Gryf144 – SEKTA CZY MAFIA MESJASZA?


Z serwisem Eioba.pl zetknęłem się około jednego roku temu zachęcony przez znajomych. Od początku przyciągnął moją uwagę artykułami naukowymi, poglądowymi i społecznościowymi, mnogością ciekawych autorów oraz interesujących dyskusji. Z zainteresowaniem śledziłem rozwój i trajektorię programową portalu, na początku tylko przeglądając jego zawartość, z czasem zakładając własne konto i udzielając się zarówno jako autor jak i komentator. Działo się całkiem pięknie… Do czasu…

Gryf144 Mesjasz Pan Oriona 2012

Gryf144 Mesjasz Lucyfera Pan Oriona 2012

Koniec tej idylli miał swój początek wraz z pojawieniem się i wyostrzeniem wulgarnych, mających na celu szarganie opinii innych użytkowników Eioba.pl jak i osób trzecich, komentarzy i artykułów ze strony zagadkowej grupy “gryf144”. “Gryf144”, jak się później okazało, o czym napisał jeden z użytkowników Eioba.pl w swoim artykule popartym faktami, jest zamkniętą, hermetyczną grupą zebraną przy “mesjaszu” Andrzeju Struskim, ekonomicznym wizjonerze “channeling’owcu” wieszczącym tragizm roku 2012, nazywającym siebie “należącym do Rady Głównej Ziemi” i czyszczącym czakry za ostry szmal. O tym wszystkim możemy między innymi przeczytać pod tym linkiem:

http://www.niewyjasnione.pl/Kasjopeja_i_ich_przesłanie-t681-s3.html

Użytkownicy związani z tajemniczą grupą “gryf144”: kajsza, jessica, old_spirit_back, sabrina, hells_bells2, probus, darkwater, gryf144,  jak i ich wirtualne klony, podnieceni zapoczątkowanym przez siebie konfliktem co jakiś czas serwowali społeczności Eioba.pl artykuły i przede wszystkim komentarze, w których dawali upust swoim przypływom nienawiści i bezgranicznemu szyderstwu. Artykuły miały prowokować wulgarne dyskusje na forum, miały usprawiedliwiać bezpośrednie ataki grupy “gryf144” na innych, często zasłużonych i uznanych użytkowników serwisu. Oskarżenia, bezpodstawne zarzuty i prowokacyjne określenia co rusz padały spod palców “gryfitów”. Czytaj dalej

Reklamy

ROK 2012 Koniec Świata dla Idiotów?


Naga Prawda o Roku 2012.

Chyba każdy już słyszał o tym że rzekomo w roku 2012 ma nastąpić koniec świata. Huczy o tym cała sieć, mówią o tym w mediach, a nawet na sympozjach naukowych o globalnym ociepleniu. Nakręcana jest spirala przerażenia, która wydaje się nie mieć końca. Aktualnie znane są już dziesiątki najróżniejszych przepowiedni odnośnie daty 2012, wszystkie mówią o zagładzie a tylko mała ich część o „zmianie” paradygmatu cywilizacji. Ile w tych przepowiedniach jest prawdy, a ile zmyśleń? Zapewne tyle samo ile w szumie medialnym końca lat 90-tych XX wieku, kiedy to prorokowano szeroko koniec świata w 1999 roku. Z okazji końca II Tysiąclecia. Jak wiadomo, Nowy rok 2000 powitano spokojnie, jak co roku.

Interpretacja sławnego kalendarza Majów który rzekomo kończy się 21.12.2012 roku jest kompletnie błędna i nie pochodzi wcale od Majów ale od europejskich oszołomów, którzy z Majami nie mają nic ale to nic wspólnego. A jednak wzrastają na bujdzie w koniec świata liczne i coraz bardziej nawiedzone oraz awanturnicze sekty zaliczane do apokaliptycznych i mesjanistycznych. Oczywiście padną jak zawsze wraz z nadejściem kolejnego roku po przewidywanej jak zawsze w historii błędnie dacie końca świata. Świadkowie Jehowy i inni millenaryści już dziesiątki razy się pomylili w swych proroctwach końca świata. Grecy wierzyli, że świat jest wieczny i niezniszczalny, podobnie Hindusi. Dlaczego nie mieliby mieć racji?

Według tak zwanych „proroków” czy raczej chorobliwych wieszczów zagłady, w tym właśnie czasie Majowie rzekomo przepowiedzieli zagładę świata. Prawdą jest jednak że Majowie nigdy nie przepowiedzieli zagłady świata a jedynie koniec kolejnej epoki! Interpretacje tej przepowiedni są najróżniejsze, ale skupmy się na faktach! Kalendarze Majów opierały się na niesamowicie dokładnych badaniach nieba, kolejne okresy w ich kalendarzach oznaczają wejście naszego układu słonecznego, w nową epokę astronomiczną! Aktualnie znajdujemy się w astrologicznym gwiazdozbiorze ryb, koniec kalendarza Majów wyznacza okres w którym przejdziemy czy raczej zaczniemy przechodzić w astronomiczny okres wodnika. Oznacza to wyłącznie, że zmienia się położenie równika niebieskiego i ekliptyki na tle sfery niebieskiej, przesuwa się troszeczkę, wręcz niezauważalnie Punkt Barana! Nie ma to więc żadnego poważnego znaczenia dla życia na naszej planecie, a jedynie ma znaczenie dla oznaczania czasu w kalendarzu! Czytaj dalej