwanandą ostrzegają prawdziwi mistrzowie a skoro w niego wierzysz to znaczy że jesteś tak samo chory psychicznie jak Twój pseudo guru- Tylko trzeba Ci współczuć . Z doświadczenia widzę, że ludzie naiwni i którzy oszukują siebie trafiają do Sv. Sam kiedyś 7 lat tam jeżdziłem , nawet byłem z nim w Indiach. To była dla mnie prawdziwa lekcja, jak wredny i chory pseudo guru może człowieka tak zmanipulować , że świata po za nim nie widzi. Ja na szczęście miałem dużo szczęścia i poszedłem do innych nauczycieli, którzy pomogli mi wyjść z tej paranoi.. Dzisiaj po 3 latach widzę wszystko inaczej i jestem wolny bo prawdziwi nauczyciele nie uzależniają od siebie i nie rozpiepszają rodzin, związków, przyjaźni jak to robi SV. Nie wspomnę o tym jak hurtowo tworzy Brachmaczarinów i ludzie którzy powinni być w normalnym świecie i żyć w związkach masturbują się i myślą o Vishwanandzie jak o Krysznie !!!! To jest przerażające ale tak jest !!! Nie będę więcej się rozpisywał bo szkoda mojego cennego czasu i życia na tego chorego i zboczonego Pseudo Guru. A że jest pedałem to fakt bo sam się przyznał , że sypiał ze swoimi uczniami kiedy wybuchła afera w roku 2009 lub 2010 już dokładnie roku nie pamiętam. Powiedział wtedy że rozwiązuje zakon dlatego że jego uczeń odszedł i aby nie poniósł strasznej karmy, za to , że opuścił GURU to wspaniałomyślny vishwananda rozwiązał zakon Brachmaczaris. Prawda była taka, że jego kochanek dowiedział się że nie jest jedyny, który gra na flecie Boskiego Kryszny- Vishwanandy😉;-) i odszedł i wielu ludzi z nim odeszło. W Belgii i Holandii ten spaniały guru już nie ma wstępu, dlaczego nie będę tu pisał, ale tam byli uczniowie innego nauczyciela, którzy skutecznie przerwali ten pedalski proceder. Nikt z jego uczniów nie chce widzieć Prawdy i są w tym gównie po uszy… Niektórzy nauczyciele też nie chcą mówić, ale ostatnio kłóciłem się publicznie z jednym nauczycielem , dlaczego nie mówi prawdy o tym zboczeńcu a on prywatnie mi powiedział, że w wielu przypadkach i tak nic to nie da i każdy ma takiego nauczyciela na jakiego zasługuje !!!! Porównał vishwanandę do alkoholika i powiedział, że on sam musi chcieć się zmienić…I tu muszę się z nim zgodzić w 100% Dlatego Ci co odchodzą to znaczy , że wychodzą z głębokiej iluzji i chcą prawdy.. Ja całe życie poszukiwałem prawdy i tylko prawda mnie interesowała, żadne oświecenie , tylko Prawda i Prawdę usłyszałem i jeśli ktoś będzie zainteresowany to mnie znajdzie😉 Tak to już działa. POMOGĘ KAŻDEMU KTO MNIE POPROSI O POMOC, ale ostrzegam , że wychodzenie z paranoi będzie bolesne i trudne i będziecie wątpić w szczerość intencji ludzi pomagających . Wiem coś na ten temat😉 Przez pierwsze dwa lata jak zerwałem kontakt nie byłem w stanie nic robić- Psychiczny i fizyczny wrak. Moi przyjaciele od innego nauczyciela po 3-4 godziny dziennie ze mną rozmawiali abym zrozumiał sens prawdziwej duchowości i jak postępują prawdziwi Mistrzowie. Nie wspomnę już że te osoby pomogły mi pod każdym względem psychicznym i pomogli mi postawić moją firmę na nogi. W Bhakti Mardze jak noga Ci się podwinie to po Tobie tam nikt nie jest zainteresowany swoim bratem czy siostrą tylko pseudo Guru.Jeden kolega z tej organizacji wylądował w więzieniu i pytałem czy ktoś z BM mu pomaga ? Oczywiście , że nie !!! Był kolega i nie ma kolegi- Taka karma powiedzą Ci fanatycy !! Ostrzegałem kolegę, że jak się nie odetnie od tego Guru to źle skończy i się nie pomyliłem !! Mam nagrania gdzie pewna osoba o dużych wglądach o tym mówi i wiele jeszcze gorszych rzeczy, jakie będą spotykać ludzi, którzy mają z nim do czynienia…. Cóż ich wybór i też to trzeba uszanować …….. Jezus mówił PO OWOCACH GO POZNACIE !!!

  30. Vishwananda to nie tylko lekki zboczeniec, ale także hipnotyzer. To taka hipnoza seksualna, pętająca umysły bardzo słabych psychicznie ludzi. Musi być bardzo opętany bo tak złe duchy działają przez nawiedzone osoby, aby brać energię od głupiutkich i zniewolonych do absurdu fanów, którzy nawet jak rozmawiają ze zmolestowanymi ofiarami Vishwananda to dalej z obłędem w oczach twierdzą, że to wszystko pomówienie, a gościu sobie w latach 2001-2006 zamawiał chłopców na granicy wieku ochronnego z agencji towarzyskiej dla panów pragnących uciech typu hooomooo.

    Vimala

  31. niestety, ale to jest prawda!!. Ostatnio dostałem maila od dziewczyny z Chorwacji która opisuje swoje masakryczne doświadczenia z Vishwanandą. Sam osobiście widziałem efekty działania tego jego mościa. Osoby, które uciekały od niego ledwo dało się odratować od totalnej zapaści psychicznej. Niektóre osoby były u mnie w domu, więc wiem o czym mówie ! Wielu Prawdziwych nauczycieli ostrzega przed nim!!!. Są osoby na Mauritiusie, które ostrzegają ludzi przed nim. Piszą aby kontaktować się z Policją na Mauritiusie bo Oni bardzo dużo wiedzą na jego temat. Niestety wielu ludzi boi się pisać swojej prawdy, boją się !!! Osobiście znam z samej Warszawy mnóstwo ludzi, którzy ledwo się wyplątali z pod wpływu Vishwanandy. Policja na Mauritiusie zna fakty dotyczące jego poteżnych wykroczeń. Kiedy napisałem do moich kolegów z Bhakti Margi aby dowiedzieli się skąd wziąść odpisy świadectwa Chrztu, które za 100 Euro udzielał S.Vishwananda, gdzie figuruje tam jako biskup Michael , nikt oczywiście nic nie odpisał. Sam przedstawiciel B.M na Polskę napisał do wszystkich aby ignorowali maila ode mnie. Niestety zabrakło mu odwagi aby do mnie to napisać ..Oczywiście świadectwo jest fałszywe, adres nie istnieje a on nie może być Biskupem i nie jest. Kościół który figuruje na świadectwie nie istnieje. Coraz więcej ludzi do Nas piszę o tragicznych przeżyciach, z różnych krajów nawet z Brazyli. Żal mi go bo sam za to kiedyś zapłaci !!! Wielu ludzi widzących widzi nad nim prokuratora i upadek jego działalności w 2015 r.Oby Ci ludzie jeszcze byli do uratowania..

    • Proszę o kontakt, szukam pomocy w tym zakresie.

  32. Witajcie! Moj chlopak siedzi w tym bagnie : ( Chcialabym skontaktowac sie z kims kto wyszedl z tego syfu. Bede bardzo wdzieczna za odzew. To moj adres e-mail: lukrecjowy@gmail.com. Dziekuje serdecznie !

    • będzie ciężko Polu, radzę Ci, uciekaj od niego, bo zniszczysz sobie życie. Jeśli tam trafił to znaczy, że nie do końca jest normalny, tam trafiają ludzie z deficytami, połamani psychicznie.Ja odpuściłam sobie męża po tym jak zobaczyłam, jak całuje Vishama w rękę klęcząc, a tamten go odpycha ze zniecierpliwieniem. Serce mi pękało: chłopak który był moją największą miłością poniżony i zupełnie omotany przez prymitywnego oszusta, pederastę, mój mąż i ojciec moich dzieci na kolanach przed takim śmieciem. Niestety ponieważ manipulują umysłami ludzi nic na to poradzić nie można- im bardziej adepci rozwoju duchowego cierpią widząc, jak ich świat się rozpada, tym bardziej starają się praktykować- jeździć do siedziby sekty Springen, medytować, robić kriję itd i wspierają ich towarzysze niedoli- członkowie sekty.Nienawidzę Was, członkowie BM Polska, za wszelką krzywdę wyrządzoną mojej rodzinie, kiedyś zapłacicie za to również i wy- wciągacie wciąż nowych ludzi w to bagno.
      Aha, roczne wydatki mojego męża na sektę to ok 50 tys zł. Za te pieniądze wmawiają mu, że jest bliski oświecenia. Schudł, mówi nieskładnie z niewyspania bo ćwiczy kriję kilka godzin dziennie, nie ma już żadnych zainteresowań ani normalnych znajomych…
      Zabrałam dzieci i uciekłam.OSTRZEGAM!!!!.

  33. A ja wierze, ze on jest pederasta, wszystko co do tej pory o nim mówili w superlatywach było kłamstwem.

    Narendra

  34. W końcu ktoś prawdę o tym oszuście i zboczeńcu seksualnym napisał. Kłamstwo jego ma krótkie nogi i nigdy się nie opłaca, szczególnie w duchowości. Za to karma wróci do zboczonego seksualnie Viszwanandy, wielokrotnie!

    • ZASRANY SKUNKSIE, TCHÓRZLIWA SZUJO, KŁAMCO I OSZUŚCIE USUŃ NATYCHMIAST TEN POST ,KTÓRY NIE ZOSTAŁ PRZEZ MNIE NAPISANY BO ODDAM SPRAWE DO SĄDU.

  35. Tylko Jezus Chrystus jest jedynym Panem i Bogiem!

    Ludzie nie chodźcie na darszany do viswananady. To jest ilumianti, mason. New Age-oficjalne logo bhakti margi- to religia iluminatów.

    Nazwa „Iluminati” oznacza tych, którzy są oświeceni. Są „oświeceni” według ich własnej definicji tego słowa.
    Nazwa illuminati pochodzi od lucyfera czyli niosącego „światło”.
    Przez poznanie wiedzy okultystycznej, czyli satanistycznej związanej z religiami misteryjnymi, wschodnimi (hinduizm, buddyzm, pogańska gnoza, kabała) są oświeceni, nie w rozumieniu biblijnym, ale według doktryny okultyzmu i tak rozumianej władzy.
    Ich wiedza pochodzi od „duchowych przewodników” zwanych w Biblii demonami. Jako wyznawcy lucyfera, wypierają z ludzkich umysłów Jezusa Chrystusa- Zbawiciela prawdziwego Jedynego Boga.

    Wszystkie oczekiwania Illuminatów- wyznawców lucyfera, ruchu New Age mają być spełnione przez przygotowywaną przez teozofów postać awatara, na którego zstąpi ich „kosmiczny Chrystus” , jednak przed nim jak pisze Bailey ma przyjść pomniejszy awatar “Jeździec na Białym Koniu”. …

    […] Ten pomniejszy Awatar pracuje dziś jako jeden z wysokich rangą członków Wielkiej Białej Loży”Według Bailey i teozofii jeden z mniejszych awatarów ma przynieść totalne zniszczenie (jeździec na białym koniu).

    Według materiałów iluminatów jest on pomniejszym avatarem/antychrystem, mającym przynieść zniszczenie-przygotowującym przyjście głównego antychrysta.

    Kryszna jest opisany w Biblii jako lucyfer, zbuntowany anioł, po wygnaniu z Królestwa Niebieskiego stał się czarny. Jego znakami charakterystycznymi były drogocenne kamienie i …flet. Shiva to po prostu szatan. Księżyc w okolicach głowy potwierdza jego tożsamość. W religii chrześcijańskiej walczącej z szatanem Matka Boza -Niepokalana Dziewica Maryja ma księżyc pod stopami, jako Ta, która zwycięży ostatecznie zło i zdepcze łeb szatana.

    Lucyfer „wciela się jako avatar” – a prościej opętuje i zniewala. ma swoje religie, wszystkie stare kulty pogańskie.
    Nie chodzcie na darszany do viswanady. On inicjuje ludzi i zakłada implanty.
    David Spangler współtwórca
    religii New Age, propagator medytacji transcendentalnej, a także
    wysokiej rangi urzędnik ONZ napisał w swojej książce „Reflections on the
    Christ”:
    „Nikt nie wejdzie do Nowego Porządku
    Świata, kto nie złoży przysięgi oddawania czci Lucyferowi. Nikt zatem nie
    wejdzie do Nowej Ery, jeśli nie przejdzie Lucyferycznej inicjacji.”

    „Lucyfer jest dosłownie aniołem doświadczenia. Lucyfer, nie jest dobry czy zły
    w swojej prawdziwej istocie. On jest całkowicie neutralny. On jest agentem miłości Bożej,
    działającym za pośrednictwem ewolucji.”
    Wszystkie techniki proponowane przez „mistrzów wschodu” są technikami prowadzącymi do zniewolenia.
    Celem iluminatów jest obalenie porządku ustanowionego przez Boga.
    Illuminati są twórcami religii New Age, jednej światowej religii, jednego światowego rządu.
    Negują Jezusa jako jedynego Boga, Zbawiciela. Nowa religia ma łączyć wszystkie religie w jedną, utrzymując, że nie było żadnego Jedynego Objawienia Boga tj. Jezusa Chrystusa.
    Według illumiantów Chrystus nie jest Jezusem Chrystusem – Bogiem, który nas Zbawił i odkupił, ale duchem zstępującym na wybrane osoby, awatarów na przestrzeni wieków. Tym duchem jest oczywiście zły duch. Nazywają go kosmicznym Chrystusem, najwyższą jaźnią, kosmiczną energią z która należy sie połączyć, „urzeczywistnić”-określonego w Teozofii, religii New Age, jako Mistrz Maitreya, który zstępował przez tysiąclecia na twórców światowych religii. „Chrystusem” według nich był więc niemalże każdy wielki twórca religii świata i może to być wybrana osoba w obecnych czasach…

    Polecam
    Iluminaci Oświeceni Światłem Lucyfera,Pochodzenie,Plany,Masoni

    Wprowadzają Cię w błąd!

    Korzenie New Age,Teozofia,Lucyferianizm, Helena Bławatska.

    The Eastern Religions and their Black Magic

    The heresy of reincarnation. Reinkarnacja nie istnieje. To nauka złego, upadłego ducha i zaprzecza istnieniu Boga.
    Biblia wyklucza istnienie reinkarnacji.
    „Nie zapominaj, że nie ma powrotu” (Syr 38, 21);
    „Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd”(Hbr 9, 27).

    Sergiusz Orzeszko Joga to nie droga do Boga

    Antychryst Bestia Fałszywy Prorok Interwencja Jezusa-Tysiącletnie Królestwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: