ALBIREO – Astrosekta New Age


ALBIREO – GROŹNA ASTROSEKTA

SEKTA ASTROLOGICZNA ALBIREO

W Warszawie dwie nawiedzone kobiety stworzyły własną biznesową sektę o profilu astrologicznym. W swej istocie sekta używa jedynie astrologii jako wabika do prania mózgu członków swojej organizacji. ASTROSEKTA powstała w 1999 roku, kiedy dwie znudzone życiem dziennikarki bez pomysłu na życie postanowiły zarabiać na ludziach wielkie pieniądze używając do tego wróżenia. Prawdziwa apokalipsa i koniec świata. Ich uwaga skupiła się wtedy na astrologii, jako że stworzono pierwsze programy astrologiczne, tak że każdy laik może wydrukować sobie horoskop z interpretacją. Dwie serdeczne przyjaciółki postanowiły zarobić jakoś na życie. Kontakty dziennikarskie pomogły im we wprowadzeniu ich pseudoastrologicznego biznesu z wydruków komputerowych na prasowe i telewizyjne salony. Zdobywają setki pseudouczniów oferując jedynie miraż astrologicznej wiedzy. Znane są z wyrolowania współzałożycieli tak zwanego Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego, gdzie pełnią funkcje kierownicze i sterujące nikogo nie dopuszczając do głosu. I jeszcze twierdzą, że Stowarzyszenie nie potrzebuje prezesa, że wszystko robią wspólnie. Zapomniały dodać, że we dwie nikogo nie dopuszczając, a innych rolując jak w mafii.

Z uwagi na wielką zażyłość, konkurencja astrologiczna mówi o nich pogardliwie „astrolesby”, być może bardziej z powodu wzajemnej zażyłości i złośliwości niż realnych skłonności, tego do końca nie wiadomo. Ale pod „bombardowaniem miłością” na ich spotkaniach kryje się działalność typowo sekciarska, która jak słoma z butów wychodzi na wierzch podczas procesu rejestrowania PTA. Polskie Stowarzyszenie Astrologów Krogulskiej i Podlaskiej działa na zasadzie finansowej piramidy. Każdy przyjęty członek dostaje licencję na prowadzenie ich sektowej misji, a tak naprawdę jest to nakaz rekrutowania kolejnych osób do PTA za co są prywatnie nagradzani znajomi naganiacze. Każdy dostaje prowizję od nagonionych członków i od sprzedaży miernych książek obu pań i ich nielicznych znajomych czy raczej wspólników. Za wystąpienie z organizacji nieoficjalnie grożą wielkie konsekwencje. Byli członkowie są zastraszani i szantażowani przez sektę, głównie rzucaniem klątw i czarów oraz groźbami medialnej krytyki. Życie wielu z nich staje się koszmarem.

PSA z jednej strony podkreśla, że jest organizacją, która pomaga ludziom rozwijać się duchowo, z drugiej zaś uwypukla naukowe podstawy swoich metod działania czyniąc z siebie astrologię scjentystyczną. W rzeczywistości jednak jest to warszawska sekta biznesowa typu New Age, która nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym ludzi, a horoskopy obu liderek pokazują jasno jak budują skutecznie złudzenia którymi omamiają ludzi naiwnych. Obie panie są tyleż medialne co tandentne, nie tyle urokliwe co iluzorycznie zauraczające, niezdolne do uczciwej pracy ani nauki.

Miłka Krogulska twierdzi, że od młodzieńczych lat chciała zajmować się alternatywnymi badaniami nad umysłem i jego możliwościami, chiromancją i wiedzą tajemną. W młodości chciała zostać wielką czarownicą i w tym celu studiowała nauki Aleistera Crowleya, słynnego angielskiego satanisty i czarnoksiężnika. Podobnież pani Izabela Podlaska, znana ze swego zauroczenia wszelką czarną magią i robieniem z ludzi zombi. Obie astrosekciary z zaangażowaniem czytują nie tylko Alistera Crowleya ale i LaVey‚a, a swoją filozofię życiową wywodzą wprost z Biblii Szatana. I to kupują promujące ich astrobiznes czy raczej biznesową astrosektę media, w tym poważne tytuły jak Gazeta Wyborcza. Pogratulować czaru i uroku czarnomagicznego, który jak widać po tym artykule nie działa niestety na wszystkich zainteresowanych. Czytaj dalej

Reklamy