ORION 2012 i Projekt Cheops – Kult Kosmitów
“Proroctwo Oriona na rok 2012″ to książka belgijskiego medium channelingowego Patrica Geryla, w której autor stawia hipotezę, że koniec świata nastąpi 21 grudnia 2012 roku. W Polsce całe mnóstwo pseudoezoteryków wierzy w Oriońskie bujdy na rysorach. Patryk Geryl nie ma żony ani dzieci, jest wegetarianinem, a jego książki jak dotąd bestsellerami zostały jak tylko w Polsce. Patrick Geryl oraz Gino Ratinckx są bliskimi przyjaciółmi, żyją wedle Belgów w przyjacielskim związku partnerskim. Na książkach Patryka Geryla bogacą się podobnież głównie wydawnictwa, dla autora pozostaje w sumie niewiele. Jak to się dzieje, że właśnie w Polsce zapanowała moda na ideologię jednej z najniebezpieczniejszych apokaliptycznych sekt jaką są grupy ruchu przetrwania Orion 2012, tego nie wie nikt.

- Pseudo Piramida Horusa Orionidów
Elita Polskich zwodzicieli od sekt ufologicznych typu Orion 2012 i jej klonów to m.in. Edward Mielnik, Halina Tas z Wrocławia, Lucyna Łobos i Barbara Choroszy, Eugeniusz Hefter z Chicago, Andrzej Struski z Podkowy Leśnej, Jessica Magdalena Lucyna Tomaszewska, Hanna Kotwicka z Warszawy, Bogusław Leng, Maria Sobolewska, Miłosława Krogulska i wiele innych. Patric Geryl twierdzi, że przeprowadził “badania” naukowe, które wskazują, że w roku 2012 Słońce osiągnie szczyt aktywności, co spowoduje zmiany w polu magnetycznym wokół Ziemi. Te zmiany występują wedle jego przekazów cyklicznie co 11.500 lat. W konsekwencji bieguny naszej planety przesuną się i będzie to miało straszliwe konsekwencje:
* trzęsienia ziemi niszczące miasta,
* przesunięcie się kontynentów,
* powodzie powodowane przez gigantyczne fale tsunami,
Oprócz swoich obliczeń, autor powołuje się na nieistniejące przepowiednie Majów oraz Egipcjan, którzy są uważani za potomków mieszkańców dawnej Atlantydy, która została zgładzona w poprzedniej tego typu katastrofie. Zapisy odnalezione w starożytnych kodach mówią, że 21 grudnia 2012 roku planety Wenus, Mars, i konstelacja Orion znajdą się w dokładnie tej samej pozycji do w roku 9792 p.n.e., kiedy wystąpił podobny kataklizm. Sekty ufologiczno- katastroficzne wieszczące rychły koniec świata i powszechną zagładę istnieją jednak już od XIX wieku i wszelkie ich kolejne przepowiednie okazały się wielką bzdurą i koszmarem dla wyznawców. Jak powszechnie wiadomo, obawa końca świata i powszechnej zagłady jest częstym objawem pojawiającym się w przebiegu schizofrenii, a to choroba umysłowa, która może zdarzyć się każdemu, nawet wybitnemu uczonemu. Czemu jednak ludzie w Polsce ulegają schizofrenii apokaliptycznych urojeń końca świata i powszechnej zagłady trudno jest zawyrokować.
Argumentem przemawiającym są wedle medium spirytystycznego Patrica Geryla „złowieszcze” konstelacje gwiazd w 2012 roku, zwłaszcza położenie Oriona – identyczne jak w czasach ostatniego kataklizmu sprzed 12.000 lat. Według Patrica Geryla jedyną alternatywą byłoby dotarcie do Komory Królewskiej w Wielkiej Piramidzie Cheopsa w Gizie, odnalezienie egipskiego planu ratunku, pospieszne zbudowanie łodzi ratunkowych i spakowanie na nie 6 miliardów ludzi. Stąd powstaje apokaliptyczny i channelingowy Projekt Cheops i podobne mesjańskie przedsięwzięcia jak próba zamordowania Sathya Sai Baby przez sektę Andrzeja Struskiego, Gryf144 z pomocą “urządzeń energetycznych” jego pomysłu. Zauważmy, że już nie raz byliśmy straszeni końcem świata. Wcześniej miał to być rok 1975, 1984, 1999, potem 2000, teraz 2012, a już za chwilę będzie to rok 2018. Starzy trenerzy strachu nie spoczną. Zrobią wszystko, by utrzymać swoją pozycję, zaszczepić wibrację strachu i karmić się naszą energią. Zastanówmy się zatem, czy chcemy być ich pożywką.
Zestawiając ze sobą doktryny różnego rodzaju grup i sekt “ufologicznych”, łatwo można dostrzec przynajmniej trzy cechy wspólne, występujące w większości tych grup. Są to:
1) Wizja zagłady Ziemi – nasza planeta ma być zniszczona przez wojnę nuklearną, uderzenie asteroidy lub inwazje istot z wrogiej nam planety typu Nibiru.
2) Wiara w ratunek z kosmosu – uratowani przez kosmitów mają być tylko członkowie danej grupy.
3) Kosmiczne objawienie – założyciele sekty mieli otrzymać bezpośrednie pouczenie od przybyszów z kosmosu.
Upadek olbrzymiego meteorytu lub asteroidy ma zniszczyć świat. Do tej teorii przekonują liczni “badacze”, jakoby ma on uderzyć w Ziemię i tak samo zakończyć tragicznie żywot Naszej Cywilizacji. Wiele z tych grup działa półlegalnie lub nielegalnie, jak chociażby “Antrovis”, któremu oficjalnie Urząd Ochrony Państwa (UOP) wyrejestrował jego działalność. Jednak najniebezpieczniejszą sytuacją będzie i jest fakt, że tak, jak przed rokiem 2000 czy 1975 różne sekty zaczynają albo się tworzyć na bazie strachu, który chcą wywołać poprzez rok 2012, żeby zbić kapitał, albo już istniejące, będą starały się wykorzystać do werbowania “zagubionych owieczek”.
Korzenie socjologicznego zjawiska zwanego “kultem kosmitów” sięgają do Anglii gdy sto lat temu pisarz H.G. Wells napisał powieść z gatunku science-fiction pt. “Wojna światów”. Opisując w niej planowaną przez kosmitów inwazje na Ziemie, zapoczątkował swoistą modę na tę tematykę. W 1938 roku Orson Welles wyemitował tę powieść przez radio, powodując panikę wśród znacznej liczby słuchaczy. Słuchowisko było zrealizowane tak realistycznie, iż zostało przez wielu odebrane jako autentyczny reportaż z najazdu Marsjan na naszą planetę Ziemię. W konsekwencji ludzie zaczęli masowo uciekać, wybuchła panika. Ktoś zauważył w tym niezły interes. Spośród dziesiątek teorii dotyczących zbliżającego się końca świata jedną z najbardziej popularnych jest „Proroctwo Oriona na rok 2012” Patricka Geryla. Trzy książki schizofrenicznego Belga, w których wieszczy nieuchronną zagładę i wskazuje drogę ocalenia, są wedle znawców kultury Majów obelgą dla zdrowego rozsądku, nie tylko dla nauki.
Kosmiczny Tatuś z Warszawy
W jednej z popularnych gazet można przeczytać o pewnym bezrobotnym ślusarzu spod Warszawy, który zdecydowanie twierdzi, że ma dziecko z kosmitką. Dziwi, iż mimo stosunkowo drogich biletów na wrocławskie UFO Forum (25zł), sala Domu Kultury jest przepełniona. Wspomniany “kosmiczny tatuś” jest o dziwo oblegany przez tłum łowców autografów jako “gwiazda programu”.
Planeta Nea w Polsce
Według Andrzeja Domały – naukowcy mają czas do 2010 roku, aby wystrzelić olbrzymi ładunek nuklearny, którego fala uderzeniowa zmieni wiele milionów kilometrów od nas tor lotu potężnego asteroidu, który w nocy, z 4/5 marca 2017 roku zniszczy ziemię. Takie informacje przekazali mu Neatańczycy z planety Nea. Podobno o tym asteroidzie wie czołówka astrofizyków i wojskowych i tajnie opracowują plan właśnie wysłania potężnego ładunku. Rozmawiający osobiście z Panem Andrzejem wiedzą doskonale, że jest to człowiek do bólu uczciwy. Niewielu osobom, Pan Andrzej Domała pokazał miejsce uprowadzenia go na planetę Nea. Można sądzić, że ufonauci, istoty gadzie czyli szaraki celowo manipulują takimi ludźmi jak Andrzej Domała, aby ich i nas (badaczy nieznanego) nieustannie ośmieszać i dezawuować w oczach “naukowców” i zwykłych ludzi. Niestety, poprzez pseudo-badaczy ufo, którzy dają się ośmieszać i poprzez zwykłych naciągaczy – taka opinia panuje.
ORION – BRAMA NIEBIOS
Istnieją też bardziej skrajne przypadki jak np. wpływ komety Hale-Boppa 1997 roku. Pod urokiem tego niecodziennego zjawiska, 39 członków sekty “Bramy Niebios” potraktowało kometę jako swojego “anioła śmierci”. Popełnili oni zbiorowe samobójstwo w przekonaniu, iż w ślad za kometą (która miała być zwiastunem końca świata) podąża statek kosmitów, na którym zostaną przeniesieni w bezpieczne miejsce we wszechświecie w konstelacji Oriona.
ŚWIĄTYNIA SŁOŃCA
Podobny los spotkał członków sekty Świątynia Słońca, gdzie od 1994-1997 roku naliczono 74 śmiertelne ofiary zbrodniczej doktryny sekty Orionidów. I choć nie była to “typowa” sekta UFO-logiczna, to jednak wiara w kontakty z tajemniczymi przybyszami z zaświatów odgrywała w niej znaczącą role. Umierając wierzyli, iż przenoszą się do gwiazdozbioru Oriona. Zarówno “Bramy Niebios” jak i “Świątynia Słońca” nie były na szczęście sektami licznymi.
KOŚCIÓŁ SUBGENIUSZA
Inaczej ma się sprawa z bardzo popularną na Zachodzie, a szczególnie w USA, sektą o nazwie “Kościół Subgeniusza”. Liczy ona bowiem około 300 tyśięcy wyznawców. Jej założycielem jest biznesmen I. R. Dobbs, który w celu “ratowania Ziemi” podjął się mediacji z przedstawicielami innych planet, głównie z układu Oriona. Gdyby jednak coś nie wyszło i Ziemia byłaby zagrożona, członkowie Kościoła Subgeniusza już teraz posiadają zarezerwowane miejsca na pokładach kosmicznych pojazdów. Nimi to bowiem mają się udać na sprzymierzone planety cywilizacji jaszczurów w Orionie.
PULSAR
Mówi przywódczyni sekty, Hanna Kotwicka: – Najbardziej przemawia do mnie teoria gwiezdnych wojen, gdzie Ziemia, podzielona na kilka kwadrantów i sektorów, jest kosmicznym poligonem różnych bogów stwórców. W określonych okresach ewolucji dochodziło do próby sił pomiędzy bogami Ciemności a bogami Światła. Niewykluczone, że Siły Jasności musiały ewakuować się z planety lub zejść do podziemia, kodując swoją wiedzę w archetypowych znakach. Lud, opuszczony przez wodzów, w obawie przed następną inwazją porzucał swoje miasta, szukając schronienia w dżungli. Natomiast susza czy zaraza mogła być następstwem użycia nowej, śmiercionośnej broni. Myślę, że Galaktyczni Majowie do dziś żyją pośród nas, rozproszeni po całej kuli ziemskiej i że już niedługo nastąpi ich przebudzenie. Pamiętajmy, że w 1987 roku nastąpiła zmiana biegu spinu i teraz nie zaciągamy nowych “długów”, lecz cofamy się wstecz do zalążków historii naszego upadku.
RAELIANIZM
Inna sekta ufologiczna, która ma swoich zwolenników także w Polsce, jest grupa o nazwie “Ruch Raeliański”. Jej założycielem jest francuski dziennikarz Claude Vorihlon. W roku 1973 miał spotkać istoty pozaziemskie, z którymi umawiał się na kolejne spotkania. Podczas nich kosmici mieli mu wyjaśnić “prawdziwe znaczenie Biblii”. W myśl owych “nauk” przybysze stworzyli człowieka w swoim laboratorium. Następnie umieścili go na ziemi w ośrodku badawczym zwanym “Eden”. Uwaga: przybysze nazywali sie “Elohim”. Jeśli chodzi o Szatana, miał on stać na czele opozycji, po rozłamie w szeregach kosmitów. Jezus wedle raelian też “był synem i posłancem przybyszów z kosmosu…”. Pomijając zainteresowanie członków raelian procesem klonowania człowieka nietrudno zauważyc, że w doktrynach raelian miejsce Boga zajęli kosmici. Biblia została potraktowana jako “zasłona dymna” do przemycania obcych – nie tylko chrześcijaństwu teorii. “Raelianizm”, przypisujący sobie szczytne miano “naukowej religii trzeciego tysiąclecia”, ma swoją główną siedzibę w Genewie. Polska siedziba Raelian mieści sie w Ostródzie. Ośrodek ten rozprowadza ksiażkę Raela pt. “Przekaz dany mi przez przybyszów z Kosmosu”.
WINGMAKERS
Sekta założona przez Jamesa Neruda i Sara De Rosnay. Dr Neruda powiada: – Niektóre frakcje czy subkultury Zeta Reticuli są nieprzyjemne wedle ludzkich standardów, niemniej jednak mają oni swoje własne powody dla swych zachowań, które rozumiem. Ponieważ je rozumiem, mogę wiarygodnie stwierdzić, iż pomimo że nie popieram ani nie honoruję ich zachowań, nie jestem ich wrogiem. Po prostu nie udzielam mego poparcia i otwarcie to potwierdzam wśród tych, z którymi współpracuję. Odnośnie Federacji Galaktycznej, stanowi ona formę hierarchicznego dowództwa i kontroli. Chociaż szanuję jej misję i popieram jej cel, to osobiście nie jestem ograniczony jej zasadami, ani też nie podlegam pod jej hierarchiczną strukturę. Jakkolwiek, szanuję opinie Federacji Galaktycznej i starannie rozważyłbym sugestie z ich strony, których działanie wpłynęłoby na moją osobistą misję. WingMakers komunikują się z ludźmi od około 11 000 lat, przygotowując ich do odkrycia Wielkiego Portalu. Są oni w stanie kontaktować się z ludźmi za pośrednictwem dodatkowej technologii, jak i bez jej udziału. WingMakers są prawdziwi. Stanowią oni specjalistycznie przygotowaną frakcją Rasy Centralnej, która – w swej przeważającej części – nie jest inkarnowana w formę fizyczną.
Tak Sara De Rosney opisuje Dr Nerudę znanego wcześniej jako Anderson a następnie Nashua: “Dr Neruda – wzrost około 180 centymetrów, waga w przybliżeniu 75 kilogramów, stosunkowo długie czarne włosy, wygląd Peruwiańczyka lub przynajmniej mieszkańca Ameryki Południowej. Domyślam się, że może mieć około 50 lat, gdyż ma zaledwie kilka siwych włosów. Skontaktował się ze mną pewnego zwyczajnego dnia w połowie grudnia 1997. Jego pierwsze słowa brzmiały mniej więcej tak: „Nazywam się dr Neruda i jestem w posiadaniu tajnych informacji odnośnie przyszłości rodzaju ludzkiego, które udowadniają istnienie technologii podróży w czasie”.
Pozaziemska rasa, nazywana Corteum, nawiązała współpracę z ACIO – Advanced Contact Intelligence Organization – w roku 1958 i mimo że nie wchodził w szczegóły jak do tego doszło, powiedział że Corteum wciąż pracują z ACIO dostarczając na Ziemię technologie znacznie przewyższające zaawansowaniem nasze własne. Technologie akceleracji i intensyfikacji inteligencji były pierwszymi jakie zostały przetransferowane, mając na celu umożliwić naukowcom ACIO przyswojenie i wykorzystanie technologii dostarczanych przez Corteum w przyszłości. W zamian za te technologie, Corteum otrzymali “bezpieczną przystań” w obrębie struktury wywiadowczej ACIO.
Innymi słowy, uzyskali dostęp do całego systemu informacyjnego ACIO, co według dr Nerudy stanowiło znacznej miary korzyść. Ponadto korzystali z udogodnień z zakresu dostępu do laboratoriów ACIO, dzierżawy gruntów, oraz geniuszu zespołu naukowców. Uprzywilejowany dostęp w wywiad ACIO dostarczał przywódcom Corteum wgląd w strukturę świata rządu, wiedzę z zakresu rozmieszczenia centrów władzy, kim są prawdziwi przywódcy Ziemi, oraz jakie krytyczne decyzje zostały podjęte na naszej planecie. Wingmakers (ang. stwórcy skrzydeł, “uskrzydlacze”) są to ludzie, żyjący w dalekiej przyszłości (500 lat), którzy chcąc pomóc żyć dzisiejszej ludzkości, przybyli na Ziemię i skontaktowali się z nami. Czy Dr Neruda jest kolejnym Oriońskim fantomem pojawiającym się w schizofrenicznych wizjach Sary de Rosnay czy rzeczywiście zaginionym naukowcem jak dotąd tak naprawdę niewiadomo.
CENTRUM ANTROVIS
Z całej gamy sekt ufologicznych warto tu jeszcze wspomnieć o działającym tylko w Polsce “Centrum Odnowy Ludzi i Ziemi Antrovis”. Założył je 12 czerwca 1990 roku usunięty z Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego Edward Mielnik. O sekcie zaczęło być głośno w mediach, gdy w maju 1995 roku policja wyłowiła z Odry okaleczone ciało jednego z członków “Antrovisu”. Miał wycięte genitalia – i to jeszcze za życia, jak miała wykazać sekcja zwłok. Żona ofiary zeznała, iż mąż często jeździł na szkolenia do różnych ośrodków sekty Antrovis i wracał z nich bardzo zmieniony. Według niej, panicznie czegoś się bał i głosił, że wkrótce nastąpi koniec świata. Podobno był śledzony przez służby specjalne lub kosmitów, co może też być urojeniem w przebiegu psychozy.
Miało się okazać, że kilka osób powiązanych z tą sektą zniknęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Jedna z matek, której syn (wtedy jeszcze uczeń klasy maturalnej) sympatyzował z tą sektą i na początku marca 1993 roku – jak podała prasa: “zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach” – wyznała, że przed zniknięciem czuł silny lęk. Stosował ścisłą dietę, a gdy w maju 1992 roku kosmici nie przybyli (a według Edwarda Mielnika miał to być pewnik), popadł w depresję. Do chwili zniknięcia ani na moment miał nie zdejmować butów i kurtki – czekał na godzinę “0″.
Edward Mielnik podczas jednego ze swych wykładów przekonywał słuchaczy: “Dziecko jest własnością kosmosu. Jeżeli jego dorobek indywidualny jest zagrożony przez rodziców, tradycje, religie, to dziecko znika, dostaje ochronę i opiekę, jest przenoszone w inną siatkę czasoprzestrzeni. Mówił m.in. o żyjących pośród nas osobach, które jakoby mają mieć wszczepione przez kosmitów implanty. Przywódca Antrovisu przekonywał, że Słowianie, a w szczególności Polacy, są “ludem wybranym” przez kosmitów. Gro członków tej sekty stanowili ludzie wykształceni (dziennikarze, lekarze, artyści), w tym również i politycy. Niektórzy rzekomo oddali nawet tej grupie wyznaniowej swoje majątki, ale nie były to wielkie fortuny.
ELOHTIA
Sekta założona w 2006 roku przez Amadeusza Ariela A. działająca głównie w internecie, inspirowana przez WingMakers’ów objawiających najazd demonów gadzich i owadopodobnych z Oriona. Elohtia jest to nazwa stowarzyszenia ludzi przygotowujących się do nadejścia Wielkiej Transformacji Świadomości w roku 2012. Wedle nauk sekty: “Istoty z Liry w fizyczności są podobne do owadów, są pionierami rasy humanoidalnej w naszej galaktyce. Jak mówią starożytne pisma, 1/3 część “aniołów” oddzieliła się od “Boskiego planu”. Wiele istnień opuściło układy Liry i wciągu wielu tysięcy lat skolonizowało takie układy jak na przykład Zeta Reticuli, Altea czy jedną planetę w układzie Syriusza. Inne istnienia gadzie ewoluowały na układach Alfa Draconis, stamtąd przeniosły się do konstelacji Oriona (3 gwiazy u dołu) ze szczególnie ważną Betelgeazą. Nasza planeta ma być stworzona w celu przetransformowania energii dramatu Oriona który dotknął całą Galaktykę. Ziemia okazała się na to wspaniałym miejscem. W wyniku czysto fizycznych manipulacji genetycznych powstały istoty ludzkie”… Nowa religia czy tylko prowokacja służb specjalnych celem rozpoznania środowiska i oceny stopnia zagrożenia Oriońskim badziewiem po 2006 roku? Tego nie wiadomo.
MISJA ORIONA FARAON LUCYNY ŁOBOS

Jaszczur z Oriona - Reptilianin
Życie Lucyny Łobos, od czasu śmierci klinicznej tj. 1988 roku, zmieniło się całkowicie. Sama z trudem radziła sobie z niewytłumaczalnymi zjawiskami i głosami, które zagościły w jej rzeczywistości. Z wielkim trudem poszukiwała fachowej pomocy – niestety, tego przypadku głosów nie potrafili ogarnąć ani psychologowie, ani psychoterapeuci. Po raz pierwszy zbadania klinicznego przypadku Lucyny Łobos, podjęła się Łucja Szajda – psycholog kliniczny z Wrocławia, do której Łobos zgłosiła się w 2001 roku. Kolejnym “psychologiem”, który rozpoczął pracę z Lucyną Łobos na drodze regresji hipnotycznej – był Andrzej Wójcikiewicz. Następnym krokiem była już współpraca z Fundacja The Mysteries of the World. Rola Lucyny Łobos w Misji Oriona – Faraon, jest przemożna – Lucyna jest głównym łącznikiem. Lucyna Łobos, którą wielu ludzi zna jako channelingowe Medium łączności pomiędzy światem astralnym i Bytami z Oriona – a Ziemią jest tak naprawdę emisariuszką oriońskich istot gadzich, jaszczurów i czarnych smoków opętujących i zniewalających ludzkość. Poprzez Lucynę Łobos ludzie mają “możliwość rozmowy” z demonicznym Opiekunem Ziemi, o przybranym do Misji Faraon imieniu SAMUEL. Jak wiadomo Samuel to po hebrajsku Samael, czyli książe demonów, który w postaci węża kusił Ewę (hebr. Chewe), a następnie ją uwiódł i spłodził z nią Kaina. Utożsamiany z demonem Asmodeuszem Samuel to dosłownie “trucizna Boga” albo “zatruwanie Boga”. Przywódca wszystkich szatanów, demon śmierci i zagłady, wedle księgi Henocha jest księciem demonów i czarnoksiężników. Samuel to byt w postaci węża z dwunastoma parami skrzydeł, który spadając z nieba pociągnął do upadku dwa miliony aniołów, które stały się demonami. I pewnie tyle pomyleńców wierzy w nauki o zagładzie wedle ideologii Oriona 2012. I takie to są te Polskie fenomeny pseudoezoteryczne, co to mają medialne przekazy, ale nie raczą do słownika ezoterycznego zajrzeć, aby się dowiedzieć od kogo pomylenie rozumu i głosy pochodzą. A na głosy w takich przypadkach demonicznych opętań całkiem dobrze może pomóc psychiatra. Taka działalność nie ma nic wspólnego ze starożytną ezoteryką na wzór szkół pitagorejskich, gdzie podstawą wiedzy była matematyka…
SEKTA GRYF144 MESJASZ ANDRZEJA STRUSKIEGO
Zobacz wpisy wedle tagów, jako, że tej niebezpiecznej sekcie poświęconych jest kilka osobnych wpisów na blogu. Jest to grupa o tyle niebezpieczna, że używa konstrukcji typu piramid do unicestwiania swoich domniemanych wrogów, w szczególności liderów innych grup. Tymczasem inni w to miejsce uzdrawiają, posyłając światło i miłość. Sekta Gryfian nie, jej członkowie pod wodzą podającego się za brata Jezusa Andrzeja Struskiego uśmiercają. Na to idzie ich energia. Tak mistrz Jaszczur z Oriona 2012 im objawił.
KALENDARZ MAJÓW SIĘ NIE KOŃCZY
Profesor Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny, nie ma wątpliwości: – To typowa dla pewnej grupy osób postawa. Przepowiednie dotyczące końca świata są stare jak sam świat, bo głód rzeczy ostatecznych drzemie w każdym człowieku. Zawsze istnieli ludzie, którzy wokół siebie widzieli tylko zepsucie i z utęsknieniem czekali na zagładę, która przyniesie kres ziemskiemu padołowi. To, że wyczekiwana zagłada nigdy nie następuje, nie ma dla nich najmniejszego znaczenia. Oni chcą wierzyć w koniec świata, a wiara nie podlega racjonalnej weryfikacji. Korzystają z tego różni hochsztaplerzy. Skoro jest popyt na katastroficzne brednie, to jest i podaż tych bredni. Przeciwko różnym proroctwom można wytoczyć tysiące naukowych argumentów, ale wyznawców zagłady nie da się przekonać w ten sposób – mówi.
Naukowcy na rewelacjach Geryla rzeczywiście nie zostawiają suchej nitki. Według nich, „proroctwo Oriona” to stek bzdur. – O astronomach z Atlantydy nie będę się wypowiadać, bo są granice śmieszności. Natomiast bardzo dziwią mnie pojawiające się co jakiś czas informacje, że kalendarz Majów kończy się na dacie 21 grudnia 2012 r. – mówi prof. Elżbieta Siarkiewicz, antropolog kulturowy i mezoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego. – To twierdzenie kompletnie pozbawione podstaw. Pomysł na określenie daty końca świata na pewno nie powstał w głowach Majów. Oni, tworząc swój skomplikowany kalendarz, nie myśleli o czasie ja my, czyli w sposób liniowy. Mierzyli czas bardzo dokładnie, ale postrzegali go jako niekończący się cykl. Kalendarz Majów uwzględnia ważne wydarzenia, pewne okresy, ale nigdy się nie kończy.
Profesor Elżbieta Siarkiewicz podkreśla, że gdy w VI wieku zmarł król Pacal, jego syn wystawił mu świątynię pogrzebową i wyznaczył, że święto ku czci ojca ma odbyć się – po przeliczeniu na kalendarz gregoriański – za około 4 tysiące lat. – Gdyby Majowie wiedzieli, że koniec świata nastąpi – według tzw. Długiej Rachuby ich kalendarza – dnia 13.0.0.0.0, czyli 21 grudnia 2012 roku, to nie wyznaczaliby świąt po tej dacie – śmieje się prof. Siarkiewicz. Rozbawienia teorią Geryla nie kryje też prof. Marek Lewandowski z Instytutu Geofizyki PAN. – 21 grudnia 2012 roku? Mogę panu podać bardziej prawdopodobną datę zmiany biegunów magnetycznych Ziemi. Będzie to 17 listopada roku 12.009, czyli za 10 tysięcy lat – śmieje się prof. Lewandowski.
Geofizycy nie mają żadnych wątpliwości, że proces odwracania biegunów jest jak najbardziej naturalny i nasza planeta doświadczyła go już setki razy. – Nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi jednak, że taki proces może trwać to 24 godziny. Aktywność Słońca nie ma tu nic do rzeczy. Żeby zmieniła się polarność, potrzeba od 1 tysiąca do 10 tysięcy lat – mówi prof. Lewandowski. Podkreśla, że dzięki badaniom pola magnetycznego zachowanego w skałach wiadomo, że zmiany biegunowości na pewno nie występują cyklicznie. – Przeskoki biegunów następowały w przeszłości bardzo nieregularnie – czasem dzielił je okres zaledwie 20-30 tysięcy lat, a czasem – wielu milionów lat. Ostatnia zmiana polarności miała miejsce około 740 tysięcy lat temu. W roku 9792 p.n.e. nie doszło do jakiejkolwiek zmiany pola magnetycznego. To wiemy na pewno – zaznacza naukowiec. A jakie konsekwencje dla biosfery może mieć zmiana biegunów? – Można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że żadne. Nie ma żadnych śladów, które wskazywałyby na korelację zmian biegunów z zanikaniem czy pojawianiem się gatunków. My sami, od czasu wyodrębnienia się gałęzi hominidów, przeżyliśmy już kilka odwróceń pola geomagnetycznego. I jako gatunek mamy się świetnie – mówi prof. Lewandowski”.
Typowe Wierzenia Sekt Orionidów

- Pseudo Piramida Horusa – Demoniczna Konstrukcja Orionidów
Istnieje coś takiego jak życie pozaziemskie. Nawiązałem kontakt z VI gęstością (Kasjopeania). Nie będzie końca świata. Będzie to przejście ziemii do IV gęstości, gdzie już nie będziemy służyć sobie, ale innym. Dowiedziałem się też że Jezus jest jednym z Kasjopean. Przyjął on już kilkaset inkarnacji. Kiedyś był na ziemi jako Sokrates. Tak każdy przejdzie przez każdą gęstość, jest ich 7, gdzie 7 gęstość to wielki wybuch. Alfa i Omega, jak to się stanie to będziemy znów w I gęstości i tak w kółko w nieskończoność. Nie ma czegoś takiego jak Bóg. 2000 lat temu za Boga opowiadali się Kasjopeanie (Jezus), a w starym testamencie Jaszczurzy, Annunaki, Reptilianie – są to istoty nastawione neutralnie, bądź częściej negatywnie. To właśnie oni przemówili kiedyś do Abrahama. Podsumowując:
1. gęstość: kamienie i rośliny
2. gęstość: zwierzęta
3. gęstość: ludzie
4. tam gdzie pójdziemy (ludzie w przyszłości, jaszczurzy, szarzy)
5. tam gdzie dusza trafia po śmierci,
6. Kasjopeanie, Plejadanie (istoty świetliste) tam trafiają nasze modlitwy, na ziemii mówimy na nich Aniołowie,
7. Alfa i Omega – to co na ziemi nazywamy Bogiem, światło które widzimy podczas śmierci, to 7 gęstość.
UWAGA! Była to oficjalna próba przed rokiem 2012! PRZECZYTAJCIE! Już niedługo nadejdą takie katastrofy i wojny jakich jeszcze świat nie widział. To już się zaczęło! Wszyscy kontaktowcy, którzy mają kontakty z innymi cywilizacjami w kosmosie są ostrzegani przed tym samym – końcu świata jakiego znamy w 2012 roku. Ziemia przejdzie wtedy w 4 gęstość (teraz jest w 3 gęstości). Rok ten jest w setkach źródeł a najważniejsze to m.in. koniec kalendarza Majów i Starożytnych Egipcjan w 2012 roku, Kod Biblii, Najważniejsi Jasnowidzowie Świata, Channelingi. Z przekazów setek kontaktowców na całej ziemi ułożono dokładny kalendarz na najbliższe lata:
BITWA będzie związana z ochroną ludzi (przez Istoty z VI wymiaru) przed atakiem, który Istoty o niskiej świadomości szykują na moment osłabienia Ziemi (zaburzenia ELEKTROMAGNETYZMU: 2012 rok). Wszelkie `pakty’ czy kataklizmy są nieważne wobec wielkiej duchowej `Bitwy’ = Armagedon, nadejście Chrystusa 2012 rok.
2005r. – dużo zmian, nauka pokory, rok przelotowo – konsultacyjny, zebrania, kontakty różnych gatunków Istot
2006r. – kataklizmy;
2007r. – przygotowania duchowe ludzi;
2008r. – oficjalna konfrontacja Istot z ludźmi;
2009r. – przygotowanie ludzkiego DNA
2010r. – decyzja `ciemnych’ Istot o ataku;
2011r. – opracowanie ochrony Ziemi przed tym atakiem przez Istoty z VI wymiaru;
2012r. – rozpoczęcie Wielkiej Bitwy w IV i VI wymiarze. Zabranie ludzi gotowych do wejścia na wyższy poziom wibracji przez Istoty z VI wymiaru (tzw. `porwanie Kościoła’ wg Biblii); jest to ostatni rok Ziemi w III gęstości.
2013r. – będzie już w IV gęstości ( gdzie rok = 1000 lat III gęstości = :Tysiącletnie Królestwo’); rok przemian ludzi, którzy zostali na Ziemi, rok bólu – oczyszczenia najbardziej zawężonych osób = otwieranie okien genomu 24;
UWAGA! Indie i Chiny już się szykują aby ujawnić prawdę o UFO i innych cywilizacjach całemu światu. Nie wierzycie? Znajdzie w internecie stronę największej gazety w Indiach, nazywa się India Daily – wpiszcie sobie w wyszukiwarce tej gazety słowo UFO, a z ostatnich kilku miesięcy wyskoczy ponad 200 tematów o UFO z pierwszych stron gazety! Gazety w Indiach piszą bez ogródek, że z rządem Indii kontaktuje się konsorcjum 88 cywilizacji i nawiązało już dawno z nimi współpracę. Tysiące obserwacji UFO było w Indiach przed Tsunami, były to ostrzeżenia ale nikt tego nie brał na poważnie, aż zginęło prawie 400 tys ludzi! Tak ludzie to się dzieje naprawdę!
Jest też jedyny ratunek dla Ziemian: otworzyć serca i umysły na to wszystko i żyć bezinteresowną miłością do każdego człowieka, zwierzęcia i wszystkiego co żyje na tej Ziemi – wszystkiego co dano nam w posiadanie – ale nie żeby to niszczyć i zabijać ale żeby troszczyć się, opiekować i kochać. Tacy ludzie zostaną zabrani w 4 gęstość. Teraz możecie się śmiać ale z miesiąca na miesiąc będzie ukazywać się cała prawda Świata i ludzie otworzą sami oczy. Pozdrawiam i nie bójcie się! Papież też miał bezpośredni kontakt z innymi cywilizacjami dlatego tak często powtarzał: że najważniejsza jest miłość i “nie lękajcie się” Wiedział On co się święci Pozdrawiam Wszystkich.
“Dowody” na koniec Świata w 2012 roku
- Koniec kalendarza Majów w 2012 roku
- Koniec kalendarza Starożytnych Egipcjan w 2012 roku
- `Proroctwo Oriona na rok 2012′ Ksiazka wybitnego astrofizyka P.Geryla, który podważył m.in. prawo względności Einstaina,
- Rząd USA buduje ogromne, specjalistyczne schrony podziemne, w których umieszczają całą wiedzę świata (nauka, technika, medycyna, itp.) w formie papierowej, książek, gazet itp. Ponieważ w 2012 wszelkie urządzenia oparte na półprzewodnikach elektrycznych przestaną działać i istnieć.
- Tysiące proroków mówi o przejściu w inny wymiar (końcu) w roku 2012,
- Tysiące kontaktów tzw. channeling, różnych ludzi na Ziemi z istotami z innych światów i wymiarów – za każdym razem jest przekazywana informacja ludziom o 2012 roku. UWAGA! Wpisz w wyszukiwarke słowo `channeling’ – a przekonasz się że to nie są bajki!
- Pojawiajace się ostatnio na całym świecie `kule energi = istoty duchowe z innych wymiarów’ na zdjeciach, które robią ludzie wierzący w UFO i majacy kontakt channelingowe z innymi bytami – jest to udowodnione i potwierdzone przez wielu specjalistów.
- `Projekt Cheopsa’ – pewna Wrocławianka – Lucyna Łobos potwierdziła eksperymentem na duzą skalę, że ma kontakt i bardzo dokładne informacje od innej cywilizacji – teraz szykuje się do odnalezienia Faraona Cheopsa oraz otwarcia Piramidy Cheopsa co spowoduje połączenie elektromagnetyczne Ziemi z innymi planetami – jest to misja ratowania Ziemi – aby przejście w 4 wymiar nie było tak bolesne dla ludzi!
- Wzmożone obserwacje tysięcy statków UFO na całym świecie,
- Setki tysięcy porwań ludzi przez UFO – na statkach obcych są pokazywane ludziom obrazy Ziemi za kilka lat, pogrążonej w wojnach, katastrofach itp. Porwania te są potwierdzane metodą hipnozy i regresingu – metoda ta jest naukową metodą i nie ma możliwosci żadnych manipulacji, pacjent w czasie hipnozy opowiada dokładnie minuta po minucie co robił i gdzie był np. w nocy albo 5 lat temu.
- Oficjalne potwierdzenie i pokazanie filmów opini publicznej o statkach UFO przez rządy i wojsko IRANU i MEKSYKU.
- TYSIĄCE, ogromnych Piktogramów Zbożowych – powstających na całym Świecie – potwierdzone naukowo, że nie są wykonane ludzką ręką. UWAGA! Tylko w roku 2005 powstało już w Polsce ponad 200 ogromnych piktogramów!
- Niespotykane anomalie i katastrofy naturalne w ostatnich latach,
- Kod Biblii – 2012 rok!
- I wiele, wiele INNYCH!
Monitorowanie Niebezpiecznych Sekt
Na koniec warto wiedzieć, że jest prowadzony monitoring sieci internetowej i nie tylko, przez właściwe służby specjalne rozpracowujące apokaliptyczne sekty mogace wywołać efekt samounicestwienia. Nie jest to system mechaniczny jak “Echelon” ale rzeczywisty. Znani im są wszyscy Przywódcy i ich członkowie oraz głoszone doktryny, a także IP ich komputerów. Wbrew pozorom nikogo nie interesuje dlaczego ktoś zapisuje się do sekty oriońskich jaszczurów, istot gadzich. Ważniejsze jest to – dlaczego nie może się od niej uwolnić i jakie zagrożenia dla społeczeństwa istnieją z ich strony. Dobitnym tego przykładem niech będzie to co się stało w Japońskim metrze. Według służb specjalnych maksymalne nasilenie działań sekt “ufologicznych” jest spodziewane po 2006 roku i będzie się nasilać z apogeum i samobójstwami w roku 2012.
A tak na poważnie, to pogotowie psychiatryczne dla uwiedzionych przez channelingowe demony Oriona 2012 czynne jest w każdym szpitalu psychiatrycznym całodobowo i nazywa się Izba Przyjęć. Poważnie!
Elżbieta Monis
Zamieszczony w: Orion 2012, Rok 2012 | Otagowane: 2012, antrovis, apokalipsa, elohtia, faraon, geryl, gryf144, gryfianie, koniec świata, majowie, misja, orion, Patric, proroctwo, samuel, sekta, sekty, struski, Tas, wingmakers, zeta reticuli, Łobos

El-Mo, super wpis! Gerylizm to synonim debilizmu, oszołomskiego nawiedzenia gryfoidów, zwykły syf intelektualny
Ciekawe przypadki opisujesz, he he
Szkoda, że sekta gryfoidów nie została szerzej omówiona o takie postacie jak Mirosław Mazur i serwis http://www.antylicho.pl/ który do wciągania do tej sekty apokaliptyków służy. Każdy klient z konsultacji Feng Shui u Mirka Mazura ma obowiązek korzystać tylko z usług jego zespołu i być podłączony jedynie do gryfiańskich tzw. konstrukcji. Przy czym jest to bardzo niebezpieczne bo kończy się uzależnieniem.
Wciągają na problemy albo na seks. A klientki Feng Shui muszą się stawać kolejnymi kochankami sekty o nazwie ANTYLICHO.PL
Trzeba na nich uważać!
Manson
Ale zjeby oriońskie! A niech tam lecą na tego swojego Oriona do jaszczurów w pizdu! Będzie bez nich święty spokój i nikt już nie będzie głowy ani dupy zawracał takimi bzdurami. Mam nadzieję, że się ludzie na te ich głupoty nie nabiorą. Dobrze że jest taki blog gdzie to można poczytać co się dzieje, bo inaczej to bym myślał, że naprawdę ludzie tacy głupi są, że w tych zjebków wierzą! Obudźcie się i nie lękajcie się spojrzeć prawdzie w oczy, że zjeby jaszczurze to pomioty szatana oriońskiego.
A dlaczego na liście nie ma PROJEKT KLEOFAS?
Założyłem tą sektę pod przykrywką, by nabić sobie troszeczkę kasy. Wmawiam ludziom, że mój projekt do 2012 ma odnależć zaginionego Bin Ladena, ale niestety jak dotąd nie otrzymałem zgody władz Afganistanu na wykopaliska w ich kraju.
Kontaktuję się ,,czanelingowo” z Samuelem Jacksonem i jego bratem Cien- Ki, stąd mam pewne informacje, że gdy nie odnajdę Ladena do 2012, grozi nam katastrofa włącznie z potopem, planetą Bimbiru, walącą prosto na nas a i miejsce na zmianę biegunów się znajdzie w tym wszystkim.
Niedowiarków zapraszam na sesje, które kosztują ,,jedyne” 150 zeta, ale stali bywalcy będą mieć zniżkę
Pamiętajcie. Tylko Projekt Kleofas może uratować planetę Ziemia. Otwórzcie się na mój projekt, wyciągnijcie swą mamonę, a wspólnymi siłami uratujemy tą piękną planetę.
Nie ściemniaj, ty nie masz takiej mocy jak gryf144
Tylko ON jest równy z Bogiem i tylko on może wszystko, bo ma moc samego Szemhazaja – wielebnego prajaszczura z Oriona buahaha!
Jedyna moc, jaka posiadał gryf , to moc … wciskania ,,kitu”.
A moze sam Szemhazaj upomniał sie w końcu o jego dusze za te herezje.
Od pewnego czasu juz się skonczyło w necie jego ,,głoszenie”.
Czyzby okazał się fałszywym pro – rockiem?
Wasz nastepca tronu, pierwszy po bogu – Kleofas
Powiedzcie orioniści swojemu Panu Syjońskiemu “mesjaszowi”, żeby sobie przypomniał, że jest ojcem naszych dzieci i ma zaległe alimenty do płacenia. Może zapłaci sekta za swego “Mesjasza” alimenty jak go i tak ciągle sponsoruje. Prawdziwy Chrystus to by dbał, żeby jego dzieci nie przymierały głodem. Zamiast pisać te wszystkie brednie apokaliptyczne i mesjańskie, zamiast jeździć do sekty do Francji, niech zrobią sekciarze zrzutkę na zapłacenie mi zaległych alimentów na dzieci porzucone przez ichniego “mesjasza” dla jakiejś lafiryndy! Matka głodnych dzieci
A to ci dopiero
Gryf144 w objęciach Szemhazaja? Oj! a kto uratuje świat przed kataklizmem w 2012 ? Ja nie mogę buahahaha
Poszukuje Prawnika chce zrobic sprawe Sadowa Andrzejowi Struskiemu i Magdalenie Struskiej o wyludzenie 60 000 PLN
Nalepszym kitem Gryfa jest wciskanie ludziom, jakoby był nadchodzacym że Wschodu Mesjaszem. Gryf wcisnął swoim omamionym wyznawcom, że urodził się na Wschodzie jak zapowiedziano w Apokalipsie. Szkoda że pomija fakt, że na wschód od miejsca życia i działalności św.Jana nie znajduje sie województwo lubelskie, tylko w kolejności Iran, Pakistan, Indie, Chiny i kawałek Japonii, a Polska jest od Palestyny, w ktorej pismo powstało daleko na zachód i jeszcze dalej na północ. Wyrazy współczucia dla naiwnych wierzących w kłamstwa orionida.
Szukałem osób z eioban.com w necie i patrzę a tu strony konfliktu są razem na antylicho.pl Czyli wygląda to tak: gryf144 = eioban.com = antylicho.pl = Mirosław Mazur. A może się mylę? Mazur Mirosław dawno temu szalał na eioba.pl i wyleciał z hukiem a z nim razem z 5-6 osób. POtem znowu szalał Gryf144 vs. Himavanti. A na antylicho.pl są i jedni i drudzy jak widać po listach userów i tym kto pod kim dołki kopie. Czyżby to wspólna inicjatywa niezadowolonych od dawna przeciwko eioba.pl? Czyli eioban.com = antylicho.pl? A może się mylę? Wie ktoś coś więcej? Bo ja się tylko domyślam po zbieżnościach. Główni liderzy zadym publikują się na obu portalach jak łatwo zauważyć. Ciekawe, że nikt na to nie zwróci uwagi, że eioban.com = antylicho.pl. A przecież jest jeszcze mesjasz.pun.pl tyle, że tajne.
Mirosław Mazur wylecial z eioba.com i chcac sie zemscic na adminach eioby zalozyl sobie eioban.com i tam zieje nienawiscia do tego co na eiobie.
Ilez to musi miec nienawisci w sobie taki typ skoro sie posunal do takich dzialan. A poza tym oszukuje ludzi i chce sie na innych odgrywac za pomoca tego swojego zjebanego eiobana. Ogladalem sobie co t o za scierwo i widze, ze same lumpy gryfianskie gloszace koniec swiata. szkoda mi tych biednych ludzikow… ze sie tak daja nabierac na takie zjebane gryfomanskie teksty. nie dajcie sie zwariowac…
ale pewnie mazur cienko przedzie, ze sie tak prostytuuje.
Pan Mirosław Mazur wylecial z eioba.com i chcac sie zemscic na adminach eioby zalozyl sobie eioban.com i tam zieje nienawiscia do tego co na eiobie.
Ilez to musi miec nienawisci w sobie taki typ skoro sie posunal do takich dzialan. A poza tym oszukuje ludzi i chce sie na innych odgrywac za pomoca tego swojego zjebanego eiobana. Ogladalem sobie co t o za scierwo i widze, ze same lumpy gryfianskie gloszace koniec swiata. szkoda mi tych biednych ludzikow… ze sie tak daja nabierac na takie zjebane gryfomanskie teksty. nie dajcie sie zwariowac…
ale pewnie mazur cienko przedzie, ze sie tak prostytuuje.
fajny artykul.problem w tym,ze sekty to plaga,ale negowanie wszystkiego to tepota totalna.jeszcze trzeba bylo dopisac,ze ziemia jest plaska podtrzymywana przez 4 zolwie a wiara w boga nas `zbawi`.jedni warci drugich.ktos komus na odcisk nadepnal i od razu wszechswiat zmienia swoja postac:))…debilki
“A tak na poważnie, to pogotowie psychiatryczne dla uwiedzionych przez channelingowe demony Oriona 2012 i Cheopsa czynne jest w każdym szpitalu psychiatrycznym całodobowo i nazywa się Izba Przyjęć. Poważnie!”
No no daj dotację …. ta choroba się nazywa!
Patryk Geryl wymyślił koniec świata w 2012, ale tylko dla tych, którzy mu nie zapłacą za przetrwanie.
Lucyna i jej współtowarzysze z fundacji-aktoreczka -kochaneczka łysego wymyślili koniec świata dla wszystkich, jeśli nie dadzą dotacji na odkrycie labiryntu pod Sfinksem, który znany jest od 100!!! lat czyli od 1909 roku. Czytaj “Patenty Faraonów”- Erdogan Ericivan str. 30 – 35.
ha ha ha. Nie dajcie się omamić-ludzie to brednie i wyciąganie kasy
Poza tym- warto wiedzieć …
Iluminaci zakładają sobie cel ostateczny – ustanowienie Nowego Porządku Świata, Rządu Światowego. Cel ten rozpisali na następujące kierunki totalnej destrukcji w świecie chrześcijańskim. Jest ich wszystkich siedem, lecz każdy zaczyna się od słów: “zniszczenie:, “likwidacja”.
* Zniszczenie wszystkich istniejących rządów.
* Likwidacja postaw patriotycznych.
* Likwidacja własności prywatnej (późniejszy komunizm Marksa).
* Likwidacja prawa dziedziczenia własności.
* Likwidacja rodziny jako podstawowej komórki ludzkiej.
* Zniszczenie wszelkiej religii———– (poza judaizmem).
* Stworzenie na gruzach tych sześciu fundamentach cywilizacji, wszechwładnego Rządu Światowego.
Te cele dokładnie pokrywające się z odwiecznym programem masonerii wszelkich rytów i programem rodzącego się wówczas teoretycznego komunizmu. Dzieło niszczenia zacząć należy od “nadbudowy”, czyli kanonu wartości chrześcijańskich: etycznych, moralnych, solidaryzmu rodzinnego i narodowego. Dopiero potem nastąpi ostateczne uderzenie w państwo, własność prywatną itd., z zastosowaniem przemocy i terroru.
Otwórzcie oczy!! min
http://www.luisprada.com/Protected/reptilian_ pact.htm …
http://youtube.com/watch?v=MonNSusdTfI&featur e=related http://youtube.com/watch?v=MonNSusdTfI&featur e=related
Miłej lektury- i to ktoś w roku 2002, być może pobudzony wyrzutami sumienia opublikował na Internecie, niezwykle cyniczne plany międzynarodowej elity wprowadzenia Lucyferiańskiego Nowego Porządku Świata. Cynizm, okrucieństwo i oraz brak jakichkolwiek ludzkich uczuć uderzają natychmiast każdego czytelnika. Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze.
Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.
Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami.
Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego aby kontynuować to oszustwo. Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian. Zawsze będziemy stali ponad relatywnym polem ich doświadczeń ponieważ sekrety są absolutne. Będziemy zawsze razem pracować i będziemy związani poprzez krew i sekret. Śmierć spotka każdego, kto zacznie to wyjawiać. Będziemy utrzymywać ich przy życiu krótko wraz ze słabościami ich umysłów, podczas kiedy będziemy udawać, że czynimy odwrotnie. Będziemy używać naszej wiedzy naukowo-technologicznej w subtelny sposób, tak ze nigdy nie połapią się, co się dzieje.
Będziemy używać metali lekkich, przyspieszaczy starzenia się oraz środków odurzających w pokarmie, wodzie oraz w powietrzu. Będą pod parasolem trucizn, w którąkolwiek stronę się skierują. Lekkie metale będą powodować utratę zmysłów. Będziemy obiecywać lekarstwa na wielu frontach, jednakże będziemy im dodawać jeszcze więcej trucizn. Trucizny będą absorbowane poprzez skórę i usta, będą one niszczyć ich umysły oraz narządy rozrodcze. W wyniku tego będą się rodzić martwe niemowlęta a my będziemy ukrywać te informacje przed nimi. Trucizny będą ukryte we wszystkim, co ich otacza, co piją, jedzą, wdychają i noszą. Musimy być genialni w rozprowadzaniu trucizn ponieważ mogą to dostrzec. Będziemy ich przekonywać, że trucizny są dobre, połączymy to z wesołymi obrazkami i muzyką.
Tych poszukujących pomocy zwerbujemy, aby dalej rozpowszechniali nasze trucizny.
Będą widzieć nasze produkty w filmach i będą rosnąć akceptując je i nigdy się nie dowiedzą o rzeczywistych ich efektach. Podczas porodów będziemy wstrzykiwać trucizny do krwi ich dzieci przekonując ich, że to dla ich pomocy. Będziemy rozpoczynać wcześnie, kiedy ich umysły będą młode, będziemy atakować dzieci tym, co one najbardziej lubią, słodyczami. Kiedy ich zęby będą próchnieć, wypełnimy je metalami, które będą zabijać ich umysły oraz okradać je z ich przyszłości.
Kiedy ich zdolności do nauki zostaną naruszone, będziemy tworzyć lekarstwa, który uczynią ich jeszcze bardziej chorymi i spowodują inne choroby, dla których będziemy tworzyć jeszcze więcej lekarstw. Będziemy czynić ich uległymi i słabymi przed nami poprzez naszą moc. Będą one wzrastać w depresji, powolni i otyli, a kiedy przyjdą do nas o pomoc, damy im więcej trucizny.
Będziemy koncentrować ich uwagę ku pieniądzowi oraz ku dobrami materialnymi, nie będą w stanie zachować wewnętrznej samokontroli. Będziemy odwracać ich uwagę nierządem, zewnętrznymi przyjemnościami oraz grami, więc nie będą w stanie się jednoczyć. Ich umysły będą zawsze należeć do nas i oni zawszę będą posłuszni naszym poleceniom. Jeżeli odmówią nam, znajdziemy sposoby na technologię kontroli umysłu w ich życiu. Będziemy wykorzystywać strach jako naszą broń. Ustanowimy ich rządy oraz ustanowimy także opozycję. Będziemy kontrolowali obie strony.
Zawsze będziemy ukrywać nasze cele ale zawszę będziemy realizować nasz plan.
Będą wykonywać pracę dla nas, a my będziemy ich wynagradzać za ich trud. Nasze rodziny nigdy nie będą się z nimi mieszać. Nasza krew musi być zawsze czysta, taka jest nasza droga. Spowodujemy, że będą się zabijać wzajemnie, kiedy tylko będzie to w naszym interesie. Będziemy ich separować od siebie za pomocą dogmatów i religii.
Będziemy ściśle kontrolować wszystkie aspekty ich życia i będziemy nimi kierować, co myśleć i jak myśleć. Będziemy nimi kierować delikatnie i grzecznie, pozwalając im myśleć, że są samodzielni. Będziemy siać nieprzyjaźń pomiędzy nimi poprzez nasze frakcje. Kiedy światło wiedzy zaświeci pomiędzy nimi, wygasimy je poprzez szyderstwo lub śmierć, którekolwiek nam będzie bardziej pasowało. Spowodujemy, że będą sobie wyrywać serca i zabijać własne dzieci. Uzyskamy to używając nienawiści jako naszego sprzymierzeńca i gniewu, naszego przyjaciela. Nienawiść oślepi ich całkowicie i oni nigdy się nie zorientują, że z ICH konfliktów wyłonimy się MY jako ich władcy. Będą zbyt zajęci wzajemnym zabijaniem się. Będą się kąpać we własnej krwi i zabijać swoich bliźnich tak długo, jak długo uznamy to za konieczne. Osiągać będziemy z tego wielkie korzyści, dlatego że oni nas nie widzą ponieważ nie mogą nas widzieć.
Nasze korzyści z ich wojen i ich śmierci będą kontynuowane. Będziemy to powtarzać tak długo, dopóki nasz ultymatywny cel nie zostanie osiągnięty. Będziemy kontynuować kontrolę ich życia w strachu i gniewie poprzez obrazy i dźwięk. Użyjemy wszelkich dostępnych środków aby to uzyskać. Narzędzia te zostaną stworzone ich pracą.
Będą nienawidzić siebie i bliźniego. Zawsze będziemy ukrywać świętą prawdę przed nimi, że my jesteśmy wszyscy jedno. Tego nie mogą się nigdy dowiedzieć. Nigdy nie mogą się dowiedzieć, że kolor jest iluzją, zawsze muszą myśleć, że nie są równi. Krok po kroku, krok po kroku będziemy zdążali do celu. Zabierzemy ich ziemię, środki do życia i bogactwo i będziemy posiadać totalną kontrolę nad nimi. Oszukamy ich, aby zaakceptowali prawa, które ograbią ich z tych fragmentów wolności, jaką jeszcze będą posiadać. Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na stałe, utrzymując ich oraz ich dzieci w długach.
Kiedy zaczną się jednoczyć, oskarżymy ich o przestępstwa oraz ukażemy odmienny bieg wydarzeń światu, ponieważ będziemy właścicielami mediów. Będziemy używać mediów w celu kontroli biegu informacji oraz uczuć które my faworyzujemy. Kiedy powstaną przeciw nam zgnieciemy ich jak in-sekty, ponieważ są mniej warte niż one.
Będą bezbronni bez możliwości działania ponieważ nie będą posiadali broni. Powołamy niektórych z nich aby realizowali nasze plany, obiecamy im życie wieczne, ale oni nigdy tego nie otrzymają ponieważ nie należą do nas. Rekrutów nazywać będziemy “zainicjowanymi” i będą tak indoktrynowani aby wierzyć w fałszywe rytuały oraz pisma wyższych sfer. Członkowie tych grup będą myśleć że są z nami ale nigdy nie będą znali prawdy. Oni nigdy nie mogą poznać prawdy ponieważ mogą się odwrócić przeciwko nam. Za ich pracę będą nagradzani ziemskimi rzeczami oraz wielkimi tytułami, ale oni nigdy nie staną się nieśmiertelnymi i nigdy się z nami nie połączą, nigdy nie otrzymają światła i nigdy nie będą podróżować ku gwiazdom. Nigdy nie osiągną wyższych realiów, ponieważ zabijanie własnego rodzaju zastopuje ich postęp w kierunku oświecenia.
Prawda będzie ukryta przed nimi będąc jednocześnie wprost w ich twarze, tak ze nie będą w stanie skupić się na niej, zanim nie będzie za późno.
O tak, będzie wielka iluzja wolności, że oni nigdy nie zauważą tego, że są naszymi niewolnikami. Kiedy wszystko osiągniemy, rzeczywistość, którą utworzymy dla nich będzie znaczyła, że jesteśmy ich właścicielami. Rzeczywistość będzie ich więzieniem. Będą żyli we własnych snach. Kiedy osiągniemy nasz cel, rozpocznie się nowa era dominacji. Ich umysły będą powiązanie z ich wierzeniami, wierzeniami, które my ustaliliśmy od dawien dawna. Ale kiedy zorientują się, zniszczymy ich. ONI NIGDY TEGO NIE MOGĄ WIEDZIEĆ. Jeżeli kiedykolwiek znajdą tę prawdę, że będą w stanie nas zniszczyć, zaczną działać w tym kierunku.
Nigdy nie muszą się dowiedzieć co uczyniliśmy, ponieważ jeżeli się dowiedzą, nie mamy gdzie uciec i będzie łatwo widzieć kim jesteśmy, kiedy zasłona zostanie usunięta. Kiedy nasze działania ujawnią kim jesteśmy, będą nas ścigać i nikt nie da nam ochrony.
To jest tajemnicze przymierze poprzez które będziemy żyli teraz oraz w przyszłości, ponieważ owa rzeczywistość następowała poprzez wiele pokoleń. To przymierze jest opieczętowane krwią, naszą krwią. My jesteśmy tymi , którzy zstąpili z nieba na ziemię.
To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być znane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność.
I znowu zjebani orionisci! Juz nigdzie sie nie mozna przed nimi ukryc, bo czyhaja i swoje czorcie lapska wyciagaja po niewinne duszyczki………………..
Szczyt oriońskiej głupoty widać u Aldony Mirońskiej – w ich piramidach którym przypisują działanie yantr. Oni nie wiedzą co to jest yantra, tak jak nie wiedzą co to jest kundalini. Mirońscy kiedyś bełkotali o Kundalini w “Nieznanym Świecie”. Steki bzdur wypisywali pokazująć, że nie wiedzą o czym piszą. Tacy to dorobkiewicze, co się powini uczyć zacząć na jodze czym jest yantra i co to jest kundalini. A nie z jakiś swoich głupich wymysłów chcąc im nadać rangę przypisują znaczenie yantra. A nie wiedzą co to słowo znaczy. Albo może celowo oszukują, żeby ludzi omotać i biznes na ludzich zrobić jeno.
Nie obiecuj sobie zbyt wiele po końcu świata…. (Lec)Prognozy końca świata były i będą zawsze, jak długo beda kretyni skłonni je słuchać. Paranoja.
Odnośnie kultu ufiaków, to jest to kolejny “świetny” plan ciemnych sił na zwiedzenie możliwe wielu. UFO to nic innego jak demony. Szykuje się w 2012 jakieś zbiorowe harakiri opętanych dusz. Możliwe też, że te demony ukażą się światu i będą pełnić przez jakiś czas rolę bogów. Wcale bym się nie zdziwił takim rozwojem sytuacji. FUNDACJA NAUTILUS już od dawna pierze ludziom mózgi i przygotowuje do ostatecznego objawienia się UFO i przejścia ludzkości ku czwartej gęstości (może mają w zanadrzu jakąś pyszną galaretkę?). No cóż, ten bałwochwalczy proceder nowych bogów zakończy się pewnie z wielkim hukiem – “wybrańcy” odlecą w przestworza, z Panem Bernatowiczem na czele. Odnośnie roku 2012, to znalazłem coś ciekawego – jest to artykuł związany bezpośrednio z działalnością iluminatów – masonów. Można go pobrać za darmo w postaci pliku pdf. bądź doc. po uprzednim zarejestrowaniu się na stronie. http://www.scribd.com/doc/16459830/The-Dollar-Code-Cracked-The-Revealing-of-the-Date-of-the-Collapse-of-the-United-States
Wydaje się, że piramida z wielkiej pieczęci USA, widniejąca na jednodolarówce, oddaje też ramy czasowe – od 1776 aż do połączenia się oka z resztą budowli. Na piramidzie z wielkiej pieczęci USA można wywnioskować datę działania Illuminati. Ich główny cel zawarty jest w oku Horusa (Lucypera) – prawdopodobnie ustanowienie rządu Antychrysta. Piramida ma 12 bloków, bez fundamentu i oka. Na podstawie jest 1776. Liczba masońska, bardzo często spotykana – 19,47 – jest to kąt szerokości spotykany w dawnych piramidach (?) Przemnożona przez 12 daje 233,64, czyli 233 lat i 233 dni (1=365 dni, 365×0,64=233). 1776+233,64=2009,64, tj. licząc od 1 stycznia 1776 22 SIERPNIA 2009. Licząc od 1 maja – założenia zakonu – 20 GRUDNIA 2009. Licząc od 4 lipca 1776 – 22 LUTEGO 2010. Mnożąc 19,47 przez 12,12 daje 235,9764, czyli 235 lat i 356 dni, tj. datę 21 GRUDNIA 2012, licząc od 31.12.1776. Ostatnia data to osławione nadejście tzw. “nowej ery”. Skoro fundament kryje liczbę 1776, to wierzchołek też zawiera pewną konkretną datę. Zatem żyjemy w czasach, w których piramida zostanie prawdopodobnie połączona. I teraz należy sobie zadać pytanie: czy urabiabianie mas datą 21.12.2012 nie zostało zaplanowane przez tych wyznawców Szatana? Czy tzw. “nowa era” nie jest ściśle powiązana z “nowym porządkiem świata”? Wydaje się, że tak. Jest to dokładnie to samo. Czy iluminaci nie chcą przypadkiem ustanowić teraz rządu globalnego (Bestii)? Wg Alberte’a Pike’a, masona 33. stopnia, posądzonego o bezpośredni kontakt z Szatanem i wizje nakreślone jego własnym szponem, do ustanowienia NWO potrzebne są 3 wojny światowe i 2 wielkie rewolucje. 2 wojny już były, tak samo wszechświatowa niemalże rewolucja komunistyczna. Czy teraz czas na 3. światową i rewolucję antychrześcijańską – kolejną komunistyczną próbą ustanowienia dla mas “raju na ziemi” przez “dobroczyńców”? Nie musi to wcale oznaczać końca świata, jednakże jak wiemy z Biblii, działalność fałszywego Mesjasza, który oplecie swym zasięgiem całą Ziemię, musi pociągnąć za sobą pewne wydarzenie, a mianowicie paruzję Chrystusa.
Polecam film o tym z jakimi krwiożerczymi bestiami jaszczurami z Oriona współpracuje Gryf144 i jego porąbana, pomylona sekta, a także całe mnóstwo innych orionistów na usługach reptilianów z Oriona:
http://www.youtube.com/watch?v=D0FuVz0lNGU
I jeszcze przesłania z Oriona i proroctwa tacy od zwyrodniałych jaszczurów promują.
Czas powstrzymać inwazję ludożerców i ich służalców.
“Gerylizm’ to debilizm?!. Lucyna Łoboz- Brown opętana przez Samaela?!… możliwe ale za tym opętaniem PIERWSZY RAZ W HISTORII EZOTERYKI I LUDZKOŚCI IDĄ KONKRETY!!!. Ona pokazuje gdzie kopać i tam gdzie to zrobiono, znaleziono to czego szukano !. Tak było na Ślęży i tak JEST w Egipcie!. Są jednak PRAWDZIWI DEBILE którzy prędzej doprowadzą do zagłady Ziemi niż przyznają że to co ci “nawiedzeni” ludzie opisują i przekazują może być prawdą! . Ostatni program w TVP2 na ten temat pokazał jak tendencyjni i zajadli są przeciwnicy ujawnienia PRAWDY. Nawet jeśli to w istocie sam szatan kieruje p. Łoboz to dokonanie takich odkryć posłało by, nomen omen, do diabła wszystkich sceptyków, agnostyków, racjonalistów i inną menażerię. Zamiast pieprzyć głupoty odkopmy co trzeba i zobaczmy co to jest … ale wy NADAL wolicie mówić że “kamienie nie mogą spadać z nieba”. TO JEST DOPIERO D E B I L I Z M !!!.
Wierzę Enkiemu-Samuelowi, !!!!!!!!!!!!!!!bo cały czas nakierowuje ludność na odkrycia , które pozwolą nam zdobyć wiedzę dawnych cywilizacji stokroćmądrzejszych. My żyjemy w świecie mamony, która nas gubi, a on zachęca nas do medytacji , otwartości na miłość , do leczenia siebie i innych metodą reiki.Mi bardzo pomaga w rozwoju duchowym, uczę się ciekawych rzeczy i wiem ,że żyję. W przesłaniu na 2009 rok powiedział ,że będą powodzie i deszczy jest wyjatkowo dużo w tym roku. Wszystko co prognozował -spełniło się.Pozdrawiam wszystkich niedowiarków!!!!Wstęp na sesje jest bezpłatny, dużo robią charytatywnie-te sesje to ciężka praca;!!!!Pozdrawiam wszystkich z Projektu Cheops i nie poddawajcie się!!!!!
Małgorzata Szukalska