Pisanie to ciekawe zajęcie, kiedy można pisać o swoim życiu i doświadczeniach. Kiedy można pisać o tym co się spostrzega wokoło siebie i co się myśli oraz czuje. Polska to bardzo złe i okrutne, nazistowskie państewko, które w Konstytucji pozwala na wolność słowa, ale prokuratorzy twierdzą, że myśleć to sobie można, ale za mówienie i pisanie idzie się do więzienia. W Polsce tysiące ludzi siedzi w więzieniach za to, że korzystali z wolności i swobody wypowiedzi, która jest konstytucyjną fikcją i wielką lipą. Nie ma w Polsce wolności słowa. O przepraszam, za czasów komuny do 1989 roku było trochę wolności słowa. Nawet milicjanci się nie obrażali jak się na ich widok jakieś “wa mać” wymskło. Niestety. Teraz w Polsce wszędzie jest polityczna, morderczo-katolicka cenzura pozbawiająca elementarnego prawa do swobody wypowiedzi.
Kiedyś dawałem wywiad do Polsatu, nagrywano mnie przez dwie godziny. Puszczono z tego w bandyckiej telewizji reżymu katolickiego zaledwie ze 2 minuty wycinając dowolnie i nieprzejmując się sensownością tego, co bandyci telewizyjni preparowali. To nie jest demokracja, to nie jest wolność słowa, gdzie telewizja cuchnącą zgnilizną moralną politycznej cenzury puszcza 2 minuty z 2 godzin. W wolnym kraju cały wywiad zostałby opublikowany bez pominięcia jednego słowa, bo na tym polega wolność, że się szanuje to co mówi lub pisze druga osoba, a nie tam cenzuruje w bestialski sposób jakiego nigdy w PRL nie było. Łajdackim dziennikarzom III RP należy odmawiać udzielania wywiadów bo tak je potną, że człowiek będzie wyglądał jak w bardzo krzywym zwierciadle. Co najwyżej można się zgodzić na rozmowę na żywo, bezpośrednio na antenie, co jest może wyjątkiem, ale i tak można być w takiej audycji niedopuszczonym do głosu, bo się nagle okaże, że oprócz ciebie jest tam także kilka innych osób, albo że skrócono czas antenowy z 20-tu do 2 minut.
Mafia zwyrodniałych politycznych cenzorów pomija skrzętnie wszystko, jak się tylko zacznie mówić np. o szkodliwość katechezy katolickiej w szkołach albo o masowym w zasadzie zjawisku pedofilii wśród katolickiego kleru. A wywiad ze mną dla Polsatu tyczył dymania dzieci przez katolicki kler czyli dewiacji, seksualnego i religijnego zboczenia, wynaturzenia którego likwidacją i wytępieniem powinny się telewizje zajmować. Tymczasem jest polityczne milczenie a pedofile w sutannach szaleją jak nigdzie na świecie, bo tylko jedna sekta w Polsce jest społecznie szkodliwa i niebezpieczna, ta pedofilska.
Zjawisko seksualnego wykorzystywania małych dzieci w Kościele znane już było chociażby w X-XI wieku i w wielu dokumentach historycznych jest wspominane jako seksualna patologia. Nie jest to jakaś nowa moda ani zboczenie ostatnich lat. Dziwne i nienaturalne jest to milczenie w Polsce nad zjawiskiem pedofilii kleru, kiedy prawie nie ma dnia, aby jakiś ksiądz nie zaliczył wpadki. Warszawa, Bydgoszcz, Częstochowa, Katowice, Kraków, Szczecin, Bielsko-Biała, Wrocław, Poznań, Olsztyn i wiele innych miejscowości to istne jaskinie klesiej orgii zbrodni na dzieciątkach. I jakoś cicho nad zakazem zbliżania się kleru do dzieci, żeby uniemożliwić zboczeńcom inicjacji seksualnej na dziecięcych gardłach i otworach odbytowych.
W Polsce nawet zamyka się w więzieniach ofiary znanych księży i biskupów, żeby nie mogły prawdy mówić o seksualnym wykorzystaniu przez osoby tak zwane duchowne. Jest wiele takich przypadków, a policja się nudzi i na usługach kleru lata po rodzinach i znajomych gwałconych dzieci i zastrasza aby księdza pedofila nie oskarżać i o zbrodni kościelnego penisa nie mówić. A zbrodnia to najokrutniejsza gorsza od ludobójstwa i holocaustu. My ofiary molestowane przez księży pedofilów musimy mieć prawo do likwidacji katechezy w pobliskich szkołach, przepędzania katechetów i księży, usuwania pedofilskich budynków w postaci kościołów czy chociaż wyłączania tego ich obrzydliwego hałasowania dzwonami, które jedynie przypomina nam przeżyte tragedie. Bo i dlaczego jakiś zboczeniec ma prawo dzwonić na całe osiedle i dręczyć mnie i tysiące innych ofiar ksieży pedofilów w Polsce swoim pedofilskim dzwonieniem w pedofilskim tak zwanym kościele, który tylko kojarzy mi się jednoznacznie z gwałceniem mego ciała przez zboczeńców zwanych księżami? Czas już podjąć skuteczną walkę służącą delegalizacji pedofilskiej, niebezpiecznej i terrorystycznej sekty znanej na całym świecie z grabieży i pedofilskich orgii zbrodni na dzieciach.
Polecam stronkę w internecie:
Zamieszczony w: pedofilia | Otagowane: cenzura, dzieci, patologia, pedofilia, Polska, seks, szkodliwość, więzienia, wywiad

Wszystkich księży powinno się wysłać w kosmos a przynajmniej publicznie na rynku wykajstrować, żeby się nie mieli z czym do dzieci dobierać! W zasadzie ksiądz się ludziom kojarzy z złodziejstwem takim jak salezjanin Matkowski Rysiu, który pół miliarda wyłudził na Kościół katolicki od banków, a teraz my naiwni ludzie musimy to spłacać. A pedofillskie zachowania księży pokazują, że papież i kler to morakne dno i szajs. Papież Ratzinger czyli Benedykt XVI to herszt propedofilskiego lobby, bo przez lata niszczył ofiary księży i biskupów pedofilów.
W zasadzie ksiądz się ludziom kojarzy z złodziejstwem takim jak salezjanin Matkowski Rysiu – “Ludziom” się kojarzy? Czyli konkretnie? Bo jakbyś zrobił sondę, to wysokiego wyniku byś nie otrzymał…
, który pół miliarda wyłudził na Kościół katolicki od banków, a teraz my naiwni ludzie musimy to spłacać. – I dobrze – a ucz się pokory.
A pedofillskie zachowania księży pokazują, że papież i kler to morakne dno i szajs. – Zamknij tego ryja, kupo gówna. Nie jesteś lepszy. Oni przynajmniej nie skaczą z pyskiem tak jak ty.
Po chamsku do chama.
życzę dużo powodzenia – to jest bardzo ważne to co Pan robi (zerknąłem już na poleconą stronę)
smutno mi się robi, że w Polsce jest tyle zrozumienia dla tych, którzy krzywdzą innych – a jednocześnie tyle nienawiści do ludzi, ktorzy nikomu nic złego nie robią… kościół katolicki zdaje się mieć prym w tej propagańdzie. Księża doprowadzili swój status do rangi nietykalnych i świętych – o których nie można mówć nic złego – nawet jeśli trzeba kłamać albo zamykać oczy na prawdę.
I w Polsce gdzie dulszczyzna jest rozpowszechniona – nie respektuje się, ani praw dzieci, ani praw kobiet – nie wspominając już o bardziej ogólnym prawie jednostki. Nie pozwala się ludziom być soba i właśnie wtedy używa się bardzo często argumentu, że jak pozwoli się innym być tym kim są, to wtedy da się przyzwolenie na pedofilie i inne zboczenia…
Przyzwolenie bycia innym – bycia sobą, to respektowanie prawa innych do samoekspresji w sposób nie zagrażający drugiej jednostce – nie jest to bynajmniej przyzwoleniem odebrania drugiej osobie godności, prawa do samodecydowania o sobie.
Jeżeli ktoś dopuszcza sie aktu na drugiej osobie wbrew jej woli – to jest to NIEDOPUSZCZALNE, Jezeli ten akt odbywa się za obopólną zgodą stron – to jest to OK, Polsko. Ten komentarz dotyka mnostwa spraw – wiec także mnóstwo tu skrótow myślowych… ale myślę, że czytający go rozumieją…
Księża doprowadzili swój status do rangi nietykalnych i świętych – o których nie można mówć nic złego – nawet jeśli trzeba kłamać albo zamykać oczy na prawdę. – Jak widzisz, “zasada” ta jest często łamana – choćby przez takich jak ty. Gdyby tak naprawdę było, to można by składać ręce do Boga.
I w Polsce gdzie dulszczyzna jest rozpowszechniona – nie respektuje się, ani praw dzieci, ani praw kobiet – nie wspominając już o bardziej ogólnym prawie jednostki. – Zależy, co rozumiemy przez prawa kobiet i ludzi. Jeśli ludobójstwo i holocaust, czyli rozwalanie na kawałki nienarodzonych dzieci – to my już panu podziękujemy.
Precz z religią ze szkół, bo tylko dzieciakom w głowach miesza i przeszkadza. Miejsce religii jest w kościele w salkach przykościelnych, a nie w szkole, która powinna edukować dzieci, a nie religią ogłupiać. Kto się chce ogłupiać – to niech sobie do kościoła na religię chodzi, ale nie dajmy się zwariować! Nie pozwólmy naszych dzieci indoktrynować już od małego!
Precz z religią ze szkół, bo tylko dzieciakom w głowach miesza i przeszkadza. – I kto tu ma namieszane we łbie…
Miejsce religii jest w kościele w salkach przykościelnych, a nie w szkole, która powinna edukować dzieci, a nie religią ogłupiać. – Ło! A to ciekawe! Komuny się z powrotem zachciało? No tak – Kościół zlikwidował komunizm, więc się panu nie podoba…
Kto się chce ogłupiać – to niech sobie do kościoła na religię chodzi, ale nie dajmy się zwariować! – Ogłupiać… Pomijając 1000-letnią tradycję i ogromny wkład Kościoła w tworzenie Polskiej Tożsamości Narodowej – taa, faktycznie, Kościół rzeczywiście ogłupia. Tylko żeby nie było, jak po śmierci obudzisz się z ręką w nocniku, że nie ostrzegałem!!!
Nie pozwólmy naszych dzieci indoktrynować już od małego! – Nie pozwalajcie więc, czerwony towarzyszu. Kościół jest na tyle łaskawy, że pozwala takim jak ty nie posyłać dzieci na Religię. twój wybór.
Na końcu dorzucę cytat z Dmowskiego: „Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę”.
Chwała Bogu i Jego Kościołowi!!!
Nazistowskie państewko? Gościu, lecz się. I popatrz czasem w encyklopedię, żeby sprawdzić definicję słów, których nie znasz.